Tylko pierś i nic więcej...

05.02.10, 21:49
Witam,
moja córka kończy wprawdzie odpiero 10 mieś, ale cycowanie będzie
zdaje sie bardzo długie.

Mam pytanie do mam, które miały problem z wprowadzaniem stałych
pokarmów dzieciom.
Moja mała nie chce NIC prócz piersi. czasem skusi sie na 4-5
łyżeczek owoców, warzyw wogule nawet nie poliże.
Jestem załamana, bo ledwo ciągam za sobą nogi, produkcja mleka dla
tak dużego dziecka wyczerpuje mnie totalnie (a w domu jeszcze
rozbrykany 2 latek).

Napiszcie jak było u Waszych dzieci, czy w pewnym momencie jakoś im
sie zmienia, nagle zaczynają potrzebować czegoś wiecej???chętniej
sie czepiają jedzenia?
Pocieszcie choć troche, ze niedługo zacznie jeść!!!
    • kosmosik Re: Tylko pierś i nic więcej... 06.02.10, 00:14
      A jak sama może się karmić kawałkami np banana, gotowanej marchewki itp to też
      nie idzie? A czy kaszki z butelki/niekapka pociągnie? A może jakiś rosołek
      domowy- dużo rosołu mało kawałków? Moja mała raczej niechętna jedzeniu ale coś
      tam zawsze zjada. ostatnio odkryłam np że bardzo lubi wędzonego łososia i ser
      kozi wink Jedyna metoda to próbować, podtykać ale nic na siłę.
      • andalu Re: Tylko pierś i nic więcej... 06.02.10, 02:03
        Pocieszam: moje dziecie ma 13 miesiecy z kawalkiem i jak miala 10 to tez tylko
        piers, raz na pare dni cm kwadratowy banana albo 1/16 wafla ryzowego. Jak miala
        11 miesiecy, skubnela np. 2 rurki makaronu na raz. Moj maz caly czas mi
        powtarzal: zobaczysz, na swoje pierwsze urodziny zje z nami obiad. Haha, w
        urodziny moze i nie zjadla, ale dzien pozniej tak! I od tej pory (czyli od okolo
        5-6 tygodni)ma takie dni, ze wsuwa jak odkurzacz i ma dni "regresu", ale
        generalnie je! Szok! Nie wiem co to papki dla dziecka, nie jadla nic oprocz
        piersi a jak zaczela jesc to je to co my, makaron, ryz, ziemniaki, mieso (troche
        rozdrobnione), kabaczka, brokuly (to jej ulubione rzeczy)... Dzisiaj po raz
        pierwszy wypila samodzielnie domowej roboty swiezo wycisniety sok (z kieliszka
        od wodki).
        Je malo warzyw i owocow, ale ja sie nie martwie bo wiem ze w mleku matki ma
        witaminy i wszystko czego potrzebuje. Pozwalam jej jesc to na co ma ochote (ale
        praktycznie nie daje jej slodyczy, czasem maly kawaleczek domowego ciasta albo
        odrobine herbatnika, zreszta ona i tak woli makaron w kazdej postaci hehehe) i
        widze, ze ona sama powoli do tego dorasta (i jej uklad trawienny tez). Jak miala
        9-10 m-cy i polykala kawalek brokula,marchewki itd. to na drugi dzien
        znajdowalam go w stanie nienaruszonym w pieluszce. A teraz wszystko
        "przemielone", widac, ze zaczela to w koncu trawic. I w momencie kiedy jej
        cialko zaczelo byc gotowe do trawienia, zaczela jesc! Mysle, ze warto zaufac
        naszym dzieciakom, nie sa glupie, nie dadza sie zaglodzic smile

        Nie martw sie, w koncu zacznie jesc!!! Moja tez jeszcze ma dni 100% piersiowe,
        ale ja w ogole nie zwracam na to uwagi. Chce jesc to je, nie to nie.Wyglada
        dobrze, nie choruje, ma mnostwo energii.

        Pozdrawiam!smile
    • fizula Re: Tylko pierś i nic więcej... 06.02.10, 01:50
      Kochana,
      sama sobie zaprzeczasz:
      > Moja mała nie chce NIC prócz piersi. czasem skusi sie na 4-5
      > łyżeczek owoców

      4-5 łyżeczek na ten wiek to całkiem ładny apetycik. Doceń swoje dziecko :o)
      Zacznie jeść na pewno, ale czy niedługo? Tego nie wiem- na pewno wtedy zacznie
      jeść, jak będzie tego potrzebować, jak dasz jej wówczas taką możliwość.
      • nikkee Re: Tylko pierś i nic więcej... 06.02.10, 14:56
        fizula napisała:

        > Kochana,
        > sama sobie zaprzeczasz:
        > > Moja mała nie chce NIC prócz piersi. czasem skusi sie na 4-5
        > > łyżeczek owoców
        >
        > 4-5 łyżeczek na ten wiek to całkiem ładny apetycik. Doceń swoje
        dziecko :o)


        no nie wiem czy taki ładny apetycik, starszy w jej wieku zjadał
        praktycznie wszystko i to w dużych ilościach(190ml, a nie 5ml).
        Pierś była tylko do popitki, w nocy budzil sie 2x a nie co godzine.
        wiem, kazde dziecko jest inne. i nie wymagam od niej, zeby jadla tak
        jak starsze, ale chociaz jeden pełny posiłek, zeby dałam mi choc
        przez chwile odsapnąć. ja juz naprawde nie wyrabiam fizycznie sad
        butelki nie chce, bo chcialam ją napaść modyfikowanym sad

        • fizula Re: Tylko pierś i nic więcej... 08.02.10, 11:57
          > no nie wiem czy taki ładny apetycik, starszy w jej wieku zjadał
          > praktycznie wszystko i to w dużych ilościach(190ml, a nie 5ml).

          Ech, to porównywanie. Rozumiem, bo która mama jest od niego wolna. Ale jeśli
          porównujesz ze starszym dzieciaczkiem, to porównaj również z innymi dziećmi,
          które są w tym samym wieku:
          -w ogóle jeszcze nie raczą kosztować innych "pozapiersiowych" jedzonek, nawet
          łyżeczki;
          -z zaleceniami, które mówią, że w drugim półroczu mleko mamy w dalszym ciągu
          powinno być podstawą, a żywność uzupełniająca podawana po nakarmieniu z piersi
          lub między karmieniami z piersi, nigdy zamiast.
          Masz punkt porównań (starsze dziecię), zbyt skrajny. 190 ml jedzenia w tym wieku
          to ilość ogromna,, to ilość, jaką zjadają dzieci z wielkim apetytem, zdrowe,
          silne, duże bądź z rozepchanym żołądkiem.
          Naprawdę ta ilość podawana przez Ciebie (4-5 łyżeczek) wydaje mi się na ten wiek
          zupełnie przeciętna i nie ma co sobie włosów rwać z głowy: dziecko ma prawo w
          tym wieku tylko kosztować, tylko liznąć, wtedy łatwiej jego przewód pokarmowy
          dostosowuje się trawienia nowych pokarmów itd.
          Jak mieć dalej cierpliwość do karmienia? Zdać sobie sprawę, że to jest dla
          dziecka w tym wieku NORMALNE JEDZENIE, a więc i samej wczuć się w
          sytuację dziecka i tak je traktować. Może mogłabyś się zastanowić: co
          najbardziej Cię męczy w karmieniu, że piszesz, że czujesz się tak wyczerpana? Bo
          to nie wynika z Twoich wypowiedzi.
          Poza tym tak jak piszą dziewczyny:
          -bądź dobra dla siebie, a więc daj się czasem zastąpić: mężowi, siostrze, niani,
          żeby odpocząć;
          -dbaj o zdrową dietę: może jakieś innowacje sobie wprowadź (jakieś warzywa,
          kasze, których dotychczas nie jadłaś); po roku karmienia warto sobie
          skontrolować morfologię krwi czy inne ważne dla nas wyniki;
          -może warto z dzieckiem czasem się zdrzemnąć w dzień, skoro czujesz się przemęczona?
    • verenne Re: Tylko pierś i nic więcej... 06.02.10, 12:05
      Moja do około roku jadła takie ilości jedzenia, no, może ciut więcej,
      bo 8 godz. jest bez cyca wink
      Po roku zaczęła wsuwać jak odkurzacz smile I tez polecam dawanie
      jedzonka do łapy - warzywa, owoce, makaron itp itd. Moja kocha
      makaron, zwłaszcza spagetti wink Lubi tez kasze gryczaną - wszystko
      oczywiście jedzone łapami wink
      Ale nigdy jedzenie za nią nie chodziło, nie było zmuszania - nie je -
      widać nie ma ochoty, może zje później, a może zje coś innego.
      No i nie dajemy słodyczy praktycznie wcale, czasem kawałek ciasta,
      ale ona i tak woli kwaśne niż słodkie wink
      • elfnet Re: Tylko pierś i nic więcej... 06.02.10, 12:47
        Moj tez niewiele jadl...zaczelam od sloiczkow i w zasadzie je jadl, ale im byl
        starszy to coraz mniejsad Dawalam mu do zabawy brokula, kalafior, marchewkę- i
        tak od zabawy w koncu trafil do buzismile
        Teraz ma 15 miesiecy i tez najbardziej uwielbia makaron i jogurtysmile Sadzam go w
        foteliku, daję mu jedzenie do zabawy, a w międzyczasie pomagam mu drugą łyżką
        trafiac do buzismile
        A najlepiej to pomogl nam w jedzeniu widok 3 starszych kuzynow, ktorzy wsuwali
        aż miło- wtedy mój Leon toczył boje o talerz! i aż się kurzyło- tak wcinał!
        Wiec powodzenia- kiedyś zaczniesmile tylko nie zmuszaj
    • nikkee Re: Tylko pierś i nic więcej... 06.02.10, 14:50
      Dziękuje za odzew smile

      ja małej nie zmuszam do jedzenia, nie chce to nie je, specjalnie
      mnie to nie martwi i nie stresuje, dobrze wygląda.
      Ale... ja nie mam już siły produkowac dla niej mleko sad cały dzien
      na nogach, latam za dzieciakami, a w nocy tez nie da sie pospac i
      odpocząćsad
      co zrobic żeby mieć siłe dalej to ciągnąć? może powinnam diete
      zmodyfikowac?

      poczytalam troche w necie jak zachęcac takiego oporniaka do jedzenia
      i stosuje, z marnym skutkiem.
      Do łapki dostaje jedzenie, bardzo je lubi, bo ściska sobie i patrzy
      jak jej między paluszkami przelatuje, do buzi rączki nawet nie
      zbliży.
      Pozatym daje słoiczki, sama gotuje, daje z naszego talerza, czasem
      mieszam z moim mlekiem...i nic, czasem buzie otworzy zje jedną
      łyżeczke, drugą mniej chętnie , trzeciej juz najczesciej nie chce.

      Generalnie to tak jak napisalam, jak chce tylko pierś to niech je,
      ale CO ZROBIC żeby mieć sile produkowac to mleko i sie nie
      wykończyc????


      • oda100 Re: Tylko pierś i nic więcej... 06.02.10, 15:34
        nikkee napisała:
        >
        > Generalnie to tak jak napisalam, jak chce tylko pierś to niech je,
        > ale CO ZROBIC żeby mieć sile produkowac to mleko i sie nie
        > wykończyc????
        >
        >
        duzo pic?? probowac czesciej choc na chwile odpoczac, przymknac oczy
        w samotnosci??
        zastanawilo mnie przez chwile- czy produkowanie wiekszej ilosci
        mleka moze bardziej meczyc meczyc? ja doswiadczylam, ze stres,
        niewlasciwa dieta moze powodowac zmniejszona laktacje
        najwyrazniej twoje dziecko malo je, i tyle mu potrzeba; moj syn
        wiecej ssal niz jadl do pewnego momentu - zmienielam mu menu na
        kluski, jablko zastapilam arbuzemsmile a corka i je sporo i ssie sporo
        i jedno drugiego nie wyklucza. Pamietam, ze synowi staralm nie dawac
        piersi przed obiadem, u corki w ogole sie nie zastanawiam, bo i tak
        jesli jej smakuje-to zje.
        • lavia78 Re: Tylko pierś i nic więcej... 07.02.10, 22:10
          nie pocieszęwinkmój synek-17miesięcy-dalej woli cycka zawsze mało jadł jeśli już
          cośwsuwał/na początku słoiczki też ilości minimalne-teraz np. 4 łyżeczki
          zupy,zero mięsa śniadania 3 kęsiki chleba albo wcale a na kolację kilka łyżeczek
          kaszki,,w międzyczasie czasem chrupek czy herbatnik -i reszta dnia i NOCY CYC
          czasem myślałam że mleko chyba jakieś chude heheheheh że tak cyca bo głodnywinkale
          waży prawie 11 kg-pediatra go chwali,dobrze wygląda a ja nic nie wmuszam...
          planuje odstawienie zupełne przed 2 urodzinami czyli sierpień/wrzesień-ale od
          wiosny zaczynam ograniczanie i nie wiem jak to będzie z tą dietą-może jednak
          zacznie jesc normalniesmile
      • asjula1 Re: Tylko pierś i nic więcej... 07.02.10, 22:38
        > Generalnie to tak jak napisalam, jak chce tylko pierś to niech je,
        > ale CO ZROBIC żeby mieć sile produkowac to mleko i sie nie
        > wykończyc????

        Wcinać, ile i co ma sie ochotę, rodzinę zaprzegac do pomocy przy gotowaniu, tatusia na spacery, relaks w kąpieli a najwazniejsze: nie zastanawiać się nad kwestią wykańczania sie karmieniemwink Masz po prostu (na nieszczęscie) porównanie z lepiej wcinającym pozacycowe jedzenie dzieckiem i czujesz, że teraz bardziej się męczyszsmile Ja miałam zawsze tak, jak Ty z drugim , ale z powodu braku możliwości odniesienia, nie zastanawiałam się , czy to wykańczającewink
        Owsze, zmęczona jestem itd. ale, co robić, taki typwink
        • desse_o Re: Tylko pierś i nic więcej... 08.02.10, 09:27
          Mój syn w wieku 10 miesięcy jak zjadał dziennie 1cm2 chleba i małą
          różyczkę brokuła to mu brawo biłam, że tak się "obżarł" . Teraz, 2
          miesiące później, czasem je więcej.
          Je to co lubi np. rybę, kaszę gryczaną i ryż w małych ilościach bo dłubie
          po ziarenku, czasem brokuł, szparagi. Gotuję sobie zupy wtedy siedzi mi
          na kolanach i zje kilka łyżek ze mną na spółkę. Jak wprowadzam coś nowego
          to też siedzi mi na kolanach i z bliska patrzy jak jem. Zawsze spróbuje
          i najczęściej wypluje.
          Mamy teraz okres karmienia mamusi i dzieli się każdym okruszkiemwink
          muszę mu z ręki zjadać.
          Absolutnie nie zje tego czego nie lubi
    • nikkee Re: Tylko pierś i nic więcej... 10.02.10, 21:00
      dzięki wszystkim

      mała zjadła dzisiaj płatki ryżowe z jagodami i Pizze!!! (no, nie
      jest to w sumie super jedzenie ale strasznie chciala spróbowac i
      bardzo jej smakowało smile
      i widze że woli całe kawałki do gryzienia a nie zmielone


      najgorsze jest to, ze nie mam kiedy odpocząć, nie mam komu podrzucić
      dzieci choc na chwile sad
      w dzien starszy nie śpi, młoda śpi 20min...

      Cóż, chcielismy dzieci rok po roku, mam nadzieje ze juz niedlugo
      będzie łatwiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja