BLW - Dzień pierwszy

17.03.10, 22:16
Podałam dzisiaj młodej pierwszy raz ludzkie jedzenie! 0_o
Byłam zdecydowanie bardziej podekscytowana niż ona - przebrane obie,
z niesiedzącym jeszcze samodzielnie dzieciakiem na kolanach, przy
stole z talerzem pokrojonych w słupkich gotowanych ziemniaków i
floretami brokułu. Nawet nie narobiłyśmy takiego strasznego bałaganu
smile
Ale: nie sądzę, żeby coś poza może małym kęsem ziemniora poleciało
do brzuszka... Było dużo międlenia w paluszkach, próby ładowania
jedzenia do buzi, ale wszystko wypluwała... Jak straciła
zainteresowanie, to w akcie desperacji wpięłam ją w fotelik i
próbowałam trochę "dokarmić" łyżeczką rozgniecionym ziemniakiem ("A
co to ma być?"), rozgniecionym brokułem ("Bleee"), mieszanką
ziemniaka z brokułem ("Czy ty nie rozumiesz, że ja tego nie zjem?"),
ale nici...

A potem wytrąbiła mleko z obu piersi i zasnęła.
To jednak musiało być przeżycie smile

I co? Czekać, aż dorosnie? Zacznie siedzieć? Zachęcać codziennie i
się nie zrażać? Czy jednak karmić po bożemu? wink Młoda ma 6 miesięcy
i tydzień, sama nie siedzi, 25 centyl wg WHO. Nie chcę, żeby mi
padła z głodu, bo za bardzo ją polubiłam przez te 6 wspólnych
miechów big_grin

PS. Wiem, że 6 miesięcy to nie DKP, ale nie dam sie stąd wyrzucić!
smile
    • basiak36 Re: BLW - Dzień pierwszy 17.03.10, 23:15
      Podawaj te jedzonka tak samo jak swoje mleko: jak dziecko chce to zjesmile
      Kolejne 6 mcy Twoje mleko i tak ma byc podstawa menu dziecka, wiec dopoki z
      piersi dostanie, na pewno bedzie oksmile
      • ph78 Re: BLW - Dzień pierwszy 18.03.10, 09:37
        Basiu, ja się strasznie nerwuję, bo to moje pierwsze dziecko i taka
        jestem przejęta wink A ona drobna jest i pediatra doradzała mi ją
        dokarmiać już w 5 miesiącu, a od 6 podawać mięsko... (?!). Kaeira
        już zna te moje wątpliwości z forum p. Moniki.

        Mąż mi wczoraj pokazywał swoje zdjęcia z dzieciństwa na uspokojenie
        - no nie ma po kim dzieciak być wielki, bo my oba drobinki wink
        Ale jak czytam na forum rówieśniczym ile hektolitrów kaszek z
        glutenem czy bez i słoiczków takie szkraby już potrafią wtrąbić, to
        czuję się jak wyrodna matka!

        No nic, pomęczę ją i dziś big_grin
        • basiak36 Re: BLW - Dzień pierwszy 18.03.10, 09:56
          A ona drobna jest i pediatra doradzała mi ją
          > dokarmiać już w 5 miesiącu, a od 6 podawać mięsko... (?!)

          Pamietam, pisalas na KP.

          Ale prawda jest taka ze innego wyjscia nie masmile) Bo inne wyjscie oznacza dawanie
          dziecku papek, namawianie 'za babcie, za dziadka', i w koncowym efekcie spore
          prawdopodobienstwo ze jedzenie bedzie sie kojarzylo ze zmuszaniem i zje jeszcze
          mniej.
          Wiec pozwolenie dziecku aby decydowalo ma pod tym wzgledem tylko plusy. Jak nie
          zje kawalkow warzyw, to zje z piersi a mleko z piersi jest super kaloryczne i
          super tluste. W miare jak organizm dziecka bedzie sie uczyl radzic sobie z
          jedzonkami, bedzie jesc ich wiecej i czerpac z nich wartosci odzywcze. Ale to
          jest caly proces, u nas trwalo 3 mce zanim mala zaczela ladnie sama jesc.

          > glutenem czy bez i słoiczków takie szkraby już potrafią wtrąbić, to
          > czuję się jak wyrodna matka!

          Moja je bardzo duzo, ale nie sloiczki i nie kaszki slodzonesmile
          Poza tym nie chodzi o ilosc. I im dluzej mam dzieci tym bardziej wiem ze to
          otylosc i jedzenie ZA DUZO jest niezdrowe. Wystarczy wyjsc w lecie na basen i
          zobaczyc ile dzieci teraz ma nadwage.. I to sa dzieci w wieku mojego syna, 6-7
          lat, gdzie powinny byc szczuple, duzo biegac, itp.
          Nawyk jedzenia na tyle ile potrzebujemy jest supersmile
        • lacitadelle Re: BLW - Dzień pierwszy 25.03.10, 12:54
          Nie wiem, czy Cię to pocieszy, ale syn zjadł w życiu jedno opakowanie kaszki
          ekologicznej, a poza tym je kasze. Kaszki moim zdaniem to antyczne narzędzie do
          tuczenia dzieci wink Aha, syn ma 21 miesięcy, je bardzo różnie i zawsze tylko to,
          na co ma ochotę (całą resztę wciskaną np. przez babcie skutecznie wypluwa) i
          jest na 90 centylu.

          Zaufaj swojemu dziecku.
    • kaeira Re: BLW - Dzień pierwszy 18.03.10, 07:39
      Już BLW? Przecież ty ledwo co rodziłaś...
      O mamo.
      • ph78 Re: BLW - Dzień pierwszy 18.03.10, 09:38
        Ani sie obejrzysz i Ty też będziesz drugiej dietę rozszerzać smile
    • desse_o Re: BLW - Dzień pierwszy 18.03.10, 09:45
      Mój był piersiowcem 8 miesięcy, nic innego nie chciał a ja stresowałam
      się anemią. Zaczął od chleba (o zgrozo! Schematy i glutenwink) Teraz
      (13,5) jak coś lubi to je chętnie: małosolny i ogórek surowy, makaron
      pesto, ryba pieczona, prażone orzeszki pinii, szparagi, chleb z masłem
      i tahina po basenie albo serem i wędliną, niestety kabanos podany raz
      przez męża wywołam okrzyki zachwytu, kasza gryczana (ta super
      wsmarowuje się w ubranie i podłogę więc jest po niej sprzątania sporo),
      krupnik jedzony (czyt. rozwalany) samemu. Dopiero po roku zaczął
      stopniowo jeść więcej więc macie czas.
      Za nic nie zje: banana, zupy karmiony przez kogoś łyżeczką, gruszki,
      papryki, pomidora, kaszy manny.
      Ja zaczęłam jeść 5 "jego" posiłków i on często jest zainteresowany
      maminym jedzeniem i chętnie próbuje. Niestety zawsze zauważy jak staram
      się potajemnie czekoladę połknąć i toto on chce zawsze spróbować, ale
      nie dostaje.
    • aannagr Re: BLW - Dzień pierwszy 18.03.10, 10:38
      A centylami się nie przejmuj. Moja w wieku 6 miesięcy była tak około 15, dietę zaczęłam rozszerzać jak skończyła 8, do roku prawie tylko na piersi - inne jedzenie cieszyło się zainteresowaniem ale tylko w ilościach mikroskopijnych, dopiero później się rozkręciła. Mając 10 miesięcy była na 75 centylu.
      Dziś ma rok i 5 miesięcy i wciąż zdarzają się dni, kiedy pije tylko mleko. Ale zdarzają się też dni, kiedy ssie tylko "przymuszona" przeze mnie (jak już mi piersi pękają).
      Potraktuj rozszerzanie diety z dużym luzem. Proponuj różne smaki, różne konsystencje. A najlepiej to, co sama masz na talerzu - można tak skomponować posiłek, żeby coś z Twojego talerza nadawało się dla malucha. I zawsze siadajcie do jedzenia razem - w sensie Ty jesz i maluch je. U nas to było najlepszym sposobem na zachętę. Najpierw sadzałam młodą w foteliku samochodowym albo na kolanach, a już dobrze sama siedziała to w krzesełku.
      Powodzenia i cierpliwości smile
    • mrs.t Re: BLW - Dzień pierwszy 25.03.10, 12:24
      uchwyce sie tylko jednego szczegolu - absolutnie czekac jak zacznie siedziec,
      jedna z zasada blw jest to ze dziecko je na siedzaco !!
      no i co na pewno wiesz teoretycznie - samo kontroluje ile czego,. wiec trzeba
      sie wyzbyc manii 'za malo zjadla' i dokarmiania
      nielatwowink franek ma 9 mcy i zwykle zje tyle co kot naplakal
      ale jak juz zje to z jaka przyjemnoscia!!!

      czasem mam odczucie ze w istota poczakowego BLW nie jest NAJADANIE SIe tylko
      nauka ze jedzenie moze byc przyjemne. zreszta przeciez typowe lyzeczkowe
      rozszzanie diety w pierwzych miesiacach polegha na tym samym - podaje sie JEDNA
      / DWIE lyzeczki czegos na poczatek. a nie zeby sie dziecko najadlo.
      to akuurat tyle ziemniaka do buzi jej musialo trafic. (i zauwaz ze byl to
      ziemniak ' skondensowany a nie rozcienczony woda jak warzywa w sloiczku)

      a. jeszcze druga zasada lw - czy mloda pakuje do buzi wszystko ? (zabawki i
      takie inne? ) bo wtedy jest sens zaczynac BLW - bo jak wklada wszystko do buzi
      to i jedzenie bedzie wkladac.


      zaznacze jeszcze w moim juz przydlugawym posciewink ze my zaczelismy BLW miesiac
      pozniej niz ty

      znow
      sie rozpisalam wink

    • manialub Re: BLW - Dzień pierwszy 25.03.10, 13:14
      Spokojnie i powolutku, my zaczynaliśmy od warzyw czy kawałeczków mięska które
      memlał i wypluwał, pierwszy posiłek który zjadł tak na prawde to była jajecznica
      męża z cebulą na boczku, mały miał jakieś 8m - drżałam ale swojej na parze się
      nie chwycił smile
      Ma 10.5 m i nadal jest przede wszystkim na piersi są dni że tylko pierś, a i
      takie że zje troszkę więcej, ale jest niesamowity bo już sam potrafi obsługiwać
      łyżeczkę czy widelczyk, co prawda z marnym skutkiem ale z jaką satysfakcją smile i
      uwielbia pić z kubeczka wodę, też sam, oczywiście cały jest po takiej popijawie
      do przebrania, starszy synek który był karmiony łyżeczką i papkami długo nie
      wiedział jak ma się za to zabrać.
      Myślę że waga dziecięciu nie wzrośnie od mięsa czy warzyw, mój smyk waży 12kg na
      praktycznie samym cycu, po prostu każdy typ ma inaczej i nie ma się co
      zamartwiać, a jeśli Ty jesz wszystko to i dziecku niczego nie braknie.
      • yvonnek2 Re: BLW - Dzień pierwszy 04.04.10, 18:48
        Ja tez bym czekala, az dziecko zacznie samo siedziec.
        Ja zaczelam BLW w 8 miesiacu, i trwalo to 2 miesiace zanim corka zaczela
        naprawde jesc.
        • mrs.t Re: BLW - Dzień pierwszy 04.04.10, 19:02
          o o a podkleje sie z info o nowym forum o BLW

          forum.gazeta.pl/forum/f,97130,Baby_Led_Weaning.html
          • kaka-llina Re: BLW - Dzień pierwszy 04.04.10, 22:54
            nic nie dopiszę nowego bo dziewczyny wszystko napisały..Najważniejsze:
            musi siedzieć
            i nie przejmowac się ile "na prawdę" zjada!
            Mrs.t dzięki zaraz zajrzę na to forum!
          • basiak36 Re: BLW - Dzień pierwszy 04.04.10, 23:58
            Fajnie, jak ja zaczynalam z BLW 2 lata temu, nie bylo zadnego forum w tym
            kierunku, czekalam wtedy az wyjdzie ksiazka G. Ripleysmile

            Najbardziej bawilo mnie to jak babcie byly zaskoczone kiedy mowilam zeby pod
            zadnym pozorem nie karmic malej lyzeczka ani nie namawiac do jedzeniasmile Moje
            dziecko po prostu nie pojmowalo (i nie pojmuje) jak mozna ingerowac w czyis
            posilek, zabierac lyzeczke i karmic kogossmile)
            • dimma Re: BLW - Dzień pierwszy 06.04.10, 17:38
              Bardzo mi sie idea BLW podoba - mam tylko jedna wątpliwość - czy jest
              to wykonalne w momencie, kiedy mama wraca do pracy 8h dziennie bez
              mozliwosci sciagania pokarmu, gdy dziecko ma 6.5 mca??

              Nie bardzo to sobie wyobrazam, my pewnie musimy przetrenowac lyzeczke
              wczesniej...
              • verenne Re: BLW - Dzień pierwszy 06.04.10, 21:30
                czemu miałoby być niemożliwe?
                • dimma Re: BLW - Dzień pierwszy 08.04.10, 10:05
                  > czemu miałoby być niemożliwe?

                  Bo co dziecko bedzie jadło, jak mnie nie bedzie w domu przez 8 godzin?
                  Dziecko siada w wieku ok 7-8 mcy...
                  mleka nie mam jak sciagnąc..
Pełna wersja