czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem?

13.04.10, 10:31
hej, no nam się nie udało spać razem, synek od razu nie chciał spać
z nami - kotłował się, płakał. śpi w swoim łóżeczku obok naszego. w
nocy podaje mi go mąż. jest dzielny i nigdy nie narzeka. ale
zastanawiam się czy ktoś jeszcze tak ma? tzn czy śpicie jakoś
inaczej czy tylko razem? ja od początku miałam peroblem z karmieniem
na leżąco - mam małe i płaskie piersi, musiałam się nieźle wyginać
by mały mógł dostać do piersi a razno byłam taka obolała... nie
pomagały żadne poduszki, koce... napiszcie prosze jak u Was jest!
    • akaef Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 13.04.10, 10:46
      Franek przez ponad 2,5 roku swojego życia kategorycznie odmawiał
      spania z nami. I to nawet we wczesnym niemowlęctwie, czasem chciałam
      go zostawić w nocy po karmieniu w naszym łóżku bo mi się nie chciało
      wstawac i go odkładac - w ogóle nie było takiej opcji, nie usnął,
      dopóki nie wylądował we własnym łóżku, wiercił się, stękał, fuczał,
      zrzędził.
      Za to od kilku miesięcy śpi z nami. Zasypia wyłącznie w naszym
      łóżku, potem nawet jak go przekładamy, to albo budzi się od razu i
      wraca, albo nad ranem przypełza. A jego łóżeczko ciągle stoi obok
      naszego, więc nie jest jakoś specjalnie od nas odseparowany.
      Ale z nim się fajnie śpi. Taki mały piecyk big_grin
    • agnieszka_z-d Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 13.04.10, 11:40
      Paradoksalnie - dopóki karmiłam Małą w nocy spała w swoim łóżeczku, potem łóżku.
      Gdy przestałam Ją karmić w nocy, to zaczęły się Jej wędrówki na nocne
      przytulaski. I teraz ma takie fazy trwające po kilka dni lub tygodni na zmianę -
      że albo śpi całe noce u siebie, albo co noc się melduje u mnie w łóżku. Zawsze
      tylko zasypia na noc u siebie. Ale ja uwielbiam z Nią spać, bo wtedy Ją mogę bez
      opamiętania wąchaćsmile

      A - i nigdy mi się nie udało nakarmić na leżąco.
    • cler27 Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 13.04.10, 12:43
      Karmię synka już 17 miesięcy. Od początku - z małymi wyjątkami w
      czasie choroby, kataru - śpi w swoim łóżeczku, w swoim pokoju. I od
      samego początku uprawiam 'nocną turystykę' - czasem 5-10 razy idę do
      niego, nakarmić lub napoić lub poprzytulać smile
      Są dni, kiedy padam ze zmęczenia, ale wiem, że synkowi te nocki są
      potrzebne smile
      • magurb Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 13.04.10, 12:58
        synek od urodzenia do ok 1 r.ż spał z nami. potem się
        przeprowadziliśmy i trafiło się nam duże ale wyjątkowo niewygodne
        łóżko uncertain postanowiłam więc nauczyć go spać w łózeczku. o dziwo nie
        było to takie trudne. pierwsze 3 nocki prawie nie spałam ale obyło
        się bez płaczu, poprostu strasznie się wiercił i przebudzał. teraz
        jest nam znacznie wygodniej mimo, że musze wstawać. zaniedługo chce
        aby spał w osobnym pokoju, będzie biegania ale troche prywatności
        rodzicom się należy wink
      • asjula1 Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 25.04.10, 00:04
        > samego początku uprawiam 'nocną turystykę' - czasem 5-10 razy idę do
        > niego, nakarmić lub napoić lub poprzytulać smile

        O ja... A nie lepiej spac razem? Przeciez sie mozna wykonczyc takim nocnym zyciem.
    • nisar Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 13.04.10, 12:52
      Ja.

      Maks od początku spał w osobnym pokoju. Biorąc pod uwagę jego
      gadanie przez sen wink nie wyobrażam sobie spania w jednym
      pomieszczeniu i pospania mojego chociaż z pół godziny.
    • ata99 Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 13.04.10, 14:47
      3 lata śpimy razem i karmimy się na leżąco.
      • edie70 Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 13.04.10, 20:58
        1,5 r śpimy razem ,karmimy się tylko na leżąco smile
    • fiamma75 Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 13.04.10, 18:22
      starsza spała sama (choć od czasu do czasu lądowała w naszym łóżku).
    • edytadk Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 13.04.10, 21:11
      Nie zdarzyło mi się przespać całej nocki z dzieciem w jednym łóżku. I to wcale
      nie "dla zasady", po prostu i małemu i nam na dłuższą metę było wspólnie
      niewygodnie. W czasach wczesnoniemowlęcych spał przy wersalce w gondoli - brałam
      do łóżka na karmienie i jak się później budziłam, to przekładałam dziecię z
      powrotem. Po prostu wszystko mnie bolało od "robienia miejsca" pozostałym dwóm
      panomsad. Jak młody wyrósł z gondoli, bez mrugnięcia okiem zaakceptował
      łóżeczko. Od tego czasu karmiłam w nocy na fotelu obok i "zaśniętego" obywatela
      odkładałam do łóżeczka. Próby wzięcia na naszą wersalkę zawsze kończyły się
      totalnym rozbudzeniem zawodnika i usiłowaniem wciągnięcia rodziców do zabawy...

      Synek mniej więcej od drugich urodzin przesypia nocki, ma też swoje "duże"
      łóżeczko - dla mnie rewelka, bo mogę się obok położyć na czas karmienia (mleczko
      do zasypiania obowiązkowo). Jak dotąd nie zdarzyło się, żeby przyszedł nam w
      nocy spać do naszego łóżka - co najwyżej przychodzi i mówi, żebym ja poszła do
      jego łóżeczka położyć się obok i dać mlekosmile.
      • jacaroline24 Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 13.04.10, 21:17
        dzieki Dziewczyny! dowiedziałam się że w pracy bede mogła o godzine
        wczesniej wyjść ze wzgledu na karmienie dziecka. smile zawsze to coś...
    • froobek Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 24.04.10, 21:46
      Ja nie śpię. Bardzo chciałam, ale nie potrafiłam, budziłam się obolała, zmęczona. A syn nie miał nic przeciwko swojemu koszyczkowi stojącemu obok naszego łóżka. Spał w nim do wieku 5,5 m-ca. Wtedy z niego wyrósł i powędrował do swojego pokoju, a ja na sofę obok łóżeczka. Spaliśmy tak chyba do wieku 11 m-cy. Teraz jestem z powrotem w sypialni. Wspólne spanie to był wysiłek, na który nie było mnie stać. Może przy kolejnych dzieciach zafunduje sobie jakieś urządzenie typu co-sleeper, może wtedy dam radę...?
      • kinga700 Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 24.04.10, 23:52
        Może przy kolejnych dzieciach zafunduje sobie jakieś urządzenie typu
        > co-sleeper, może wtedy dam radę...?

        A co to takiego???
    • kinga700 Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 24.04.10, 23:50
      W zasadzie coreczka (2 lata) ma wlasne lozeczko, ale czesto sie
      zdarza, ze jak sie przebudzi w nocy, to bierzemy ja do siebie i
      wtedy spi z nami do rana. Za to, przez okolo 15 miesiecy spala sama,
      jej lozeczko bylo i jest w naszym pokoju. Wtedy bralam ja na
      karmienie do nas i odkladalam, kiedy usnela. Zanim sie urodzila, nie
      mialam pojecia, ze mozna spac z dzieckiem, wiec nawet mi do glowy
      nie przyszlo, ze mozna lozeczka nie kupic. Kilka bylo rowniez
      przeszkod naszego wspolnego spania: niewielkie lozko, niemozliwosc
      karmienia na lezaco, potencjalne zagrozenie np. przyduszenia. No i
      moj maz nie jest entuzjasta trojki w lozku. A teraz juz w nocy jej
      nie karmie, ale jak sie budzi, to jedynie bezpiecznie czuje sie z
      nami, wiec ja bierzemy, mimo, ze zle nas traktujesad Na mnie pcha sie
      glowa, a w meza wali kopytkami. Mam wrazenie, ze przez to wszystko
      wysypiamy sie tak sobie, no, ja w ogole polamana jestem po spaniu na
      1/4 lozkasad. Ale juz wole to, niz dziecko placzace w nocy - na to
      totalnie jestem nieodporna.
    • aadzia21 Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 28.04.10, 21:13
      Ja nigdy nie spałam z dzieckiem. Miałam obawy, że zgniotę etc. Fakt, że
      mały z grubsza przesypiał noce, więc nie było problemu. Do 6.miesiąca spał
      w swoim łóżeczku w naszym pokoju, potem już w swoim pokoiku.
    • kosmosik Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 29.04.10, 11:28
      STarszy spał tylko sam ale odkąd skończył 3 lata zdarza mu się
      migrować. Młodsza niestety lubi spać z nami i często kończy się to
      dwugodzinnym szczypaniem mojego dekoltu nad ranem indifferent Ja lubię spać z
      mężem dzieci mogą być czasem na przytulaski ale bez przesady-
      potrzebuję własną przestrzeń do spania więc aktualnie zazdroszczę Ci
      samodzielnie śpiącego synka.
      • jacaroline24 Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 30.04.10, 10:02
        spanie osobne ma plusy i minusy... plus- mały teraz budzi się tylko
        2 razy a ja mam swoją przestrzeń w łóżku i się w miarę wysypiam...

        minus- do karmienia wstajemy oboje, ja i mój mąż ktory podaje mi
        małego, a po karmieniu odkłada do łózeczka,


        jutro mój mężulek wyjeżdza na 4 dni i chyba zaryzykuje spanie w BIG
        BED razem z dzieckiem.
    • ogz Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 29.04.10, 23:40
      Od poczatku tylko wersja spanie z mamą wchodzi w grę. Od prawie 1,5
      roku śpimy na materacu na podłodze, karmimy się przez sen, a że cyca
      kilka razy w nocy, a ja pracuję, to nie widze innego rozwiazania. Na
      łóżeczko zawsze miał alergię, stało puste 6 miesiecy, potem
      wyniesliśmy je do piwnicy.
    • zurekgirl Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 03.05.10, 14:03
      Ja zaraz po porodzie bylam twarda i odkladalam dziecko do lozeczka po
      kazdym karmieniu. Po okolo 3 miesiacach niedosypiania poddalam sie.
      Wywalilam nie-meza do innego lozka, na czym nasz zwiazek ucierpial
      sporo, ale za to wysypiam sie z dzieckiem doskonale. Trudno- cos za
      cos. Jej lozeczko zostalo sprzedane po roku tarasowania polowy pokoju.
      • rudzik.2 Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 08.05.10, 23:27
        Ta sama historia u nas. Wkrótce ma się urodzić jeszcze jedna dziewczynka i
        ciekawe co teraz będzie ze spaniem. Starsza ma 2,5 roku. Da się spać z dwójką, w
        tym z noworodkiem?
    • marghot Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 04.05.10, 09:11
      u nas to wygląda różnie
      były dość długie okresy kiedy spaliśmy we trójkę
      czasem mąż się samoczynnie eksmitował, bo ciasnawo mu było
      czasem spaliśmy we dwójkę, a Mysza u siebieteraz mamy okres spania
      oddzielnie, choć np. dziś w nocy Mała wylądowała u nas, bo nie mogła
      po nocnej pobudce zasnąć
      a nami jej łatwiej smile
      • barasia Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 08.05.10, 22:11
        Zasypia przy cycu (karmie na siedzaco), odkladam do lozeczka, gdzie spi do 2-3 w
        nocy, a potem laduje miedzy nami i cyckuje sobie do woli. zawsze budzimy sie
        razem. Sa plusy i minusy calej sytuacji - najbardziej brakuje mi bliskosci meza,
        bo z racji naszej wspollokatorki mamy dwie koldry.
    • bernimy Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 10.05.10, 10:29
      Nasza nigdy nie spała z nami. Tak do pół roku obok w łóżeczku, potem
      w swoim pokoju. Ja zawsze szłam do Niej, karmiłam, odkładałam i
      wracałam. Ona nie mogła spać przy mnie a ja przy Niej.
      Spałyśmy tylko razem w chorobach.
      • elfnet Re: czy KTÓRAŚ nie śpi z dzieckiem? 11.05.10, 22:24
        Ja wieczorem zawsze odkladałam Leona do lózeczka- budzil sie 23-24 i
        wtedy juz lądował do rana u nas. Teraz usypiam go kładąc się z nim w
        Jego łózeczku no i w nocy przychodzi sam do nassmile Ciesze się z takiego
        rozwiązania, bo nie musze wstawać, a przyznam się, że wolę zasypiać
        sama, bo mi wygodniejsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja