kosmosik
21.07.10, 20:26
Przepraszam za długość
Dziewczyny jestem skołowana. Moja półtoraroczna panienka niewiele je (OK sa
upały)- nie przytyla nic od miesiąca choć urosła do góry- OK rusza się. Ale
największym zmartwieniem moim jest że mało pije. Z racji tego że miała w
przeszłości zapalenie dróg moczowych a także właśnie tych upałów bardzo zależy
mi na tym, żeby ona piła dużo.
Daję jej przez cały dzień w różnych butelkach- ze słomką, z dzióbkiem,
szklaneczkach picie (najczęściej wodę). Wypije dwa, trzy łyki- nigdy więcej
niz jakieś 30ml i koniec. Mojego mleka pije chętnie i często ale jego jest
mało- połykanie jest bardzo krotko dosłownie kilka przełknięć z każdej strony
a najgorzej jest w nocy- budzi się co godzinę bo jej się pić chce- popije
kilka łyczków i zasypia zasysając pierś. Zawsze miałam małe porcje ale dopiero
teraz jest to taki problem.
Aga od jakiegoś czasu dostaje MM jak jestem w pracy- ok 80ml. Niedawno
odkryłam, że MM to
JEDYNArzecz którą ona chętnie pije (oprócz mojego
mleka którego jednak nie ma pod takim dostatkiem). Przedwczoraj dałam jej
przed snem butlę ze 120ml MM i wypiła całą- do tego była bardzo zadowolona.
No i mam zagwozdkę- z jednej strony wiem, że pobudzanie laktacji itp z drugiej
jednak zależy mi na doraźnym jej dopojeniu przynajmniej w upały z trzeciej nie
chcę juz zarywać nocy za nocą i słyszeć jak prosi "piciu, piciu" a z czwartej
strony nie chcę, żeby się nauczyla pić MM w nocy bo zębów ma już coraz więcej.
Nie wiem co mam zrobić

Poradzicie coś?