agula.1975
30.01.10, 22:41
Przede wszystkim witam serdecznie Was wszystkie, odzywam się tu po raz pierwszy,ale podczytuję to forum od dawna.
Moja Zosia niedługo skończy roczek, jest piersiowa i bezsmoczkowa.
Jakiś dwa tygodnie temu przestała nam jeść wszystko oprócz piersi. Wcześniej, po 6 miesiącu miała stopniowo i spokojnie rozszerzaną dietę. Nigdy nie jadła aż tyle, ile wskazują schematy żywieniowe, ale w ostatnim czasie bez problemu i z apetytem zjadała na raz słoiczek obiadku 130 ml, albo deserek, czy wieczorem kaszkę. Jeszcze dwa tygodnie temu jadła trzy posiłki niepiersiowe dziennie.Teraz ani jednego, zaciska usta i odsuwa łyżeczkę.Nie stało się nic niezwykłego. Zbiegło się to co prawda z mrozami, ale to chyba bez znaczenia, bo codziennie wychodzi na dwa spacery. Zbiegło się to też z konkretniejszymi próbami samodzielnego chodzenia, może to o to chodzi? Nigdy jej nie wmuszaliśmy na siłę jedzenia, mamy pełną kontrolę nad tym co je, bo mąż został na wychowawczym i zajmujemy się nią tylko we dwoje. Do pracy wróciłam z początkiem października, więc to też nie jest reakcja na to, zresztą dużo pracuję w domu. Dwa razy zdarzyło się teraz, że od porannego karmienia nie chciała nic kompletnie mężowi zjeść i czekała do 13:00 - 14:00 na cycusia. Próbujemy dawać jedzenie do rączki - nic kompletnie. Zresztą ma tylko dwa dolne zęby i nie za bardzo ma czym gryźć, to po tatusiu, bo mężowi zęby wyszły dopiero po skończeniu roczku. Zawsze była długa, teraz nosi ubranka 80 cm, a waży ponad 9 kg. Mąż jest wysoki i chudy, a ona jest bardzo do niego podobna.
Ile jeszcze czekać,robić jej morfologię, czy dać sobie na wstrzymanie?
Dodam tylko, że Zosia jest różowiutka i ma pełnego buziaczka, no i ma masę energii. Biega na czworakach, potrafi się po pół godziny bujać na koniu na biegunach. A w nocy budzi się na karmienie raz albo dwa.