barasia
20.02.10, 16:56
Drogie Mamy, towarzyszki doli i niedoli...
zawsze lubilam slodkie, ale podczas karmienia apetyt na czekolade i wszystko
co pyszne ma nade mna wladze absolutna. Po ciazy zostalo mi jakies 4 kg, a
dwoch kolejnych dorobilam sie wlasnie dzieki podjadaniu slodyczy. Calemu
procederowi sprzyja fakt, ze siedze z mala w domu i mam w poblizu zapasy.
Trudy dnia wynagradzam sobie najczesciej sieganiem po cos dobrego, najczesciej
podczas picia porannej (a raczej poludniowej) kawy.
Nie wiem, na ile karmienie sprzyja temu apetytowi. Czy moge sie tym
wewnetrznie usprawiedliwiac??? Jak to jest u Was?
A moze macie jakies sposoby na walke z podjadaniem???