egac
27.03.10, 13:52
Mam pytanko: karmię nadal moją dwójeczkę (2,1roku i 4,5mies.). Hania urodziła
się z masą urodzeniową 3850g, obecnie ma 7,5kg no i co tu dużo pisać... jest
kluską

Karmienie jej wygląda tak: 1. ona nie żąda, żąda rzadko, z reguły w
nocy. W dzień to ja pilnuję, by jadła co 3-4h. 2. Nigdy nie opróżniła nawet
jednej piersi 3. po kilku minutach ssania daję jej smoczek, bo chce ssać
nadal, a mleko płynie... Kilka razy pozwoliłam jej ssać ile chciała, kończyło
się chlustaniem pokarmem po takiej akcji i ulewaniem jeszcze godzinę i dwie po
karmieniu.
No i tak się zastanawiam, czy wszystko ok, czy ona przypadkiem nie zjada tylko
I fazy i stąd ten tłuszczyk. Ona nie komunikuje, że jest głodna, podobnie mam
z synem, on chce "mlecko" jak jest śpiący albo zmęczony, ale nie upomni się o
jedzenie.
Jak dotąd nie wprowadzałam Hani innych pokarmów. Rusza się fajnie, próbuje
siadać, podkurcza nóżki do raczkowania. A może wymyślam sobie problemy