Dzieci dkp w piaskownicy

12.04.10, 20:36
Dziewczyny, czy Wasze dzieci zachowują się spokojniej w piaskownicy?
Mam na myśli bardziej pokojowe interakcje z innymi dziećmi? A może jak
wszystkie inne wyrywają zabawki?
    • agasobczak Re: Dzieci dkp w piaskownicy 12.04.10, 21:18
      hm... Mam dwoje dzieci i różnią się charakterem od siebie. Nie stawiałabym na
      to, że akurat dkp powoduje "nie wyrywanie zabawek" bo młodszy mój Jaś jak chce
      siostrze zabrac coś to zabiera z usmiechem.. obcym dzieciom na razie nic nie
      zabiera. WIĘC chyba wychowany okropnie nie jest .. jest dość pokojowo
      nastawiony do obcych...
      Jedno mi tylko utkwiło z ostatniego roku (Z OSTATNIEGO LATA) że widziałm róznicę
      - które dziecko było karmione piersią a które nie... ale raczej po stosunku
      matki do dziecka niż jego zachowania... choć może to moja nadinterpretacja?
      Może jednak... dzieci dkp łagodniejsze jakieś są? Może...?
    • blaszany_dzwoneczek Re: Dzieci dkp w piaskownicy 13.04.10, 04:22
      U nas w tym sezonie zaczął się etap "to moje" i wyrywanie zabawek. Różnie z tym
      jest. Czasem bawi się z innymi dziećmi pokojowo, a czasem wrzask i krzyk i
      wszystko jest jej. Od humoru, widzę, to zależy i od tego czy dziecko jej
      podpasuje czy nie...
      Widuję dzieci znacznie spokojniej podchodzące do kwestii własności.
      Natomiast w zeszłym sezonie piaskownicowym wydawało mi się, że w porównaniu z
      innymi, mam takie cudowne dziecko, dzieli się zabawkami, nie wyrywa, nie złości wink
      Nie wydaje mi się, żeby był tu jakikolwiek związek z dkp.
    • hkama Re: Dzieci dkp w piaskownicy 13.04.10, 08:28
      Jakoś nie obserwowałam zabaw mojego dziecka pod kontem tego jak jest karmiony.
      Bawi się tak jak inne dzieci, nie rozróżniam dzieci na te karmione butlą a
      piersią, wszystkie mają rożne etapy w swoich zabawach, rożnie reagują itp.
    • budzik11 Re: Dzieci dkp w piaskownicy 13.04.10, 08:31
      Nie wiem, bo mamy prywatną piaskownicę w ogrodzie, w mojej miejscowości nie ma
      publicznej piaskownicy.
    • molly_bloom Re: Dzieci dkp w piaskownicy 13.04.10, 09:34
      mój zabiera zabawki innym dzieciom, może nie jakoś agresywnie wyrywa, ale jednak
      "obce" zabawki wzbudzają w nim o wiele większe zainteresowanie niż jego własne,
      jednak z obserwacji stwierdzam, że jego zachowanie nie odbiega od zachowania
      innych dzieci w jego wieku
      no ale on jest jeszcze dość mały i nie do końca rozumie pojęcie własności
      • desse_o Re: Dzieci dkp w piaskownicy 13.04.10, 10:04
        To nasz pierwszy sezon a syn jak dorwie np. kosiarke (cudzą) to za nic
        nie chce oddać. Krzyczy, usztywnia się cały i nie wypuszcza z ręki. Nie
        wiem czy to normalne dla tak małego dziecka - 14,5 m.
        • aniaidaniel Re: to normalne 15.04.10, 14:55
          desse, niektóre dzieci tak mają. Mój ma 22 m-ce ale jak już weźmie coś
          nieswojego to niestety siłą czasem muszę mu zabrać (gdy właściciel chce zabrać
          swoje)... cudze jest atrakcyjniejsze.
    • aannagr Re: Dzieci dkp w piaskownicy 13.04.10, 10:00
      Nie wiem, czy to zależy od tego jak córkę karmię ale jest najbardziej śmiałym
      dzieckiem w piaskownicy. Zresztą nie tylko w piaskownicy. Mimo, swojego wieku
      (półtora roku) nigdy nie bała się obcych, do wszystkich wyciąga ręce (no może do
      starszych mężczyzn nie specjalnie), wszędzie chce wejść i nie zawsze kontroluje
      czy za nią idę (choć może to tylko mi się tak wydaje, a ona zawsze wie czy idę
      za nią czy nie?).
      Nie jest jeszcze na etapie "to moje", lubi cudze zabawki, ale jak mówię, że to
      jest chłopca i trzeba oddać, to oddaje. Za to, jak się jej coś spodoba, to
      potrafi i z ręki wyjąć (wyrwać) - jakoś inne dzieci nie mają siły przebicia,
      żeby jej się przeciwstawić - nawet jak są dwa razy starsze. No i dzieli się
      wszystkim - np. jak je to daje każdemu kto znajduje się obok smile Ostatnio jak się
      spotkaliśmy ze znajomymi, którzy mają 2 miesięcznego malucha to jak płakał to
      chciała, żebym mu mleczko dała smile A maluszek butlą karmiony (bo adoptowany).
      Ale to chyba ten typ tak ma. Zależy od różnych cech osobniczych, temperamentu,
      genów, a sposób karmienia nawet jeśli ma jakiś wpływ to niewielki...
      • molly_bloom Re: Dzieci dkp w piaskownicy 13.04.10, 16:01
        > Nie wiem, czy to zależy od tego jak córkę karmię ale jest najbardziej śmiałym
        > dzieckiem w piaskownicy. Zresztą nie tylko w piaskownicy. Mimo, swojego wieku
        > (półtora roku) nigdy nie bała się obcych, do wszystkich wyciąga ręce (no może d
        > o
        > starszych mężczyzn nie specjalnie), wszędzie chce wejść i nie zawsze kontroluje
        > czy za nią idę (choć może to tylko mi się tak wydaje, a ona zawsze wie czy idę
        > za nią czy nie?).

        ooo, tak tak! mój synek też jakiś wyjątkowo śmiały, aż nawet zaczęłam się
        zastanawiać, czy z nim wszystko ok, bo właściwie to my do tej pory nie
        zaliczyliśmy żadnych lęków separacyjnych, nie boi się ani wielkiej hałaśliwej
        koparki, ani dużego psa, ani krowy itd itp rodzice moi mówią, że ja byłam taka
        sama, "cygańskie" dziecko smile
        a widziałam zachowanie córeczki mojej koleżanki ostatnio (w podobnym wieku)i
        jakaś taka strachliwa mi się wydała (chociaż też karmiona piersią)
        • elfnet Re: Dzieci dkp w piaskownicy 13.04.10, 19:57
          mój gagatek karmiony piersią do tej pory 1 rok i 6 mcy wyrywa zabawki
          wszystkim dzieciom, jedt najbardziej ruchliwym dzieckiem w piaskownicy,
          nie usiądę ani na chwile,, bo musze ganiac za tym ancymonem i ogólnie
          wydaje mi się ze jest straszny lujsmile
          • oda100 Re: Dzieci dkp w piaskownicy 13.04.10, 21:14
            moje dziaciaki generalnie na zewnatrz prezentuje duza kulture, nie
            wyrywaja, w bojki sie nie wdaja, doslownie patrza na konflikty
            innych dzieci z boku i duzymi oczami, rzadko kiedykolwiek ingeruje w
            zabawy, bo nie ma potrzeby. Za to w domu, nie pytajcie...
            • rooms Re: Dzieci dkp w piaskownicy 13.04.10, 21:39
              moja też przy widowni jest super-kulturalna, a w domu daje czadu.smile
              Jeszcze nie weszła w etap "moje", dzieli się swoimi zabawkami i wymienia, ale
              mniej zdecydowanym dzieciom potrafi zabrać upatrzoną zdobycz. Ogółem jest żywa,
              uwielbia wspinanie i dreszczyk emocjiwink, ale przy tym jest w miarę rozważna i ie
              leci na ślepo (dzięki Bogu!). Wydaje mi się, że to wszystko kwestia temperamentu...
    • nurfe Re: Dzieci dkp w piaskownicy 13.04.10, 22:15
      Ja bym tu wyodrębniła dwa zjawiska.
      Zupełnie normalnym wydaję mi sie, że cudze zabawki są ciekawsze. I nawet ten
      płacz B. przy oddawaniu upatrzonej kosiarki niespecjalnie mnie dziwi.
      Gabryśka w piaskownicy poczucie własności ma, duże wink , ale jak się nawinie
      jakaś różowa (o zgrozo!) łopatka, względnie foremka-miś to prawo własności
      przestaje istnieć. Jednak podpatrzyła nasze zachowania i np. kulturalnie i
      spokojnie zabierając dziecku z reki różową łopatkę natychmiast wciska mu jakąś
      inną (nie zawsze swoją wink ) wołając "proszę proszę!" i pchając prawie do oczu wink
      Na hasło, że "to chłopca" względnie "to nie nasze" reaguje spokojnie, no chyba
      że to ten miś...trzeba wtedy kilka razy powtórzyć.
      Swoimi zabawkami w domu dzieli się tylko z wybranymi i to nie zawsze chętnie.
      I myśle, że tu dkp nie ma związku.

      Innym zjawiskiem jest agresja w tej rzeczonej piaskownicy. Gaba nie popycha, nie
      paca, nie sypie piachem na inne dzieci, nie uderza, nie wyrywa (kulturalnie
      ewentualnie zabiera, ale jak czuje silny opór to odpuszcza), nie biega z
      jedzeniem po pl. zabaw, tylko ma wybrane miejsce, w którym siada itd. Jak tak
      obserwuje jest dobrym towarzystwem tylko dla nielicznych, bo większość dzieci, w
      różnym wieku właśnie tę agresję przejawia. I tak z mojej sondy na własny użytek
      wychodzi mi, ze te dzieci, które się z Gaba dogadują są dkp, a nawet jeśli w
      wyjątkach nie, to mam jest, jest blisko, nie było treningu zasypiania i
      generalnie Mądrzy Rodzice rulez.
      Te agresywne bąki albo musiały same zasypiać mając 2,6 czy nawet 12 m-cy, albo
      hodowane są na niejadki i ganiane z jedzeniem, albo mama wrócila do pracy jak
      miały 4 m-ce i/albo "mleko mi się skończyło w 6 tygodniu".
      Myślę sobie, że te spokojne maluchy po prostu mają tak głęboko zakorzenione
      poczucie bezpieczeństwa, ze nie mają czego odreagowywać na pl zabaw wsród
      współzabawiaczy.

      Co nie znaczy, że Gaba nie jest charakterna, ze nie ucieka mi czasami z tegoz pl
      bo "Pysia i Kałoł (pierwsza miłość wink ) ida do kaczek" (obok jest betonowy
      zbiornik wodny i fontanny) lub na tym pl zabaw nie robi czegoś czego jej nie
      wolno (typu rozsypywanie żwiru). Ale w porównaniu z innymi dziećmi ona jest
      anioł po prostu.
      • desse_o Re: Dzieci dkp w piaskownicy 14.04.10, 21:44
        Ech nurfe,
        zacznij wreszcie organizować plac zabaw dla wybranych. Prawo wstępu to zdany
        egzamin z "Mądrych Rodziców"wink
    • kejzi-mejzi Re: Dzieci dkp w piaskownicy 15.04.10, 13:41
      Ja bym nie wiązała śmiałości dziecka z DKP, mój syn bardzo się boi obcych, nie
      widziałam tak nieśmiałgo dziecka jak moje własne.
      • aniaidaniel Re: Dzieci dkp w piaskownicy 15.04.10, 14:53
        Mój jest ostrożny wobec obcych. Ale to chyba nie z dkp wynika łagodność. Uczę
        go, że jak chce cudze zabawki musi mieć zgodę właściciela. Jak na razie zanim
        weźmie patrzy na mnie czekając na zgodę bo nie umie jeszcze zapytać. Ale nie
        wyrywa, nie bije, nie sypie piachem, z zainteresowaniem obserwuje co robią inne
        dzieci.
Pełna wersja