Dodaj do ulubionych

święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie!

11.04.10, 13:31
Nasze forum na chwilę zamarło i ucichło- i dobrze- milczenie, zasłuchanie i
współczujące serce najlepiej osłania chwile cierpienia.

Dziś jest jednak szczególny dzień dla katolików: święto Miłosierdzia Bożego
czyli Pana Jezusa, który oszalał z miłości do mnie i do Ciebie.
Wiem, że nie zyskuję na popularności dzieląc się z Wami moją wiarą - ale jest
to dla mnie ważne, a popularność niespecjalnie.
Moja najstarsza córcia była ochrzczona w to święto 10 lat temu, nie przez
przypadek, chciałam ją i naszą rodzinę szczególnie oddać w miłosierne ręce
Najwyższego.
No i chciałam Wam powiedzieć, że gdyby nie moja wiara, zaufanie temu
Miłosierdziu- nie byłoby tego akurat forum. Powstało ono jako moja refleksja
nad moim własnym brakiem miłosierdzia, jakim się wykazałam podczas odstawiania
najstarszej córci od piersi i nad Miłosierdziem Bożym, które mnie poprowadziło
dalej ponad to doświadczenie. Mnie osobiście uczy,uczyło Boże Miłosierdzie
zaufania również własnemu dziecku, że ono jest kruche i potrzebuje tego mojego
zaufania, troski, serdeczności.
Kilka wątków z mojego ukochanego ks. Twardowskiego "Autobiografii" (zachęcam
ogromnie do przeczytania) wpisujących się w czas tego święta i tej żałoby
narodowej:
"Mówimy, że Jezus jest miłością. Wielkanoc pokazuje, że Jezus przede
wszystkim jest nadzieją. Zawiodą ludzkie nadzieje, obliczenia, rachuby,
kalkulacje, które nieraz zabawnie chodzą na cienkich nóżkach jak małe
wielkanocne kurczaki. Jedynie Jezus Chrystus po swojemu wszystko obliczył i
przemyślał. (...)
Wiara, nadzieja i miłość... Chyba najtrudniejsza jest nadzieja właśnie. Zło
jest tak puste i tak okropnie panoszy się na naszych oczach. A dobro -
mniejsze od okrucha i takie niemrawe, jest od Boga i to ono w końcu zwycięży."

A żeby nie było, że nie na temat to jeszcze jeden z fragmentów w/w książki już
na temat naszego forum:
"...już jako ksiądz stałem w zatłoczonym autobusie przy matce karmiącej
dziecko. Nie chciało ssać. Kobieta nie patrząc na mnie, nie zauważyła, że
jestem w sutannie, i powiedziała:
-Ty maluchu nieznośny, jak nie będziesz ssał, to dam temu, co stoi obok.
I wskazała na mnie."

To był przykład tego, że "śmiech i miłość mogą nas uratować".
--
Dzieci piękniewyrastają ze ssania piersi
Indywidualne przygotowanie do porodu, usługa douli - Lublin
abcrodzica
Obserwuj wątek
    • kinga_owca Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 11.04.10, 13:44
      Fizulo, dziękuję za ten post
      zawsze milosierdzie kojarzy się z jakimis "wielkimi dziełami", nie
      zauważamy, że może ono zaistniec też w naszym zwykłym życiu

      --
      wierzę, że skoro coś się stało, to jest w tym jakiś cel...
      Aniołek XII 2004, Aniołek VII 2005
      Tomek (ur. 14.03.2008 r.) - mój marcowy cud
    • verenne Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 11.04.10, 14:37
      Bardzo lubię czytać twoje refleksje. Szanuję twoją wiarę i to, jak
      pięknie potrafisz o niej pisać. Daje mi to nadzieję, że kiedyś w końcu
      i ja się odnajdę, bo brakuje mi wiary oraz siły nadziei i miłości,
      którą ona daje.
      Jeszcze raz dziękuje za wszystkie twoje wątki w tych klimatach. Pisz,
      proszę, zawsze, gdy czujesz taką potrzebę.
    • misanka Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 11.04.10, 18:46
      > Wiem, że nie zyskuję na popularności dzieląc się z Wami moją wiarą

      Fizulo, u jednych tracisz popularność, u innych zyskujesz smile
      u mnie na pewno nie tracisz, pieknie, że widzisz przejaw Bożego
      Miłosierdzia w karmiących z miłością matkach; każdy z nas może być
      przecież narzędziem w Bożych Rękach.
      No i w końcu jest wolność słowa, co nie? i po to jest forum, żeby
      właśnie na forum się wypowiedziećwink
        • monicus Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 11.04.10, 21:59
          mhm. ja tez tak mysle.
          tez sie zastanawiam nad ta miloscia kiedy wycieram tylki moim dzieciom, wycieram
          nosy, myje. schylam sie zeby wiazac buty...
          kiedys sie dziwilam, kiedy papiez obmywal nogi. ze o co chodzi?
          a to chodzi o milosc do drugiego czlowieka. o to, zeby sie schylic, wytrzymac...
          i to chyba jest problem dzisiejszych czasow. ze glownie siebie mamy kochac - nie
          innych, bo samorealizacja, kariera...
          • biza7 Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 11.04.10, 22:44
            Fizula - dzięki bardzo, nawet nie wiesz jak mnie podbudowało to co
            napisałaś.

            Nie chodzi tylko o to, że tak pięknie potrafisz dawać świadectwo
            (trochę zazdraszczam - ale w pozytywnym sensie - bo ja niestety nie
            umiem jakoś....) - choć to też ważne, bo dodało mi energii.

            Głównie dziękuję Ci za to, że uświadomiłaś mi (a pewnie nie tylko
            mi), jak wielkie sprawy są ukryte w takich zwykłych małych
            rzeczach.... Jakoś dotąd nie przyszło mi do głowy, że przez moją
            miłość do mojej córeczki, przez każdy uśmiech, cierpliwość itd. może
            się wyrażać nie tylko moje uczucie, ale również Ta Miłość.....wink Mam
            nadzieję, że ta świadomość doda mi sił w trudniejszych momentach,
            kiedy zwłaszcza o cierpliwość jest trudnowink

            A jeżeli chodzi o refleksję nad żałobą - to tak sobie myślę, że
            pewnie nie ja jedna poczułam, jak głupie i puste są często nasze
            dyskusje o polityce i politykach, jak często jesteśmy zacietrzewieni
            i nie widzimy dalej niż przysłowiowy koniec własnego nosa, jak
            wszystko wiemy najlepiej a ci politycy to.... itd. A teraz jedyne co
            mi przychodziło do głowy to cytat - klasyk oczywiście: "Śpieszmy się
            kochać ludzi, tak szybko odchodzą...."

            I jest mi naprawdę głupio i przykro, i wstyd za wszystkie
            nieprzyjazne, ocenne itd. myśli czy wypowiedzi na tematych tych,
            którzy wczoraj odeszli.... Bo chyba dopiero w tym momencie dotarło
            do mnie z całą siłą, że to nie tylko politycy, ale przede wszystkim
            LUDZIE....To dzisiejsze Święto Miłosierdzia było faktycznie trochę
            balsamem na te moje wyrzuty sumienia - mam tylko nadzieję, że
            wyniosę z tego jakąś trwałą naukę i będę w przyszłości bardziej
            skłonna do wyrozumiałości i że zapamiętam sobie, że "polityk też
            człowiek"...

            --
            Nasze szczęście - Klaudia (02.01.2009)
    • wariamiktoria Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 11.04.10, 22:58
      Jestem niewierząca ale słowa jakimi opisujesz swoją a kiedyś również moją wiarę
      są piękne i bardzo je cenię. Nie jest dla mnie łatwe odnalezienie się w tym
      wszystkim ale ty bardzo mi w tym pomagasz. Dziękuję ci za to. OT: Bardzo bym
      chciała aby spotkanie mam karmiących mogło odbyć się w któryś piątek tak abym
      mogła pojechać na nie razem z synem spokojnie i bez zwykłego pośpiechu.
      --
      Lobbystki matkują
    • kinga700 Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 12.04.10, 14:20
      Sklaniam czoło przed tymi, ktorzy tak niespodziewanie odeszli. Modle
      sie o ich bliskich. Ta tragedia nie w pelni do mnie dociera wciaz.
      Jest tez i taka refleksja(po kazaniu mojego pastora): krzatamy sie,
      zabiegamy o rozne sprawy. Tymczasem smierc to tylko przecinek, nie
      kropka. Czy jestesmy gotowi, na druga czesc zdania? Jak trwale jest
      dzielo rak naszych...
      Fizulo, dzieki, ze zycie we wszystkich przejawach jest obecne na tym
      forum, ze moglam to napisac.
    • aannagr Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 12.04.10, 17:35
      Fizulo a czy Jezus zyskiwał na popularności mówiąc "Miłujcie Waszych
      nieprzyjaciół", albo inne rzeczy? Czy zyskał na popularności gdy umierał na krzyżu?
      Przecież nie o popularność chodzi, tylko o życie wieczne. I to jest jedyna
      rzecz, której możemy zazdrościć tym, którzy odeszli. Ich nasze zmagania już nie
      dotyczą.
      I tajemnicą Bożego Miłosierdzia jest to, że wielcy Polacy odchodzą w wigilię
      Święta Miłosierdzia...
      --
      "Przekazywanie życia wymaga daru z własnego życia,
      dlatego ból splata się w kobiecie z radością."
      • fizula Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 14.04.10, 02:33
        Dzięki, że chciało Wam się coś dopisać.
        Nie da się nie przeżywać tego bólu, gdy się jest choć trochę Polakiem.
        Dzień przed katastrofą słuchałam pewnego księdza. Powiedział on, że przed
        pogrzebem papieża Jana Pawła II jakiś wschodni patriarcha mówił podczas
        Eucharystii homilię, na której przypominał pewną wschodnią tradycję. Otóż według
        tej tradycji osoby, które umierają w czasie oktawy Zmartwychwstania Pańskiego i
        są zbawione, idą prosto do nieba (z pominięciem czyśćca). Dzieje się tak z
        powodu łaski promieniującej ze Zmartwychwstania Zbawiciela, która jest tak wielka.
        Hm, więc jak tu nie myśleć o tak wielu, tak konkretnych do bólu ludziach, którzy
        odeszli właśnie w oktawie Zmartwychwstania, w wigilię Miłosierdzia Bożego?
        W listopadzie miałam swoją osobistą żałobę. Z tego powodu nie okryłam naszej
        młodziutkiej dwuletniej magnolii- nic mi się nie chciało wtedy. A mrozy były
        siarczyste tej zimy- pod 30 momentami w mojej wiosce. I jakoś we mnie nie
        chciała skończyć się ta zima- nawet mnie nie ciągnęło do wiosny. Ale w tej
        swojej beznadziei poprosiłam Pana Boga, żeby mi okazał po swojemu, jak bardzo Mu
        na mnie zależy i żeby zakwitła jednak ta magnolia. Chociaż nie powinna, bo to
        delikatna roślinka, którą należy okrywać zwłaszcza, że u nas okropnie wieje. I
        wiecie, co się dzieje? Właśnie zaczyna kwitnąć! Ale już od kilku dni można się
        tego było domyślić.
        Tak sobie pomyślałam (taka analogia), że nasz naród i kraj są teraz trochę jak
        ta nieokryta magnolia- narażony na zło i doświadczający zła- ale z tych trudnych
        doświadczeń Pan Bóg może wyprowadzić większe dobro. Ale trzeba Go o to prosić z
        zaufaniem- bo chce nam okazywać swoją miłość.
        Jednak przekorne jesteście, kochane kobietki, ja tu Wam piszę "nie czytajcie"- i
        co widzę? Ale w razie niekorzystnego wpływu mojej pisaniny- ostrzegałam!
        --
        Dzieci piękniewyrastają ze ssania piersi
        Indywidualne przygotowanie do porodu, usługa douli - Lublin
        abcrodzica
          • agasobczak Re: to cud umrzeć w wigilię święta miłosierdzia 14.04.10, 17:12
            FIZULO mądrze piszesz
            Ja aby nie dać się oszukać rozpaczy czy smutkowi w swoich chwilach tregeidii
            (choć nie ukrywam że w tej też) ufam, że wszystko ma swój sens i cel i jedynie
            Pan Bóg wie czemu tak się dzieje.
            Jak traciłam trzecie poczete dziecko i nie umiałam sobie tego wytłumaczyć
            powtarzałam sobie jak mantrę Bóg jest dobry a ja nie rozuemiem tego co się
            dzieje bo nie jestem w stanie tego pojąć ... bo myślę tylko po ludzku...

            A tu jak widze nie tylko mój ulubiony poeta smile

            " Co potem - to co zawsze
            poznikało tylu
            śmierć zajdzie starszym od przodu
            a młodszym od tyłu

            takie są początku prawidła niebieskie
            nikogo nic nie dziwi. Poprzez życia bramę
            przed chwilą przeszedł ktoś zbawiony z pieskiem
            szli razem szukając Boga lepszego od ludzi
            (...)
            kochamy zbyt często gdy kochać nie można
            a miłość im głupsza tym bardziej ostrożna

            Wchodzą w Pana naszego królestwo ubogie
            doktoraty na zimno chrupie mysz pod progiem
            a to co zrozumiałeś to już nie jest Bogiem"
            Misiakowa
        • tunz Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 14.04.10, 19:31
          Witam, może i ja podzielę się swoimi przemyśleniami na ten temat i
          swoją wiarą. Od razu muszę zaznaczyć, że jestem wyznania
          ewangelickiego.
          Nieco razi mnie retoryka którą słyszę tu i ówdzie, że wszyscy
          zostali powołani do Pana. Jedni zostali powołani do Pana, inni nie.
          Nie do nas należy rozstrzyganie tego.
          Wiadomo, że na spotkanie z Panem pójdą wierzący w Niego i wyznający
          Go przed światem. Na potępienie zaś pójdą ci, którzy zaprzeczali
          Jego istnieniu, nie wierzyli w Niego, naigrywali się z Niego. Ilu
          było takich i takich w tamtym samolocie? Bóg to wie. Nadużyciem jest
          ferowanie wyroków, że wszyscy poszli do Pana...
          To oczywiście koi uszy rodzin ofiar. Ale ta tragedia jest doskonałą
          ewangelizacją. Że to dziś jest ten dzień, w którym należy swe życie
          zawierzyć Jezusowi, jeśli tego nie uczyniłaś do tej pory.
          To jest przesłanie dla rodzin, które opłakują dziś swych bliskich.
          Życie wieczne jest tylko w Jezusie Chrystusie!
          Życie jest krótkie, a jego zakończenie czasem trwa kilka sekund. Za
          mało, by się zmienić, za mało by się nawrócić. Być może w tamtym
          samolocie niektórzy nie zdążyli...
        • ewa_anna2 Wielkość Miłosierdzia Bożego 15.04.10, 11:41
          Mnie też uderzyło, że ta katastrofa miała miejsce w wigilię Niedzieli
          Miłosierdzia Bożego.
          Ale po Twoich słowach naszła mnie refleksja, jak wielkie jest to miłosierdzie,
          skoro ludzie, którzy walczyli z Kościołem mogą iść do nieba z pominięciem
          czyśćca. Nie mam wątpliwości, że wszyscy tragicznie zmarli są zbawieni, pewnie
          (wierzę w to) była możliwość absolucji.
          Ale wiemy, jakie poglądy miała śp. posłanka Jaruga-Nowacka. Prawdopodobnie
          święta (nie kanonizowana, ale zbawiona, czyli święta).
          Lecieli tam duchowni trzech wyznań, posłowie z PO, PiS, SLD. Ludzie których
          ceniliśmy i ci, co wzbudzali naszą niechęć. Ludzie, z których na co dzień
          śmieliśmy się, których każda wpadka była komentowana w Internecie.
          Ale nie każdy z nas umrze w taki dzień. Nie każdy zginie spektakularnie. Za
          większość z nas nie będzie modlić się połowa Polski. Więc powinniśmy zmienić
          trochę swoje życie. Mieć świadomość, ze każdy nasz dzień może być dniem
          ostatnim. Umrzeć można nawet idąc na zakupy po chleb, stojąc na przystanku.
          Wynosząc śmieci, jak mój ojciec. Ostatnią rzeczą, jaką zrobiłam - to poprosiłam
          go, żeby wyniósł śmiecie. I nie wrócił już do domu.


          --
          Nigdy nie bierz jednego kociaka, Z dwoma jest znacznie zabawniej, a kłopotów
          tyle samo.
          Oto Zosia
          Narnia
            • monikaaleksandra Re: Wielkość Miłosierdzia Bożego 15.04.10, 18:38
              Hmm, co ma miłosierdzie i religia do karmienia piersią? Jestem
              ateistką, karmię piersią starszą córkę już 4 lata, młodszą 9
              miesięcy i do głowy by mi ni przyszło, że może to mieć coś wspólnego
              z religią... Po prostu uważam ten fakt za medycznie i biologicznie
              uzasadniony i nic więcej.
              Poza tym po co taka egzaltacja? Karmienie piersią to nie jest
              religia.... Super, że karmisz i jesteś bardzo mądą mamą, ale
              robienie z tego religii uważam za paranoję. Nie lubię i żal mi
              niekarmiących z własnej wygody i głupoty kobiet (nie tych, które
              faktycznie nie mogą karmić), ale na wieczne potępienie raczej bym
              ich nie skazała.
              --
              Płeć nie jest ważna!
              • fizula Re: Wielkość Miłosierdzia Bożego 15.04.10, 19:30
                >co ma miłosierdzie i religia do karmienia piersią?

                Ciekawe, co? Może to, że my mamy karmiące też tego miłosierdzia Bożego
                potrzebujemy? Może na równi z mamami karmiącymi z butelki? Ja przynajmniej
                potrzebuję, bo grzesznikiem jestem.

                Karmienie piersią to nie jest
                > religia...

                Naturalnie, że nie jest. Z mojej wypowiedzi nie wynikało, że jest.

                Super, że karmisz i jesteś bardzo mądą mamą, ale
                > robienie z tego religii uważam za paranoję.

                Nie zamierzam z tego robić religii, ani z siebie mądrej mamy. Dobrze jak czasami
                zdarzy mi się być chwilę mądrą, ale generalnie to bardziej się do głupoty
                poczuwam. Także może bardziej może by do mnie pasowało: głupia i paranoiczna
                karmiąca piersią Fizula :o) Wcale się nie gniewam, jest w tym dużo prawdy.
                Ten wątek był nie na temat (prawie- oprócz wstawki o matce grożącej, że da
                księdzu possać), dlatego ostrzegałam: Nie czytajcie! To był wątek o innej
                tematyce- jedynie pisany przeze mnie.
                Pewnie głupio zrobiłam, że akurat tu się podzieliłam takimi refleksjami. Nie wiem.
                --
                Dzieci piękniewyrastają ze ssania piersi
                Indywidualne przygotowanie do porodu, usługa douli - Lublin
                abcrodzica
                • ewa_anna2 Re: Wielkość Miłosierdzia Bożego 15.04.10, 19:45
                  Może komentarz Moniki odnosi się do mnie...
                  Zgodzę się, że karmienie może nie mieć nic wspólnego z religią. Wynika z faktu
                  bycia ssakiem.
                  Ale Biblia mówi o kobietach karmiących piersią...
                  Znam kilka książek w których są wspomniane kobiety karmiące piersią...
                  Kwiat pustyni - Waris Dirie
                  Biała Masajka - Corrine Hoffman
                  Przeminęło z wiatrem Margaret Mitchell...
                  Nie są to motywy przewodnie, ale...

                  "Nie lubię i żal mi
                  niekarmiących z własnej wygody i głupoty kobiet (nie tych, które
                  faktycznie nie mogą karmić), ale na wieczne potępienie raczej bym
                  ich nie skazała."


                  A czy ktoś napisał, że kobiety niekarmiące są skazane na potępienie ??
                  Katastrofa ta dotknęła wszystkich. Zginęły tam między innymi matki. Nie wnikam,
                  czy karmiły piersią.
                  To, co się stało nas poruszyło i pragniemy o tym rozmawiać. Znam Fizulę i wiem,
                  że nie pisuje ona na wielu forach. I chce porozmawiać tutaj.
                  I zacytuję wątek z innego, kociego forum. Jak się nam jakiś wątek nie podoba -
                  możemy nie czytać. Jedna z osób zarzuciła, że na forum "Koci zakątek" piszemy o
                  Lechu Kaczyńskim. A przecież Lech Kaczyński lubił koty. I jako prezydent
                  Warszawy wiele zrobił dla zwierząt.


                  --
                  Nigdy nie bierz jednego kociaka, Z dwoma jest znacznie zabawniej, a kłopotów
                  tyle samo.
                  Oto Zosia
                  Narnia
          • tunz Re: Wielkość Miłosierdzia Bożego 16.04.10, 00:51
            > Ale po Twoich słowach naszła mnie refleksja, jak wielkie jest to
            miłosierdzie,
            > skoro ludzie, którzy walczyli z Kościołem mogą iść do nieba z
            pominięciem
            > czyśćca. Nie mam wątpliwości, że wszyscy tragicznie zmarli są
            zbawieni, pewnie
            > (wierzę w to) była możliwość absolucji.

            Skąd masz pewność, że wszyscy zostali zbawieni? Pozostaw to Bogu.
            Czy wiesz, że to co piszesz jest niezgodne z nauką Kościoła
            katolickiego?

    • dimma Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 17.04.10, 06:37
      > Dziś jest jednak szczególny dzień dla katolików:

      Fizula, błagam, chociaż nie tu: SWIĘTO CHRZEŚCIJAN.
      Ja akurat mam luteranską rodzinę i skręca mnie, jak w WIELKI PIĄTEK
      słyszę "Katolicy obchodzą....". Czasem czujemy sie w tym kraju jak
      niewidzialni.
      Przepraszam, nie mogłam sie powstrzymać. Ale nawet w Polsce -
      Chrzescijanin to nie tylko Katolik.

      Reszta extra. Podziwiam Twoją głęboką wiarę.

      pozdrawiam,
      dimma
      • tunz Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 17.04.10, 11:24
        dimma napisała:

        > > Dziś jest jednak szczególny dzień dla katolików:
        >
        > Fizula, błagam, chociaż nie tu: SWIĘTO CHRZEŚCIJAN.
        > Ja akurat mam luteranską rodzinę i skręca mnie, jak w WIELKI
        PIĄTEK
        > słyszę "Katolicy obchodzą....". Czasem czujemy sie w tym kraju jak
        > niewidzialni.
        > Przepraszam, nie mogłam sie powstrzymać. Ale nawet w Polsce -
        > Chrzescijanin to nie tylko Katolik.
        >
        > Reszta extra. Podziwiam Twoją głęboką wiarę.
        >
        > pozdrawiam,
        > dimma

        Dokładnie tak, dimma. Katolicy w Polsce zachowują się jakby byli
        sami. Warto by pamiętali, że obok nich żyją także protestanci,
        których może nie ma za dużo w Polsce, ale są.
        • szczur.w.sosie Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 17.04.10, 13:07
          Może faktycznie i jest, nie znam się na różnych wyznaniach i obyczajach tam
          panujących, ale - zlitujcie się - Fizula pisała o sobie i innych katolikach.
          Niech się protestanci dołączą i napiszą swoje przemyślenia zamiast grzmieć, że
          się ich pomija. Jeszcze czekamy na reklamację od prawosławnych, wszak dla nich
          to żadne święto kiedy katolicy i luteranie obchodzą Wielki Piątek...
          --
          'Hushaba my peerie ting/Cuddle closs ta mammie/Cuddle closs an hear me
          sing/Peerie mootie lammie'
            • szczur.w.sosie Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 17.04.10, 14:50
              Nie chcę wywoływać burzy, bo to zbędne. Chodzi mi tylko, że zbędny jest alarm,
              że fizula pominęła inne wyznanie mówiąc o Wielkim Piątku, który jest ważny dla
              protestantów. Nikt nie neguje, że protestanci są w Polsce. Niech sobie będą, ale
              nie każdy katolik musi znać ich doktrynę.
              --
              'Hushaba my peerie ting/Cuddle closs ta mammie/Cuddle closs an hear me
              sing/Peerie mootie lammie'
        • fizula Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 17.04.10, 23:14
          > Dokładnie tak, dimma. Katolicy w Polsce zachowują się jakby byli
          > sami. Warto by pamiętali, że obok nich żyją także protestanci,
          > których może nie ma za dużo w Polsce, ale są.

          Zabrzmiało to tak, jakbym nie brała pod uwagę istnienia innych "gałęzi"
          chrześcijaństwa? To przepraszam bardzo. Biorę pod uwagę, ale bardziej dzieliłam
          się tym, co sama przeżywam (może to mój egocentryzm wychodzi?).
          Ale bardzo chętnie przeczytam, jak Wy to spostrzegacie, przeżywacie tę żałobę
          narodową, święto Miłosierdzia Bożego? Chętnie się dowiem, nauczę, przeczytam.
          Myślę, że w bólu możemy się łączyć wszyscy- niezależnie od wyznania.
          --
          Dzieci piękniewyrastają ze ssania piersi
          Indywidualne przygotowanie do porodu, usługa douli - Lublin
          abcrodzica
      • fizula Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 17.04.10, 15:23
        > > Dziś jest jednak szczególny dzień dla katolików:
        >
        > Fizula, błagam, chociaż nie tu: SWIĘTO CHRZEŚCIJAN.

        Dimma, dzięki za uwagę. Nie wiedziałam: protestanci też świętują tydzień po
        Zmartwychwstaniu święto Miłosierdzia Bożego? Wydawało mi się, że dopiero papież
        Jan Paweł II ustanowił to święto.
        --
        Dzieci piękniewyrastają ze ssania piersi
        Indywidualne przygotowanie do porodu, usługa douli - Lublin
        abcrodzica
        • gosiash Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 18.04.10, 00:17
          Fizula oczywiście, że masz rację. Święto ustanowił Papież Jan Paweł
          II. Fizula jest właścicielką tego forum, więc może pisać co Jej się
          podoba. Forum jest prywatne, więc i prywatnie Fizula się wypowiada i
          nie ma obowiązku pisać do/o/w imieniu wszystkich Chrześcijan. A tak
          w ogóle to mam wrażenie, że niektóre komentarze to pisały osoby,
          które czytać nie potrafią. Ja Was bardzo proszę czytajcie uważnie co
          ktoś inny napisał. Przepraszam, że to piszę, ale mnie poniosło, bo z
          wątku, który się pięknie zaczął zaczyna się robić przepychanka kto
          co powiedział, dlaczego tak powiedział, nie wolno mu było
          powiedzieć. No więc raz jeszcze, Fizuli wolno, bo to Jej forum.
            • fizula Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 18.04.10, 13:21
              Monikaaleksandra, to jest dla mnie straszne, co napisałaś w poście, który
              usunęłam przed chwilą: nie zgadzam się na obrażanie ludzi w dniu ich pogrzebu i
              używanie wyzwisk (poza dniem pogrzebu też się na to nie godzę wewnętrznie).
              Rozumiem, że można kogoś nie darzyć sympatią, ale choćby kultura nakazuje
              pochylić głowę w obliczu śmierci.
              --
              Dzieci piękniewyrastają ze ssania piersi
              Indywidualne przygotowanie do porodu, usługa douli - Lublin
              abcrodzica
              • dimma Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 18.04.10, 14:54
                Witajcie raz jeszcze,
                pozostaje mi przeprosić za rozpoczęcie tej dyskusji, to nie jest na
                nią miejsce. Troche za szybko zareagowałam, ale to dlatego, ze bycie
                mniejszoscia ) zmusza do ciągłego bycia w pogotowiu - albo zeby sie
                wytłumaczyc, albo zeby zawalczyc o swoje prawa.

                Ja to z doświadczenia znam z dwóch obszarów życia- wyznania mojej
                rodziny o własnie DKPsmile. wbrew pozorom ma to wiele wspólnego - ciągle
                tłumaczenie się, dokształcanie w materii i uświadamianie otoczenia co
                do swoich racjismile).

                Przepraszam raz jeszcze za rozpoczęcie tej dyskusji.

                • asjula1 Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 18.04.10, 15:02
                  A najlepiej by bylo, gdyby forum o karmieniu piersia powyzej roku bylo o
                  karmieniu piersia powyzej roku.
                  Uklon tu w strone założycielki, zeby może jednak wykazala wiecej wyrozumialosci
                  dla bliznego i chrześcijańskiej pokory i skromnosciwink

                  Moze Ci podpowiem zalozenie bloga na refleksje inne, niz w tylule forum.
                  Unikniemy wtedy czytania jakichs takich przepychanek nie na temat.
                  --
                  A to moj Krzys: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2196953,2,1,Czlowiek-sniegu.html
                  • gfizyk Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 18.04.10, 16:08
                    Jeżeli na prywatnym forum (nawet tematycznym) w gronie kilkuset
                    wątków, kilku tysięcy postów dotyczących karmienia (a często nie
                    dotyczących karmienia) znajdzie się kilka (kilkanaście?) wątków
                    ogólnie pojętych jako OT to cóż się stanie?
                    Dziwi mnie tylko jedno. Bywają wątki oderwane od tematu DKP o różnej
                    tematyce (śledzę to forum, rzekłbym od początku jego istnienia).
                    Raczej nikt nie kwestionuje ich istnienia.
                    Ale wystarczy, że w temacie pojawia się religia - od razu jest
                    reakcja - zarówno w tym wątku jak np w wątku z "życzeniami".
                    Odnoszę wrażenie, że dla kilku z Was Drogie Forumki jest tolerancja.
                    Ale Wy wyznaczacie jej granice.
                    Cóż taki męski komentarz.
                    Fizula - pisz co uważasz za stosowne. Jeszcze się taki nie urodził co
                    by każdemu dogodził.
                    A wszystkich urażonych religijną wymową tegoż wątku - zapraszam do
                    tych tematycznych. Po co tu zaglądacie? Przez ciekawskość. Przecież
                    nikt z Was nie musi tego robić.
                    • asjula1 Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 18.04.10, 18:02
                      No cóz, mnie to męczy.
                      Jestem przyzwyczajona (moze za bardzo) do usenetu, gdzie OT-y sa tepione.
                      Balaganienie nie przystoi gospodarzowi _zwlaszcza_ - tak mysle.
                      Moderatorka wywalala watki, ktore jej zdaniem byly nie na temat, a sama sie
                      wylacza z regul. Bardzo brzydkosmile
                      I prosze nie podciągac mnie pod walke ideologicznawink, mnie chodzi o zasady i
                      jakas sensownosc/kulture forum elementarna (choc na temat publicznego
                      demonstrowania religijnosci mam _z pewnoscia_ inne zdanie od Fizuli, no ale to
                      juz inna sprawa).
                      Acha - mature z religii mam z wyroznieniem - info dla tych, co juz zapalki na
                      stos dla mnie szykuja;P
                      --
                      A to moj Krzys: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2196953,2,1,Czlowiek-sniegu.html
                      • gfizyk Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 18.04.10, 21:00
                        Widzisz Asjula1 - najwyraźniej nie zrozumiałaś co napisałem. W sumie
                        to Twoje posty zaśmiecają ten wątek ;P. Przeczytaj uważnie jego
                        tytuł.
                        OT-y i EOT dotyczą z reguły wątków a nie całych For. I tak należy to
                        traktować.
                        Pozdrawiam wszystkie mamy karmiące - zarówno chrześcijanki (wszystkie
                        bez wyjątku), jak również innej wiary oraz niewierzące. Proszę
                        przekazać pozdrowienia mężom!
                        PS
                        A tutaj link do pięknej piosenki SDM, która ostatnio bardzo mnie
                        porusza:
                        www.poezja-spiewana.pl/index.php?str=lf&no=1720
                        pozdrawiam
                        (G)Fizyk
                          • gfizyk Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 19.04.10, 00:52
                            Asiulo1:
                            A więc jeszcze raz, ale powoli. W kwestii Twojej rzekomej znajomości
                            zasad moderowania forami i tzw netykiety. Zauważyłem, że mylisz
                            ogólne zasady dotyczące tematów for z tematami wątków. Otóż:

                            Forum internetowe może być tematycznie. Może być o hodowli marchewek,
                            samochodach, piłce nożnej. Może też być o długim karmieniu piersią.
                            Mam nadzieję, że nadążasz.

                            For - to odmiana od Forum. kogo?czego? tych FOR.

                            A teraz dalej - w forach są różne wątki. Inaczej zwane Topic. Topiki
                            (wątki, tematy) mogą być różne. Może być na Forum o Marchewkach temat
                            (topic) o glebie do marchewek. Albo o rewolucji pomarańczowej. W
                            zasadzie nie dotyczy bezpośrednio marchewki, ale kolor jest taki sam.
                            Mam nadzieje, że nadążasz.

                            Więc jeżeli osoby piszące na forach (forumowicze) trzymają się tematu
                            (topika, topica, wątku) to jest wszystko OK (dobrze).
                            Jeżeli ktoś odbiega od tematu, wtedy robi tzw OT (off topic). Czyli
                            nie pisze na temat wątku, czyli pisze poza wątkiem.
                            Dość często idzie w parze wtedy EOT (end off topic) czyli post
                            powracający na tory wątku.
                            Tyle teorii (nadążasz?)

                            W praktyce moderacja pilnuje porządku poprzez trzymanie się tematu w
                            poszczególnych watkach albo, jeżeli wątek gdzieś pobiegł w innym
                            kierunku - może rozdzielić wątek na dwa tematy. Może też wywalić
                            część postów do kosza.


                            Reasumując - Fizula ma prawo tworzyć wątki jakie jej się rzewnie
                            podobają. Nikt nie powinien jej zabronić, a jeżeli to robi - to jest
                            pozbawiony elementarnej kultury (o zasadach netykiety nie wspominam).
                            Co więcej - to Twoje posty kwalifikują się do zmoderowania, ponieważ
                            znacznie odbiegają od tematu danego wątku.
                            W zasadzie to mój post też odbiegł.

                            Wydaje mi się, że prościej się nie da. Ale zawsze możesz skorzystać z
                            google.



                            A co do Twojej uwagi odnośnie moich pozdrowień, to mam prawo
                            pozdrawiać kogo chcę, kiedy chcę i jak chcę, o ile nikogo nie
                            obrażam. Bardzo Cię proszę abyś tego nie komentowała. Co więcej nie
                            mam zamiaru się do Ciebie porównywać. Zacznijmy od tego że jestem
                            facetem ;-P

                            Na koniec - przypomina mi się przysłowie:
                            "gadał chłop do obrazu, a obraz do niego ni razu"

                            wszyscy naokoło Ci piszą, a Ty dalej swoje ...

                            pozdrawiam
                            GFizyk
                            • fizula Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 19.04.10, 01:30
                              Kochane forumowiczki i forumowicze,
                              dajcie spokój Asjuli: ona ma rację :o)
                              Zawsze byłam bałaganiarą: co więcej przywykłam już trochę do tego. Ale dzięki
                              temu czasem mam też trochę wyrozumiałości do Waszego bałaganienia na forum :o)
                              oczywiście nie zawsze.
                              Asjula, taka moja prośba: jak następnym razem napiszę "nie czytajcie"- to lepiej
                              dla własnego świętego spokoju nie czytaj, ok?
                              To tak jakbym Ci powiedziała w domu: "Tu nie wchodź", a Ty byś weszła i miała do
                              mnie uwagi, że nie jest tu tak, żeby Ci się mogło podobać.
                              A może to Wy potrzebujecie założyć forum dla matek karmiących ateistek albo
                              przynajmniej wątek na ten temat? Hm, zastanówcie się. Mi by raczej nie
                              przeszkadzał- serio- o ile nie obrażałby innych.
                              Pax vobiscum!- wróćmy do tematu wątku. Miłosierdzie Boże jest zawsze żywe i
                              aktualne. Jest czymś, co mnie coraz bardziej fascynuje i daje nadzieję :o) A kto
                              przeżywa tę żałobę- jest taka fajna książeczka "Świadkowie Bożego Miłosierdzia"
                              Anny- o obcowaniu świętych, o różnych zmarłych, a więc żywych. Zafascynowała
                              mnie kiedyś- chyba wrócę do niej, bo już skończyłam "Autobiografię".
                              Ja to nawet lubię OT-y, dzięki nim czasem wątek jest ciekawszy, wnosi coś
                              nowszego. Jak drzewo coraz bardziej się rozgałęzia.
                              Pozdrawiam serdecznie!
                              --
                              Dzieci piękniewyrastają ze ssania piersi
                              Indywidualne przygotowanie do porodu, usługa douli - Lublin
                              abcrodzica
                              • asjula1 Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 19.04.10, 10:36
                                Ale ja nie jestem ateistka, litosci. Robisz tu pieprznik, i tylewink
                                O to mam pretensje. Jezeli czujesz potrzebe podzielenia sie z bliznimi
                                refleksjami natury religijnej, zaloz inne forum i juz, po klopociesmile
                                Ale, oczywiscie, twoje jest i to - mozesz balaganic, jezeli juz taka twoja natura;P
                                --
                                A to moj Krzys: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2196953,2,1,Czlowiek-sniegu.html
                              • asjula1 Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 19.04.10, 15:34
                                > Poniewaz nie mam w zwyczaju polemizowac z ludzmi o takim sposobie argumentacji
                                > publicznie, odpowiem Ci na priva.
                                > Bardzo duzymi literami i jeszcze wolniejwink

                                To do pana gfizyka bylo of kors.
                                Ale z deklaracji sie wycofuje, juz mi sie odechcialosmile
                                --
                                A to moj Krzys: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2196953,2,1,Czlowiek-sniegu.html
                        • asjula1 Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 18.04.10, 21:22
                          > Pozdrawiam wszystkie mamy karmiące - zarówno chrześcijanki (wszystkie
                          > bez wyjątku), jak również innej wiary oraz niewierzące.

                          No i widzisz. Tu sie wlasnie drastycznie roznimywink Ja bym kropke postawila po
                          "karmiace".
                          Chyba, ze wyznanie lub jego brak ma wplyw na laktacje,no ale tu juz bys musial
                          jakos udowodnic;P
                          --
                          A to moj Krzys: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2196953,2,1,Czlowiek-sniegu.html
                • dimma Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 18.04.10, 15:06
                  Dodam jeszcze, choc powinnam od tego zacząć, ze Swieto Miloserdzia
                  Bozego jest oczywiscie katolickie- jednak wypowiedz Fizuli jest
                  zgodna z moimi (luteranskimi) przekonaniami, wiec w pierwszym odruchu
                  poczułam sie jak ktos wykluczony poza to odczuwanie jako nie-katolik.
                  Wiem, ze moze to brzmiec smiesznie i to przesada z mojej strony, ale
                  uwierzcie- czasem tak juz się reaguje, gdy całe życie sie słyszy np
                  "a WY uznajecie Jezusa Chrystusa?", czy w największe dla nas swieto,
                  wspomniany Wielki Piatek, jest sie tak pomijanym.

                  Także za nieścisłość wypowiedzi tez przepraszamsmile. Mam nadzieje, ze
                  nikt już nie czuje się urażony.


            • dordulka Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 18.04.10, 19:18
              Przypomniec tylko bym chciala, ze fizula ma juz swoje forum, to
              forum.
              Jako załozycielka ma prawo pisac nie tylko na tematy scisle z DKP zwiazane.
              W zadnym razie nie moge sie zgodzic, ze z forum robi smietnik! Pisze to nie
              tylko jako matka-nie-karmiąca (o ktorych to monikoaleksandro zdarzalo ci sie
              neijeden raz pisac niemile "smietnikowe" bzdury), nawet nie jako katolik (choc w
              tej wierze mnie wychowano). Szanuje fizule, robi kawal dobrej roboty, i choc
              czesto sie z nia nie zgadzamsmile, to lubie Ją czytacsmile
              --
              ...Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca
              nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato bywa czasem niegorące, tylko zimno
              i pada zimno i pada na to miejsce w środku Europy...
            • fizula Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 18.04.10, 22:13
              Dziewczyny kochane, dziękuję za tak wiele ciepłych słów dla mnie, za
              zrozumienie- było mi to potrzebne.

              > Nie róbmy z tego forum śmietnika.

              Nie zamierzam robić tu śmietnika. Ale prowadzę mniej lub bardziej udolnie to
              forum prawie od 6 lat. Wiele dziewczyn, choć nie widziałam na oczy- ale lubię
              tak bardzo jakbyśmy zjadły razem beczkę soli- dlatego postanowiłam zaryzykować i
              się podzielić swoimi osobistymi odczuciami. Zwłaszcza, że niektóre właśnie
              wirtualnie znam aż tyle lat.
              Przeżywałam tę żałobę narodową- i jestem pewna, że wiele osób też głęboko to
              dotykało, żyło tymi sprawami. Bo ta żałoba dotykała wszystkich: katolików,
              prawosławnych, protestantów, niewierzących- ta katastrofa pochłonęła ludzi
              różnych wyznań, partii, poglądów.
              Jak widzicie ja jednak w oderwaniu od mojej wiary coraz bardziej nie umiem żyć
              -dlatego w tym duchu to wszystko przeżywałam.
              Dzięki, Dordulko, za wsparcie- jestem pełna podziwu dla Ciebie: jak Ty z nami
              wytrzymujesz?
              --
              Dzieci piękniewyrastają ze ssania piersi
              Indywidualne przygotowanie do porodu, usługa douli - Lublin
              abcrodzica
              • kinga_owca Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 18.04.10, 22:39
                w tej katastrofie straciłam koleżankę
                mialo jej tam nie być, ale wyprosiła miejsce w samolocie bo
                spieszyła się do córeczki, niespełna 4-letniej
                chciała z nią być jak najszybciej... spotka się z nią już na tamtym
                świecie...
                straciliśmy tez kolegę, osierocił dwójkę dzieci
                w tym tygpdniu idziemy na ich pogrzeby...
                dla mnie to nie była żałoba narodowa tylko taka ludzka, prywatna
                nieważne kto na kogo głosował, w co czy kogo wierzy
                moje stryjeczna siostra jest buddystką, jaj mąz również a ich
                dzieci... są moimi i męża chrzesniakami
                mamy różne podejście do wiary, ale potrafimy się zrozumieć, łączy
                nas wiele innych rzeczy, na przykład - DKP
                nie rozumiem tej przepychanki i to akurat w takim wątku
                --
                wierzę, że skoro coś się stało, to jest w tym jakiś cel...
                Aniołek XII 2004, Aniołek VII 2005
                Tomek (ur. 14.03.2008 r.) - mój marcowy cud
              • dordulka Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 19.04.10, 21:41
                Ja z Wami wytrzymuje??? Nigdy w zyciusmile cisnienie podnosi mi sie srednio co kilka postów, z obawą patrze na me dziecko, podejrzewając coraz to nowe zaburzenia przez mm wywolane, obawiam sie, ze na plac zabaw dla dkp go nikt nei wpuscismile))))
                Ale sprawdzają sie slowa, jakei napisalam hohohoho temu, nadszedl czas, ze sprawy karmienia nei przeslaniaja mi calego swiata, ze dziecko pożera nie tylko wzrokiem kotleta z talerza ojca, ze coraz sprawniej chodzi, ze mowi slodko mama, ze daje "slimaka" prosto w usta...
                duzo sie od Was ucze, nei zawsze sie zgadzam, ale wiem ,ze w przypadku drugiego dziecka ( i moze nastepnych) mam takie miejsce, gdzie zawsze znajde pomoc w ssaczych sprawachsmile
                --
                Nie mów do mnie Misiu, mów do mnie Tygrysiu
            • ila79 Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 18.04.10, 23:18
              Monikoaleksandro Twoja wypowiedź jest mocno nie na miejscu.
              Nazywając rzeczy po imieniu - to bezczelnosć. Zgadzam się z fizulą
              tylko w sprawach karmienia i ewentualnie wychowywania dzieci, cała
              reszta - przepaść. Mimo tej przepaści do końca dni swoich będę
              dziękowała Bogu, w którego średnio wierzę, za to forum, bo ono
              uratowało nie tylko moje karmienie, ale macierzyństwo wogóle.
              Naprawdę, do głowy by mi nie przyszło pouczać kogoś, co może pisać
              na własnym forum.
              • asjula1 Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 18.04.10, 23:35
                A prosic mozna??smile
                Z calym szacunkiem, mnie bardzo interesuja i bardzo, baaardzo cenie uwagi
                Zalozycielki nt karmienia i wielu, wielu innych rzeczy, zwiazanych z opieka nad
                dzieckiem, ale nie znam jej osobiscie i po prostu sprawy jej wiary i przemyslec
                religijnej natury nie sa dla mnie _w kontekscie karmienia piersia_ zajmujacesmile
                No jest tak i nic nie poradzesmile Pewnie, ze Fizula moze miec moje odczucia
                gdzies, ale licze, ze nie ma - ba, spodziewam sie, ze nie ma, wnioskujac po tym,
                co czytam nt jej przekonanwink
                --
                A to moj Krzys: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2196953,2,1,Czlowiek-sniegu.html
                • ila79 Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 19.04.10, 00:20
                  Tobie asjulo nie przeszkadza fakt, że wątek jest nie na temat, tylko
                  to, że ktoś wygłosił w nim poglądy religijne inne niz Twoje. Gdybys
                  była zainteresowana czytaniem tu wyłącznie o karmieniu piersia, nie
                  weszłabyś w wątek, którego tytuł wyraźnie sugeruje, że jest o czymś
                  innym. To przecież bardzo proste, wystarczy przeczytać tytuł wątku.
                  Prosić również nie wypada. Gdy jesteś u kogoś gosciem, to prosisz o
                  zmianę firanek z zielonych na różowe, bo zielone Ci się akurat nie
                  podobają?
                  • asjula1 Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 19.04.10, 10:32
                    Jezeli mnie zapraszają na chrzciny, a okazuje sie po przyjsciu, ze to pokaz
                    polaczony z degustacja wyrobow radomskich zakladow tytoniowych,to chyba moge
                    poprosic, zeby pogasili?;P
                    Co do moich pogladow religijnych, skad ten wniosek?? >8->
                    --
                    A to moj Krzys: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2196953,2,1,Czlowiek-sniegu.html
                    • moofka Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 19.04.10, 11:54
                      asjula1 napisała:

                      > Jezeli mnie zapraszają na chrzciny, a okazuje sie po przyjsciu, ze
                      to pokaz
                      > polaczony z degustacja wyrobow radomskich zakladow tytoniowych,to
                      chyba moge
                      > poprosic, zeby pogasili?;P

                      jezeli ktos tu na forum zacznie przy tobie palic
                      to my cie poprzemy
                      a na razie to porownanie jest od czapy
                      a to ty zachowujesz sie jak tesciowa z brodawka na dlugim nosie
                      ktora przychodzi, szpera po szafkach i zrzedzi ze niepoukladane

                      > Co do moich pogladow religijnych, skad ten wniosek?? >8->


                      --
                      Занятие фигней на работе развивает слух, боковое зрение, реакцию и
                      бдительность в целом...
                      • asjula1 Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 19.04.10, 15:26
                        Nie no opanujcie sie, slowo dajesmile
                        Ja tylko wyrazilam (w grzecznej formie) opinie, ze na forum o karmieniu piersia
                        watki o refleksjach religijnych sa nie na temat, a Matka Zlozycilka _zwlaszca_
                        powinna swiecic przyklademsmile
                        Od kolegi gfizyka dowiedzialam sie w zwiazku z tym, ze jestem głupią i wolno
                        myślącą babą, która to cecha odróźnia mnie per definitionem od jego
                        oslepiajacego meskoscia inltelektu;P, od innych, żem niewierną ateistką bez
                        zasad, mam się zająć dzieckiem, zamiast tu "przyłazić" i wścibiać swój opatrzony
                        długą brodawką nochalwink))
                        Może mam także krzywą twarz i nogę koślawą???smile
                        No litości... Może naprawdę sugerowałabym nie afiszowanie sie tak z
                        przynależnością religijną, bo jakie swiadectwo wystawiacie swojej wspólnocie?wink
                        A do Fizuli: a pisz, co chcesz, Matko Polko.
                        W życiu bym się nie odezwała, gdybym wiedziała, że się na mnie tu z zębami dobre
                        kobiety rzucą... Fanatyzm jakiś, czy cuśsmile
                        Może tu sekta jakas, a ja niewtajemniczona jestem, aż się przeraziłam...wink)
                        --
                        A to moj Krzys: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2196953,2,1,Czlowiek-sniegu.html
                        • szczur.w.sosie Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 19.04.10, 15:39
                          Złe świadectwo o sobie wystawia ten, który wielkie halo robi o coś, co w
                          zasadzie go nie dotyczy. Nie interesują Cię refleksje fizuli - nie czytaj.
                          Chcesz coś dodać w temacie religijnym od siebie - dodaj, ale pamiętaj by nie
                          obrażać.
                          Ja pisałam tu i o BLW i o szczepieniach. Wyraziłam opinię, że szczepienia uważam
                          za złe i niepotrzebne, wręcz szkodliwe - nikt mnie nie zjadłwink i nikt nie pisał,
                          że temat jest nie o karmieniu. Np basiak napisała wtedy, że ma inne zupełnie
                          poglądy. I choć jest skarbnicą wiedzy w temacie karmienia i od niej się uczę, to
                          w innej kwestii już nawet nie czytamsmile Ale nikt nie robił z tego dramatu.
                          Dlaczego teraz tyle szumu i żalu?
                          Dlaczego fizula ma "nie afiszować się" z wiarą? Żyjemy chyba w wolnym kraju.

                          --
                          'Hushaba my peerie ting/Cuddle closs ta mammie/Cuddle closs an hear me
                          sing/Peerie mootie lammie'
                        • moofka Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 19.04.10, 18:06
                          > W życiu bym się nie odezwała, gdybym wiedziała, że się na mnie tu z zębami dobr
                          > e
                          > kobiety rzucą... Fanatyzm jakiś, czy cuśsmile
                          > Może tu sekta jakas, a ja niewtajemniczona jestem, aż się przeraziłam...wink)

                          ojej
                          no na swoim punkcie jaka delikatna
                          a ja bym radzila cofnac sie drzewkiem do tylu i zobaczyc kto sie pierwszy rzucil
                          przyznaj ze palnelas niezbyt grzecznie zamiast brnac i robic z ludzi sekte czy
                          fanatykow
                          mnie twoje uwagi wzgledem Fizuli wydaly sie mocno nie na miejscu
                          i widze ze nie tylko mnie
                          a jak ci kilka osob mowi ze jestes pijany
                          to nie dyskutuj, tylko poloz sie do lozka, jak mowi stare przyslowie pszczol wink
                          --
                          В конце все будет хорошо. Если не все хорошо - значит, еще не конец
                        • gfizyk Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 19.04.10, 18:38
                          Asjula, a może tak byś się w końcu opanowała? Może jakieś relanium?

                          Po pierwsze to w odpowiedzi na Twoje słowa
                          cyt:
                          "Od kolegi gfizyka dowiedzialam sie w zwiazku z tym, ze jestem głupią
                          i wolno myślącą babą, która to cecha odróźnia mnie per definitionem
                          od jego oslepiajacego meskoscia inltelektu;P"

                          Sama napisałaś, że
                          cyt: "Poprosze o rozwiniecie, czytam to trzeci raz i nadal nie
                          wyczuwam sensu."
                          Więc pytam - O co chodzi? Wyjaśniłem z anielską cierpliwością bardzo
                          dokładnie. Nigdzie nie porównałem Twojego intelektu do mojego, a więc
                          ...?
                          Pomimo mojego wyjaśnienia zasad moderacji - nadal nie rozumiesz, że w
                          ramach jednego forum mogą być różne wątki. Przestań tu po prostu
                          zaglądać i problem z głowy.

                          A jeśli chodzi o tzw "pieprznik" to robisz Ty. Wszyscy Ci o tym
                          piszą, ale Ty doszukujesz się tego u innych.

                          • asjula1 Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 19.04.10, 19:23

                            > Asjula, a może tak byś się w końcu opanowała? Może jakieś relanium?
                            > Przestań tu po prostu
                            > zaglądać i problem z głowy.

                            Przesliczne. Belki w oku kolega nie widzi?smile?

                            > nadal nie rozumiesz, że w
                            > ramach jednego forum mogą być różne wątki.

                            No ale dowolne, czy zgodne z tematem forum,?smile

                            > Więc pytam - O co chodzi? Wyjaśniłem z anielską cierpliwością bardzo
                            > dokładnie. Nigdzie nie porównałem Twojego intelektu do mojego, a więc
                            > ...?

                            Tja. "Co więcej nie
                            mam zamiaru się do Ciebie porównywać. Zacznijmy od tego że jestem
                            facetem ;-P"
                            A co to za argument? Do lozka nie idziemy, rozmawiamy.

                            Z innych miejsc:

                            "Reasumując - Fizula ma prawo tworzyć wątki jakie jej się rzewnie
                            podobają. "

                            Oczywiście (tzn. pomijając, że że nie "rzewnie", a "żywnie"wink) - ja nie mogę
                            zakazać, ja tylko pytałam. Fizula ma zdrowsze podejscie , niż Tywink



                            > A teraz dalej - w forach są różne wątki. Inaczej zwane Topic. Topiki (wątki,
                            tematy) mogą być różne. Może być na Forum o Marchewkach temat
                            (topic) o glebie do marchewek. Albo o rewolucji pomarańczowej. W
                            zasadzie nie dotyczy bezpośrednio marchewki, ale kolor jest taki sam.
                            Mam nadzieje, że nadążasz.

                            Tja, nadążam. A na tym forum topic jest o karmieniu piersią, czy nie?smile


                            > Więc jeżeli osoby piszące na forach (forumowicze) trzymają się tematu
                            (topika, topica, wątku) to jest wszystko OK (dobrze).

                            No właśnie - tu jakby się nie trzymamy, tak , czy nie? Topica, którym jest KP - tak?

                            > Jeżeli ktoś odbiega od tematu, wtedy robi tzw OT (off topic).
                            Robi.

                            > Czyli nie pisze na temat wątku, czyli pisze poza wątkiem.
                            Dość często idzie w parze wtedy EOT (end off topic) czyli post
                            powracający na tory wątku.
                            Tyle teorii (nadążasz?)

                            EOT znaczy, że kończymy wypowiedz w tym wątku . Kończymy.
                            Znaczy mniej więcej tyle: nie mam siły z Toba dalej gadać, co i mnie się nasuwa.

                            --
                            A to moj Krzys: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2196953,2,1,Czlowiek-sniegu.html
                            • fizula Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 19.04.10, 23:25
                              Asjula, no widzisz, nie wybaczyłaś mi: a ja prosiłam Cię o wybaczenie, skoro
                              poczułaś się obrażona tą oceną "słabe nerwy" (w innym wątku). Bardziej mi
                              chodziło, że chodzenie z większym niż niemowlę dzieckiem do lekarza z każdym
                              katarem to przesada- takie moje odczucie.
                              Nie wiem, jak Ty z tymi nerwami, ale ja mam słabe jak widzę w jakim kierunku
                              rozwija się ten wątek ;o)
                              Dzięki, dziewczyny za ciepłe słowa, że Wam moje pisanie nie wychodzi jeszcze
                              bokiem. No to będę dalej pisać :o) Tym co wychodzi bokiem- unikajcie mnie,
                              dobrze radzę, inni potrafią pisać mądrzej, w sposób bardziej Wam odpowiadający-
                              ich czytajcie. Ja jednak po swojemu będę prowadzić to forum.
                              Dziś niby już nie ma żałoby narodowej, ale takie, a jeszcze bardziej
                              ogólnopolskie spory wokół tych tematów to jak nóż w serce tych rodzin i
                              przyjaciół, którzy stracili swych bliskich. Czy nie dość się nacierpieli???
                              "Abyśmy umieli różnić się pięknie"- zaapelował nasz biskup. Ale to takie
                              uniwersalne życzenie. I przekazuję je dalej życząc Wam tego również.

                              Takim pozytywną osobą jest dla mnie wiele z Was, też Dordulka- ona umie się
                              różnić od nas pięknie :o) I pomimo że nie raz ją wkurzamy pisząc czasem rzeczy
                              nieprzemyślane- umie i nam dać coś od siebie wartościowego (uwagę,przemyślenie),
                              i od nas zaczerpnąć (na przyszłość). Dordulko, fajnie, że jesteś :o)
                              --
                              Dzieci piękniewyrastają ze ssania piersi
                              Indywidualne przygotowanie do porodu, usługa douli - Lublin
                              abcrodzica
                            • gfizyk Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 20.04.10, 00:30
                              Asjula - ja kończę z Tobą tę dyskusję w tym miejscu.
                              Dodam tylko celem wyjaśnienia:
                              Nazwa forum nie równa się tematom poszczególnych watków. Forum dotyczy DKP.
                              Poszczególne watki mogą być w tym temacie, a moga być też różne.
                              Pooglądaj inne fora. Przekonasz się.

                              OT => off topic, gadanie nie na temat
                              EOT => end of topic, koniec gadnia nie na tematu


                              "Przesliczne. Belki w oku kolega nie widzi?"
                              pewnie widzi. Ale sama zaczęłaś uderzać w tym tonie.

                              Sama zaczęłaś nas do siebie porównywać (rzuć okiem na swoj post). Ja
                              zaznaczyłem, że nie ma sensu się porównywać.
                              Bo nawet nie jestem kobietą. Więc różnice będa pomiędzy nami znaczne.
                              Nie było tu żadnych podtekstów.

                              Jeżeli chcesz podyskutować nadal w temacie OTów i EOTów - zapraszam na priv.
                              Na koniec - rozumiem, że Tobie błędy się nie zdarzają...

                              PS
                              Fizula - przepraszam. Już się w tym temacie nie odezwę w tym miejscu.
                              Słowo harcerza!
    • kasiaizuzia1 Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 18.04.10, 15:14
      Po pierwsze prawda może być wyrażana w bardziej kulturalny sposób, po drugie "o
      zmarłych dobrze, albo wcale", po trzecie są fora publicystyczne, prasowe,
      polityczne itp - zapraszam, czytałam usunięty post, przeczytałam go mojemu
      mężowi, który jest wielkim przeciwnikiem poglądów wyznawanych przez PIS i
      powiedział że to przesada, więc dobrze że Fizula go usunęła, nie był w dobrym
      tonie w dzień pogrzebu, ani w żaden inny. Tu nie chodzi o poglądy ale o formę
      ich wyrażania
      Mino wszystko pozdrawiam
      --

      https://s2.pierwszezabki.pl/023/023310950.png?4896
      • fizula Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 18.04.10, 16:27
        "Pragniemy się pożegnać ze czcią"- mówił kardynał.
        Uszanujmy tą cześć i szacunek, które wielu Polaków ma w sercu bez względu na
        poglądy polityczne.
        Droga Dimmo, cieszę się, że jesteście tu, siostry w wierze- ja znam protestantów
        i szanuję. Wierzę, że Miłosierdzie Boże jest nam wszystkim potrzebne i chwalić
        je możemy razem.
        --
        Dzieci piękniewyrastają ze ssania piersi
        Indywidualne przygotowanie do porodu, usługa douli - Lublin
        abcrodzica
        • gosiash Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 18.04.10, 22:43
          Ach, Fizula Ty to masz anielską cierpliwość i miłosierdzie w sercu smile
          Jakby mi ktoś do mojego prywatnego forum przyłaził i gębę rozdziawiał
          i mowił mi co mi wolno a czego nie, to nie wiem, czy bym tak spokojnie
          do tego podchodziła wink Strasznie się powstrzymuję, żeby czegoś
          niegodnego tego forum, nie napisać! Pozdrawiam Wszystkich, którzy się
          swojej wiary nie wstydzą i innych wyznania szanują.
          • asjula1 Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 18.04.10, 22:50
            O matkosmile Ja nie mam nic do wiary Fizuli, ja tylko pytam, czy koniecznie musimy
            o niej mowic akurat TU?
            No, pewnie, ze to zalozycielka i nikt jej nie zmoderuje, ale ja pytam czy mogla
            by wziac pod uwage np. moje sugestie, zeby pisac tu na temat karmienia piersiawink
            I moze nie brac, oczywisciesmile
            --
            A to moj Krzys: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2196953,2,1,Czlowiek-sniegu.html
                • monicus Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 18.04.10, 23:44
                  no ale my przecie z dziecmi przy piersi smile
                  zluzujcie. wrzucacie tu tematy o kupach, pieluchach, jedzeniu palcami i
                  sloikami, butach...
                  a poza tym odnioslam sie na poczatku do tego co napisala fizula i nie widze,
                  zeby to bylo nie na temat. jedna karmi bo czuje łączność ze zwierzętami, inna bo
                  tak książki mówią, a fizula i jakaś grupa bo wie że warto i wiara jej w tym
                  pomaga. i wie, ze warto okazywac to miłosierdzie takze w ten sposob. bo ogolne
                  trendy są zeby "mi" było łatwo i przyjemnie.
                  ja tam trzymam sztame z fizula.
                  aaaa i coby uciac gadanie to mam bardzo bujna przeszlosc wink taka "tolerancyjną"
                  z dala od religii - pare lat temu wróciłam z tej że tak powiem "lewackiej"
                  wycieczki :p
                • moofka Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 19.04.10, 06:44
                  asjula1 napisała:

                  > No to czata sobie zrobcie, blogasa towarzyskiegosmile
                  > A skoro tu stoi na gorze, ze o karmieniu, to moze jednak o karmeniu by, hę?

                  to idz sobie asjulu na czata czy blogaska na temat cie jedynie interesujacy, naprawde uczestnictwo w tym forum nie zamyka dostepu do innych
                  niegrzecznie jest przylazic i od razu rozporzadzac gospodarzom o czym maja gadac i jakich filizankach herbatke podawac
                  fizula i grono innych uczestniczek tworzy to forum od 2004 roku o ile dobrze pamietam
                  i forum zyje nie dzieki setnemu watkowi pt niejadek przy piersi i ile razy w nocy
                  tylko dzieki temu, ze wiemy o sobie duzo wiecej
                  dzieki rozmaitym oftopom wlasnie,
                  a te fizuli refleksyjne prywatnie uwazam za wyjatkowo cenne
                  zreszta, nawet gdybym tak nie uwazala, to bym watek dyskretnie zamknela i wiecej nie wracala, a nie pouczala kto ma pisac o czym i dlaczego
                  musu nie ma zaprawde, mozesz isc Krzysiowi poczytaj o jedna ksiazeczke wiecej
                  --
                  Занятие фигней на работе развивает слух, боковое зрение, реакцию и бдительность в целом...
                  • asjula1 Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 19.04.10, 10:53
                    > a te fizuli refleksyjne prywatnie uwazam za wyjatkowo cenne
                    Acha - ok , dla Ciebie cenne i wyrazasz to.
                    Dla mnie meczace i juz nie moge o tym napisac??smile)) Myslisz, ze Fizula od tego w
                    melancholie wpadnie?
                    Watpie, sama podkreska, ze ma mocne (mocniejsze ode mnie) nerwy;P
                    Moze dajcie jej samej sie wypowiedziec, co za jakis orszak lizusow sie utworzyl,
                    matko?
                    Ja bardzo duzy mam szacunek dla Fizuli, napomknelam tylko o tych watkach nie w
                    temat, a tu sie normalnie swieta inkwizycja odezwalawink
                    Nie wypada azsmile
                    Ja rzeczywiscie inaczej reaguje na te religijne wtrety, bo dla mnie wiara byla
                    zawsze czyms prywatnym, rozwazanym we wlasnym wnetrzu i nie do obnoszenia. Wy
                    macie inna wizje - _OK_.
                    Ale moge wyrazic swoja opinie, czy to zakazane?
                    Matko, Fizula tu najrozsadniej podeszla do mojej uwagi, chociaz teoretycznie
                    powinna sie najmocniej obrazic (tzn. o ile w ogole, bo o co tu sie obrazac????)

                    --
                    A to moj Krzys: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2196953,2,1,Czlowiek-sniegu.html
            • gosiash Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 18.04.10, 23:42
              A penumokoki co mają do karmienia piersią? Czyli są tematy, na które
              wg Ciebie wolno tu pisać, choć bezpośrednio karmienia nie dotyczą, a
              na inne tematy nie można? Wątek był wyraźnie zatytułowany. Nie wiem po
              co tu jeszcze zaglądasz. Jak Cię tylko i wyłącznie karmienie piersią
              interesuje, to nie otwieraj wątków, które tego nie dotyczą.
              • asjula1 Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 18.04.10, 23:54
                O, widze, ze wywiadzik robionysmile
                No coz, mowa jest tu o szczepieniach, chorobach, sposobie bycia, zywienia itd.
                dzieci z pewnej grupy - karmionych po kilka lat piersia.
                Mysle, ze doswiadczenia matek tej grupy moga byc nieco inne, niz innych - stad
                te pytania. Moze np. mniej warto szczepic meningokoki u dziecko karmionych
                piesia po kilka lat, niz "standardowych" (tfu)??smile

                Nie no, sluchaj, przeciez niemozliwe, zebys nie rozumiala, o czym mowiesmile

                Ew. proponuje prosty zabieg - zmiane tytulu forum na stosowne;P
                Ok, ja juz nie mam sily tlumaczyc czegos (wydawalo by sie) tak prostegosmile

                --
                A to moj Krzys: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2196953,2,1,Czlowiek-sniegu.html
    • ewa_anna2 Re: święto, żałoba, moje refleksje- nie czytajcie 19.04.10, 19:07
      Wątek o miłosierdziu, żałobie, a tu jakoś niesmacznie się zrobiło...
      Nie dociekam, czyja to wina.

      Co do OT-ów - jest ich mniej lub więcej w każdym forum. Nie da się ich w 100%
      uniknąć. Na wielu forach jest specjalny emotikon sygnalizujący, że to co się
      pisze jest OT-em.

      Ta katastrofa każdego dotknęła. Zginęli tam katolicy, prawosławni, protestanci.
      Wierzący i niewierzący.
      Niedawno dowiedziałam się, że zginęła tam kuzynka mojej koleżanki crying Była
      stewardessą.
      Nawet małe dzieci czują, że coś się stało.

      Spośród setek wątków chyba tylko dwa dotyczą religii, Boga. Można obliczyć
      procentowo, jeśli ktoś ma ochotę.

      Szkoda, że tutaj nie ma opcji ignoruj, która umożliwiłaby ignorowanie pewnych
      wątków. A może jest, tylko nie wiem?

      Wątek ten Iza założyła aby uczcić tych, którzy odeszli. Chyba każdy miał tam
      kogoś, kogo szanował.

      Wiem, że Izie nie podobają się wątki o antykoncepcji, ale jakoś szanuje ich
      istnienie.
      --
      Nigdy nie bierz jednego kociaka, Z dwoma jest znacznie zabawniej, a kłopotów
      tyle samo.
      Oto Zosia
      Narnia
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka