lizzy9
15.03.10, 19:09
Zebralo mi sie troche na refleksje...Orlinek za miesiac konczy 3
lata, ja nadal karmie go piersia

Mlody ssie 'milky' (jak to sam
nazywa) rano, przed drzemka popoludniowa i wieczorem przed snem.
Ostatnio glosno mowi, ze kocha mamusie i kocha milky

Narazie nie
widac konca tego karmienia, nie chce go zmuszac tylko dlatego, ze
inni wywieraja na mnie taka presje

Orlando wlasnie wychodzi z
ifekcji krtani, madra pani dr, ktora byla u nas na wizycie domowej
pochwalila takie dlugie karmienie piersia. Dodam od siebie, ze
mlodzieniec w ogole nie choruje, ostatni raz mial infekcje drog
oddechowych rowno rok temu, w marcu 2009 roku!
Ciekawa jestem ktora z was ma taka dluga przygode z karmieniem
piersia. Rodzine ostatnio rozne aluzje mi przedstawia... ze na 3
urodziny, to juz na pewno trzeba przestac, bo Orli jest duzym
chlopcem, etc, etc... Na szczescie maz mnie wspiera, a ja jestem
dosc 'nieczula' na takie aluzje... wszak to moje 3 dziecko, wiec juz
swoje wiem, mam swoja opinie