mama.bartusia.09
14.05.10, 00:09
Witam dziewczyny
Wczoraj bylam u lekarza, zeby poprosic o zaswiadczenie do pracy o tym, ze karmie piersią, dzieki czemu moglabym wychodzic z pracy o godzine wczesniej. Poszlam do przypadkowego lekarza, bo nawet do glowy by mi nie przyszlo, ze nie dostane takiego zaswiadczenia. Rozmowa z panem lek. med. (ginekolog)odbywala sie bardzo przyjemnie do czasu, az podalam lekarzowi wiek mojego dziecka, zeby mogl sobie w zaswiadczeniu wpisac od kiedy karmie. Po stwierdzeniu przeze mnie, ze dziecko ma 16 miesiecy pan lek. med. zrobil wielkie oczy, usmiechnąl sie i powiedzial, ze takie zaswiadczenie mnie nie obejmuje
Spytalam-czemu?
- bo wg zalecen lekarskich karmienie piersią ma sens tylko do pierwszego roku życia i po tym okresie nikt nie uzna tego, ze ja karmie piersia
-w takim razie powiedzialam panu lek. med., ze z tego, co mi wiadomo zaleca sie , aby karmic piersia przynajmniej dwa lata
-pan lek. med. zasmial sie i spytal ktory lekarz mi tak powiedzial
-stwierdzilam- swiatkowa organizacja zdrowia
-lekarz zrobil srogą mine i stwierdzil naukowym glosem, ze wg wszystkich zalecen, jakie zna( a zna ich wiele) karmienie piersia powinno sie odbywac do roku czasu.
- powiedzialam, ze widocznie czytamy inne doniesienia
W efekcie tej, jakze pouczającej rozmowy, pan lek.med. powiedzial, ze nie karmie piersia, a tylko
dokarmiam piersią i tylko takie zaswiadczenie moze mi wystawic.
Zmarnowalam sporo czasu i nerwow, a zaswiadczenia jak nie mialam, tak nie mam. Teraz jestem mądrzejsza i zapisalam sie na wizyte do doradcy laktacyjnego.
Moje pytanie brzmi : czym rozni sie karmienie piersią od dokarmiania piersią?