Mało "cycał", a teraz chce co chwilę, co co chodzi

08.03.10, 21:19
Witam, karmię synka 14 miesięcy i do tej pory nie był jakimś wybitnym
cycoholikiem, bo jadł pierś tylko jak mu ją proponowałam i to nie zawsze, bo
czasami wolał robić coś innego, ciekawszego i nieraz się wyrywał jak
próbowałam go przystawić. Do tej pory jadł rano po przebudzeniu, przed
porannym usypianiem, koło 16 (wcześniej miał drzemkę o tej godzinie stąd to
karmienie), przed spaniem na noc i oczywiście w nocy nieskończoną ilość
razywink, a od kilku dni coś mu "odbiło" i chce "cycy" dosłownie co godzinę, a
czasami częściej, normalnie podchodzi do mnie zadziera mi bluzkę (i nieważne
czy jestem w bluzce z dekoltem czy w golfie) i dobiera się do piersi, a jak mu
nie chce dać to wpada w histerię. Dziewczyny o co chodzi, bo dziecko z
wiekiem, to chyba powinno zmniejszać ilość karmień na dobę, a nie wracać nagle
do okresu noworodkowego:/. Może zęby, bo prawdopodobnie mu wychodzą 4, hm...
ni nie wiem. W ogóle co robić, dawać i liczyć, że mu przejdzie, czy jednak
dawać w "wyznaczonym czasie i miejscu"?
    • misanka Re: Mało "cycał", a teraz chce co chwilę, co co c 09.03.10, 10:21
      Moja w takim wieku ok. 14-15 miesięcy też nagle stała się nałogowcem
      piersiowym. Dokładnie jakbym czytała o nas smile A koło roku za dnia
      były 4 karmienia. Teraz tracę rachubę. Dzis było już z 5, a teraz
      jest 6-te wink Za to w nocy najwyżej 2 ostatnio bywają, więc coś za
      coś smile
      To ponoć taki wiek około 1,5 roku, że dziecko najbardziej
      przywiązane jest do piersi.
      Ponieważ mogę sobie na to pozwolić, to karmię kiedy się domaga. Ale
      jak czasem zostaje na pół dnia z Tatą, to nie płacze za cycem, a je
      więcej innego pożywienia.

      Wiem jak to bywa frustrujące, gdy duże dziecko wraca jakgdyby do
      okresu noworodkowego. Myśle, że to jednak z czasem przejdzie.
      • desse_o Re: Mało "cycał", a teraz chce co chwilę, co co c 09.03.10, 10:33
        Mój syn od tygodnia też je częściej i w
        dzień i w nocy. Nie sądziłam, że to
        przywiązanie do piersi półtoraroczniaków
        przyjdzie tak wcześnie, ale może to zęby?
        Do tej pory czasem wstawał i od razu
        leciał świat oglądać a teraz to cycuś co
        godzina. Daję mu kiedy chce bo widzę, że
        potrzebuje ale staram się też wyczuć czy
        może przytulenie wystarczysmile i czasem tak
        się dzieje.
    • fizula Re: Mało "cycał", a teraz chce co chwilę, co co c 09.03.10, 11:06
      Masz jeszcze bardzo małego synka, on ma zaledwie roczek.
      Dzieci w tym wieku wcale nie muszą chcieć mniej ssać. Same z siebie wiele dzieci
      ogranicza ssanie dopiero po drugim roku życia. W drugim roku życia są na tyle
      jeszcze niedojrzałymi młodymi osobami, że bardzo potrzebują wsparcia swojej
      mamy: i fizycznego, i emocjonalnego. A tak się fajnie składa, że ssanie zapewnia
      dziecku dwa w jednym.
      W tym wieku dziecko nie rozumie, że raz jesteś skłonna mu pozwalać ssać, innym
      razem nie- dla niego to jest jak drażnienie się z nim. Nie rozumie tej sytuacji
      i sprzyja to jeszcze bardziej natarczywemu domaganiu się piersi. Spróbuj
      popatrzeć na to oczami Twojego dziecka: ono chce zrozumieć, co się dzieje i
      przekonać się, czy rzeczywiście może ssać.
      Dziewczyny, nie dziwcie się Waszym maluszkom, że częściej chcą ssać. Jest
      przesilenie wiosenne- ja się czuję teraz jakaś osłabiona, wcześniej chodzę spać.
      Z perspektywy wychowania mojej gromadki widzę, że właśnie o tej porze roku
      dzieci często najgorzej chorują, są najmniej odporne.
      U takich maleństw jak Wasze dochodzi jeszcze wiele innych przyczyn: dziecko
      umysłowo bardzo się rozwija, potrzebuje dużo tłuszczy do rozwoju. Warto mu dawać
      często wartościowe źródła tłuszczy czyli przede wszystkim Wasze mleko, ale
      także: oliwę, oleje, tłuste morskie ryby itp.
      • carolina01 Re: Mało "cycał", a teraz chce co chwilę, co co c 09.03.10, 20:03
        Dziewczyny dzięki za odpowiedzi, dobrze wiedzieć, że to nie ewenement, a jakaś
        tam norma. Mi akurat nie przeszkadza ogólnie, że więcej ssie, bo lubię go bardzo
        karmić ale wolała bym uniknąć sytuacji, że np. w centrum handlowym Franek
        kategorycznie żąda piersi poprzez rozbieranie mnie, stąd się zastanawiam czy
        normować jakoś podawanie mu jej. Choć zdaję sobie sprawę, że on jest za mały
        żeby zrozumieć, że teraz może ssać, a za chwilę nie i nie chcę żeby myślał, że
        mu jej nie chcę dawać. Może rzeczywiście to przesilenie wiosenne i wszystko
        wróci do starej normysmile
Pełna wersja