"kup butelkę i karton mleka"- wysiadam

25.03.10, 19:50
Moja córka ma 17 miesięcy. Jest wcześniakiem -36 tydzień. Waży około
11 kg. Ubranka rozmiar 80. Nigdy nie była chora. Zaczęła chodzić
jakiś miesiąc temu. Krytykowana byłam jak mała skończyła rok, a ja
nie miałam zamiaru jej odstawiać. Na co dzień małą opiekuje się mama
i tata. Córcia je śniadanko – kaszka manna, ryżowa, kluseczki lana
lub kanapki. Obiad warzywa z mięsem około 250 ml i kolacja- kanapka,
owoc, jajko (uwielbia). Wg babci mała to niejadek. Pierś ssie 4-6
razy. Właściwie na żądanie. W ciągu dnia je serek lub jogurt oraz
owoce. Raczej nie słodyczy, pije około 150 ml płynów. Matka suszy mi
głowę coraz częściej, że mam jej dać „normalne” mleko choć trzy razy
dziennie. Autorytetem jest starsza siostra, która opiekuje się
dwoma wnukami w drugim roku życia. Jeden wnuk na sztucznym od 8 mc
życia, drugi od 20 miesiąca życia . Babcia twierdzi, że jak dostała
sztuczne to dopiero zaczął rosnąć. Starszy brakiem białka i wapnia,
lamentuje, że Zosia jest mała, że potrzebuje mleka, że to podstawa.
Żadne argumenty nie docierają. Najlepszy argument, że powinnam
słuchać się starszych i nie być przemądrzałą. Ojciec twierdzi, że
mama wychowała 4 dzieci – żadnego nie karmiła dłużej niż 2 miesiące,
bo nie miała mleka, bo miękkie cycki itd. Dostawaliśmy normalne
mleko krowie. Mama każe kupić butelkę ze smoczkiem i karton mleka.
Śmiać się mi chce i płakać. Dalej lekceważyć ich głupie gadki, choć
brakuje mi już argumentów. Wcześniej skutkowało krótkie zdania „nie
karmiłaś, to się nie udzielaj” ostre, ale skutkowało. A może mają
trochę racji? Może ja coś robię nie tak?
    • asjula1 Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 25.03.10, 19:59
      Tak, robisz coś nie takwink Wdajesz się w niepotrzebne dyskusjesmile
      Ja bym Ci radziła uciąć to raz na zawsze i tyle. Wiem, że to ciężko tak rodzince
      się przeciwstawiać, no, ale co robić, jak mają podejście sprzed rewolucji
      październikowejwink)
      Zaproś rodzinę na to forum, już my ich wyedukujemywink)
      • hkama Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 25.03.10, 20:18
        Czy dobrze napisałaś wagę swojego dziecka ?

        Mój syn mając cztery lata ważył 14 kilogramów i do teraz nie je tyle co Twoja
        córka ilościowo, bo jakościowo jest podobnie. Mleka nie pijał i nie pija wcale,
        bo go uczula. Dziecko zdrowe, rezolutne, ostatnio tak wygadane, że aż mnie
        niekiedy zawstydza smile

        Karmiłam trzy lata, dziadek kazał dziecku parówki dawać smile to, że mleko jest
        niedobre dla dziecka przełknęli jakoś, choć im ciężko było bo oni przecież dwie
        córki an mleku wychowali, tyle, że mleko które było kiedyś było o niebo lepsze i
        mniej sztuczne niż to które jest teraz.

        Twoje dziecko jada normalnie, w mojej opinii bardzo ładnie jada z tego co
        piszesz, nie nazwałabym Twojej córki niejadkiem. Zapraszam Twoja mamę do mnie
        wtedy pozna dziecko niejadka, do tego alergika który tego cudownego napoju nie
        pija od urodzenia, nie licząc mleka piersiowego, przy czym ja karmiąc tez go nie
        piłam tj. mleka zwykłego.

        Karm tak długo jak długo uznasz to za słuszne, matki długo karmiące i tak
        traktowane są jak toksyczne dziwaczki działające an szkodę dzieci smile

        Córeczka Twoja rozwija się prawidłowo, przybiera na wadze, je, nie choruje czego
        chcieć więcej? Dziadków czy życzliwych inaczej nigdy nie zadowolisz, nawet
        gdybyś robiła wszystko tak jak oni mówią.

        Pozdrawiam.
        • asjula1 Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 25.03.10, 20:33
          Też zapraszam na dzień z niejadkimwink
          Mój wazył mając 16,5 miesiąca 11,2 kg i to było ponad 50 centyl (a przecież
          chłopcy są więksi)
    • verenne Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 25.03.10, 20:37
      Ręce opadają, naprawdę... Znaczy na postawę twoich rodziców... uncertain
      Twoja mała pięknie je; moja jest w tym samym wieku, wg mnie je mniej,
      chociaż jest trochę większa od twojej wink
      Wciąż się karmimy piersią, mleka krowiego ani modyfikowanego nie
      dostaje w ogóle. Ja mleka też nie pije wcale, bo nie lubię. Czasem
      zjemy jogurt albo kefir, bo mleczne przetwory nam smakują smile

      Ja bym nie dyskutowała i chyba zabijała śmiechem te szalone
      porpozycje pojenia dziecka mlekiem z kartonu ("choć trzy razy
      dziennie!" bogowie, toż to szok). No LOL dla mnie po prostu, chociaż
      wiem, ze tobie do śmiechu nie jest, będąc pod taką presją.
      • rooms Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 25.03.10, 21:50
        Nie robisz niczego złego karmiąc córkę tak jak karmisz. Nie daj się! Trzymam
        kciukismile
        • thegimel Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 27.03.10, 13:10
          Oczywiście, że nie robisz nic złego. Poza tym nawet jeśli już byś nie karmiła,
          to dziecku stanowczo starczą jako źródła wapnia przetwory mleka, wiele dzieci
          nie pije mleka i żyje. Ja mleka nie cierpiałam, piłam kakao jako dziecko, ale
          przestałam i wyrobiłam sobie taką nietolerancję laktozy, że teraz nawet do kawy
          nie leję mleka. I co? I nic. Zęby mam, włosy mam, kości nie łamię, a karmię już
          14 miesięcy. A poza tym co to za pomysł, wprowadzać butlę i smoczek u takiej
          dużej panny. Nie daj się i rób swoje!
    • basiak36 Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 25.03.10, 22:01
      Ja w podobnych sytuacjach mowilam zawsze ze dla mojego dziecka najlepsze jest
      moje mleko, w dyskusje sie nie wdawalam. Krowie pozostawiam krowomsmile
      • froobek Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 25.03.10, 22:25
        > Krowie pozostawiam krowomsmile

        A modyfikowane...? Może mutantom? big_grin
    • kasiale73 Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 25.03.10, 22:05
      nie. nie mają racji.
      Twoja córeczka ładnie je. rośnie. jest zdrowa. więc czego chciec więcej?
      jak moja starsza skończyła rok, to też się nasłuchałam, że mam kupic butelkę i "mleko w proszku niebieskie" aaaaaaaaaa...
      przetrwałam niepoważne gadanie. nadal ją karmię.
      Lena ma teraz 29 m-cy. waży 11,5 kg. tyle co Twoja to w życiu nie zjadła. ale jest zdrową i wesołą dziewczynką.
      powodzenia.
    • kinga700 Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 25.03.10, 22:23
      No nie, toksyczni rodzice, czy co? Ostatnio czytam o toksycznych
      tesciach i tam jest taka rada, zeby z takimi nie dyskutowac, bo
      zaczynasz sie tlumaczyc i tylko brniesz dalej. Jak logiczne
      argumenty podane przez poprzednie forumowiczki nie pomoga , to
      pozostaje Ci tylo powiedziec, ze to Twoja decyzja, Twoje zycie,
      Twoje dziecko, a karmisz bo tak uwazasz. Z calym szacunkiem dla nich.
      A na marginesie dodam, ze wg mnie corka je swietnie i wage ma super,
      bo moje dziecko (niewazone od dawna, prawde mowiac) ma 23 mies i
      raczej nie wazy 11kg.
      Pozdrawiam
    • froobek Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 25.03.10, 22:26
      Najbardziej mnie dziwi, dlaczego butelka smile
      • agnieszka_z-d Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 25.03.10, 22:53
        No bo jak to tak bez butelki? Dziecka się nie da bez butelki wychować.
        A przecież każdy wie, że lepszy jest trzy, czterolatek ciągnący na wieczór
        kaszkę czy mleko z butli ze smokiem niż Dziecko mające miesiąc ponad magiczna
        barierę roku karmione nadal piersią.
        No co Ty, nienormalne jakieś pytania zadajesz tongue_out
        • hkama Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 26.03.10, 13:53
          To ja już wyrodna i toksyczna do tego. Dziecko mi się w czerwcu rodzi a ja ani
          butelek, ani smoczków ani zapasu mleka nie szykuję. Ba, pierwsze wychowane w ten
          sam sposób i ośmiela się nie chorować więcej niż dzieci butelkowe, nie zrywać
          matce bluzek i wiecznie wołać "chcę cyca"... a i zęby ma, nawet zdrowe smile

          Uzbrój się w stoicki sposób, ja już kiedyś pisałam o tym jak to takim życzliwym
          odpowiadałam, że karmić będę do osiemnastki i że mnie to podnieca, dlatego
          karmię (niektórzy uważają, że kobiety karmią piersią dlatego, że je to podnieca,
          było już to wałkowane tutaj na forum)
          • asiek_k Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 27.05.10, 23:36
            "(niektórzy uważają, że kobiety karmią piersią dlatego, że je to podnieca ,było
            już to wałkowane tutaj na forum)"

            Boże, muszę to napisać bo mnie trzęsie na wspomnienie.
            Tak jak wyżej uważa mój kolega lekarz mający malutkie dzieci. Jego żonie pokarm
            się "fizjologicznie kończył" po poł roku.
    • aniaidaniel 10 powodów dlaczego nie warto pić mleka krowiego 26.03.10, 15:33
      Oto lista argumentów przeciw zwykłemu mleku. Ale zapewne i to ich nie
      przekona... najważniejsze, że Ty wiesz, iż postępujesz słusznie.

      dziecisawazne.pl/index.php/odzywianie-naturalne/10-powodow-dlaczego-nie-warto-pic-mleka/
    • mama_kaspra Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 26.03.10, 16:11
      Alez mama ma racje ogolnie rzecz biorac. W koncu trudno sie nie zgodzic z
      twierdzeniem, ze "Zosia jest mała, że potrzebuje mleka, że to podstawa". Mow ze
      tak, oczywiscie, tak wlasnie jest, i to mleko dostaje, jak piszesz, 4-6 razy
      dziennie. Ale wlasnego gatunku, bo do trawienia takiego jest najlepiej
      przystosowana przez miliony lat ewolucji.
      Z drugiej strony tej nagonki na mleko krowie - jako niewielka czesc diety osob
      juz nie dostajacych mleka matki, czyli starszych niz 3 lata powiedzmy - to ja
      nie rozumiem zupelnie. Przeciez to zrodlo bialka jak mieso, ryby, skorupiaki,
      jajka itp. Tak, czesc osob nie trawi laktozy jako dorosli, czesc nie radzi sobie
      z niektorymi bialkami mleka krowiego - czy to przez niezdolnosc trawienia, czy
      alergie - ale nie mozemy wykluczac pokarmow tylko dlatego, ze innym szkodza.
      To oczywiscie ma sie nijak do malych ssakow, dla ktorych mleko wlasnego gatunku
      jest podstawa wyzywienia.
    • kasiaizuzia1 Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 26.03.10, 17:55
      Pięknie waży Twoja córeczka, moja ma 16 miesięcy i waży 9,5 kilograma.
      Mój tata też przebąkiwał, że powinna pić pyszne mleczko od jego krówki, no i
      czasem je na przykład z płatkami, budyniem,
      A jego uwagi że JESZCZE ciagnie cyca, puszczam mimo uszu (jakbym nie słyszała),
      z resztą ja zawsze pyskata byłam więc nikt bardzo nie dyskutuje ze mną
      Swoją drogą bardzo cenią tatę, ale teraz już umiem postawić na swoim gdy WIEM że
      mam rację
      Trzymaj się, Pozdrawiamy serdecznie
    • budzik11 Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 26.03.10, 19:29
      Szczerze mówiąc, to ja bym machnęła ręką i olewała takie dobre rady, tym
      bardziej, jeśli piszesz, że i tak żądne argumenty nie trafiają. Ale jeśli jednak
      chce Ci się dyskutować, to może wydrukuj (czy pokaż) tę stronę, zwłaszcza
      tabelkę na dole z porównaniem składu mleka ludzkiego, krowiego i modyfikowanego:
      www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=351&Itemid=68
    • manialub Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 27.03.10, 10:14
      Mój 2,5 latek waży 13kg i je chyba o połowę mniej od Twojej córci, rano pije
      kakao na bebilonie pepti, potem danonek albo jakiś taki serek, rzadko zje coś z
      nami na śniadanie typu jajko czy kiełbaska, potem zupka - kilka łyżek, drugie
      danie koło 4ej i na kolację kaszka. Między czasie nie je nic chyba że kawałek
      jabłka czy banana, czasami pije wodę albo jakiś soczek jeśli nas naciągnie w
      sklepie. Więcej mleka niż to na śniadanie i kolacje w kaszce nie dostaje,
      wygląda zdrowo i nie choruje.
    • aannagr Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 27.03.10, 15:39
      Moja też ma 17 miesięcy, waży niecałe 11 kilo, rozmiar ubranek 80 - 86, tylko stopę ma wielką smile
      Na pewno nie je tyle, co Twoja. Śniadaniem zazwyczaj gardzi. Na obiad zupa w ilościach różnych i czasem coś na kolację (ale często już tylko mleko - z piersi oczywiście). W między czasie czasem jakiś owoc, albo domowy deser. Wszystko w ilościach raczej niewielkich.
      Starsze pokolenie (choć nie tylko) nazywa niejadkami dzieci, które nie jedzą tego, co im proponują dorośli w takich ilościach jak im proponują. Jeśli z całej miski zupy zostaje kilka łyżek, które dziecko mimo namawiania i zachęcania nie chce jeść to już mu się przykleja etykietę "niejadek". A dzieci - szczególnie te karmione piersią lubią same decydować, kiedy i ile jedzą. I co. I lepiej zaufać dziecięcej intuicji. Nawet badania naukowe potwierdzają, że pod tym względem dzieci rzadko się mylą smile
      I oczywiście jak to bez mleka? Przecież nawet kampanie społeczne robią "pij mleko będziesz wielki". A mi się od razu przypomina hasło - pij mleko - będziesz kaleką. Starsze pokolenie (i nie tylko) stawia mleko na piedestale. Najważniejszy składnik diety. Niektórzy nawet argumentują, że przecież wszystkie ssaki piją mleko - tak ale tylko do momentu usamodzielnienia się, kiedy zwierzę potrafi już samo zdobywać pożywienie - mimo, że w wielu gatunkach wciąż przebywa z matką.
      A jak dla małego dziecka to modyfikowane. Ciekawe w czym ono jest lepsze od Twojego? Toż to podróbka smile
      A rodzice? No cóż. Super, że zajmują się dzieckiem, ale muszą przyjąć do wiadomości, że to Twoje dziecko i w sprawach najważniejszych to Ty podejmujesz decyzję. A sprawa żywienia jest właśnie taką sprawą.
      Cierpliwości! I odwagi do podejmowania własnych decyzji!
    • ewela38 Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 27.03.10, 17:00
      jestem w szoku. Dziecko 17 miesiecy - 11 kg - TO MAŁO??? Moja Gaba ma
      dwa latka i waży właśnie 11 kg i to w sam raz uważam i myślę,że się
      nie mylę. Ja myślę, że jesteś za miękka. Ja na uwagi rodziny
      odpowiadam stanowczo, że tak robię i zdania nie zmienię i nie
      dyskutuje. Wiedzą, że nie ma co gadać bo i tak to nic nie da. I to
      nie tylko w dziedzinie karmienia. Ale .. ja jestem po ślubie prawie
      18 lat. Do tego dochodziłam przez lata. Ale dobrze mieć taki cel bo
      to bardzo ułątwia życie - szczególnie z teściową. Dziecko jak
      upasiesz będzie się całe życie odchudzać i ograniczać. A po co??
      • dimma Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 27.03.10, 17:35
        Gdyby moja 2lata 8mcy zjadła choć raz losciowo i jakosciowo tyle co
        Twoja, to chyba bym trupem z osłupienia padła. Wazy 13 kg, na
        bilansie 2 latka 11.4, czyli leci wzorowo po 25 centylu. Od 2 mcy juz
        bez piersi.

        Ale ja codziennie mowie mezowi, ze ona to perpetum mobile, bo kupy
        robi wieksze niz ilosc jedzenia, ktore zjada, a do tego rosnie i
        przybiera ksiazkowo...Nie wiem, co prawda, jak to sie dzieje, ale
        skoro tak jest to OK...

        Masz super córkę, zdrowa, dorodną i o szerokim spectrum akceptowanej dorosłej żywności - czego chcieć więcej?

        A babcie maja skłonność do tuczenia dzieci, nie wiem- to chyba wciąż ślad po wojnie (bo ich mamy ja pamiętają/doświadczyły i tak były
        chowane w latach 40/50) i biedzie PRLu, wiec dac miłość = dać
        jedzenie, zdrowe dziecko=tłuste dziecko. jednak teraz to nadwaga,
        otylosc i powiązane choroby to problem społeczeństw naszego kręgu,
        wiec trzymaj się swoich racji. Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję!!

        Aby utwierdzic cie w decyzji o karmieniu piersia, dodam, ze moja
        corka sama ostawila sie w wieku 2lata 6 mcy, czyli jakies 8 tyg temu.
        Wlasnie przerabiamy TRZECIĄ infekcję. Wczesniej byly ok 4 na
        rok...mam nadzieje, ze to przejściowe i ze teraz taki okres chorób,
        ale jakby była pierś, to by bylo lepiej, tego jestem pewna. W maju i
        urodzi sie drugi dzidziuś, czekam na mlekosmile
        Będę ściągać starszej do kubeczka i podawac z kakao.

        • dimma jeszcze jedna refleksja i pytanie.. 27.03.10, 17:42
          czy nie jest przypadkiem tak, ze wasze niejadkowe, drobne dzieci mają
          to bycie drobnym po Was? moze po prostu dziecko tyle je ile je
          (pomijajac kwestie alergikow), bo taki ma program rozwoju w genach i
          wiecej mu nie trzeba? a nie odwrotnie -tzn "takie male, bo słabo
          je"(jak ja nie znoszę tego określenia, ze "słabo je",do tego stopnia,
          ze mam ochote kopnac kazdego, kto tak ocenia dziecko, szczegolnie
          moje... co to w ogole znaczy??)

          Myślę, ze wszystkie mamy "niejadkow" bylyby spokojniejsze, gdyby nie
          "zyczliwe" osoby... bo pewność swoich racji to jedno, a frustracja, nerwy, niepokój to drugie... widzę po sobie, ze po okresie z babcią
          (widzximy sie co jakis czas) zaczynam schizowac w kwestii ilości
          jedzenia, które je córka...
    • monika7920 Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 27.03.10, 18:38
      jak synek przez pierwsze 3 miesiące bardzo dużo jadł (z piersi oczywiście), to
      moja mama od razu, że mam na pewno słaby pokarm - tak samo jak ona, moi rodzice
      wychowali 4 dzieci, a do tej pory takie bajki opowiadają, chociaż moja mama jak
      zobaczyła, że mija drugi rok a ja dalej karmie, przestała uważać się za eksperta
      od karmienia piersią
    • gosia_p1979 moja córka w wieku Twojej wazyła 9,6 i miala 80 cm 28.03.10, 00:37
      Teraz ma 2 lata i 2 miesiece i wazy 10,5 (3 centyl) wzrost 87 (50
      centyl) nie martw sie, zrób jej badania krwi i bedziesz miala
      podstawe dla mamy ze jest zdrowa smile i karmcie sie na zwrowie. Moja
      córka po mleku krowy ma za przeproszeniem "sraczke" i bol brzuszka.
      Popatrz sobie tez do swojej i meza ksiazeczki zdrowia z czasow
      dziecinsta (o ile masz takie, ja mam smilesmilesmile) i porownaj wage i
      wzrost, czesto waga i wzrost sa dziedziczne.
      • fizula Re: moja córka w wieku Twojej wazyła 9,6 i miala 28.03.10, 03:34
        nie martw sie, zrób jej badania krwi i bedziesz miala
        > podstawe dla mamy ze jest zdrowa

        Badania dziecka się robi dla dziecka, a nie dla babci- takie jest moje zdanie.
        • hkama Re: moja córka w wieku Twojej wazyła 9,6 i miala 28.03.10, 09:14
          Ale upierdliwość babci, jest wszystkowiedzące wywody doprowadzają do skrajnych
          reakcji i często zrobi się bardzo dużo, aby mieć w końcu spokój.

          Choć tak jak napisałam życzliwych inaczej nigdy się nie zadowoli, nawet jeśli na
          rzęsach się stanie.
          • asjula1 Re: moja córka w wieku Twojej wazyła 9,6 i miala 28.03.10, 10:50
            I dlatego nie ma sensu dziecka klućsmile
            Ani to miłe, ani potrzebne, a po co ma bakterie w poczekalni, albo i nie daj
            Bóg, coś przy okazji kłucia łapać.
            Babcia ma chyba dla kogo gotować i komu dogadywać, a jak nie - niech się
            zapisze na jakiś kurs albo uniwersytet trzeciego wieku. żeby się nie nudzićwink
            • hkama Re: moja córka w wieku Twojej wazyła 9,6 i miala 28.03.10, 12:38
              Wiecie co łatwo mówić jak się samemu tego nie ma, albo ma bardzo mocny pancerz,
              choć i przez niego to wszystko niestety się przebija.

              Moja teściowa potrafiła nastawiać partnera przeciwko mnie, bo w książce jest
              napisane, że ... Jest to stara nauczycielka, która cieszyła się dużym
              autorytetem, do tego taka, która uwielbia się obrażać, nawet ciotka męża mnie
              przed tym ostrzegała.

              Niby mam to w nosie, mało tego odpowiem jak trzeba, ale wiecie co to zawsze
              wkurza, zawsze irytuje i jakoś takoś boli, bo pomimo, że wiecie, że wszystko
              jest dobrze to w kółko słyszycie jakieś ale.

              Doskonale rozumiem dziewczyny, które muszą z tym żyć a niestety nie każda
              potrafi a nawet chce (bo będzie obraza stanu) odpowiedzieć i nie mieć jakiś tam
              wyrzutów sumienia, ze tak zrobiła.

              Jaka by matka, teściowa nie była to je szanujemy, pomimo tego, że często z ich
              strony brak tego szacunku dla nas jako matek, kobiet.

              Nie jest to nasz brak szacunku dla samych siebie, ale pewnie często wynika to z
              szacunku do naszych partnerów, którzy jednak kochają swoje matki jakie by one były.
    • foremkaania Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 12.04.10, 19:50
      Dziękuję za wszystkie posty, za wsparcie, dobre rady. Ja byłam
      karmiona mlekiem matki bardzo krótko miesiąca. Potem piłam mleko
      krowie. Byłam grubym dzieckiem, potem zgubiłam, niestety kilogramy
      wróciły, nie potrafi ę ich zgubić. Mam nadciśnienie, wysoki
      cholesterol. Wiem, że karmiąc córkę jak najdłużej być może uda się
      jej uniknąć problemów zdrowotnych. Moja mama ma dość silna
      osobowość, jest oporna na argumenty. Ja też mam charakter.
      Karmienie jest jednym z punków spornych. Nie używałam smoczka, śpimy
      z dzieckiem, codziennie chodzi na spacery niezależnie od pogody.
      Wiem, to ja jestem matką i ja decyduję. Czekam na chwilę, jak babcia
      uprze się i kupi Zosi „normalne” mleko i butelkę (oczywiście bez
      mojej zgody). Wierzę, że moje dziecko będzie mądrzejsze od babci.
      Sprawdziłam waga 11400, wzrost-75cm. Waga urodzeniowa -2900gr,
      wcześniak 26 tydzień ciąży. Pozdrawiam.
      • hkama Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 13.04.10, 08:26
        Przytulam, to ja mam podobną teściową, wrrr... Też wymiękam. Moja już kupuje bez
        naszej zgody i oświadcza, że miała taki kaprys, stwierdziłam, że tym razem do
        dziecka jej nie dopuszczę tak łatwo. Znów będę słuchać jaka to zaborcza i
        toksyczna matka jestem, ale mam to w nosie, choć nie raz przez nią ryczę i po
        tyłku dostaje nasz związek.
      • thegimel Re: "kup butelkę i karton mleka"- wysiadam 26.05.10, 13:57
        Jeśli byłaś otyłym dzieckiem, masz dla mamy argument gotowy: "Mnie utuczyłaś, mojego dziecka nie będziesz" I tyle.
Pełna wersja