carolina01
08.03.10, 21:19
Witam, karmię synka 14 miesięcy i do tej pory nie był jakimś wybitnym
cycoholikiem, bo jadł pierś tylko jak mu ją proponowałam i to nie zawsze, bo
czasami wolał robić coś innego, ciekawszego i nieraz się wyrywał jak
próbowałam go przystawić. Do tej pory jadł rano po przebudzeniu, przed
porannym usypianiem, koło 16 (wcześniej miał drzemkę o tej godzinie stąd to
karmienie), przed spaniem na noc i oczywiście w nocy nieskończoną ilość
razy

, a od kilku dni coś mu "odbiło" i chce "cycy" dosłownie co godzinę, a
czasami częściej, normalnie podchodzi do mnie zadziera mi bluzkę (i nieważne
czy jestem w bluzce z dekoltem czy w golfie) i dobiera się do piersi, a jak mu
nie chce dać to wpada w histerię. Dziewczyny o co chodzi, bo dziecko z
wiekiem, to chyba powinno zmniejszać ilość karmień na dobę, a nie wracać nagle
do okresu noworodkowego:/. Może zęby, bo prawdopodobnie mu wychodzą 4, hm...
ni nie wiem. W ogóle co robić, dawać i liczyć, że mu przejdzie, czy jednak
dawać w "wyznaczonym czasie i miejscu"?