czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy?

14.06.10, 22:22
syn 14 mcy. ssie po południu, wieczorem i całą noc. Teraz jest
koszmarnie, mały budzi się po 8-10 razy w nocy, nieraz nawet co 30
minut. Nie śpimy z nim bo mały nie chce, wstaje jak zobaczy gdzie
jest i albo się drze albo rozpoczyna zabawę)

pytanie czy komuś udało się jakimś sprytnym chwytem (bez płaczu)
oduczyć dziecko cycować w nocy?

uwielbiam karmić w dzień i wieczorem ale noce nas wykańczają

niestety mały nasz jest jeszcze za mały na tłumaczenie, że "mleczko
śpi sad "

pomóżcie smile
    • ula243 Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 15.06.10, 11:00
      ja sie moge tylko podpiac pd pytaniesmile
    • marghot Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 15.06.10, 11:57
      chętnie poznam odpowiedź na to pytanie big_grin
    • kasiaizuzia1 Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 15.06.10, 13:29
      W tym wieku dziecka karmionego tylko po południu i wieczorem, no i bez płaczu
      nie da się namówić żeby nie ssało w nocy - oczywiście moim zdaniem. Myślę, że
      jest za małe, nadrabia zaległości z dnia, albo wrażenia jak kto woli.
      Ale jeszcze kilka tygodni może miesięcy i powinno sie udaćsmile))
      • marghot Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 15.06.10, 13:37
        kasiazuzia, u nas minęło nawet kilka m-cy od tych 14 podawanych
        przez uatorkę wątku i nocne cycowanie nadal mamy...
        to chyba wielka niewiadoma jest big_grin
        • kasiaizuzia1 Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 15.06.10, 13:57
          Tak szczerze mówiąc to u nas też minęło już kilka miesięcy od 14 i też mamy
          trochę szarpane noce...
          Z tą wielką niewiadomą to masz racje, ale jak ktoś znajdzie sposób na zniesienie
          tego nocnago "procederu" to chętnie poczytam, tylko kwestia żeby spełniał
          warunek - bez płaczusmile))
          Chyba mam za mało czasu i energii żeby samej szukać pomysłów, więc ich nie szukam
          • marghot Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 15.06.10, 14:45
            do niespania i zazwyczaj 2 pobudek już się przyzwyczaiłam a nie
            wierzę, iż 'bezpłaczna' metoda istnieje
            więc karmimy się nadal
            • elowik Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 15.06.10, 18:37
              ja rowniez nie sadze, ze istniej jakas metoda bez placzu, mojej
              coreczce mozna juz wiele wytlumaczyc, ale nie to ze cyce spia, poza
              tym noc to nie pora na tlumaczenie, nic do niej wtedy nie dociera i
              dalej sie karmimy, troche w dzien odmawiam i zabawiam, ale noc jest
              bez szans na jakiekolwiek konwersacje
              • rodota77 Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 17.06.10, 04:51
                czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy?
                generalnie NIE, chyba ze dziecko jest jakies bardzo ustepliwe...
                mam dwojke: corcia - istny aniol - spala z nami, cyca jak smoczka
                ssala - cala noc, nawet ruszac sie nie moglam. Moja mama (choc nigdy
                nie karmila piersia) podsunela mi wodny pomysl. Trzeba w to wciagnac
                tatusia, bo to on musi ta wode podawac. mala (11MCY)trafila do
                lozeczka - pierwsza noc z krzykiem, doslala wode i zasnela, druga
                noc - to samo. TRZECIEJ NOCY JUZ SIE NIE OBUDZILA DO PICIA WODY! W
                dzien piers a noc spokojnie. Potem spala jeszcze rok z nami w
                lozku, ale juz sie nie budzila.
                Natomiast moj kawaler - choc budzil sie w nocy tylko 1-2 razy to nie
                dalo rady, zadnym sposobem. Wyjsc wieczorem nigdzie nie moglam - bo
                byl placz, i mama, i cyca. "Wodna"metoda nie poskutkowala, wiec
                teraz odstawilam zupelnie - juz ma prawie dwa lata.
                Pozdrawiam
                • jacaroline24 Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 17.06.10, 11:52
                  dzieki, trochę boję się tej wodnej metody - że eksperyment nie
                  poskutkuje big_grin hi hi

                  mały generalnie nie pije z butelki, nie umie, nie chce, nie wiem,
                  mamy kubek niekapek

                  czy woda w nocy powinna byc ciepła, letnia, czy temperatura pokojowa?
    • 2stopa Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 18.06.10, 13:29
      U nas udało się ocycowanie nocne jak mała miała 15 miesięcy, poszło
      nam o wielkie moje zdziwienie bardzo gładko. Kiedy budziła się w
      nocy opowiadalam jej o tym co będziemy robić jak wstaniemy i tutaj
      wstawiałam kawałki o huśtawkach, pieskach, kotkach i innym lubianych
      rzeczach do zrobienia. I jakoś się udało. Natomiast z nauką samego
      samodzielnego zasypiania bez cyca jest bardzo ciężko, płacz i
      histeria i zadne bajeczki nie pomagają. Najbardziej jednak cieszę
      się z nocnego odcycowania, bo bardzo dużym stopniu odciążyło to mój
      organizm.
      • tygrysekkrakow Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 19.06.10, 14:51
        Moja normalnie ssąca co godzinę córka zaczęła przesypiać jak zabita
        całą noc odkąd je na kolację sporą porcję kaszki z 8 zbóż na
        odciągniętym mleku.
        • karola2314 Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 19.06.10, 16:43
          z mego skromnego doświadczenia wydaje mi sie że ciężko oduczyć cycowania w
          nocy jesli sie cały czas karmismile
          Moja miesiac temu z dnia na dzien została odstawiona od piersi z powodu iż
          zostały mi przypisane silne leki,bałam sie odstwic mimo iz to dwulatkasmilei
          tak w dzien jak piersi niedostała sama zaczeła przesypiac noce,bez płaczu
          bez krzyku.
          tydzien temu z powodu zakrztuszenia sie koscią od kurczaka wylądowała w
          szpitalu,jesc nic niemogła wiec znów jest pierś i noce mam nieprzespanesmile
          • biza7 Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 21.06.10, 22:31
            Moja desperacja jeszcze nie sięgnęła takiego poziomu, żebym na
            poważnie zaczęła myśleć o "oduczaniu" - chociaż ostatni przeszłam
            kilka nocnych kryzysów (moich, w wyniku chronicznego niewyspania).

            Ku mojemu ogromnemu zdumieniu, na Dzień Matki Klaudia przespała
            praktycznie całą noc - od dziewiątej do za dziesięć szósta. Miała
            wtedy niecałe 17 miesięcy. Normalnie był to szok, ale,
            profilaktycznie, nie nastawiałam się że to jakaś stała tendencja. I
            słusznie jak się okazało, bo już od następnej nocy znowu po dwie -
            trzy pobudki. Ale uznałam to za promyk nadziei.

            No i w ciągu ostatniego tygodnia spora niespodzianka: aż trzy noce
            (nie z rzędu, ale w sumie) przespane w całości do rana, co oznacza
            że pobudka po szóstej rano.....

            Za to w ciągu dnia ostatnio zdarza się małej częściej zgłaszać.

            Obserwując to co się dzieje u nas doszłam do wniosku, że tempo
            samodzielnego wyrastania dziecka ze ssania piersi (w tym - ssania
            nocnego) jest całkowicie indywidualne. Mi się trafił akurat taki
            model, i w sumie nie ma co narzekać, że przez półtora roku nie
            przespałam ani jednej nocy, bo w innych "punktach" też mogłoby być
            gorzej, a nie było....wink

            Pewnie przed osiągnięciem przez dziecko gotowości do rezygnacji ze
            ssania nocnego, "oduczenie" będzie trudne w większości przypadków,
            ale tego się niestety nie wie, dopóki się nie spróbuje. I obawiam
            się, że jednej uniwersalnej metody nie ma, trzeba "kombinować"....
            Znając Klaudię jestem pewna, że dopóki sama nie "dorośnie" do tego,
            próba "przymusowego" odstawienia w nocy od piersi skończyłaby się
            jakimś strasznym płaczem, i pewnie psychicznie bym tego nie
            wytrzymała. Więc nawet nie próbuję. Zwłaszcza, że jest światełko w
            tunelu - skoro od czasu do czasu potrafi jednak "ładniej" spać.

            Mimo, że dziś pewnie znowu będą pobudki (skoro wczoraj spała całą
            noc, to dzisiaj musi przypomnieć mamie, że nie ma tak dobrze, hehe),
            wierzę że przyjdzie ten dzień, kiedy nocne karmienia skończą się
            definitywnie - i pewnie wtedy się okaże, że jest mi ich brak. Więc
            staram się cieszyć tym co jest tu i teraz.

            A wszystkim mamom, zmęczonym nocnymi karmieniami, życzę wytrwałości
            i wewnętrznego spokoju. Niech dzieciaczki Wam wynagrodzą Wasze
            zmęczenie miłością, uśmiechami, buziakami itd......wink
            • kantoniewicz Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 22.06.10, 13:31
              Witam wszystkie długo karmiące Mamysmile)
              Na pocieszenie napiszę że czasami jednak może się udać. Córka ma prawie 18
              miesięcy i od około 3 przesypia całe noce od 21 do ok 7. Obyło się bez płaczu i
              marudzenia. Wcześniej budziła się na cysia raz lub dwa razy. Którejś nocy gdy
              się przebudziła na próbę nie podałam od razu piersi tylko przytuliłam ją "na
              łyżeczki" i ku mojemu wielkiemu zdziwieniu dziecko pokokosiło się chwile i
              zasnęło. Czasami jednak nie dała się już przenieść do swojego łóżeczka i
              zostawała z nami. Czasami piła wodę z niekapka, czasami cyś był konieczny, ale
              teraz nawet jej to przez myśl nie przejdzie. Około półtora miesiąca temu
              przypadkiem nauczyła się zasypiania bez cucusia. Rozchorowałam się i tatuś miał
              po kolacji (porcja kaszy na modyfikowanym)chwilę ją zabawić a on tymczasem
              ululał córcię bajeczką i smyraniem po plecach. Nie mogłam w to uwierzyćsmile)
              Od tej pory również ja usypiam ją bez problemu, chociaż czasami pyta o cysia ale
              mówię że śpi i nie ma większych protestów. Zauważyłam że od czasu kiedy zasypia
              sama ( w dużym łóżku potem ją przenoszę)dużo spokojniej śpi.
              Oczywiście w wyjątkowych sytuacjach np. podróż pociągiem, pierwsza noc w nowym
              miejscu do zasypiania podam pierś bo nie chcę by płakała, zresztą pierś działa
              wtedy głównie jako uspokajacz.
              Myślę że moje dziecko dorosło do ograniczenia karmienia po prostu, w dzień nadal
              ssie do drzemki raz lub dwa i niech ssie na zdrowie aż jej się znudzismile)
              Życzę wszystkim mamom cierpliwości, i przespanych nocy.
              • aniaidaniel Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 22.06.10, 16:09
                U nas też to podobnie wygląda. Nagle, pewnego dnia przytulenie wystarczyło.
                Innego dnia przytulił tata i syn (2 lata) zasnął. Jednak to zależy od poziomu
                zmęczenia i emocji danego dnia. Jestem elastyczna, czasem daję pierś, na siłę
                nie wyrywam. Do ograniczenia karmień w dzień dorósł ok. 20 m-ca życia.Oprócz
                wodnej metody (u nas nie działa) zastosowałam przytulenie gdy w nocy się
                przebudzi. Czasem wstanie i przytuli tata i zaśnie znów... a czasem i to nie
                wystarczy uncertain
                • jacaroline24 Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 22.06.10, 21:16
                  Dziewczyny wielkie dzieki za te informacje - bardzo cenne.

                  u nas wydaje mi się, że na korzyść zaprzestania cycowania w nocy
                  zadziała fakt, że mały śpi obok w swoim łóżeczku (nigdy nie umiał
                  spać z nami- dlatego właśnie tak nas to cycowanie wykańcza)

                  teraz ma kryzys, bo od kilku miesiecy bardzo boleśnie ząbkuje
                  - mamy tez spore problemy z jedzeniem stałych pokarmów - wiec nocami
                  nadrabia...

                  modlę się by to ząbkowanie się kończyło już bo chyba padnę (teraz
                  mamy tylko 4 zęby, na horyzoncie piąty)

                  pozdrawiam wszystkie Mamy i życzę nocnego spokoju big_grin
                  • asikzaw80 Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 22.06.10, 23:13
                    U nas też chyba ząbkowanie bo lubi sobie w nocy powisieć, a już bywało że jedna
                    pobudka albo czasem wcale, a teraz się budzi nawet nie umiem już zliczyć ile
                    razy, bo śpi z nami i jestem niekiedy zbyt nieprzytomna by spojrzeć na
                    zegarek...ale od jakiegoś miesiąca ma skłonności by mniej więcej od 4tej do
                    pobudki (między 7 a 8) wisieć na cycku co mnie męczy ale pocieszam się, że jej
                    ulge przynosi i mam nadzieję że minie samo...bo chyba jestem w nocy zbyt
                    zmęczona żeby spróbować czegokolwiek innego niż podanie cyca...pozdrawiam!!!smile
                    • miszy_m Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 23.06.10, 10:10
                      Ja podjęłam chyba z dwie próby wytłumaczenia, że jest noc. Zero zrozumieniasmile
                      Koło 2 roku życia córka sama zrezygnowała z nocnych maratonów.
    • marghot Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 23.06.10, 10:12
      jakoś mnie wczoraj naszło, chyba po lekturze forum, aby spróbowac
      uspić Mysze bez podawania piersi.
      Mleko piersiowe było przed kapielą, po kolacji tak do popicia

      Położyłam się z nią do łóżka, powiedizałam, że zasniemy bez piersi.
      Usłyszalam w odpoiwedzi 'tak' no i po 20min wspólnego leżenia,
      przytulania, głaskania stop i mruczanek, Mysza zasnęła
      Nie wiem czy tylko 1 pobudka to załśuga niecycowego zasnięcia, ale
      noc nalezy do lepiej przespanych
      pobudka ok. 4 nad ranem - córka przyszła do nas, dostała pierś i
      zasnęła, choć spała iczym zając - b. czujnie
      Jakoś nie pdjęłam próby odmówinia piersi smile


      zobaczymy jak pójdzie nam dziś
      • aniaidaniel Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 25.06.10, 16:17
        marghot napisała:


        >
        > Położyłam się z nią do łóżka, powiedizałam, że zasniemy bez piersi.
        > Usłyszalam w odpoiwedzi 'tak' no i po 20min wspólnego leżenia,
        > przytulania, głaskania stop i mruczanek, Mysza zasnęła
        > Nie wiem czy tylko 1 pobudka to załśuga niecycowego zasnięcia, ale
        > noc nalezy do lepiej przespanych



        Od dwóch dni i mój smyk 2-letni zasypia na noc bez piersi i protestu smile
        Automatycznie śpi dłużej i się nie przebudza. Ale rano i tak dostaje pierś. Na
        drzemkę w dzień nie da rady bez piersi... gdy mnie nie ma nie uśnie z nikim
        innym uncertain A zmęczony potrafi dać w kość!
        • pulcheria2 Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 25.06.10, 22:49
          Da się smile Córcia miała jakieś 18-20 miesięcy, kiedy stwierdziłam, że a) jestem sfrustrowana i zmęczona bezsennością związaną z nocnym ssaniem i nikomu w domu nie służy ta moja frustracja b) z niewyspania zaczęłam zawalać obowiązki zawodowe. Powiedziałam, ze w nocy mleczka nie ma i już. Pierwsza noc przejęczana (nie był to płacz), druga przekwękana, a trzeciej już cichutko było. Ilość nocnych pobudek znacząco zmalała prawie natychmiast. Ale nie skończyły się całkowicie, to nie ten typ wink
          Dziś jesteśmy na etapie jednego karmienia wieczornego i tyle, tak jest od około 4 miesięcy. Dojrzewamy obie do całkowitego finiszu, a młoda ma dziś 2 lata i 3 miesiące smile
          • karolina17w Re: czy DA SIĘ oduczyć cycowania w nocy? 03.09.10, 12:49
            A ja mam taka sytuacje, ze od 10 do 18 pracuje - synek (14 m-cy) jest z niania.
            KIedy go odbieram nie domaga sie piersi, jedynie do usypiania (ok. 21) no i w
            naszym maratonie nocnym uncertain. Budzi sie 4-7 razy na noc. Do tego coraz czesciej po
            karmieniu nocnym, odlozony do lozeczka budzi sie i nie moze usnac - wiec go
            nosze chwile i klade sie z nim na moim lozku - on przytulony i tak zasypiamy.
            Tyle ze to tez sie nie sprawdza bo dziecko wierci sie, a ja sie budze za kazda
            jego zminan pozycji. A rano trzeba wstac i do pracy isc. Chialabym juz go
            odstawic calkowicie, tzn. zaczac usypiac inaczej niz przy piersi. Treaz w
            weekend chcem sprobowac usypiania go tak jak jego noania, zobaczymy co z tego
            wyjdzie smile

            Bo oszukiwanie go woda nic nie daje, tak samo smoczek, lualnie, wozenie w wozku.
            A jestem wykonczona i szczerze mowiac nienawidze karmic!
            • 1.maaika Karmienie nocne dzieci rok po roku,jak to jest? 04.09.10, 10:53
              Synek ma 11 mcy, ja jestem w 11 tyg. ciąży, karmię piersią, wstaję często w nocy i po lekturze tego tematu zastanawiam się, jak to jest z karmieniami nocnymi takiej dwójeczki - synek bedzie miał tylko 15 miesięcy, gdy na świecie pojawi się nasze drugie dziecko.
              • magurb Re: Karmienie nocne dzieci rok po roku,jak to jes 06.09.10, 14:04
                czytam wasze wypowiedzi i bardzo kusi mnie aby spróbowac oduczyc młodego (19mc) jedzenia w nocy.juz od ok,2mc jestem strasznie rozdrazniona tymi karmieniami nocnymi.budzi sie cholernie często.srednio co godzine lub półtorej. w dzień jest to samo, jednak staram się ograniczać, daje jedzenie, picie, książeczke. chciałabym żeby budził się w nocy 1 lub 2 razy tylko, to tak dla mojego zdrowia psychicznego a i on myśle byłby zadowolony ale jakoś strach się za to zabrać. napewno przydatny byłby tatuś bo jemu synuś bez płaczu zawsze usypia na rękach, mi się tarmosci przy cycu. szczerze to nie wierze,ze mógłby przestać jeść w nocy :] niestety przyszedł taki okropny moment u mnie, że mam dość karmienia ale zrezygnować i tak nie chce. dziwne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja