Żłobek a karmienie

13.04.10, 22:06
Planuję oddać młodą do żłobka we wrześniu - bedzie miała wtedy 2
lata. Jakie macie doświadczenia z paniami opiekunkami? Namawiają do
kontynuowania czy raczej wolą niessące? koleżance poradziły odstawić
bo córa płakała za nią bardzo...ehh, więc odstawiła.
    • akaef Re: Żłobek a karmienie 13.04.10, 22:14
      Franek ma 3 lata, chodzi do przedszkola (oddział dla 2-3 latków) od
      września. Panie wiedzą, że karmiony piersią, przyjęły tę informację
      ze spokojem leszcza. Franek ssie 2 razy dziennie - rano i wieczorem.

      Myślę, że akurat karmienie/niekarmienie piersią nie ma żadnego
      wpływu na to, jak dziecko znosi rozłąkę z rodzicami. Franek nigdy
      nie płakał za nikim, za to niektóre dzieci niepiersiowe ryczały za
      mamami (albo dla zasady) przez miesiąc. Nie ma reguły.
      • zalka80 Re: Żłobek a karmienie 13.04.10, 22:45
        Mój mały miał rok i 4 miesiące jak poszedł do żłobka.Nie płakał (na prawdę!)i
        nigdy nie miał problemów z rozstaniem z nami.Na początku był tylko mały problem
        z usypianiem ,bo on do piersi przyzwyczajony albo do wózka ale pani z
        przedszkola pobujała go trochę na poduszeczce i zasypiał.Po odebraniu ze żłobka
        ,już w domu było(i jest do tej pory) mega wielkie długie karmienie wink.Tak w
        ogóle to sposób karmienia chyba nie ma żadnego znaczenia.
        • lacitadelle Re: Żłobek a karmienie 14.04.10, 10:17
          Syn miał 1,5 roku, jak poszedł do żłobka i też bardzo ładnie zniósł rozstanie
          (wcześniej był z opiekunką).

          Panie na karmienie powiedziały, że jak chcę, to mogę donosić mleko do
          podgrzania. I tyle. Usypiają synka na leżaczku, a potem przekładają do łóżka.

          Jeśli przewidujesz, że w Twoim żłobku będą problemy, to po prostu nie mów, że
          jeszcze karmisz.
          • verdana Re: Żłobek a karmienie 14.04.10, 18:55
            Mój poszedł, jak miał 11 miesiecy. karmiłam go przed wyjsciem, po
            powrocie i w nocy. Od pierwszego dnia pokochał żłobek pierwsza
            miłoscią.
            Nie mam pojecia, czy w żłobku wiedzieli, ze karmię - natomiast
            wiedzieli, ze dziecko jest bezmleczne - i bardzo starannie tego
            pilnowali.
    • tashika1 Re: Żłobek a karmienie 17.04.10, 21:57
      ja cały pierwszy rok zaraz po oddaniu dzecka w moje rece siadałam z nia na lawce
      i sie karmiłysmy.. panie w złobku sie uśmiechały i zarowaly z ola, że gdzie ona
      cycocha mieścisz po obiedzie.. teraz wracamy do domu i sie karmimy...
      bałam sie ze beda placze, zagladanie paniom pod bluzke i grzebanie, ale nic
      takiego nie bylo... ona wie, że mama ma cyca tylko ona moze go dac... jak szła
      do złobka to miała 16 miesięcy...
      • kam-kin Re: Żłobek a karmienie 05.05.10, 08:00
        Dziewczyny córka ma obecnie 9 miesiecy i musiałam ją odstawić od cyca
        na 10 dni z powodu leków. Daje jej mleko w butli Tomme tippe i
        sciagam regularnie z piersi. Czy pokarm się zachowa? A jeżeli tak,
        mam dylemat czy karmić dalej piersią czy ją odstawić. Martwie się
        czy córeczka poradzi sobie w żłobku, bo oprócz że straci mamę na
        parę godzin to dodatkowo cycusia. Ona zasypia przy nim (teraz przy
        butelce tommee tippe) nie wiem jak da rade w żłobku?? Hm myśle że
        wyjsciem w żłobku też byłaby butla do spania, ale czy w ogóle ona
        będzie chciała cyca po powrocie do domu i w nocy(teraz się budzi 2
        razy).Tak mi żal pożegnania z cycusiem, ale z drugiej strony może nie
        robić jej tego stresu we wrześniu? Bedzie miała 13 miesiecy więc
        myśle bedzie bardziej świadoma, a teraz raczej nie tęskni za cycem.
        • basiak36 Re: Żłobek a karmienie 05.05.10, 10:46
          Ja juz Ci napisalam na KP na temat powrotu do pracy i karmienia smile
          Wtedy przynajmniej dziecko nie musi zegnac i mamy na caly dzien, i karmienia
          piersia, bo i karmienie i mame ma po powrocie.
          Co do karmienia, jesli bedziesz regularnie odciagac, pokarm bedzie. A potem
          bedzie to kwestia odstawienia butelki, przetrwania paru sesji szarpania ze
          strony malej (albo i nie) i powinno byc ok.
    • marghot Re: Żłobek a karmienie 05.05.10, 11:23
      u nas podobnie będzie
      od kiedy Mysza skonczyła 6mż, wróciłam do pracy i nadal kp
      będe karmić, aż się to Myszy znudzi wink
      powiem tak: a co ma pani opiekunka/żlobkowa/przedszkolanka do
      naszego kp???
      porada z jaką spotkała się Twoja koleżanka jak dla mnie jest bez
      sensu i wskazuje na braki w edukacji uncertain

      jelsi jesteś z dzieckiem 24h/dobę, to pora przyzwyczajać do innego
      modelu kp, aby za jakieś 4 tyg dojść do niepodawania piersi w
      godzinach, w których córka będzie w żłobku
      eliminuje 1kp co kilka dni

      pracuję, a nadal kp, więc można smile
      powodzenia
      • apokaliptyka1 Re: Żłobek a karmienie 05.05.10, 11:46
        Ja również wracam do pracy, mały idzie do żłobka-skończył roczek.
        Odzwyczajanie od cycusia w godzinach pracy zaczęłam dwa miesiące
        temu. Mały zasypiał tylko na cycusiu. Nie chciałam by miał za dużo
        stresów na raz (mama do pracy i jeszcze na raz brak cycusia) i
        konsekwentnie postanowiłam nauczyć go innego sposobu zasypiania. Do
        tej pory cycuś był zasypiaczem, uspokajaczem, lekiem na nudę, na
        strach, zły sen itp;. Najpierw usypiałam go bujając na rękach, bez
        cycusia- o dziwo przeszło. Następnie przeniosłam usypianie do łóżka,
        kładłam się z małym i go przytulałam. Ubierałam bluzkę bez dekoltu-
        żeby nie widział cycusia. Popłakiwał-dawałam picie z niekapka. Cały
        czas byłam obok, przytulałam, zasypiał. Następnie nie dostawał
        cycusia od śniadania do obiadu, jak marudził tuliłam, nosiłam, szłam
        na spacerek, zabawiałam zabawkami-starałam się dać mu dużo czułości.
        Za to po obiedzie przez cały dzień miał cycusia ile chciał. Na
        początku popołudniami wisiał na mnie, teraz już ma swoje pory na
        cycusia, a wieczorem po kaszce i cycusiu obraca się i zasypia sam.
        Nie ściągałam pokarmu ponieważ nie chciała pić nawet mojego mleka z
        butli ani niekapka. Cycuś to dla niego coś więcej niż tylko jedzenie-
        to mama. Teraz uż w miarę spokojnie podchodzę do zostawieniamałego w
        żłobku- a ciągle utrzymuję karmienie piersią.
Pełna wersja