A jak z mówieniem u Waszych dzieci?

02.04.10, 11:21
Podobno karmienie piersią korzystnie wpływa na rozwój mowy.
Moje dziecko jakby nie do końca potwierdza tę teorięwink
Ponad 27 miesięcy i: mama, cyś, da, tuftuf (ciuchcia), brubrum, wwwy (duzy),
si(światło, ciepło), no i co tam jeszcze... hauhau, miau, muusmile)
A, no i "Peppa", uie powiedziec na bohaterkę ulubionej bajeczkismile
    • kamelia04.08.2007 Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 02.04.10, 11:29
      kazde dziecko rozwija sie inaczej
      • asjula1 Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 02.04.10, 11:41
        No wiem, własnie mnie interesuje, jak duże sa różnicesmile
        Znam dziewczynkę, która majac 1,5 roku spiewała pioseneczki, rozmawiała (nie
        wiem, o czym, bo po francuskusmile. To akurat dziecko chodziło do żłobka i piersią
        było karmione długo.
        • elowik Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 02.04.10, 13:06
          moja corcia ma 26 miesiecy i tez ubogie slownictwo, rozwija sie
          dobrze, jest bardzo madra, wszystko rozumie, ale len i tez karmie
          cycem jeszcze, ale sie nie martwie, bo kontakt jest z nia, tym
          barziej, ze syn, ktory teraz a 14 lat zaczal mowic jak mial blisko 3
          lata, ale mowil wtedy pelnymi zdaniami.
    • verenne Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 02.04.10, 13:21
      Moja ma prawie 1,5 roku. Mówi mało, tzn gada po swojemu, a zrozumiale
      zaledwie kilka słów. Nie przejmuję się, bo wszystko rozumie i
      generalnie w większości przypadków można się z nią doskonale porozumieć
      smile
      Znajoma ostanio mówiła, że jej starsza córka jak miała rok, to już
      gadała "zdaniami" w stylu "mama, tata - daj". Za to syn - teraz
      dwulatek - niespecjalnie jest rozmowny wink
    • kosmosik Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 02.04.10, 14:10
      Córeczka ma 14 miesiecy i mówi to co Twój syn mniej więcej. Alek
      zaczął mówić coś więcej niż kilka słówek w okolicach 3 urodzin a
      zrozumiale jak miał 3 lata i miesiąc
      9wtedy panie w przedszkolu powiedziały mi ze juz wiedza o co mu
      chozi zwykle) moje dzieci więc bardzo różne są pod tym względem -
      oboje karmieni ponad rok. Acha Alek bardzo szybko dogonil
      rówiesników i mówi teraz b. ładnie.
    • kinga_owca Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 02.04.10, 14:23
      mój może słuzyc jako "potwierdzacz reguły"
      buzia mu się nie zamyka - nie gada tylko wtedy gdy ssie, bo przez
      sen tez gada wink
      zacząl mówić ze zrozumieniem gdy mial rok (tata, mama, baba)
      teraz (2 latka) nawija jak stary - zna i rozumie np. słowa:
      ekshibicjonista czy konkubent wink
      mówi zdaniami zlożonymi podrzędnie, używa zaimków i przyimków
      zna na pamięć książeczki typu Pan Hilary, Na straganie
      kłóci się z rodzicami, wymysla własne piosenki i... czasem
      przeklina wink
      ja karmiona cycem tylko (wtedy aż) do 6 miesiący mówiłam podobnie
      to się pochwaliłam przy okazji wink
      • ala_1982 Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 02.04.10, 15:39
        Mój 26 miesięczniak zaczął mówić wyraźnie i pełnymi zdaniami już przed 2
        urodzinami. Prawie codziennie podłapuje od nas coś nowego. Zna i powtarza
        wierszyki i piosenki,nazywa kolory. Ale nie wiem czy to przez DKP czy
        dziedziczne,bo ja też szybko zaczęlam smile
        • aldakra Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 02.04.10, 18:14
          25 miesięcy i gada jak najęta, układa zdania i mała z niej papuga -
          powtarza wszystko co my mówimy, recytuje wierszyki itp. Ale nie wiem
          czy to zasługa dkp czy geny (?)
      • naidan Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 12.05.10, 22:57
        Moja córcia ma skonczone 15m-cy i mowi bardzo duzo jak na swoj wiek. mianowicie
        : mama, tata, baba, daj, kto to , jeść, nie, papa, hello, dzidzia, lala,
        ciocia,oko, co to,jajo,gdzie /np.gdzie tato/,mamuś i mamo, na kotka o imieniu
        tosia wola totcia i jeszcze pare innych ktorych teraz nie moge skojarzyc.a jej
        ulubione slowko to miś,biegnie wtedy po misia i mocno go przytula.
        mala wciaz jest na piersi ale juz tylko raz na dobe dokladnie w nocy dostaje
        pierś.nie wydaje mi sie zeby to mialo zwiazek z tym ze karmie tak dlugo tylko z
        indywidualnym rozwojem kazdego dziecka. mieszkamy w anglii i szczerze powiem ze
        jak spotykam jakas polska mame na placu zabaw to dziwia sie ze moja corcia ma
        dopiero 15mcy a tyle mowi i tyle rozumie, niejednoktotnie wiecej mowi niz ich
        2letnie dzieci. ja osobiscie z nia duzo rozmawiam, mowie jej o kazdej czynnosci
        jaka wykonuje a ona czasem powtarza od razu niektore wyrazy ale jeszcze ich nie
        zapamietuje na dlugo.
    • maly_glodzik Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 02.04.10, 21:57
      Moja mała też tego nie potwierdziła smile
      Miała lekko opóźniony rozwój mowy.
      Miała, bo już nadrobiła wszystkie zaległości smile
      Oczywiście jak miała ponad 2 lata i mówiła 3 słowa na krzyż, to
      wydębiłam skierowanie do logopedy , zapisałam do przedszkola i
      Karolka szybko z mowa poszła do przodu.
      Pod opieką logopedy jest do teraz ( wizyta raz na 2 miesiące -
      kontrolnie ).
    • basiak36 Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 02.04.10, 22:22
      Moja ma 2.5 roku, i jest dwujezyczna, po angielsku mowi swobodnie pelnymi
      zdaniami, po polsku ciut gorzej ale sie dogadujemysmile
    • tashika1 Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 02.04.10, 22:25
      do 2,5 roku miałam w domu niemowę.... jedynie cos tak podstawowego: mama, tata,
      niuonio (słonik).. a teraz gada za 3... a jeszcze nie skonczyla 3 lat
      • puszek12345 Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 03.04.10, 18:15
        Do 2 urodzin kilka słówek. Tuż po 2 urodzinach zaczęła gadać jak
        najęta, łącznie ze zdaniami złożonymi, tudzież wyrazami takimi
        jak "seledynowy" czy "nadprzyrodzony" wink
        • la-bast Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 07.04.10, 00:47
          moj syn ma 13 miesiecy, piersia karmiony cale 3tygodnie.
          Mowi mama, tata, dada, ,papa,daj,nein, ja, muuu((jeszcze nie
          odkrylam o co mu chodzi), brrrrm.Nie wiem jakim cudem ale wymawia r
          jakby nic innego nigdy nie robil.Oczywiscie oprocz tego opowiada
          jakimis zlepkami co chce, ale mowa to nie jestbig_grin
          • kaixa Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 07.04.10, 09:48
            Moja tez kiedys wymawiala "r" (pierwszym wyrazem, zaraz po "mama" i "tata", bylo
            "krrrrrra" na ptaszka, zaraz potem "krab" itp.), ale potem przestala i do tej
            pory (3l i 3m) uparcie "r" nie wymawia.

            Poza tym moja starsza tez jest z tych dzieci, co to pozno sie rozkrecily, ale za
            to od razu na maksa smile Majac niecale 2,5 roku potrafila na przyklad na pytanie
            "co zjesz na kolacje?" odpowiedziec ni stad ni zowad "indyjskiego robaka...
            upieczonego!" (wyobraznie tez ma niczego sobie) big_grin
            • akaef Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 07.04.10, 10:13
              > Majac niecale 2,5 roku potrafila na przyklad na pytanie
              > "co zjesz na kolacje?" odpowiedziec ni stad ni zowad "indyjskiego
              robaka...
              > upieczonego!" (wyobraznie tez ma niczego sobie) big_grin

              He he he, podoba mi się bo po moim fachu (indyjskie, nie robaksmile )
              A Franek wczoraj na obiad w przedszkolu i na kolację jadł "śmieci",
              wymieniając je szczegółowo: butelki plastikowe, papierki, obierki,
              ogryzki smile
              Co do gadania to gada jak najęty, zaczynał ok. roku od pojedynczych
              słów, teraz czasem rozkłada nas na łopatki rozmaitymi wyszukanymi
              tekstami, opowiada dosyć długie historie, buduje zdania wielokrotnie
              złożone. Od jakichś 3 miesięcy zdarza mu się powiedzieć ładne "r",
              ale nie zawsze, najczęściej po zwartych, czyli dr, kr, tr. W
              nagłosie jeszcze nie mówi. No i pracujemy nad szeleszczącymi, żeby
              sz brzmiało jak sz, nie jak ś, itp. Dalej też nie jest w stanie
              powiedzieć św-, mówi "wsinia", "wsiat", "wsiatło" smile
    • gosia_p1979 Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 08.04.10, 00:06
      corka ma 2 lata i niecałe 3 miesiece, do 21 miesiecy mowila tylko
      pojedyncze wyrazy, a przed skonczeniem 2 lat juz mowila pelnymi
      zdaniami zlozonymi, łacznie z liczeniem, kolorami i R, spiewa
      piosenki, zna na pamiec kilka wierszykow. Zadaje duzo meczących
      pytan tongue_out np dlaczego dzieci w piosence "aaaa kotki dwa" sa pograzone
      we snie, albo czemu Pan w sklepie ma gruby brzuch, czemu na chodniku
      lezy guma i kto ja tam wyplul itd smile Raczej to mowienie dziedziczne
      po mamusi big_grin
      • aniaidaniel Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 08.04.10, 17:27
        Daniel ma rok i 10 m-cy i rozumie wszystko... ale oprócz mama, tata, dada nie
        chce nic mówić. Prędzej za rękę weźmie i pokaże co chce oby tylko nie pogadać...
        jeszcze widać nie jego czas...
    • mamamagic Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 12.04.10, 00:24
      moja ma 2,2 lat i wszystko mówi bez problemu,pełnymi zdaniami. mówi też
      wierszyki i śpiewa piosenki i to juz od dawna. u nas teoria sie sprawdzasmile
    • nurfe Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 17.04.10, 10:37
      U nas 21 miesięcy i gada jak nakręcona, coraz częsciej pełnymi zdaniami
      (pierwsze pełne powyzej 2 wyrazów "tata kocha mame" big_grin )
      Zaczyna powtarzac piosenki (ostatnio ukochana "Lato lato lato czeka..." wink ),
      jest mała papugą, powtarza niemal każde słowo (apokatastaza jeszcze jej nie
      wyszła wink )
      Gada chyba od zawsze, wyraźnie i świadomie jakoś jak miała 16m-cy zaczęła
      (pomijam standard mama, tata itd, bo to wcześnie było, nawet nie wiem kiedy...)
      • rooms Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 17.04.10, 21:28
        córcia ma 1,5 roku i gada prostymi zdaniami ("mama, daj pić" albo "idziemy na
        spacer"itp), codziennie jakieś nowe słowa dochodzą. Buzia jej się nie zamyka..
        Spokojnie już można się z nią dogadać, powie co chce lub co ją boli (ooo...
        "boli" to jeden z jej ulubionych wyrazów wink), choć dużo jeszcze przekręca lub
        wymawia tylko niektóre sylaby (np. "wicki" zamiast "rękawiczki", "skapki"
        zamiast "skarpetki" itp.).
        Zaczęła mówić wcześnie - pierwsze świadome słowo "kotek" z pokazywaniem na naszą
        kotkęwink gdy miała koło 10 m-cy... Ale na "mama" musiałam czekać do 13.m-ca
        (wcześniej byłam "tatą" i "nianią" (sic!))... big_grin
        • ewka-1974 Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 17.04.10, 23:30
          moja Lena zaczęła mówić miesiąc po odstawieniu jak miała 2,5 roku.
          • verdana Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 18.04.10, 14:48
            Syn - karmiony trzy miesiące, zaczął mowić mając półtora roku,
            dobrze mowił mając dwa lata.
            Córka - karmiona 9 miesiecy - zaczęła mówic majac rok i to
            praktycznie od razu zdaniami.
            Syn karmiony 15 miesiecy - dokładnie jak pierwszy.
            Chyba nie ma związku.
            • fizula Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 18.04.10, 21:40
              Jak z mówienie naszych dzieci? Hm, mój mąż twierdzi, że nie dopuszczają nas do
              głosu. Gaduły do sześcianu.
    • froobek Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 24.04.10, 21:39
      Mój jest jakimś szaleńcem w tej sprawie. Zapisuję skrupulatnie słowa, których używa i wczoraj właśnie je liczyłam. 35! Z tym że tu liczę wszystko: dźwiękonaśladowcze, zniekształcone, skrócone oraz autorskie słowa, dziwne słowa-nie słowa takie jak "am" czy "a kuku". Jeśli mam liczyć tylko prawidłowe słowa w języku polskim, to będzie pewnie z 7-8. Ma trzynaście miesięcy. Wg książki mógłby używać trzech słów i byłby w normie... smile
    • emi28 Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 24.04.10, 23:46
      syn (teraz ma 9 lat) karmiony 3,5 roku mając 1,5 mówił pełnymi
      zdaniami i był calkowicie zrozumiały dla otoczenia. Komunikay
      typu "Moja świnka jest Franciszka: były normą

      córka ma 1,5, nadal na piersi. Mówi bez prównania mniej niż jej brat
      w tym wieku - ale całkiem sporo jak na takiego maleńtasa. w sumie
      słownik czynny to z 50 wyrazów, niektóre zniekształcone (nie mówi
      chodź, a oć, zamiast bajka jest baja itp.). Łączy po dwa: daj to, oć
      tu, mama daj, mama am, tata papa.
    • gyokuro Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 06.05.10, 23:24
      Nie pamiętam, jak mój syn zaczynał, ale na pewno jako półtoraroczniak mówił
      zdania, np. "Mama idzie butami" albo "Autobus jedzie kołami". Akurat
      mniej-więcej wtedy przestał ssać pierś.
      Córa, niespełna roczna, gada mnóstwo po swojemu, ale nic zrozumiałego. No, może
      poza "to" i "da".
      • myrtille Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 10.05.10, 18:38
        Amela bardzo wcześniej zaczęła mówić.
        Już od 2 urodzin mówi pełnymi zdaniami.
        Jest niesamowicie chłonna.
        Ale może to też to, że jestem z Nią cały czas w domu i naprawdę masę czasu
        inwestuję w twórcze zabawy (Amelka nie może mieć kontaktu z dziećmi, więc się
        staram mocnosmile)
    • marghot Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 13.05.10, 09:04
      20 m-cy:
      mama, tata, mi (miś), ma (pszczoła), bu (bąk), tu, tam
      ci (kot), hau (pies), bam - zjeżdżalnia, bam ale z innym akcentem -
      śmieci
      i inne typu raczej dźwiękonaśladowczego

      j byłam kp b. króko i też późno zaczęłam mówić
      na razie się nei martwie, choć czasem na pewno rozmowa ułatwiłaby
      wiele wink
    • mor_lena Re: A jak z mówieniem u Waszych dzieci? 13.05.10, 09:30
      Jeśli to prawda, to moje potwierdzają regułę smile Córka, obecnie 9 -
      letnia, mając rok mówiła parę 2 - wyrazowych zdań: "daj pić", "mama
      oć" (chodź) i kilkanaście słów.
      Syn ma 11 miesięcy i mówi "ato" - auto, "tot" - kot (nasz kot jest w
      ogóle jego idolemwink), "kiti kiti" - kici kici, "kuko" -
      kółko, "pika" - piłka. Oprócz tego standardowe "mama, tata, baba".
      Na pytanie "gdzie ty jesteś?" odpowiada "tu" smile A cokolwiek zobaczy
      nowego albo usłyszy, pyta "tio to?", "co to?" czyli.

      Za to oboje są "późnochodzący" wink Córka zaczęła chodzić mając 14/15
      miesięcy, syn zaś dopiero co odkrył raczkowanie i zaczyna wstawać
      przy meblach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja