tashika1
15.03.10, 15:28
tak pozytywnie ku pokrzepieniu serc

pewnie niektóre z was pamietaja moja historie.... odnosnie meza i odstawienia....
powiem tak karmie dalej.... maz gada mi... ja słucham robie swoje... i
jestesmy z corka najszczesliwyszymi cycochami na swiecie... dajemy sobie rade
z oporem materii... choc czasami jest ciezko
a na rozweselenie sytuacji dodoam, że moje dziecko ostanio w złobk sypneło...
na pytanie pan kto daje mleko powiedziała ze... mama bo mama ma mleko - dla
mnie w cycochach....