milocin73
29.03.10, 08:20
Nie wiem czy dobrze trafiłam, ale może tu znajdę pomoc. Mam półtoraroczną
pociechę. Cud miód jak to każda mama o swojej latorośli
mówi. Mój problem z nią polega na tym, że od kiedy się urodziła przespała -
dosłownie - jedną całą noc. Budzi się co najmniej z dwa razy. Muszę przystawić
ją do piersi, w której chyba i tak nic już nie ma. Uspokoi się i zasypia.
Ostatecznie i tak ląduje w naszym łóżku, bo już nie mam siły wstawać.
Butelka, smoczek czy inne uspokajacze nie mają racji bytu. Dodam, że w dzień
śpi tylko raz, spać ją kładę ok. ósmej. Pani doktor powiedziała, że z tego
wyrośnie. Tylko kiedy? Efekt tego wszystkiego jest taki, że ja nie wyrabiam.
Ostatnio skończyło się na pogotowiu, bo zemdlałam w domu. Jak stałam tak
padłam. Zrobili badania, niby nie były takie złe, dostałam potas, magnez.
Póki brałam było dobrze. Potem znowu, taki niepokój drżenie nóg ogólnie do
kitu. Poszłam znowu do lekarza, a on stwierdził, że to z przemęczenia,
niedospania. Jeszcze to przesilenie wiosenne. Wszystko się skumulowało. Dał mi
coś na uzupełnienie elektrolitów i kropelki na uspokojenie. I moja prośba do
Was i pytanie jest takie: Czy znacie coś na wzmocnienie, ale takie żeby dostać
porządnego kopa? Jakieś suplementy, albo w co wzbogacić dietę? Może powinnam
jeszcze raz zrobić badania? Czasami już nie mam siły. Już sama nie wiem czy to
przemęczenie czy może już nerwy. Apetytu nie mam. I ciągle jestem zmęczona. Do
tego nie mogę zasnąć, bo czekam kiedy mała się obudzi. W efekcie zasypiam
prawie nad ranem, kiedy trzeba wstać.Może to wszystko wymaga czasu, a ja
chciałabym, żeby zaczęło działać od razu. No i co z tą moją mają? Czy jest
jakiś sposób, żeby nie budziła się w nocy? Skąd to się bierze. W dzień jest
pogodnym, radosnym dzieckiem.
Poradźcie coś proszę.
Pozdrawiam