asiunia1987malbork
23.02.10, 17:10
mój synek w marcu skończy roczek.do 9 miesiaca wogóle niechorował a
teraz ciagle choruje.niechce pic z butelki(probuje od 4
miesiaca),kubka niekapka,słomki,kubeczka,nieuzywa smoczka wcale.juz
jadł ok w dzien wogole niepotrzebował piersi(zasypił w wózku na
spacerze 2*dziennie),tylko w wieczorem i w nocy pił piers(około 5
razy) juz chciałam go odstawic od piersi a tu zaczeły sie te
choroby(około 3 miesiace temu do dzis) i on niechce prawie nic jesc
(po za flipsami,herbatnikami,paluszkami,biszkoptami)tylko
piers,czekam az skoncza sie te chorubska wstretne i znowu zacznie
normalnie jesc i wtedy zaczne odstawiac go od piersi ale jak???w
dzien wytrzyma i w wieczorem jeszcze zasnie np bujany w bujaku(z
drugiej strony niewiem czy roczne dziecko przyzwyczaic do bujania w
celu odstawienia od piersi)ale w nocy tak długo płacze dopoki nie
dostanie piers.probowałam z tesciowa go zostawic w noc(błam obok w
pokoju)zeby utuliła go w nocy(bo ja uwielbia)ale nic z tego.niemam
siły chciałabym zeby spał sam w swoim lózeczku bo zasypiał u nas i
prznosiłam go do łózeczka a przez te choroby to rozbudza sie jak go
tylko dotkne.moj błąd bo słuchałam innych ze do 4 miesiaca niepowinam
go niczym dopajac a jak juz skonczyl 4 miesiace i chciałam mu podawac
soczki i herbatki to on niechciał butli,tak dałabym mu teraz butle w
nocy i po kłopocie.moze teraz mnie skrytykujecie ale nastepnego
dziecka wcale niebede karmic i bede podawac mu smoczek aby samo
zasypiało odrazu jak wrocimy ze szpitala.chciałabym wyprubowac ta
metode z usypianiem dziecka samo tylko zal mi go bo ja wytrzymałam 2
min płaczu małego a to ma trwac tydzien?koszmar!tylko jak zasnie ok a
co jak obudzi sie w nocy?karmic?czy zastawic az sie wypłacze nawet w
noc?tylko te dziecko ma sie tak meczyc?niewiem za bardzo kocham swoje
dziecko i mysle ze za bardzo go rozpiesciłam.wszyscy mnie krytykuja
ze jeszcze karmie a bez małego niemoge nawet wybrac sie z mezem do
kina.pomorzcie mi bo niewim co zrobic aby przestac karmic bo niedaje
mi to zadnej przyjemnosc wrecz robie do z przymusu i strasznie
boli(mały strasznie mnie gryzie)i dla małego tez niewiem czy jest
dobrze bo od 3 miesiecy choruje)(gdzie ta odpornosc)