Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!))

11.07.10, 22:47
bedziecie, karmilyscie, lub karmicie drugie dziecko tez DKP?
Nie macie dosc ciaglych pobudek,
nie myslicie ze wiecej w to sie nei wpakujecie,
ze bedziecie dazyc by dziecko jak najszybciej przesypialo noce
(zaczynam wierzyc ze podanie butelki jest z tym rownoznaczne - chyba
sie wybiore na KB zeby sie opamietac)

ze dacie smoka zeby dziecko z was sobie nei robilo uspokajacza?



oj, chyba brzmi jak kryzys ;+{
S.O.S smile!


--
https://alterna-
tickers.com/tickers/generated_tickers/3/321352.png
    • oda100 Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 11.07.10, 23:02
      u mnie bylo odwrotnie, tz. z pierwszym dzieckiem czeste kryzysiki,
      niewyspana, do konca nieprzekonana, nie calkiem zrelaksowana,
      probowalam w nocy odmawiac piersi, byly placze, wscibskie znajome,
      karmilam 3 lata zgodnie z intuicja; drugie - od poczatku pelen luz,
      zadnych doradcow, pytajacacych, nikt sie nie wtraca, nie zrzedze bo
      noce nieprzespane, bo corka lata za piersia...itp, czesto jest
      pieknie, rzadko trudno, samo zycie, jeszcze z rok (corka ma obecnie
      dwa lata) i juz nigdy nie bede karmic, wiec tym bardziej zalezy mi
      na milej atmosferze i wspomnieniachwink
    • kasiale73 Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 12.07.10, 00:06
      a co dla Ciebie oznacza DKP? rok, dwa, trzy, cztery?
      jak rok to luzik, najwyżej nie pośpi się 2 lata. jak 4 to już wychodzi 8wink
      • mrs.t Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 12.07.10, 10:43

        > a co dla Ciebie oznacza DKP? rok, dwa, trzy, cztery?

        rok na pewno nie, 2 tez nie za bardzo
        juz 3 bardziej

        nie chodzi nawet o to ze planuje drugie dziecko w najblizszej przyszlosci


        tylko od jakiegos czasu jest straszny ryk (zwlaszca w nocy) jak nie dostanie cyca natychmiast,zlosc i prezy sie w strune, nie ma mowy o zadnym innym uspokojeniu (jak bywalo kiedys) wczoraj wieczorem ( i zreszta poprzednie wieczory tez) budzi sie co godzine

        Nigdy nie bylo swietnie na palcach jednej reki policzylabym ile nocy 'przespal' = 5h ciurkiem) - no ale taki upierdliwy tez nigdy nie byl. W nocy to luz, bo jak klade sie spac biore go do siebie, ale te wieczory - zwykle mialam 2,3godziny dla siebie a teraz co godzine uncertain
        wkurzona jestem o tyle ze chodze do pracy od czerwca na 3 dni ( wtedy synek jest z babcia najkochansza) - co pewnie tez ma na niego wplyw (choc szczegolnie na cycka sie np nie rzuca kiedy wracam z pracy (a w nocy daje mu do woli) no ale ja tez w te dni musze byc choc troche rozgarnieta (a nie jestem za bardzo)

        i stad te mysli - bo przeciez jest tyle mam ktore tak 'poblazaja' przy pierwszym dziecku , naiwne i niedoswiadczone- a potem smoczek, nauka spania i zimny chow wrecz przy kolejnym wink
        i dzieci tez rosna szczesliwe (?)
        • kaamilka Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 12.07.10, 11:19
          > jak klade sie spac biore go do siebie, ale te wieczory - zwykle
          mialam 2,3godz
          > iny dla siebie a teraz co godzine uncertain

          mnie też to najbardziej denerwuje... kiedyś mogłam wyjść na godzinę,
          dwie i wiedziałam, że będzie spał... teraz dupa jaś... kiedyś to
          mógł go ojciec tuleniem uśpić, teraz nie ma o tym mowy... tylko
          pierś i pierś...
          wiem, że nie jest głodny, bo w akcie desperacji na kolacje dostaje
          kaszkę wiosłowaną łyżką, a jak się obudzi to dwa razy pociągnie i
          śpi, więc po prostu chce się przytulić...
          • mrs.t Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 12.07.10, 11:45
            > wiem, że nie jest głodny, bo w akcie desperacji na kolacje dostaje
            > kaszkę wiosłowaną łyżką, a jak się obudzi to dwa razy pociągnie i
            > śpi, więc po prostu chce się przytulić...

            a widzisz a ja mam wrazenie ze franek jednak dla jedzenia
            bo jak sie przyssie , to ssie krotko ale bardzo aktywnie,nie zadne tam
            ciamkanie, a potem dupskiem sie odwraca ode mnie i dalej spi wink
            ale duzo je w ciagu dnia
            jak pamietam dodaje mu tez masla, oleju lnianego czy inszego tluszczu..no ale
            nic z tego uncertain
    • katriel Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 12.07.10, 00:11
      Karmię niespełna 14-miesięczniaka.
      Pobudki przestały mi przeszkadzać dobre pół roku temu. Otwieram jedno
      oko i podaję pierś. Młody potrafi juz sam przepełznąć na tę stronę,
      z której akurat chce być karmiony. Zresztą około roku młody zaczął
      budzić się wyraźnie rzadziej.
      Smoka? Ależ dawałam. Położne mu dały już w szpitalu (spędzilismy tam
      11 dni). Ssał przez tydzień, potem się skapował i wypluł. Więcej się
      nie dało.
      Biorę pod uwagę, że z drugim może nie być tak bezproblemowo.
      Z drugiej strony, u ciebie z drugim może być własnie lepiej niż
      z pierwszym.
      Myślę, że szczególnie przy dzieciach ważne jest, żeby nie starać się
      rozwiązywać problemów na zapas. Dosyć ma dzień swojej biedy.
      O karmienie drugiego dziecka będę sie martwić jak się ono pojawi.
    • klarci Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 12.07.10, 00:14
      ja może jeszcze mało doświadczona jestem, ale napiszę, co mi sie
      wydaje smile
      na pewno będę chciała karmić piersią bez dokarmiania. pewnie od tego
      jak zakończę kamienie synka, zależy jak podejdę do tematu DKP, ale
      jestem już przekonana, że to słuszna droga wink
      smok może i będzie, chociaż zobaczymy, młodemu chciałam dać, a on
      odmawiał - był okres, kiedy smok by bardzo nam pomógł. ale w sumie
      teraz miałabym problem z oduczniem. więc coś za coś.
      co do pobudek - u nas spanie razem i podawanie piersi sprawiło, że w
      okresach niekryzysowych młody dawał mi przesypiać noce gdzieć od
      ukończenia miesiąca, no może dwóch - więc dla mnie to było idealne
      rozwiązanie. pamietam tylko, że miałam stracha, bo nei dawał się
      odbijać, nosiliśmy pół godziny i zero beknięcia, a dziecko dawno
      wybudzone. ale położna laktacyjna powiedziała, że przy piersi nie
      musimy odbijać, więc robiliśmy dalej tak jak nam było wygodnie smile

      ja jestem wszystkimi łapkami za DKP i planuję kontynuować je przy
      reszcie, mam nadzieję, że będzie wink, potomstwa smile
    • mala-mila Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 12.07.10, 07:44
      mój starszy syn, lat 5, od początku karmiony butlą (no 2 tyg. w szpitalu sondą
      bo wcześniakiem był) do ukończenia 3 roku życia nie przespał ani jednej nocy.
      więc to żadna reguła że dzieci butelkowe tak ładnie śpią.
    • fiamma75 Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 12.07.10, 09:30
      Córka dkp 37 mcy (od 25 mcy przesypiała noce, przestała jakiś czas po
      urodzeniu brata)
      syn niecałe 11 mcy -w planach dkp, poza upałami budzi sie raz
      oboje smoczkowi (córka do 17mcy), choć to rodzice robią za
      uspokajacze
      Jestem wygodna a dkp jest bardzo wygodne smile
    • kaamilka Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 12.07.10, 10:24
      Sama nie wiem co ja zrobię... Już mnie to do szału czasem
      doprowadza, jak słyszę, że dzieci koleżanek idą spać o 20 i budzą
      się o 6 na butelkę i potem dosypiają do 8 i to we własnym łóżeczku...

      Karmię i będę nadal karmić Paszczywoła, bo już inaczej się nie da,
      ale nie wiem co zrobię z drugim... Znając swój przekorny charakter
      też będę karmić big_grin
    • e-dziunia Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 12.07.10, 16:07
      na smoczka to już trochę za późno wink
      Ja mogę Cię tylko zapewnić, że dkp nie zawsze musi oznaczać nieprzespane noce,
      mój synuś przesypia noc (do ok 6:00), a od kilku dni we własnym łóżeczku i we
      własnym pokoju big_grin
      Córka też przesypiała wink
      Da się kochana, da, tylko musicie cucysia w nocy zamienić na niekapka z wodą smile))
    • fizula Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 12.07.10, 16:33
      Zmęczenie jest normalne, kryzysy są normalne. Są po prostu częścią życia. I nie
      ten sobie dobrze radzi, kto ich nie przeżywa, ale ten, kto potrafi je przejść,
      wyjść z nich silniejszym.
      W karmieniu piersią zwłaszcza drugi rok jest, moim zdaniem, kryzysogennym.
      Zwłaszcza w naszym społeczeństwie.
      Dla mnie dobrą rzeczą był nie za krótki odstęp między dziećmi: 3 i pół roku.
      Miałam więc czas odsapnąć od pobudek, karmienia itp. atrakcji, zregenerować
      siły, nabrać motywacji. Gdy dzieci rodzą się w małym odstępie, np. rok, dwa
      czasem trudno dla drugiego mieć równie dużo cierpliwości we wszystkich aspektach.
      Jeśli czujesz się mocno zmęczona, moim zdaniem, to sygnał, żeby w tym akurat
      momencie nie myśleć o kolejnym dziecku, ale o czasie na odpoczynek. Chyba, że
      drugie dziecko w drodze, to już nie da się nie myśleć :o)
      Pisałam kiedyś o ograniczeniach rodzicielstwa bliskości, to właśnie taką
      sytuację miałam na myśli: że tej bliskości nie da się mechanicznie stosować, że
      prawdziwa bliskość musi wypływać z serca.
      • mrs.t Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 12.07.10, 16:55
        > Zwłaszcza w naszym społeczeństwie.

        mimo ze jestem w Uk, zaczynam sie to wlasnie odczuwac ( owszem, obawialam sie
        tego, ale nie mozna sie na tp rpzygotowac i updpornic zawczasu, bo to trzeba
        przezyc)


        > sytuację miałam na myśli: że tej bliskości nie da się mechanicznie stosować, że
        > prawdziwa bliskość musi wypływać z serca.

        chyba wlasnie dlatego cokolwiek beda gadac, cokolwiek bedzie sie dac, bede DKP i
        pozostane przy tym, bo po prosty taka mam potrzebe serca.
      • karj-oka Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 13.07.10, 13:22
        fizula napisała:

        > Zmęczenie jest normalne, kryzysy są normalne.
        > Są po prostu częścią życia. I nie ten sobie
        > dobrze radzi, kto ich nie przeżywa, ale ten,
        > kto potrafi je przejść, wyjść z nich silniejszym.

        Fizula, dzięki za przypomnienie oczywistego faktu, o którym tak łatwo zapomnieć, gdy wydaje się, że wszystko się wali i nad niczym już nie panujesz.

        > Jeśli czujesz się mocno zmęczona, moim zdaniem,
        > to sygnał, żeby w tym akurat momencie nie myśleć
        > o kolejnym dziecku, ale o czasie na odpoczynek. Chyba, że
        > drugie dziecko w drodze, to już nie da się nie myśleć :o)

        No racja - nie da się nie myśleć wink Uff. Nie jest łatwo karmić i oczekiwać kolejnego ssaka. Nie jest łatwo pierworodnego odstawić. Zapewne nie jest łatwo karmić dwójkę równolegle...

        No tak, ale czy ktoś obiecywał, że będzie łatwo? wink
    • kasiale73 Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 12.07.10, 21:50
      starszą karmię od 33 miesięcy. młodszą od 10. starsza była smoczkowa. młodsza nie. kryzysy się zdarzają. największe to pierwsza wspólna noc dobę po porodzie i pierwsza noc kiedy obcinany smok starszej nie nadawał się już do włożenia do ust.
      przyznam szczerze, że w chwilach kryzysu żałowałam, że moje dzieci nie znają butli i samodzielnie nie zasypiają - bo miałam ochotę uciec z domu i wrócic za tydzieńwink ale rano mi przechodziło oczywiście.
      dla mnie kp i dkp jest po prostu naturalne. jest też swego rodzaju cudem, że mogę dac dzieciom to co najlepsze w najwygodniejszy dla siebie sposób.

      wiele mam dkp bije się z myślami kiedy jest ten najlepszy czas na odstawienie. z wielu powodów. najfajniej jak dziecko samo do tego dorasta. a później pojawia się kolejny malec i mama z utęsknieniem czeka na kolejne kp.

      • karj-oka Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 13.07.10, 13:24
        kasiale73 napisała:

        > miałam ochotę uciec z domu i wrócić za tydzieńwink

        Oj, myślę o tym od wczoraj...wink Marzy mi się samotny weekend gdzieś z dala od wszelkich ssaków! No może jakąś kozę w okolicy byłabym w stanie znieść...
    • nurfe Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 13.07.10, 14:43
      Jak najbardziej drugie tez bedzie dkp.
      Starsza ma prawie 2 lata, mlodsza 6 tyg. Starsza zawsze sie budzila czesto,
      mlodasza budzi sie w nocy raz lub dwa.
      Karmie obie.
      Smoczkow nie ma i nie bedzie. Ideologicznie wink

      Dla mnie wartosc i naturalnosc dkp wygrywa z tym, ze jestem zmeczona i czasem
      mam ochote powyrzucac dzieci przez okno wink
      Mysle o tym jak niewielkim procentem z calosci ich i mojego zycia sa te 3 lata.
      Starsza pieknie uczy mnie jak dzieci do wszystkiego dorastaja same i chce to tez
      dac mlodszej corce.
      Niechec do mm jest u mnie tak olbrzymia, ze dobrowolnie dziecku nie podam.
      Wszytstko podobnie jak przy pierwszym - z jedna roznica. O kolejnym dziecku
      zaczniemy myslec jak malutka Maryska sama zrezygnuje z piersi. Jednak podwojnego
      karmienia raczej ni powtorze.
      • mrs.t Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 13.07.10, 17:03
        > zaczniemy myslec jak malutka Maryska sama zrezygnuje z piersi

        a jak nie zrezygnuje jako 3 latka?
        albo 3i pol? no bo teoretycznie moze miec i 4ry i jeszcze ciagnac,
        nie?
        • nurfe Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 13.07.10, 22:04
          To bedziemy czekac do tych 4-ech wink
          Chociaz w mojej glowie jakos granica karmienia to poki co sa 3 lata. Chyba nie
          chcialabym dluzej. Ani jednej ani drugiej
    • basiak36 Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 13.07.10, 18:40
      mrs.t napisał:

      > bedziecie, karmilyscie, lub karmicie drugie dziecko tez DKP?
      > Nie macie dosc ciaglych pobudek,
      > nie myslicie ze wiecej w to sie nei wpakujecie,
      > ze bedziecie dazyc by dziecko jak najszybciej przesypialo noce

      Ja przy drugim wrecz przeciwniesmile) Wiedzialam juz jak szybko dzieci rosna.
      A moj maz to wspierajacy partner wiec nie bylo sytuacji zebym byla sama z nocnym
      wstawaniem, usypianiem, potrafil lulaniem od poczatku dzieci uspac. I jesli na
      przyklad w nocy mialam dosc bo karmilam 18 miesieczna coreczke o 22, 24 i 2, to
      o 3 go budzilam i on ja usypial zebym mogla odetchnacsmile
      I za czesto wychodzi na to ze to niby my matki mamy same sobie z tym radzic bo
      pan maz do pracy idzie ranosmile
      • mrs.t Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 13.07.10, 19:40

        > I za czesto wychodzi na to ze to niby my matki mamy same sobie z tym radzic bo
        > pan maz do pracy idzie ranosmile

        a pani zona jeszcze poza tym do biura w ciagu dnia: /
      • nurfe Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 13.07.10, 22:16
        > Ja przy drugim wrecz przeciwniesmile) Wiedzialam juz jak szybko dzieci rosna.

        O to to wlasnie!
        Patrzysz na tego starszaka i widzisz jak czas szybko mija. I ze te wszystkie
        niedogodnosci tez mijaja, po prostu.
        Jakis taki wiekszy luz przy drugim dziecku jest.
        • e-dziunia Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 13.07.10, 23:23
          nurfe napisała:


          > Jakis taki wiekszy luz przy drugim dziecku jest.

          Potwierdzam! big_grin
          Drugie dziecko jest o wiele łatwiejsze w obsłudze wink
    • dagis.1 Re: Drugie dziecko tez DKP? (Wolanie o pomoc!!)) 14.07.10, 23:50
      najstarsza ponad 3 lata (mama wmawia mi ze prawie 4 ale mi sie nie chce wierzyc
      ze mam tak zla pamiec - przeciez to nie bylo tak dawno) wink

      sredniaczke tyle ile zyje czyli niecale dwa lata. karmienie trwa

      najmlodsze - jeszcze niekarmione bo wewnetrzne wciaz

      ale: kryzysy sa zawsze, nie lam sie takie chwile wpisane sa w bycie mama smile

      jak nie to to cos innego by cie dopadlo kiedys, w koncu mama tez czlowiek tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja