Karmienia nocne - czyja inicjatywa?

18.04.10, 13:34
Ostatnio dużo jest wątków o karmieniach nocnych. Wiem, że męczą one
mamy bo sama mam smyka (14,5), który lubi nocą żerować. Nie przyszła mi
jednak do głowy rezygnacja nich, liczę na decyzję dziecka. Kiedyś w
końcu zrezygnuje sam.
Mam dlatego pytanie do Was czy w Waszym przypadku była to inicjatywa
mamy czy dziecka? Do kiedy dzieci jedzą nocą?

Hmmm... tak sobie myślę, przypominając szwagra, który prawie do 30-tki
nocne wędrówki do lodówki uskuteczniał, że może z nocnego jedzenia
dzieci jednak nie rezygnują tylko przerzucają się z mleka na schabowewink
    • asjula1 Re: Karmienia nocne - czyja inicjatywa? 18.04.10, 15:06
      > oże z nocnego jedzenia
      > dzieci jednak nie rezygnują tylko przerzucają się z mleka na schabowewink

      Moj brat tez tak ma.
      Najsmieszniejsze, ze potrafil pokroic w nocy ogorki, zrobic mizerie, zjesc i
      rano nie pamietacwink

      A co do pytania - moje dziecko je coraz rzadziej w nocy. Z pobudek co 2-3
      godziny zostalo jedno, gora dwa karmienia. Zero mojej inicjatywy.
      Bywalo czesciej, gdy zabkowal, ale chyba juz mu komplet wyszedl, wiec nadzeje
      mam, ze to juz koniec tych maratonowsmile
      • klusia.1 Re: Karmienia nocne - czyja inicjatywa? 18.04.10, 17:53
        POczątkowo leciałam z piersią na każde "kwiknięcie" Mai. Potem ona sama decydowała kiedy chce jeść. Raz jadła 5-6 razy a czasem 2 tylko. Od tygodnia nie je w nocy. Jak się budzi to tuli się owszem, ale nie prosi i pierś - ma 18,5 miesiąca. Zaufałam, że dziecko samo zdecyduje i chyba tak też się dzieje - młoda sama redukuje sobie karmienia smile
        • kaka-llina Re: Karmienia nocne - czyja inicjatywa? 18.04.10, 20:38
          To ja chyba niezła szczęściara jestem! Małe zaczęło przesypiać noce (sama u
          siebie w pokoju) odkad skończyła 6 tygodni!!! Ma czasami "gorsze" dni a nawet
          tygodnie, ale potem wszystko wraca do normy... Ostatnio budzi sie około 6 rano,
          wtedy biore ja do siebie i spimy jeszcze dłuuugoo... Niczego jej nie uczyłam
          sama tak ma! Jak tylko sie budzi dostaje piers, a że sie nie budzi? widocznie
          nie potrzebuje..
          • fizula Re: Karmienia nocne - czyja inicjatywa? 18.04.10, 21:18
            kaka-llina napisała:

            > To ja chyba niezła szczęściara jestem!

            A bierzesz pod uwagę, że jeszcze się może zmienić? Bo dzieci, które często
            przesypiają noce w pierwszym półroczu w drugim półroczu i roku potrafią zacząć
            się budzić zadziwiająco często. Oczywiście nie wszystkie.
            Moje dzieci w trzecim roku życia z pobudek nocnych zaczęły stopniowo wyrastać
            (oprócz najstarszej, która jeszcze długo się budziła, bo była "uczona" spania
            bez piersi, u siebie itd.). Wydaje mi się, że to jest bardzo indywidualna kwestia.
            • kaka-llina Re: Karmienia nocne - czyja inicjatywa? 18.04.10, 21:42
              Wiem, że moze sie zmienić i jestem na to przygotowanawink na razie sie ciesze!!!
              Małe właśnie tak około 6-m-ca zaczęło budzic sie co chwilę i cała noc na piersi,
              było tak kilka tygodni a od jakiegos 1,5 m-ca znowu jest dobrze! Jak mówie
              czasami ma gorsza noc ale raczej śpi ładnie!! Nie mówię, że się nie zmieni...
              ale mam nadzieje, że mam małego śpiocha!!
            • froobek Re: Karmienia nocne - czyja inicjatywa? 24.04.10, 22:13
              > A bierzesz pod uwagę, że jeszcze się może zmienić? Bo dzieci, które często
              > przesypiają noce w pierwszym półroczu w drugim półroczu i roku potrafią zacząć
              > się budzić zadziwiająco często.

              Mój przesypiał całe noce od wieku 4 do 7 m-cy (już wcześniej do tego dążył, ale ja nie pozwalałam). Od ósmego m-ca budzi się na ogół raz, chyba że ma jakieś problemy wink wtedy więcej.
          • gryzun Re: Karmienia nocne - czyja inicjatywa? 19.04.10, 13:02
            Ciesz się. Moja córka też tak miała. Za to syn ma już dwa lata i jeszcze się
            budzi...
        • magurb Re: Karmienia nocne - czyja inicjatywa? 24.04.10, 22:49
          wydaje mi się, że czasami same przyzwyczajamy dzieci do częstego
          jedzenia w nocy uncertain nie wiem czy to ma jakiś sens ale tak sobie
          myśle, że ja na wszelkie pobudki w nocy zawsze dawałam cyca mimo, że
          nie koniecznie się syn domagał właśnie jedzenia. może coś w tym
          jest...
    • kasiale73 Re: Karmienia nocne - czyja inicjatywa? 18.04.10, 22:27
      oj, z tym szwagrem to świetnesmile

      a na temat, u mojej starszej karmienia nocne inicjowane są przez... młodszą siostrę. maleństwo zazwyczaj spało pięknie, ale czasem się pokręciło przez sen, co budziło starszą i było sygnałem do ssania na zasadzie: ja też. teraz maleństwo ząbkuje boleśnie i budzi się częściej. co równa się częstym pobudkom starszej. no bo przecież ona też chce mleczko.
    • rzabencja Re: Karmienia nocne - czyja inicjatywa? 19.04.10, 09:35
      mój z mojej inicjatywy przestał pic w nocy jak skonczyl 2 lata, po dwóch miesiącach (po rozłączeniu łózek) znowu zaczął pić i pije do tej pory 1-2x, czasem ale rzadko 3x. ma 2 l 4m
      Tu mój wątek na ten temat temat
    • kaeira Re: Karmienia nocne - czyja inicjatywa? 19.04.10, 09:38
      U nas to jakoś po prostu wygasło - nocnych robiło ich się coraz mniej, po czym
      zniknęły około 18m.

      PS. Dłużej pozostały chyba budzenia wieczorne (tzn. kiedy ja jeszcze nie spałam)
      a najdłużej nadranne (np. 5-7), po których było jeszcze zawsze 1-3h snu. Ale
      tych nie liczę jako nocne.
      • rzabencja Re: Karmienia nocne - czyja inicjatywa? 19.04.10, 13:09
        ja liczę jako nocne wszystkie pomiędzy zaśnięciem po raz 1 a wstaniem na
        śniadanko smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja