w czynie spolecznym

03.08.10, 17:39
Co robicie dobrego dla karmienia piersia(takze dlugiego) ?

wychodzicie poza forum? rozlepiacie plakaty,
chodzicie z markerem zamoalowujac butelki w ksiazeczkach dla dzieci
(i przemalowujac je na piers?)
nosicie Tshirty propagujace KP?
    • mrs.t ja 03.08.10, 17:41
      odkad nie bardzo jak wiedzialam co robic dalej po
      planowanej akcji anty TVP

      tym razem bylo latwiej, bo i konkretna osoba
      po watku
      forum.gazeta.pl/forum/w,21000,114500726,114500726,kwiatek_w_Rzeczpospolitej_.html
      napisalam do autorki, proszac o zrodlo info podawanych przez nia
      Ku memu zdziwieniu, otrzymalam odpowiedz

      show details 25 Jul (9 days ago)

      Tak mi przekazala pani dr Bozeny Janickiej, ktora jest lekarzem
      rodzinnym.

      Pozdrawiam
      Sylwia Szparkowska
      Rzeczpospolita




      w rekacji na ktora napisalam do pani ponownie, grzecznie aczkoiwlek
      stanowczo podwazajac autorytet w/w i dodajac krotkie info
      popierajace moja teze
      (...) niestety nie moge znalezc zadnych szczegolow na temat tej pani
      doktor - czy to jakis autorytet w karmieniu piersia?
      Czy lekarz rodzinny nie do konca specjalizujacy sie w wiedzy o
      laktacji , by nie powiedziec "opowiadajacy dyrdymaly sprzed 20 lat" ?
      Niestety bardzo latwo otrzymac niewiarygodne i nierzetelne
      informacje, ktore karmiacej mamie przyniosa wiecej szkody niz
      pozytku.Wazne, by tak szanowane gazety jak Rzeczpospolita nie
      powielaly powszechnych bledow.
      Do takich informacji neistety nalezy mit o tym ze piers nie
      wystarcza. Dla udanego karmienia piersia, zwlaszcza dla malucha do
      6mca zycia, karmionego na zadanie ( czyli np stosunkowo czesciej
      podczas upalow) wystarczy mleko z piersi. Fizjologia laktacji
      charakteryzuje sie tym, ze mleko pierwszej fazy jest wodniste i
      sluzy zaspokojaniu pragnienia. Wazne, by mowiac prostymi slowami ,
      nie zapychac miejsca w brzuchu pustymi, sztucznymi kaloriami, bo
      stad krok do rzeczywistego obniezenia laktacji ( dziecko o mniejszym
      laknieniu bedzie karmilo sie rzadziej; wobec czego dzialajaca na
      zasadzie popyt-podaz latacja dostosuje sie do mniejszych potrzeb
      dziecka) i stad krok do prawdziwych problemow.
      By podac informacje PRZYJAZNE mamie karmiacej piersia, w imie
      propagowania tej metody i checi rzeczywistej, a nie pseudo pomocy,
      wystarczy zapoznac sie z zaleceniami WHO czy portali laktacyjnych np
      laktacja.pl; lalecheleague.com , kellymom.com.
      (...)


      Zakonczylo sie na obiecujacym mailu powrotnym

      "Temat jest rzeczywiście ciekawy: gwoli ścisłości - pani doktor
      mówiła, że jeśli mama ma wystarczająco dużo pokarmu, by w czasie
      upałów znacznie częściej przystawiać dziecko do piersi, nie ma
      problemu. Jednak w tym czasie dużo większym zagrożeniem i dużo
      bardziej prawdopodobne jest odwodnienie dziecka - i to jemu trzeba
      za wszelką cenę zapobiec. Panią doktor szanuję jako praktyka o
      zdrowym rozsądku, ale rzeczywiście po liście od Pani postaram się
      więcej poczytać na ten temat (albo porozmawiać jeszcze z innymi
      lekarzami)

      Pozdrawiam"



      mialam piera, bo zadnym ekspertem nie jestem, jestem prosta karmiaca
      mama, i nie chce nkogo wprowadzc w blad,(wiec nie wytykajcie mi jak
      cos zle napisalam)
      jakby ktos sie chcial przylaczyc do przyszlych akcji prosze
      zapraszam i foglesmile
      • gosiash Re: ja 03.08.10, 17:51
        Tak trzymać. Bardzo dobrze napisane. U mnie to różnie wygląda z tym
        proaktywnym działaniem. Ale jak tylko ktoś porusza temat karmienia
        piersią/butlą to zawsze się wypowiadam. Czasami mój mąż mnie szturcha,
        że to nie moja sprawa i nie powinnam się wtrącać. Ale na stare lata tak
        mi się porobiło, że jak mam jakieś zdanie w konkretnej sprawie to się
        odzywam.
        Chętnie też podpisuję petycje, więc jak byś coś miała do podpisania to
        daj znać smile
      • kamooola Re: ja 05.08.10, 22:00
        hehe, ja wyszukuję różne bzdury w gazetach, żeby co odważniejsze
        koleżanki z forum mogły robić zadymę wink

        a tak serio to po prostu świecę przykładem big_grin ... i bardzo chętnie
        pospiszę się pod jakąś fajną petycją
        • kamooola Re: ja 05.08.10, 22:02
          aha, zapomniałam dodać - super że do babki napisałaś.
          praca u podstaw, a co!
        • mrs.t Re: ja 06.08.10, 13:53
          kamoola, dobrze, ja gazet nei czytam wink
          widzisz jaki Team?smile
      • jul-kaa Re: ja 06.08.10, 19:37
        mrs.t - super! Gratulacje, moze pchnęłaś mały kamyczek i spowodujesz lawinę
        (programów o KP).
        Ja się piszę na redagowanie treści - jak ostatnio.
        A co robię - propagandę uprawiam. Z małżonkiem mym ślubnym do spółki - on
        indoktrynuje kolegów smile
    • iciako Re: w czynie spolecznym 23.09.10, 13:53
      na prośbę mrs.t -założycielki wątku
      wpisuję że dzięki odpowiedziom forumowiczek zrozumiałam jak powinny brzmieć zalecenia WHO dotyczące karmienia piersią
      bo bardzo zastanawiało mnie zalecenie karmienia do drugiego roku życia
      rozumiałam to jako do osiągnięcia drugiego r.ż. czyli do ukończenia pierwszego
      zalecenie przeczytałam na stronie Komitetu Upowszechniania Karmienia Piersią o którym dowiedziałam się na forum DKP
      dziewczyny przytoczyły mi oryginalne brzmienie zaleceń WHO- że zaleca się karmienie do lat dwóch albo dłużej
      różnica niesamowita
      napisałam więc do Komitetu Upowszechniania Karmienia Piersią
      ciekawe czy to coś da
      ale odsyłam ludzi do ich strony- by tam przeczytali zalecenie WHO-bo wygląd Komitetu i ich strony bardziej przekonujące niż moje słowa o tym co WHO zaleca
      ale cały czas miałam niesmaka
      więc napisałam
      a oni może to przemyślą
      czekam na odp

      wokół nas takie myślenie o tym karmieniu naturalnym -co najwyżej do roku- że każde odezwanie się czy zaznaczenie sensu karmienia dłużej ma sens- tak myślę

      no i mega duży czyn społeczny
      to założenie takiego forum
      • mrs.t Re: w czynie spolecznym 23.09.10, 15:24
        super, widze ze gochalek tez konkretnie smile
        brawo dziewczyny
        a co, kropelka po kropelce
    • kinga_owca Re: w czynie spolecznym 23.09.10, 18:24
      uświadamiam i daję przykład
      zachęcam kobiety w ciąży do zagladania na forum KP, polecam książki
      dziecię czasem paraduje w koszulkach proKP a mąż nosi breloczek z przekreśloną butelką wink
      obalam mity gdzie się da i przekonuję wątpiące że mają pokarm/wykarmią dziecko/dadzą radę
      no i moje dziecko jest chodzącą reklamą DKP i AP, bo śliczne, mądre i wygadane, więc jak go chwalą to mówię, że on DKP i AP wink
      • misanka Re: w czynie spolecznym 23.09.10, 21:50
        kinga_owca napisała:
        > dziecię czasem paraduje w koszulkach proKP a mąż nosi breloczek z przekreśloną
        > butelką wink

        a skąd macie taki breloczek? ja nigdy takiego nie widziałam

        a ja w czynie spolecznym rozmawiam z ludźmi, młodymi matkami,
        staram się nie narzucać, zeby nie zrazic, ale zazwyczaj myślęm, ze lepiej nie schodzić z tym dłuższym niż rok, czy nawet dwa lata, karmieniem do podziemia
        • kinga_owca Re: w czynie spolecznym 24.09.10, 12:27
          misanka napisała:

          > kinga_owca napisała:
          > > dziecię czasem paraduje w koszulkach proKP a mąż nosi breloczek z przekre
          > śloną
          > > butelką wink
          >
          > a skąd macie taki breloczek? ja nigdy takiego nie widziałam

          a stąd wink
          • mrs.t Re: w czynie spolecznym 16.11.10, 10:23
            up,
            na FB zdjecia KP co prawda nie mam, ale mam w profilowym zdjeciu znaczek
            https://www.picklemethis.com/wp-content/uploads/2010/06/breastfeeding1.jpg
            www.facebook.com/home.php?sk=fl_415929721213#!/pages/If-breastfeeding-offends-you-put-a-blanket-over-YOUR-head/444758635156
    • mrs.t Re: w czynie spolecznym 16.11.10, 10:24
      swoja droga wlasnei wysmarowalam maila w reakcji na zdjecie - co tzn 6 mcy. Mleko zawsze jest najleposze anie tylko 6 mcy. zazadalam dodatkowego komentarza zachecajacego do karjmienia powyzej 6mcawink
      www.nlm.nih.gov/medlineplus/ency/imagepages/17096.htm

      • ylunia78 Re: w czynie spolecznym 19.11.10, 11:56
        ja karmiłam pierwszego do 2,5roku.P o tym czasie uznałam,że juz czas żeby się"uwolnić"smile
        Ale chwalę sobie.Moja mama karmiła dłuuugo,ciocia tak samo,u nas to rodzinne,więc jak słyszę,że ktoś twierdzi,że nie ma pokarmu lub ma słaby to wydaje mi się,że nie chce przyłożyc się do karmienia.
        Pozdrawiam bynajmniej mamuski długo karmiace.Miło jest patrzeć na dziecię ssące cyca.smile
        • mrs.t Re: w czynie spolecznym 19.11.10, 15:06

          > ja karmiłam pierwszego do 2,5roku.P o tym czasie uznałam,że juz czas żeby się"u
          > wolnić"smile
          > Ale chwalę sobie.Moja mama karmiła dłuuugo,ciocia tak samo,u nas to rodzinne,wi
          > ęc jak słyszę,że ktoś twierdzi,że nie ma pokarmu lub ma słaby to wydaje mi się,
          > że nie chce przyłożyc się do karmienia.
          > Pozdrawiam bynajmniej mamuski długo karmiace.Miło jest patrzeć na dziecię ssące
          > cyca.smile

          ? uncertain
          ale co robisz w czynie spolecznym?
          • ylunia78 Re: w czynie spolecznym 19.11.10, 17:26
            nie wiem jakim cudem napisałam nie w tym poście,


            sooorkiiiiwink



            *jest mielone?
            -mielim,
            ok to poczekam.....
            -mielim wczorajsmile*
          • kropkaa Re: w czynie spolecznym 24.11.10, 00:41
            mrs.t napisał:
            > ? uncertain
            > ale co robisz w czynie spolecznym?

            No jak to co? W czynie społecznym wychowała i wykarmiła zdrowego obywatela wink
            • dzikiedzieci Re: w czynie spolecznym 25.11.10, 01:01
              ja propaguję
              zawsze się przyznaję ile karmiłam
              i wspieram mamy, które słyszą dookoła, że za długo karmią

              i też mnie wkurza to, że w serialach wszyscy z butli
              i w książeczkach dla dzieci...
              • mrs.t Re: w czynie spolecznym 25.11.10, 10:08

                > i w książeczkach dla dzieci...

                O TO T O !Zabawki - lalki - z butla
                w ksiazczkach - butla
                WRRRuncertain
                • momago Re: w czynie spolecznym 05.08.11, 22:18
                  Lalki są z butlami, ale moje obie córki "karmią" piersią smile
                  Prospołecznie karmię moją dwulatkę ostentacyjnie w miejscach publicznych (z zachowaniem dyskrecji). Wśród znajomych jestem jedyną dkp i traktują mnie jak dziwadło. Wszyscy bez wyjątku wiedzą z całą pewnością, że po roku mleko nie ma żadnych wartości, że dzieci karmione piersią są bardziej płaczliwe bo wiecznie nienajedzone, że to strasznie dla mnie wyniszczające, że jestem uwiązana do dziecka, itd. Dzięki forum KP mam kilka argumentów przy których im szczęka opada smile
                  Mrs.t - podziwiam Twoje zaangażowanie. W miarę możliwości przyłączę się do każdej akcji smile
    • mrs.t Re: w czynie spolecznym 05.08.11, 21:01
      up, w czynie spolecznymsmile
      • verenne Re: w czynie spolecznym 06.08.11, 22:45
        No... ja założyłam stronę karmieniepiersia.info, ale inicjatywa trochę jakby zdechła... Moze któraś się przyłączy, pisząć coś ciekawego tudzież rzucając jakims pomysłem? ;>
    • dagmara-k Re: w czynie spolecznym 06.08.11, 20:03
      ja tylko rozmawiam z ludzmi - kobietami ktore sa w ciazy, maja male dzieci, planuja kolejne. ale tylko wtedy kiedy wychodzi temat kp naturalnie. nie chcialabym byc jak ekolog przyczepiony lancuchami do drzewa. to wkurza a nie dziala.
    • ma.ruda666 Re: w czynie spolecznym 12.08.11, 13:01
      Ja też właściwie "tylko" rozmawiam z ludźmi. Mam w tej chwili trzy znajome w ciąży i uświadamiam je, jakie to fajnesmile
      Aha, poza tym na Fejsbuku ostatnio intensywnie udostępniałam wydarzenie "Dzień karmienia piersią". Nie śmiejcie się, że to mało, bo wzbudziło dyskusje wśród znajomych.
    • emiliah Re: w czynie spolecznym 12.08.11, 15:05
      Rozmawiam z koleżankami, które mają małe dzieci, staram się pomóc w problemach z karmieniem. Niestety nie zawsze mnie posłuchają ale przecież do niczego nie zmuszę.

      Niedawno byłam z dzieciem na szczepieniu, patrzę - a na stoliku w korytarzu sterta ulotek reklamujących bebiko czy coś tam podobnego....zabrałamtongue_out. Może akurat uratowałam kogoś przed wpływem reklamy.
      • green.sabcia Re: w czynie spolecznym 12.08.11, 17:43
        Ja myślę, że najlepiej działa własny, dobry przykład. Pokazanie, że karmic można, mimo róznych problemów. Że sie da nie tylko małego niemowlaczka, ale i takie dziecko juz chodzące i takie gadające nawet i krzywdy się mu tym nie robismile
        Mnie się ostatnio wszyscy pytają czy jeszcze karmię i na odpowiedź, że tak się dziwią, są zaskoczeni, gratulują lub powątpiewają czy to ma sens. Widać utarło się, że karmić można i należy, ale tylko niemowlaka. Dziecko, które stanęło na własnych nogach powinno zacząć pić krowie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja