karmienie dwójki

17.05.10, 14:03
Dziewczyny doświadczone w tym temacie podzielcie się proszę swoją wiedzą.

Jestem w 38 tc (więc poród już blisko), córka dkp ma prawie 3 lata, karmię ją
raz dziennie bardzo krótko (od czasu zajścia w ciążę bardzo bolą mnie piersi).
Córka ma obiecane, że po urodzeniu braciszka będzie mogła ssać częściej i
dłużej, ale nie wiem na ile to wykorzysta. W tej chwili "mleczko" to typowa
siara, ale córka mówi, że dobrewink

1. Czy dzięki temu, że starsza córka nie zaprzestała ssania, ilość pokarmu dla
malucha będzie od samego początku wystarczająca (po pierwszym porodzie
dwukrotnie dokarmiono córkę w szpitalu - nie wiem na ile było to konieczne -
teraz chciałabym tego uniknąć)
2. Czy starsze dziecko na tyle efektywnie potrafi ssać, że "uratuje" mnie
przed nawałem i wątpliwą przyjemnością korzystania np. z laktatora
3. Aby nie zabrakło pokarmu dla malucha - czy ważne jest zachowanie
odpowiedniej kolejności karmień (najpierw maluch potem starszak)? Czy trzeba
uważać, żeby starsze dziecko nie ssało zbyt często, szczególnie na początku?
4. Czy mogę się spodziewać, że starsze (3-letnie) dziecko będzie nagle chciało
ssać tak często jak noworodek?
5. Czy mogę mieć problem z prawidłowym przystawianiem noworodka do piersi,
pomimo że cały czas karmię?
    • fiamma75 Re: karmienie dwójki 17.05.10, 14:09
      Byłam w podobnej sytuacji, przygotowana na kp dwójki - córka tez
      miała obiecane, ale córka jak zobaczyła ssącego braciszka,
      zrezygnowała sama smile
      Nie miałam najmniejszego problemu z przystawianiem dziecka (po cc)
      czy z ilością pokarmu.
    • egac Re: karmienie dwójki 17.05.10, 15:19
      1. Tak. Wiadomo, że pierwsze doby to nie jakieś szalone ilości, ale u mnie nawał
      pojawił się bardzo szybko 1,5 doby po porodzie, karmiłam jeszcze 4h przed porodem.
      2. Jasne, o ile będzie Ci dane mieć taki chodzący laktator w szpitalu lub szybko
      wrócić do domu, czego Ci życzę smile
      3. Im więcej ssie starszak, tym więcej mleka. Pilnować możesz ilości karmień
      młodszego i niezbyt długich przerw między karmieniami.
      4. No niestety tak
      5. Myślę, że nie. U mnie problem jest innego typu, mleko leci bardzo szybko i w
      dużej ilości - maluszek ma bardziej problem z nadążaniem i połykaniem.
      6 mcy właśnie dziś mija u nas takiego podwójnego karmienia. Bywały chwile
      zwątpienia, wkurzenia, ale cieszę się w sumie, że starszy może dalej pić mleko
      mamy, a nie krowy smile
      Powodzenia
    • fizula Re: karmienie dwójki 17.05.10, 22:42
      Znając trzylatki, to nawet jak pewien czas Twoje starsze dziecię zechce się
      uwstecznić i upodobnić do noworodka np. ilością ssania, to jednak dość szybko
      może mu się znudzić. 3-latki w końcu zazwyczaj strasznie "zapracowane" są: nie
      mają czasu, bo się muszą bawić.
    • kasia_750 Re: karmienie dwójki 18.05.10, 11:56
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
      Mam nadzieję, że nie będzie tak źle. Liczę na to, że ze szpitala wyjdę w 3-ciej
      dobie... Moja córka jeszcze nigdy nie zostawała w nocy beze mnie. Mąż jakoś
      będzie musiał sobie poradzić...
      Nigdy wcześniej nie przypuszczałam, że będę tak długo karmić pierwsze dziecko a
      tym bardziej dwójkęsmile
      Za jakiś czas dam znać jak to wygląda u nas.
    • dagis.1 podlaczam sie do pytan... 19.05.10, 21:29
      rozszerzajac punkt 3
      bo to mnie trapi od kiku tygodni

      kasia_750 napisała:

      " 3. Aby nie zabrakło pokarmu dla malucha - czy ważne jest zachowanie
      odpowiedniej kolejności karmień (najpierw maluch potem starszak)? Czy trzeba
      uważać, żeby starsze dziecko nie ssało zbyt często, szczególnie na początku?"

      -> interesuje mnie zwlaszcza kolejnosc karmien bo akurat o ilosc pokarmu sie nie
      martwie w mysl zasady im wiekszy popyt tym wiekcej pokarmu zostanie
      wyprodukowane. ale przeciez sklad mleka podczas jedzenia sie zmienia. czy dajac
      piers najpierw starszakowi potem maluchowi nie zaklocimy tego? nie moze
      doprowadzic to do odwodnienia? czy innych trudnosci?
      • fizula Re: podlaczam sie do pytan... 19.05.10, 21:54
        ale przeciez sklad mleka podczas jedzenia sie zmienia. czy dajac
        > piers najpierw starszakowi potem maluchowi nie zaklocimy tego? nie moze
        > doprowadzic to do odwodnienia? czy innych trudnosci?

        Ciekawe pytanie. O ile mama nie jest niedożywiona, głodująca- to raczej nie
        powinno to mieć miejsca. Powiedziałabym, że niejeden noworodek będzie bardziej
        zadowolony ssąc po starszym bracie czy siostrze, bo będzie mu wolniej lecieć,
        będzie mniejsze prawdopodobieństwo zachłyśnięcia. Na szczęście mamy dwie piersi-
        a więc młodsza osóbka nie musi zawsze dojadać po starszej- ja bym się więc nie
        martwiła o ilość wody. Mleko matki jest jednym z najbardziej "wodnistych" mlek
        ssaków- a więc wody dziecku nie zabraknie nawet jeśli często będzie ssał mleko
        drugiej fazy (bardziej kaloryczne- późniejsze).
        Nie bójcie się- poradzicie sobie. Tak na "sucho" wydaje mi się, że nie da się
        dobrze doradzić- może się okazać, że zupełnie co innego będzie problematyczne.
        • dagis.1 Re: podlaczam sie do pytan... 19.05.10, 22:16
          dziekuje fizula za twoj punkt widzenia
          niedozywiona raczej nie jestem wiec chyba bedzie ok wink

          rozmyslajac w temacie myslalam, ze moze powinno sie dawac jednemu dziecku jedna
          piers a drugiemu te niejedzona? oczywisiscie naprzemiennie - nie w sensie ze
          prawa - starszaka, lewa - malucha wink ale przekonuje mnie argument o
          "wodnistosci" koniecego pokarmu

          w sumie racja ze nie ma co roztrzasac tego w teorii ale jakos mnie nurtowala ta
          jedna kwestia. generalnie daleka jestem od szukania problemow - no ale wiadomo
          ze nie chcialabym zaszkodzic dzieciowi

          ogolnie to z kazdym dniem chyba mniej we mnie niepoju i pytan bo zaskakujaco
          dobrze idzie mi karmienie w ciazy mimo obaw pojawiajacych sie na poczatku. idac
          tym tropem wbilam sobie do glowy, ze z dwojka bedzie latwo wiec jest szansa ze
          bedzie. wink
      • nurfe Re: podlaczam sie do pytan... 19.05.10, 22:10
        Jedną pierś jednemu, drugą drugiemu i po sprawie wink
        Ja 37tc i tez planuje karmić dwójkę big_grin
    • kasia_750 po 2 miesiącach karmienia dwójki 04.08.10, 11:47
      Już dwa miesiące karmię dwójkę smile
      Miałam napisać jak to wygląda u nas.
      Ja widzę same zalety.

      Nie wiem czy miało znaczenie to, że karmiłam całą ciążę, ale:
      1,2. Pokarmu miałam dużo od chwili narodzin synka - w drugiej dobie zaczął mi
      się nawał, ledwo dotrwałam do trzeciej doby kiedy mogłam wrócić do domu i
      skorzystać z pomocy córkismile
      3. Pokarmu nie zabrakło!!! Synek przybiera 40-50g na dobę. Najada się, ulewa,
      znowu je, ulewa, itp. Na początku pilnowałam, żeby synek był pierwszy (bo bałam
      się, że zabraknie dla niego mlekawink), potem różnie. Jak córka częściowo
      opróżniła pierś to mleko wolniej płynęło i synek mniej się krztusił (tak jak
      pisała fizula).
      4. Na początku córka faktycznie chciała ssać tak często jak synek (albo
      częściej). Po około dwóch-trzech tygodniach wróciłyśmy do karmienia raz
      dziennie. Ostatnio karmię ją raz na 1-3 dni (jak sobie przypomni).
      5. Nie miałam żadnych problemów z przystawieniem synka do piersi. Od początku
      ssał bardzo efektywnie, praktycznie nie musiałam go uczyć (aż dziewczyny z sali
      mi zazdrościły, bo wszystkie miały problemy z karmieniem - tak jak ja przy
      pierwszym dziecku).

      Przeżyłam odstawienie synka od piersi na 3 doby (z powodu przedłużającej się
      żółtaczki, która nie chciała ustępować). Córka była wtedy bardzo pomocnasmile a
      synek bez problemu wrócił do piersi. I dalej karmię dwójkę. Nie wiem jak długo.
      Mam wrażenie, że córka powoli się odstawia. Zobaczymy co będzie we wrześniu jak
      pójdzie do przedszkola.

      Pozdrawiam wszystkie mamy dkpsmile
    • 1.maaika Re: karmienie dwójki 06.08.10, 22:30
      Jak miło było mi przeczytać odpowiedzi w tym temacie. Jestem dopiero
      na początku drogi-synek ma 10 mcy, jestem w 6 tyg. ciąży. Wszyscy
      lekarze każą odstwić małego - od odstawienia natychmiastoweo (bo
      napewno jeszcze dziś poronię) do stopniowego (ale jednak).
      W poprzedniej ciąży miałam skurcze, więc troche sie martwię.
      I tak szczerze, to od tygodnia o niczym innym nie myślę...
      Pozdrawiam wszystkie mamy DKP smile
      • terpuka Re: karmienie dwójki 30.01.11, 23:39
        podłączę się pod wątek aby nie mnożyć ich niepotrzebnie smile
        też prawdopodobnie będę karmić dwójkę i parę kwestii mnie nurtuje
        pisze prawdopodobnie bo jestem w 20 tyg i córka bardzo ograniczyła karmienia, prosi o pierś ale po kilku pociągnięciach stwierdza, że "nie ma", szkoda jej czasu i energii wink bo mleko tak powoli leci
        czy taki stan utrzyma się do końca ciąży?? czy z czasem mleka będzie więcej??
        pamiętam koszmarny ból przez pierwsze tygodnie karmienia, teraz piersi bolą mnie w trakcie karmienia, ale na szczęście nie aż tak, czy przy drugim dziecku początki karmienia też są takie bolesne???
        jak reagowały wasze starszaki na widok mamy karmiącej inną dzidzię??
        • 1.maaika Re: karmienie dwójki 31.01.11, 09:54
          My już jesteśmy po 30 tygodniu ciąży. Mleka jak na lekarstwo, ale synek dzielnie ciągnie, ani myślał się odstawić. Zredukował za to karmienia nocne, budzi się, ale potrafi zasnąc bez piersi. Potrafi też zasnąc bez piersi na noc. Z wyjątkiem paru dni, kiedy próbowałam odstawić mu na siłę karmienia nocne (co było wielkim błędem) nie ograniczałam mu piersi. W efekcie karmienia nocne sam sobie zredukował, bez stresu. W ogóle wydaje mi się jakiś taki doroślejszy, chociaż jest jeszcze maluszkiem.
          W dzień ssie do drzemki, albo wcale.
          Zastanawiam się, jak to będzie po urodzeniu drugiego synka z karmieniami nocnymi. Tego boję się najbardziej.
          A termin już tuż, tuż...
          Piszmy sobie, mamy karmiące dwójkę, jak to u nas będzie lub już wygląda.
          Ja, informując o takowych zamiarach, spotykam się z robieniem wielkich oczu i często pukaniem w głowę. Osobiście nie znam mamy karmiącej dwójkę, znam jedną mamę karmiącą pół roku w ciąży, ale wspominającą to bardzo negatywnie.
          Pozdrawiam smile
          • mrs.t Re: karmienie dwójki 31.01.11, 10:43

            na szczescie znam mamy karmiace dwojke, nie wydaje sie to tez jakies 'dziwactwo'winkale ja jestem po praniu mozgucrying Szkoleniu la leche league) - tez w 15tc z 19miesieczniakiem u boku

            na rowiesniczym kolezanka (tez moze tandemowa wkrotce) wlasnie wrzucila pomocny link
            - napiszcie na gazetowego - wyslle zainteresowanym na priva - bo gole cycki az po oczach swieca wink (czy jak to tam sie mowiwink
    • ola4-0 Re: karmienie dwójki 31.01.11, 12:54
      nawet nie wiecie jak bardzo potrzebowałam przeczytać TAKI wątek,
      aktualnie karmię 17 miesiąc i jestem w 19 tyg ciąży, też nurtowały mnie podobne pytania i dzięki wam wiem, że jakoś się ułożysmile
      nie żebym była z tych problemowo nastawionych ale to zawsze jakaś nowość, a tym bardziej w moim otoczeniu jestem ewenementem z DKP pomijając fakt ciąży i zamiaru karmienia dwójkibig_grin
    • molly_bloom Re: karmienie dwójki 31.01.11, 13:04
      no, ja za jakieś 4-6 tygodni opowiem jak to jest u nas smile
      fajnie, że jest nas więcej, zawsze to raźniej smile
      • terpuka Re: karmienie dwójki 31.01.11, 14:01
        molly_bloom czekamy z niecierpliwością na relację smile

        ja tez jestem jedyna w otoczeniu dkp i karmiąca w ciąży, najbliższa rodzina już nie komentuje, mąż akceptuje dopóki nie będę wyglądać jak zombie wink ale zawsze znajdzie się ktoś z "dobrą radą" lub z historią mrożącą krew w żyłach o tym jakie straszne rzeczy przytrafiają się kobietom takim jak jawink
        to nie nastraja optymistycznie
        a ja mam mnóstwo wątpliwości i bez tych komentarzy smile
        wszystko wydaje mi się bierze z niewiedzy, tzn podstawową wiedzę o karmieniu mam, ale jak to wygląda w praktyce to inna bajka, a nie mam nikogo takiego w otoczeniu,
        wiem, że od najbliższych dobrej porady nie uzyskam bo oni wiedzą jeszcze mniej niż ja
        fajnie, że jest nas więcej, zawsze dobrze wymienić się doświadczeniem i uczyć się nie tylko na swoich błędachwink
      • 1.maaika Re: karmienie dwójki 31.01.11, 20:49
        Ja dołączę za niecałe 1,5 miesiąca, czyli troszkę tylko później.
        Z niecierpliwością będę wypatrywała wieści smile
        • oda100 Re: karmienie dwójki 31.01.11, 21:11
          ja karmilam prawie 3 latka tez moze tylko raz dziennie do spania, na sucho, bo nie mialam mleka, bo mialam wrecz wstret do karmienia. Po 3 dniach po cc mialam nawal, ale moja corka byla jeszcze lepszym ssakiem niz jej brat wiec laktacja bez problemu bardzo szybko unormowala sie i duzym plusem karmienia do dnia przed porodem byl brak jakiegokolwiek dyskomfortu i bolu brodowek. fajnie bylo tak po prostu przystawic i nakarmic, bez zadnych watpliwosci; noworodek ssal chyba delikatniej.

          Syn po moim tygodniowym pobycie w szpitalu chcial sie niesmialo przystawic i byla sekunda wahania sie z mojej strony. Ale to byl tylko jeden raz, bo syn zaakceptowal wylacznosc siostry na piers i ja bylam tez juz gotowa na zakonczenie i nieprzekonana o karmieniu dwojki.
Pełna wersja