majarzeszow
30.07.10, 11:06
Witam, moze ktoras mama przezywa podobny problem.
Otoz karmie piersia coreczke juz 2 lata i 9 miesiecy. A moja mama (i czesciowo
babcia) powziely misje, ze musza to wybic z glowy mojej corce. Bo widza, ze
kiedy mowia o przestaniu karmienia do mnie, to uzywam dawno wyuczonych tu na
forum ripost. Wiec moja mama (babcia w mniejszym stopniu) wysmiewa sie z
małej, ze je cyca. Przezywa ja malym dzidziusiem i ze zaraz ubierze jej
pampersa (moja coreczka jest na to szczegolnie wrazliwa, bo uwaza "zie jeśt
duzia i idzie do psiećkola). Staram sie nie karmic, kiedy jestem w
odwiedzinach u mamy, ale np. wczoraj coreczka poprosila o piers i - co mnie
przerazilo - z okropnym strachem w ochach spojrzala na babcie. a ta tylko na
to czekala. Zaczela ja przezywac i glosno sie wysmiewac. w koncu moj tato to
ucial i dal spokoj. mama tylko cos mruknela o Leninie, ktory byl karmiony 4
lata i co z niego wyroslo.
dodam, ze ja nie bylam karmiona piersia (jestem z ciazy blizniaczej i z okresu
propagowania butelki).
Co robic ???????