Jedzeniowy regres

30.01.10, 22:41
Przede wszystkim witam serdecznie Was wszystkie, odzywam się tu po raz pierwszy,ale podczytuję to forum od dawna.
Moja Zosia niedługo skończy roczek, jest piersiowa i bezsmoczkowa.
Jakiś dwa tygodnie temu przestała nam jeść wszystko oprócz piersi. Wcześniej, po 6 miesiącu miała stopniowo i spokojnie rozszerzaną dietę. Nigdy nie jadła aż tyle, ile wskazują schematy żywieniowe, ale w ostatnim czasie bez problemu i z apetytem zjadała na raz słoiczek obiadku 130 ml, albo deserek, czy wieczorem kaszkę. Jeszcze dwa tygodnie temu jadła trzy posiłki niepiersiowe dziennie.Teraz ani jednego, zaciska usta i odsuwa łyżeczkę.Nie stało się nic niezwykłego. Zbiegło się to co prawda z mrozami, ale to chyba bez znaczenia, bo codziennie wychodzi na dwa spacery. Zbiegło się to też z konkretniejszymi próbami samodzielnego chodzenia, może to o to chodzi? Nigdy jej nie wmuszaliśmy na siłę jedzenia, mamy pełną kontrolę nad tym co je, bo mąż został na wychowawczym i zajmujemy się nią tylko we dwoje. Do pracy wróciłam z początkiem października, więc to też nie jest reakcja na to, zresztą dużo pracuję w domu. Dwa razy zdarzyło się teraz, że od porannego karmienia nie chciała nic kompletnie mężowi zjeść i czekała do 13:00 - 14:00 na cycusia. Próbujemy dawać jedzenie do rączki - nic kompletnie. Zresztą ma tylko dwa dolne zęby i nie za bardzo ma czym gryźć, to po tatusiu, bo mężowi zęby wyszły dopiero po skończeniu roczku. Zawsze była długa, teraz nosi ubranka 80 cm, a waży ponad 9 kg. Mąż jest wysoki i chudy, a ona jest bardzo do niego podobna.
Ile jeszcze czekać,robić jej morfologię, czy dać sobie na wstrzymanie?
Dodam tylko, że Zosia jest różowiutka i ma pełnego buziaczka, no i ma masę energii. Biega na czworakach, potrafi się po pół godziny bujać na koniu na biegunach. A w nocy budzi się na karmienie raz albo dwa.
    • blueaha Re: Jedzeniowy regres 30.01.10, 23:05
      U nas też było coś podobnego, tzn jadł mój synek i w którymś momencie przestał-
      tylko cycuś był zawsze i wszędzie najlepszy. Ja myślę, że to dlatego, że dziecko
      zrozumiało, że może powiedziec nie! jedzeniu innemu niż mleko z piersi żeby
      zamanifestowac własne JA, ale to tylko taka moja teoriawink No i moze też byc
      tak,że to ząbki idąwink
    • basiak36 Re: Jedzeniowy regres 31.01.10, 00:24
      agula.1975 napisała:

      Jeszcze dwa tygodnie temu jadła trzy posiłki niepiersiowe dziennie.Teraz
      > ani jednego, zaciska usta i odsuwa łyżeczkę.

      Moze nie karm lyzeczka. Roczniak spokojnie moze juz lyzeczka jesc sam (na
      poczatku bedzie jedzenie fruwalo ale szybko sie nauczy), albo lapkami. I nie
      kontroluj ile je, dziecko ma inne zapotrzebowanie niz schematy zywieniowesmile
      Moje dziecko nigdy nie jadlo karmione lyzeczkasmile od poczatku sama.

      . Próbujemy dawać jedzenie do rączki - nic kompletnie.

      Dajecie do raczki czy kladziecie na talerzu?

      > Zresztą ma tylko dwa dolne zęby i nie za bardzo ma czym gryźć,

      Dzieci maja silne dziasla, dopoki nie dostaja orzechow, bedzie oksmile
    • fizula Re: Jedzeniowy regres 31.01.10, 00:47
      Agulko,
      jeśli chcesz karmić dalej w drugim roku życia, to przygotuj się na wiele takich
      huśtawek żywieniowych dziecka uzależnionych od jego samopoczucia, stanu zdrowia.
      Czasami nawet dwulatek potrafił mi zrezygnować z każdego innego żarełka,a nawet
      picia, jeśli zaczynała mu się infekcja, coś bezobjawowo przechorowywał.
      Rozumiem, że może Cię to niepokoić, bo jesteś dobrą mamą :o) Życzę cierpliwości
      do tego typu zachowań, bo mogą się powtarzać, jeśli dasz maluchowi dalej ssać.
      Może pomoże Ci zapewnienie, że to jest na pewno chwilowe, zwłaszcza jeśli nic na
      siłę nie będziesz przedsiębrać.
      • agula.1975 Re: Jedzeniowy regres 31.01.10, 08:44
        Dziękuje Wam bardzo dziewczyny, bo tak naprawdę nie mam się kogo poradzić oprócz
        Was. Mam dużo znajomych, ale ani jedna z moich koleżanek nie karmiła dłużej niż
        6 miesięcy, więc nawet nie mam z kim pogadać.
        Co się da dać do rączki, dajemy Zosi do rączki, np słupki jabłuszka, jakieś
        pokrojone pierdołki, typu kawałeczki wędliny wkładamy do miseczki, ale pierwsze
        co Zosia robi to wywala wszystko do góry nogami.
        Faktycznie miała jakiś czas temu ma gorączkę, ale przeszło jej po jednym czopku
        paracetamolu i zbagatelizowaliśmy to.
        Dziękuję Wam bardzo.
        • agula.1975 Re: Jedzeniowy regres 01.02.10, 10:30
          Czy mogłybyście mi jeszcze Dziewczyny napisać ile może trwać taka niechęć do
          innego jedzenia poza piersią? Wszystko co nawet Zosia sama włoży sobie do buzi
          jest natychmiast przez nią wypluwane.Nawet jak jemy obiad to dotąd było tak, że
          stała obok z otwartą buzią i mamlała sobie wszystko co jej się po troszeczku
          wkładało, teraz podchodzi po staremu z otwartą buzią, ale pluje nawet ulubionymi
          dotąd gotowanymi ziemniaczkami. Ile to może trwać?
          • juga08 Re: Jedzeniowy regres 01.02.10, 21:15
            Moja córeczka zachowywała się podobnie. Miała ciągi nie jedzeniowe po kilka tygodni (nawet do 4 tyg.). Najpierw zaczynał jej spadać apetyt i z każdym dniem jadła coraz mniej aż przechodziła na wyłączną pierś. Później zawsze okazywało się że są to ząbki. U ciebie może być podobnie skoro twoja córeczka ma tylko 2 ząbki. Moja też bardzo późno ząbkowała.
            Rozumiem twój niepokój, bo ja w takich okresach odchodziłam od zmysłów, zupełnie niepotrzebnie bo trzeba było zaufać dziecku.
            Najważniejsze to zachować spokój i karmić piersią tyle ile dziecko potrzebuje (czyli więcej niż zwykle).
            • marti32130 Re: Jedzeniowy regres 05.02.10, 17:31
              Moja cora miala podobnie jak twoje malenstwo i identycznie jak juga08, wychodzily jej zabki(czworki bardzo dlugo ja meczyly) trwalo to z dobre 2 m-ce. Tyko piers jadla przez ok 3 tygodnie(bylam przerazona!!!!) jak wyszly zaczela znowu jesc normalnie(nawet lepiej wink}
Pełna wersja