Poczynilam ciekawa obserwacje...

28.06.10, 16:01
Moj Maz jest ogromnym zwolennikiem kp i dkp. Zna zalety, nawraca znajomych i w
ogole - miod malina.
Kilka dni temu Gaba zaprezentowala nam mega katar. Niewiele myslac
pozstanowilam jej zapodac mleko do nosa. Odciagnelam troche do kieliszka i
wkroplilam strzykawka. Moje madre dziecko stwierdzilo, ze mleko dobre,
poprosilo o odciagnecie do kieliszka jeszczze i...wypilo (jakby samo picie z
piersi nie wystarczylo wink ). Za chwile poprosila o jeszcze "dla tatusia".
No to odciagnelam i kochajaca corka zaniosla mleko biednemu tacie, ktorego
meczy bol gardla.
I wiecie co? Moj Maz prawie sie otrzasnal z obrzydzenia. Nie, nie po wypiciu.
NA SAMA MYSL, ze mialby wypic!
W szoku bylam, uzylam argumentu "ponizej pasa" ze przeciez krowie pije litrami
a wlasnego gatunku nie chce, ale nie przekonalam. Absolutnie go obrzydzal
pomysl, ze mialby "TO" lyknac.
I wiecie, ze mnie zatkalo?
NOrmalnie co jak co, ale mleko?!

Przetestujecie mezow? wink
    • karolach77 Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 28.06.10, 16:16
      Mój M kiedyś łyknął przez pomyłkę smile
      mnie samą jakoś odrzuca od próbowania, nie wiem dlaczego ale tak jest. Zapach też uważam za raczej odstręczający.
      • ilga100 Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 28.06.10, 17:12
        a myslałam ze tylko ja tak mam... łyknęlam kiedys troszke, gdy córcia miała
        odciagniete do kubeczka i jakoś tak mnie odrzuciło uncertain brrrrr
        a m to sie prawie prosiłam aby spróbował big_grin spróbował i nigdy wiecej nie chciał big_grin
    • e-dziunia Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 28.06.10, 18:03
      mój pije z piersi, ale z kieliszka by nie łyknął big_grin
      No wiesz, czego oczy nie widzą..... wink
      • ewka-1974 Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 28.06.10, 18:58
        nigdy nie próbowałam - obrzydliwe dla mnie jest, natomiast moja
        ciotka chrzestna swojego czasu bardzo chciała spróbować, prosiła
        mnie o troszeczkę, ale nie dałam bo wydaje mie się to obrzydliwe. Ewa
      • molly_bloom Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 28.06.10, 19:12
        mój próbował ssać z piersi, ale mu się nie udało
        ma zaburzoną technikę ssania przez butelkę z piwem wink tongue_out

        natomiast ja próbowałam, owszem, smak jak dla mnie neutralny
        • agnieszka_i_dzieci Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 28.06.10, 19:42
          > ma zaburzoną technikę ssania przez butelkę z piwem wink tongue_out
          Widzisz- wszyscy uczą,że butelka zaburza odruch ssania, ale nie mówią,że dotyczy
          to także ojców, nie tylko dzieci tongue_out

          > natomiast ja próbowałam, owszem, smak jak dla mnie neutralny
          Powiedziałabym,że smak nieco słodszy od mleka krowiego. Chociaż na pewno zależy
          to od kobiety, pory dnia itd wink
          Ja próbowałam, nie odrzucało mnie.
          A teraz moje duże dzieci się dopominają,ze jak już będzie mleko dla dzidziusia
          (znaczy w domyśle- jak się urodzi) to oni chcą spróbować. Ciekawe czy im
          zasmakuje wink
          • elfnet Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 28.06.10, 21:17


            A moj mąż pije śmiało prosto z oryginalnego opakowania i żadnego brzyda nie masmile
            • agnieszka_i_dzieci Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 28.06.10, 21:45
              > A moj mąż pije śmiało prosto z oryginalnego opakowania i żadnego >brzyda nie ma
              Zobaczymy czy mój będzie pił wink
              poprzednio o ile pamiętam to nie pił,ale.... to tez była nieco inna sytuacja.
          • jul-kaa Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 28.06.10, 23:07
            Nie nieco, a tak słodki, że choć piję słodzoną kawę (pół łyżeczki), to z mlekiem
            moim jest dla mnie za słodka smile
        • kaeira Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 30.06.10, 16:03
          molly_bloom napisała:
          > mój próbował ssać z piersi, ale mu się nie udało
          > ma zaburzoną technikę ssania przez butelkę z piwem wink tongue_out

          LOL big_grin

          U nas też raczej faceta odrzucało, choć chyba raz czy dwa zmusiłam wink do
          spróbowania. Mnie tez jakoś nie pociąga, choć jestem "nieobrzydliwa" co do
          różnych wydzielin własnego organizmu (no, nie wszystkich). Ale mnie w ogóle samo
          mleko (krowie) jako takie odrzuca (chyba że np. bardzo zimne z płatkami)
    • nurfe Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 28.06.10, 21:49
      Nooooo dziewczyny! smile
      Nie sadzicie, ze to ciekawe i godne przyjrzenia sie? wink
      Dlaczego obrzydza to co jest najbardziej naturalne, prawidlowe i zwykle?
      Ja to bym sobie chetnie wlasne mleko popila, ale zanim udoje tyle zeby sie napic
      to mi sie odechce... wink

      A wiecie, ze widzie, ze to obrzydzenie meza jakos tak odebralam personalnie?!
      Niesamowite...takam zzyta z wlasnym mlekiem? wink
      • klarci Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 04.07.10, 14:33
        nurfe napisała:

        > Ja to bym sobie chetnie wlasne mleko popila,

        no tak, tylko co Ci z tego - układ zamkniety wink
        a, tak z ciekawości próbowałam swojego mleka i nie dziwię się, że
        młody je uwielbia, bo jest pyszne big_grin
    • asikzaw80 Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 28.06.10, 21:50
      Mój też spróbował, ale odciągnięte i nawet nie wiedziałam kiedy tylko jakoś przy
      okazji powiedział, no to stwierdziłam że nie moge być gorsza i też spróbowałam,
      bo wcześniej jakoś mi to do głowy nie przyszło...no ale ja to kropelkę, mniej
      odważnie niż on. (ja żadnego mleka nie lubię brrr jeno w kawie ale teraz też nie
      pijam bo Mała ma skazę).
    • katriel Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 28.06.10, 23:36
      Miałam kiedyś odciągnięte mleko "do wylania" (po rezonansie,
      z kontrastem). Mąż spróbował, ale mu nie smakowało. Z tym że
      on krowiego też nie lubi.
    • basiak36 Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 28.06.10, 23:39
      A ja jestem pewna ze spora czesc ludzi po wizycie na farmie mleczarskiej
      zrezygnowaloby z picia mleka krowiegosmile
      • molly_bloom Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 29.06.10, 09:25
        na dużej przemysłowej farmie to może i tak
        mi się zdarzało doić co prawda nie krowę, ale kozę i pić takie ciepłe
        jeszcze mleko (kozie i krowie zresztą również), nie brzydziło mnie to
        ale ja to spędziłam pół dzieciństwa w gospodarstwie dziadków i nawet
        wizja świniobicia nie jest w stanie mnie zniechęcić do jedzenia
        kiełbasy
        • szczur.w.sosie Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 29.06.10, 11:02
          Mój pił i powiedział, że nie słodkie. Obrzydzenia nie miałsmile Ja nie próbowałam i
          nie mam specjalnie ochoty...
          • agasobczak Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 29.06.10, 14:06
            Mój pił ja smakowałam i zarówno mi i mężowi smakowało ale z powodu pewnie sporej
            zawratości tłuszczu drapało nas w gardle wink
            Jest słodkie i na pewno smaczniejsze niż mm bo właśnie mąż zastanawiał się
            dlaczego młoda nie chce mm.
            Obrzydzenia nie mamy - i mąż i ja...
            Myślę, że to gdzieś w naszych głowach tkwi - to "obrzydzenie"...
            Daję dziecku więc czemu mam mieć to coś obrzydliwe?
            Zdrowy rozsądek mówi nam że nie jest to naturalne aby mąż szklankami pił moje
            mleko smile ale spróbować można było aby wiedzieć.
            ALE w warunkach ekstremalnych na pewno skorzystałby i ja z zyciodajnego płynu smile
    • agnieszka_z-d Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 29.06.10, 14:11
      Mój kiedyś spróbował jak sprawdzał temperaturę (został sam z Małgosią i
      odciągniętą porcją). Nawet mu smakowało.
      Ja oczywiście tez próbowałam - moim zdaniem słodziutkie.
    • fiamma75 Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 29.06.10, 18:06
      mój też ma odrzut
      a najlepsze, ze pamięta jak był kp (no ale nie dlatego ma odrzut)
    • wariamiktoria Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 29.06.10, 22:53
      A mi wydaje się naturalne takie odrzucenie - w końcu jest ono dla dziecka a my
      jemy inne rzeczy. Mąż zwykłego mleka nie lubi - przetwory mleczne są ok, ja
      zwykłe owszem ale schłodzone a z piersi jest ciepłe. Myślę, że odrzuca nas bo
      natura nie chciałaby abyśmy podbierali swojemu dziecku pokarm, prowadzili do
      nadprodukcji. Takie jest moje zdanie. I kiedyś musiałam sama się szybko
      odciągnąć bo dziecko miało nietolerancję pokarmową i byłam w stanie to zrobić
      ale musiałam wypluwać, nie byłam w stanie przełknąć, jedynie czułam smak.
      • basiak36 Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 08.07.10, 11:05

        wariamiktoria napisała:

        > A mi wydaje się naturalne takie odrzucenie - w końcu jest ono dla dziecka a my
        > jemy inne rzeczy.

        No krowie jest dla cielaka, a wielu z nas nie odrzucasmile
        • wariamiktoria Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 08.07.10, 15:23
          Ale takie ciepłe, spienione, dopiero co udojone? Odrzuca bardzo wielu ludzi.
          Takie chłodne mojego męża przez kilkanaście lat odrzucało i do teraz tylko w
          wersji przetworzonej spożywa.
    • kasiale73 Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 29.06.10, 23:21
      mój przetestowany dawno temusmile za słodkie dla niegobig_grin
      • ilga100 Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 30.06.10, 00:08
        no u mnie 'odrzut' na pewnie nie był spowodowany smakiem mleka. 'to' siedzi w
        mojej głowie.
        • margo_kozak Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 01.07.10, 11:08
          moj M. ratowal mnie podczas mega nawalow na poczatku karmienia, ssal piers.
    • klarci Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 04.07.10, 14:31
      mój też nie chce, śmieje się, że jeszcze gdyby z piersi, to może wink
      niezły agent. to dziecko ma się nie brzydzić, a on się brzydzi smile i
      to jeszcze mleka własnej żony suspicious
      faceci są czasami zabawni wink
    • kaamilka Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 07.07.10, 15:40
      a ja zauważyłam, że mleko "prosto z podajnika" jest całkiem ok i nie
      odrzuca mnie, ale takie odstałe w lodówce i podgrzane później jest
      paskude - nawet zapach mnie odrzuca, ale mąż dzielnie sprawdzał
      temperaturę smile
      • miecka29 Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 07.07.10, 16:01
        ......dobre, ja mojemu moze do kawy rano doleje, ciekawe czy sie
        zorientujebig_grin
        • ven.to Re: Poczynilam ciekawa obserwacje... 07.07.10, 21:54
          mój mąż z piersi pije efektywnie - już dawno wprowadziłam mu szklankę do piwa
          zamiast butelki big_grin
          z kieliszka też by wypił, nawet chętnie, tak dla spróbowania w wersji "soute"
          ja próbowałam - okropnie słodkie
          nikomu innemu (poza dziecmi, mężem i sobą samą) bym nie dała. Fuj
Inne wątki na temat:
Pełna wersja