Grubasek...

21.07.10, 00:23
Moja 14-miesięczna córka waży 13,5 kilo. Wszyscy mówią, jak ja widza, że na
pewno apetyt ma. A ona nie je jakoś dużo. Kasza rano (bez cukru), zupa albo
drugie danie na obiad, jakiś słoikowy deserek. I czasem pochrupie flipsy albo
paluszki. No i oczywiście dopełnia się piersią. Do snu obowiązkowo, w dzień i
na noc. W nocy bez szaleństw, ostatnio w upały więcej je w nocy, bo w dzień
mało je. Najwięcej ssie nad ranem, jak przylezie nam do łóżka (śpi obok mnie w
łóżeczku, jak ma potrzebę to przełazi przez dziurę po szczebelkach).
Kurczę, nie wiem. Na pewno Lu nie zjada tyle, ile teoretycznie dziecko w jej
wieku 'powinno'. Jak porównuję z rówieśnikami, to inni jedzą zdecydowanie
więcej. Tyle, że mało kto piersią jeszcze jest dopychany... Ona tak na piersi
się tuczy, czy już taka jej uroda i pierś nie ma tu nic do rzeczy? Pamiętam,
że syn tez był grubasek, ale po zdjęciach widać, że jednak mniejszy...
    • klarci Re: Grubasek... 21.07.10, 01:42
      Gyokuro, u nas jest podobnie. Synek ma 16 miesięcy coprawda, ale też
      około 13 kg - waga urpdzeniowa 4190. Ostatnio je wogóle malutko,
      przez upał, ale normalnie jadł pierś + jedna butla mleka (był
      dokarmiany prawie od początku), zupka/danie, jako obiadek, i
      wieczorem kaszka na owocach i mm, bez cukru. Od niedawna dużo
      podjadał, a to herbatkik, a to wafel ryżowy, czy flipsy. Ostatnio
      ucieliśmy mu te podjadanie, bo przez nie nie zjadał posiłków.
      Synek jest raczej jak to mówią 'zbity' niż tłusciutki - nie ma
      fałdek, ale niektórzy nazywają go małym pudzianem wink
      Podobnie miał jego tata jako malutkie dziecko - ten zresztą był
      gruby, ale tylko właśnie we wczesnym dzieciństwie. Potem już nie -
      jako nastolatek, wręcz chudy. Obecnie szczupły.
      WIęc się nie martw - myślę, że dużo większe znaczenie mają zdrowe
      nawyki żywieniowe. Jeżeli pediatra nie widzi problemu, to znaczy, że
      taka córeczki uroda wink - ale jak się martwisz, to poproś o
      skierowanie na badania, które Cie uspokoją smile

      Pozdrawiam i nie przejmuj się - dla Ciebie córa na pewno jest
      najpiękniejsza i to najważniejsze wink Myślę, że nie ma powodów do
      zmartwienia smile
      • jezykkic Re: Grubasek... 21.07.10, 08:25
        A u mnie wręcz przeciwnie, młody po licznych chorobach antyjedzeniowych, waży
        9700, a non stop domaga się jedzenia. Oprócz zupy, kaszek, owoców je pierś
        przynajmniej 6 razy na dobę, z czego połowa to nocne i ....nic, nie tyje, ale
        wszystko idzie we wzrost.
        Długi i chudy, a był już pulchniutkim bobasemsmile
        Widać taka już uroda tych naszych szkrabów.
        • mrs.t Re: Grubasek... 21.07.10, 13:49
          o jakie to podbudzajace
          dla mnie ( a raczej mojego bliskiego otoczenia) piers jest
          wyznacznikiem ze glodze dziecko niemalze!!
          zamiast mu dawac jakies wysokokaloryczne swinstwa wink
          • mrs.t Re: Grubasek... 21.07.10, 13:51
            a dodam, moj 13miesieczniak (wczesniak z 32tygodnia o wadze
            urodzeniowej 1680) wazy teraz 8,5kg, co w ogole spedza niemalze sen
            z powiek dziadkom (wiem choc nie mowia, maja schize bo ja
            bylam 'niejadkiem' i chudzina - i wciaz mam np takie BMI 15 - ale
            zawsze okaz zdrowia)

            wydawalo mi sie dlatego tez ze na mleko piersiowym nie utyje - a
            jesli nawet to to nie jest 'zle' utycie, nie sa to puste kalorie..
            naprawde nie martwilabym sie..
    • thegimel Re: Grubasek... 21.07.10, 08:35
      Mój mały je za sześciu a szczupły. Z kolei synek koleżanki, alergik, nie dostaje
      słodyczy, do picia tylko woda, a całkiem pulchniutki jest. Jeśli nie karmisz
      słodyczami i nie poisz colą, to może być, że taka uroda po prostusmile.
    • basiak36 Re: Grubasek... 21.07.10, 09:04

      Jeśli zdrowo je to czym się martwisz?
      Moja w tym wieku ważyła 14kg, teraz ma prawie 3 latka i waży 15kg.
      Pływa 2-3 razy w tygodniu, jeździ na rowerze i hulajnodze, ciagle w
      ruchu. Wyglada normalnie.
      Co do jedzenia, nie daje chipsow, chrupek, słodycze w formie np lodów,
      po obiedzie w niedziele, w tygodniu raczej nie, czasem jakieś maly
      herbatnik. Slodkich napojów tez
      nie daje.
      Jej brat tez tak ważył a teraz jako 7.5 latek szczypior jest
      niesamowity wink
      • aga_agula82 Re: Grubasek... 21.07.10, 12:32
        Mój synek był najwyższy i najgrubszy do 2 r.ż., teraz jako 4 latek
        (jeteśmy po bilansie) jest najchudszy i najwyższy,a piersia był
        karmiony do 3 r.ż. Bardzo zawsze mało jadł, natomiast piers była
        najważniejsza,potrafił jako 1,5 roczne dziecko nie jeść nic innego
        oprócz mojego mleka gdy np dostawał silna alergię lub był chory,
        wyniki krwi zawsze super, zadowolony i radosny i z bardzo duzą
        aktywnoscią i tłuściutkimi kończynamismileludzie myśleli,że jest na
        butli"bo tak zdrowo wygląda..."
    • asikzaw80 Re: Grubasek... 21.07.10, 15:42
      Moja właśnie skończyła 15 i waży niecałe 12 już, ale pół roku temu już też
      ważyła 12wink tylko jak zaczeła raczkować a potem chodzić to spaliła widocznie,
      ale też mało je, nawet mniej niż Twoja, bo w zasadzie to tylko obiadek normalnie
      wcina, a potem troche owoca, ale też nie zawsze, jakiś chrupek czasem ciasteczko
      i tyle, na śniadanie pierwsze i drugie i na kolację oraz w nocy (teraz idą
      trójki więc milion razy w nocy ciamkawink ) cycus. Widac taka ich urodabig_grin
    • gyokuro Re: Grubasek... 24.07.10, 22:40
      Dzięki, dziewczyny smile Pociesza mnie to trochę. W sumie Starszak wychudł, to
      pewnie i Młoda wychudnie.
      A teraz ma gorączkę, nie je praktycznie wcale. Oprócz piersi, oczywiście. Co
      mnie cieszy, bo nie padnie z głodu lub pragnienia...
    • kamooola Re: Grubasek... 25.07.10, 12:51
      Kurcze, mi wczoraj przy okazji imprezy urodzinowej synka ciotka
      zasugerowała, że synek cyt. "za dużo żre" (było w kontekście, więc
      nie tak obraźliwe, ale mnie ukłuło).

      Oprócz piersi je mniej więcej 4 razy dziennie - kromka
      pełnoziarnista z domowa wędliną, owoce na 2. śniadanie, na obiad
      często kotlet a la mielony upieczony albo gotowane warzywa (ostatnio
      tylko kalafior uncertain) i na podwieczorek znowu owoce.

      Synek jest bardzo "mięsożerny", bez opamiętania je owoce, więc teraz
      raczej limituję - garstka borówek, 3-4 małe śliwki na raz.

      Żadnych kaszek itp., ze słodkiego czasem dostanie coś z domowych
      wypieków, jak mnie nie ma czasem misiowy czy bobo fruta. Normalnie
      do picia woda. No i oczywiście sporo mleczka smile

      Aha, dzieć blw (czasem tylko jogurt czy zupa łyżeczką). Nie
      namawiany, ma apetyt (od niedawna), je ile chce. Roczniak, waży
      ponad 12, ale wydaje mi się proporcjonalny, bo długi jest, od
      urodzenia zresztą (3960, 62cm), ale niektórzy go grubaskiem
      nazywają. Jemy niezbyt regularnie, tzn. dziennie mniej więcej
      podobnie wychodzi, ale godziny różne - mały dość nieregularnie śpi,
      więc czasem obiad przed drzemką, czasem po, no i ja dosyć
      niepoukładana jestem wink

      Może rzeczywiście podaję za dużo/za często? Powinnam coś zmienić?


      Aha, sorry że się podpinam, ale aż się prosiło
    • asia889 TAKA JEJ URODA 25.07.10, 16:02
      Ja Ci dam "grubaska"! Twoja córa jest duża, konkretna kobietka.
      Mój ostatnio ciągle wisi na piersi i jakoś wcale od tego nie robi się grubszy.
      • gyokuro Re: TAKA JEJ URODA 25.07.10, 23:29
        Asia, ale wiesz, jak to jest... Ludzie patrzą i mówią - "Ona to pewnie ma
        apetyt, dużo je", itp. A ja wiem, że ona nie je. I zaczynam sobie wmawiać
        problem, którego nie ma wink Zawsze takim ludziom odpowiadam, że jak się człowiek
        rodzi z wagą ponad 4,5 kilo, to mu już tak zostaje, że jest większy.
        • miecka29 Re: TAKA JEJ URODA 26.07.10, 13:16
          Nie masz sie czym przejmowac, moj pierwszy synek urodzil sie z waga
          4340g a w wieku 6 tyg. wazyl 8100g, robili mu testy pod katem
          cukrzycy, nic nie wyszlo, teraz ma 2 lata i prawie 9 miesiecy i wazy
          prawie 20 kg, "upaslam" go tak cyckiembig_grin i jestem z tego dumnabig_grin, a
          lekarz mowi ze ten typ tak masmile, moj drugi synek urodzil sie duzo
          mniejszy 3470g, ale jak wychodzilismy ze szpitala nie bylo spadku
          wazyl juz 3635g, i widze jak mu sie kazdego dnia robi wiecej faldek
          na cialku, a tez lubi sobie pocycacbig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja