jacaroline24
13.04.10, 10:31
hej, no nam się nie udało spać razem, synek od razu nie chciał spać
z nami - kotłował się, płakał. śpi w swoim łóżeczku obok naszego. w
nocy podaje mi go mąż. jest dzielny i nigdy nie narzeka. ale
zastanawiam się czy ktoś jeszcze tak ma? tzn czy śpicie jakoś
inaczej czy tylko razem? ja od początku miałam peroblem z karmieniem
na leżąco - mam małe i płaskie piersi, musiałam się nieźle wyginać
by mały mógł dostać do piersi a razno byłam taka obolała... nie
pomagały żadne poduszki, koce... napiszcie prosze jak u Was jest!