wartość mleka po 1 roku karmienia

12.08.10, 13:00
Czy są jakieś wiarogodne badania składu mleka kobiecego po 1 roku
karmienia? Jak wygląda skład mleka kobiecego w 2,3, 4 a u mnie już w
5 roku karmienia dziecka? jaki jest skład białek, tłuszczy, witamin,
przeciwciał???
Czy ktoś odpowie na to pytanie przytaczając wyniki badań? Mam już
dośc uwag, że mój pokarm nie ma żadnej wartości!
    • basiak36 Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 12.08.10, 14:05
      monikaaleksandra napisała:

      > Czy ktoś odpowie na to pytanie przytaczając wyniki badań? Mam już
      > dośc uwag, że mój pokarm nie ma żadnej wartości!

      No to pytaj rozmowce co w takim razie z mlekiem krowim, skoro tyle ludzi je
      pije, czemu nasze mialoby tracic na wartoscismile

      A tutaj troche badan:

      Co do wartosci immunologicznych: Niektore wlasciwosci ochronne wzrastaja okolo
      roku. Chwilowo spada jedynie Immunoglobina A, ale pod koniec 1 roku znow wzrasta:
      books.nap.edu/openbook.php?record_id=1577&page=134#p200063e39960134001
      I troche innych badan:
      www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6502372
      W drugim roku zycia (12-23 mce), 448ml mleka matki zapewnia:
      -29% zapotrzebowania na energie
      -43% na bialko
      -36% na wapno
      -75% na wit A
      -76% na folik
      -94% na wit B12
      -60% na wit C
      (Dewey 2001)

      Ilosc tluszczu w pokarmie wzrasta po 12 mcu.
      • vvrotka Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 13.08.10, 21:33
        basiak36 napisała:
        > No to pytaj rozmowce co w takim razie z mlekiem krowim, skoro tyle ludzi je
        pije, czemu nasze mialoby tracic na wartoscismile

        Tyle ludzi pije alkohol, pali i źle się odżywia, ale czy mają oni świadomość
        prawdziwego ryzyka takiego zachowania??? Mleko krowie o dziwo jest szkodliwe dla
        człowieka, żadne inne zwierze w przyrodzie nie popija mleka jako dorosły osobnik
        i to w dodatku nie swojego gatunku. Dziecko traci zdolność trawienia laktozy
        około 3 roku życia, sądzę że natura nie urządziła tego bez powodu.
        W karmieniu piersią każda mama kieruje się własnym poniekąd wyborem, ale skoro
        dziecku pojawiają się zęby to raczej znak, że dziecko jest gotowe do spożywania
        innych pokarmów niż mleko. Wszystko ma swój czas, a skoro dziecko spożywa inne
        pokarmy, to mniej wypije mleka matki, a co za tym idzie zmniejszy się laktacja i
        zaniknie ... tylko niektóre mamy chyba trochę przesadzają, karmienie np. 2 latka
        to już moim zdaniem przesada, wartość tego mleka chyba raczej bardzo się nie
        zmienia.
        • basiak36 Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 13.08.10, 22:32
          Wszystko ma swój czas, a skoro dziecko spożywa inne
          > pokarmy, to mniej wypije mleka matki, a co za tym idzie zmniejszy się laktacja
          > i
          > zaniknie ... tylko niektóre mamy chyba trochę przesadzają, karmienie np. 2 latk
          > a
          > to już moim zdaniem przesada, wartość tego mleka chyba raczej bardzo się nie
          > zmienia.

          I wlasnie tak jest ze okolo 7 miesiaca dziecko zaczyna umiec zuc i stopniowo
          doskonalic umiejetnosc jedzenia, niemniej do 12 mca jedzenie to tylko nauka.
          Okolo 12 mca pokarm zaspokaja przynajmniej 50% zapotrzebowania na kalorie, to
          sie stopniowo zmniejsza, niemniej 2 latek przy piersi jest czyms najzupelniej
          normalnym, bo nasze ludzkie ssaki dopiero po 2 roku sie odstawiaja, 2 lata to
          jeszcze dosc wczesnie.
          Wiec karmienie mlekiem matki 2 latka przesada na pewno nie jestsmile
          • 1axa Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 14.08.10, 23:05
            Karmię ponad 2 lata i przyznam szczerze, że takie opinie (że karmienie dwulatka
            to przesada) mnie wkurzają. Każda matka ma prawo podjąć decyzję jak długo chce
            karmić i nikogo to nie powinno bulwersować.
            • terpuka Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 15.08.10, 11:27
              ja karmię małą 13 miesiąc i jestem święcie przekonana, że moje
              mleko jest o wiele bardziej wartościowe niż krowie w proszku.
              Szkoda, że wiele osób nie docenia tego dobrodziejstwa jakim jest
              samodzielne karmienie potomstwa.
              Ostatnio zauważyłam dziwną tendencję. Jak ktoś komentował, że
              jeszcze karmię starałam sie tłumaczyć, że mleko matki jest
              najbardziej odpowiednim pokarmem dla dziecka, spotykałam się
              przeważnie ze sprzeciwem lub lekceważeniem. Ostatnio doszłam do
              wniosku, że nie ma co dyskutować i na pytanie czy jeszcze karmię
              zaczęłam odpowiadać, że tak bo mi tak wygodnie i o dziwo nikt nie
              kwestionuje tego argumentu.
              Trochę to smutne...
              • vvrotka Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 15.08.10, 22:46
                Oczywiście, że mleko matki jest jedynym najbardziej odpowiednim mlekiem dla
                dziecka, to fakt. Również uważam, że 2 letnie dziecko karmione piersią to raczej
                "problem" mamusi której wydaje się, że to najlepsze dla dziecka, a tak naprawdę
                sama nie potrafi się pogodzić z tym, że dziecku nie jest to konieczne. Ale
                podobno każda mama wie co dla jej dziecka najlepsze i zrobi jak uważa, czasem w
                imię miłości do dzieci rodzice popełniają różne rzeczy.
                • froobek Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 15.08.10, 22:49
                  Hmm, skoro uważasz, że pojawienie się zębów jest naturalna oznaką gotowości na stałe pokarmy, to dlaczego nie sądzisz, że rezygnacja ze ssania jest oznaka gotowości do zaprzestania picia mleka? Jedno natura dobrze urządziła, a drugie źle? smile
                  • vvrotka Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 24.08.10, 00:11
                    froobek napisała:

                    > Hmm, skoro uważasz, że pojawienie się zębów jest naturalna oznaką gotowości na
                    > stałe pokarmy, to dlaczego nie sądzisz, że rezygnacja ze ssania jest oznaka got
                    > owości do zaprzestania picia mleka? Jedno natura dobrze urządziła, a drugie źle
                    > ? smile


                    Dokładnie tak właśnie uważam, picie mleka i to w dodatku nie swojego (mleko
                    krowie) jest sprzeczne z naturą, tylko człowiek spożywa mleko innego gatunku i
                    to w dorosłym życiu.
                • basiak36 Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 15.08.10, 22:53
                  Również uważam, że 2 letnie dziecko karmione piersią to racze
                  > j
                  > "problem" mamusi której wydaje się, że to najlepsze dla dziecka

                  Uwazac sobie mozna co sie chce, bo sa ludzie ktorzy uwazaja ze 6 mcy to
                  przesada, subiektywne opinie i uprzedzenia mozna sobie miec smile Niemniej jesli
                  sie w temat wczytasz to doczytasz ze 2 latek mleka nadal potrzebuje i odstawia
                  sie w miare jak organizm przestaje mleka potrzebowac. Po czym juz nie potrzebuje
                  zadnego.

                  Czyim problemem w takim razie jest kiedy 2 latek pije krowie i na kogo zwalamy
                  wine skoro wiadomo ze nie jest to dziecku konieczne?smile
                • basiak36 Naturalny wiek odstawiania 15.08.10, 23:00
                  Pare zrodel:
                  www.kathydettwyler.org/detwean.html
                  findarticles.com/p/articles/mi_m1134/is_n9_v106/ai_20135603/
                  "Taken together, these and other projections suggest that somewhat more than two
                  and a half years is the natural minimum age of weaning for humans and seven
                  years the maximum age, well into childhood. The high end of this range, six to
                  seven years, closely matches both the completion of human brain growth and the
                  maturation of the child's immune system."
                  • klarci Re: Naturalny wiek odstawiania 15.08.10, 23:43
                    nawet WHO zaleca minimum 2 lata wink
                    a interesu w tym raczje nie mają, bo przecież to i żaden biznes dla
                    nich smile po prostu bazują na badaniach i faktach smile
        • matylda07_2007 Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 24.08.10, 08:37
          Człowiek, jako jedyny, ma przystosowany układ pokarmowy do trawienia niemal wszystkiego.
          I nie tracimy zdolności trawienia laktozy ok.3 roku życia. Nasze "plemię" od dawien dawna uwarunkowane jest do spożywania mleka.
          Owszem, są rasy ludzkie, które nie tolerują mleka w starszym wieku, ale my do nich nie należymy.
          • matylda07_2007 Mój post miał być po I wypowiedzią vvrotki 24.08.10, 08:38

            • monikaaleksandra Re: Mój post miał być po I wypowiedzią vvrotki 24.08.10, 15:47
              Akurat krowa ma 4 żołądki i tam nastepuje powolne trawienie długich
              łańcuchów białkowych. Laktoza nie ma tu nic do rzeczy - najgorsze są
              obce białka krowie, niestrawialne dla człowieka.
            • karusia1975 Re: Mój post miał być po I wypowiedzią vvrotki 24.08.10, 23:33
              I cóż ma znaczyć ten blog butelkowy? Kto ma w końcu rację? Czyli wszystkie badania na temat korzyści karmienia piersią są nie aktualne? I od jutra mogę podać małemu mm, a może od razu krowie? Sama nie zbadam i bardzo boleję nad tym!!! Oczywiście, zdaję sobie sprawę z tego, że moje mleko nie uchroni syna przed wszelkim złem tego świata, a mnie od raka piersi( chociaż może przynajmniej jednąsmiletą którą karmię od roku)I geniuszem też się nie stanie i kiedyś może mieć nadciśnienie, ale karmię bo chcę, bo lubię i on lubi i chociaż nie chudnę bo 30 dawno przekroczona i metabolizm już nie ten, to jutro synu i tak dostaniesz pierś i nie będzie odstawiania, smarowania solą i czymś tam jeszcze i gotowania mm
          • fizula Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 24.08.10, 23:57
            matylda07_2007 napisała:

            > Człowiek, jako jedyny, ma przystosowany układ pokarmowy do trawienia niemal wsz
            > ystkiego.
            > I nie tracimy zdolności trawienia laktozy ok.3 roku życia.

            I zapomniałaś dopisać, że też człowiek zwłaszcza w naszym kręgu kulturowym ma
            często silne alergie na różne białka, w tym jednym z częstszych alergenów jest
            białko mleka krowiego. Zdolność trawienia laktozy dzieci tracą nie w wieku 3
            lat, jeśli już, a bliżej wieku 5 lat. Są i w naszym kręgu kulturowym ludzie,
            którzy nie tolerują laktozy, nie trawią jej.
            • ewa_anna2 Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 27.08.10, 12:26
              Ja nie toleruję laktozy. Nie wiem, jak mama sobie ze mną radziła. Piersią mnie
              nie karmiła, a na mleko reagowałam wymiotami. Przez pewien czas dawałam się
              oszukać i piłam kakao, potem i to nie. Do dziś zapach gotowanego mleka wywołuje
              u mnie mdłości.

              Podglądając to forum zastanawiam się, że jeśli nie mleko matki, to co? Pierś
              jest be, a butelka ze smoczkiem już nie? Karmienie piersią jest gorszące,
              niesmaczne, wstydliwe i niemoralne/nieetyczne - jak określiła znajoma z którą
              czatowałam - a butelką już nie (tzn jest moralne, etyczne itp.)?

              PS. Lekarzowi można zawsze powiedzieć, że nie stać na mieszanki wink
              Oglądałam kiedyś program o czworaczkach, tam paczka mleka nie wiem, czy na dzień
              starczała. Nawet przy jednym dziecku około 100 zł się oszczędzi. A jeśli w
              dodatku oprócz pampersów używa się wielorazówek (można pól na pół) oszczędności
              mogą być większe.
          • aldakra Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 28.08.10, 08:05
            > I nie tracimy zdolności trawienia laktozy ok.3 roku życia.
            Nasze "plemię" od da
            > wien dawna uwarunkowane jest do spożywania mleka.

            Wtrącę tu swoje trzy grosze. Jestem właśnie na konferencji
            (archeozoologicznej) była sesja poświęcona "melku". W tej chwili
            realizowany jest projekt na temat mleka (nazywa się LECHE) - od
            kiedy ludzie zaczęli spożywać mleko i produkty mleczne i jaki to
            miało na ludzkość (i na zwierzęta) wpływ. To tak ogólnie. Napiszę
            wam więcej o tym wszystkim jak już wrócę do domu i przetłumaczę
            teksty.

            Faktycznie nie tracimy zdolności trawienia laktozy ale znacznie się
            ona zmniejsza (ok. 4 roku życia?). ALe faktycznie traciliśmy tą
            zdolność jeszcze przed okresem neolitu. To że jednak
            przystosowaliśmy się do spożycia mleka i produktów mlecznych jest
            dziełem rewolucji neolitycznej. Na konferencji usłyszałam, że
            właśnie w okresie neolitu zaszły znaczące zmiany - wprowadzanie czy
            szybsze zastępowanie mleka matki innymi produktami, a co za tym
            idzie wzrosła śmiertelność małych dzieci. Dodatkowo, ludzie w
            neolicie mleka raczej nie spożywali - ponieważ wśród produktów
            mleczych jest ono najgorzej przez nas przyswajane - spożywali
            natomiast mleko przetworzone.
            Dobra, napiszę więcej jak doczytam wink
      • monzdr a ilość karmień? 25.08.10, 08:32
        A jak to się ma do ilości karmień?Karmię synka(prawie 15 miesięcy)3
        razy na dobę.Synek przesypia noce,w ciągu dnia też nie żąda piersi
        częściej.Czasami się martwię,czy to wystarcza,zwłaszcza,że zdarza mu
        się pociągnać kilka razy i usnąć.
        • kontopremiumizelkazaglowe Re: a ilość karmień? 25.08.10, 19:34
          Mleko krowie o dziwo jest szkodliwe dla
          człowieka, żadne inne zwierze w przyrodzie nie popija mleka jako dorosły osobnik
          i to w dodatku nie swojego gatunku. "

          o matko i znowu te bzdury o szkodliwosci czytam bezmyslnie powatarzane na kazdnym forum. nie jest szkodliwe tylko czesc ludzi nie trawi go dla reszty jest ok. a co do tego, ze zwierzeta nie hoduja i doja krow to rowniez, nie wycieraja tylka, nie jedza zupa i nie chodza do lekarza a takze nie robia przeszczepow i innych czynnosci ktore wymagaja takiego mozgu jak ma czlowiek.....
          • basiak36 Re: a ilość karmień? 25.08.10, 20:23
            > a co do tego, ze zwierzeta nie hoduja i doja krow to rowniez, nie wycieraja ty
            > lka, nie jedza zupa i nie chodza do lekarza a takze nie robia przeszczepow i in
            > nych czynnosci ktore wymagaja takiego mozgu jak ma czlowiek.....

            Czyli jakby mialy mozg, to np krowy pilyby mleko od malp i uwazaly ze jest
            lepsze niz ich wlasne?smile)) Faktycznie ten mozg bardzo by im sie przydalsmile)
            A wiadomo ze nam ludziom mozg i inteligencja nie zawsze pozwala na podejmowanie
            logicznych decyzji.

            > o matko i znowu te bzdury o szkodliwosci czytam bezmyslnie powatarzane na kazdn
            > ym forum. nie jest szkodliwe tylko czesc ludzi nie trawi go dla reszty jest ok.

            No czesc po prostu sie nauczyla je trawic, a wieksza czesc populacji na swiecie
            mleka krowiego nie pijesmile I nie trzeba czytac o szkodliwosci, wystarczy zobaczyc
            jak rozwija sie cielak i na co ma zapotrzebowanie jego organizmsmile
            • lavia78 Re: a ilość karmień? 26.08.10, 23:33
              a ja się cieszę że udało mi się jakos zamylic synka i w dzien ma cycka rano
              potem do drzemki i po drzemce...i do spania z tym że w nocy cyca co 2 godziny i
              co 2 latek nie potrzebuje mleka to moja fanaberia---kochane jakby tak było dawno
              dawałabym mm ale-raz to niejadek dwa budzi się w nocy tak odkąd skonczyl pol
              roku ,trzy-skoro chce doic to mu daje...alechętnie bym odstawiła całkowicie....
              i nie chce słuchac i czytac komentarzy to odstaw bo wiem jakie mam dziecko i tyle
              każdy decyduje o swoim...ja się cieszę że juz w dzien nie woła właściwie..anocki
              postaram się wyeliminować w najblizszym czasie-i karmic mogę dalej ale w dzień...
              gdyby wartosciowe nie było to miałabym malutkiego chudzinkę-a syn wygląda i
              rozwija się dobrzesmile
              • asiulek99 Re: a ilość karmień? 02.09.10, 00:35
                A nie zastanawiałaś się, dlaczego niejadek? Bo może oprócz "wartościowego" mleka
                maminego nie dostawał niczego innego, a jego dieta opierała się głównie na mleku?
                Ja moje obydwie pociechy karmiłam piersią blisko rok, ale kiedy miały zacząć
                próbować innych pokarmów, to je próbowały, a kiedy przyszedł czas samodzielnego
                jedzenia, to też nie było problemu.
                Powiem tak: jak chciałam dalej karmić piersią, to 2xdziennie laktator i porządna
                porcja mleka maminego na noc. I tyle. Ale dobrze wiem, że większość z Was nie
                potrafi skończyć z karmieniem nie dla tego, że to to takie fajne i zdrowe (i
                kapitał dla dziecka na przyszłość), tylko dlatego, że cycuś działa jak naturalny
                uspakajacz i zaspakajacz bliskości drugiej osoby.
                • basiak36 Re: a ilość karmień? 02.09.10, 18:40
                  Ale dobrze wiem, że większość z Was nie
                  > potrafi skończyć z karmieniem nie dla tego, że to to takie fajne i zdrowe (i
                  > kapitał dla dziecka na przyszłość), tylko dlatego, że cycuś działa jak naturaln
                  > y

                  A co ma piernik do wiatrakasmile)
                  Nie zastapilas swojego mleka krowim czy mm po 12 mcu, nie dawalas w ogole nabialu?
                  Ja znam takie mamy ktore nie potrafia skonczyc z podawaniem dziecku mleka
                  krowiego i nie wiem jak to rozumiecsmile)))

                  'Niejadkowosc' nie ma nic wspolnego z mlekiem, po prostu jedne dzieci sa
                  wczesniej gotowe niz inne. I podstawa jest sposob podawania jedzenia, jesli mama
                  ugania sie za dzieckiem z lyzeczka, namawia, prosi, etc, to szanse sa spore ze
                  dziecko nie bardzo bedzie lubilo jesc.

                  A co do proporcji, u roczniaka srednio pokarm powinien zaspokajac ok 50% potrzeb
                  zywieniowych, drugie 50% to jedzonka, wiec oczywiscie w tym wieku pokarm to
                  nadal wazny skladnik diety. I nie ma nic wspolnego z tym czy dziecko bedzie
                  niejadkiem.
          • aldakra Re: a ilość karmień? 28.08.10, 08:08
            > Mleko krowie o dziwo jest szkodliwe dla
            > człowieka, żadne inne zwierze w przyrodzie nie popija mleka jako
            dorosły osobni
            > k
            > i to w dodatku nie swojego gatunku. "

            Nie powiedziałabym że szkodliwe, ale uwaga! mniej przyswajalne i
            uboższe w składniki.
    • fabryka.lodow.napatyku Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 28.08.10, 00:34
      niektorzy maja alergie na jaka, orzechy, zboza i tysiac innych rzeczy.
      wiekszych glupot nie czytalam, najgorsze jest to, ze jedyny artykul, ktory
      zostal napisany przez jakiegos glupka pare lat temu zostaje powielany i z taka
      zacietoscia tlumaczony i tyle osob uwierzylo w to i kopiuje na kazdym prawie forum.
      Niektorzy nie powinni korzystac z internetu, bo czynia szkode sobie i innym
      • diuszesa Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 28.08.10, 11:29
        Jeden artykuł, ale poparty solidnymi podstawami naukowymi. Jeśli twierdzisz, że
        nie powinno się karmić 3,5 letniego dziecka, to daj coś na potwierdzenie tej
        tezy - podlinkuj inny artykuł, o podstawach naukowych, z podaniem źródeł.
        • ankamk78 Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 04.09.10, 11:35
          Karmię mlodego już przeszło 13 m-cy. Często w nocy, jeszcze częściej w dzień.
          Nie obchodzą mnie opinie i głupie komentarze osób postronnych.
          Moja przewaga polega na tym, że w razie jakiegoś kataklizmu - co wcale nie jest
          takie niemożliwe - ja podam pierś i dziec przezyje, a żesza butelkowa polegnie w
          poszukiwaniu butelki, proszku i ciepłej wody tongue_out
          • kontopremiumizelkazaglowe Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 10.09.10, 23:22
            basiak i co z tego, ze cielak, koza czy owca maja inne zapotrzebowanie niz dorosly czlowiek. jemy tez jaka, ktore maja taki sklad bz odzywic zarodek kurczaka a jednak jajka sa bardzo wartosciowzm pokarmem. teraz jest faza na obwinianie mleka o wszelkie ludzkie choroby tak samo jak ta cala schiza z pasozytami i miksturami i zaperami na uwolnienie sie od nich... co raz to nowe rewelacje o tym jak to lewatywy, woda ulteniona, srebro koloridalne sa remedium na wszzstko... masakra ze tez ludzie to lykaja jak mlode pelikany
            • basiak36 Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 11.09.10, 21:14
              kontopremiumizelkazaglowe napisała:

              > basiak i co z tego, ze cielak, koza czy owca maja inne zapotrzebowanie niz doro
              > sly czlowiek. jemy tez jaka, ktore maja taki sklad bz odzywic zarodek kurczaka

              Sa tez miedzy nami wegetarianie i weganie, a ci ostatni jajek nie jedzasmile Sama chcialabym byc na tyle zorganizowana aby jesc wedlug diety weganskiej, bo im wiecej o niej czytam tym bardziej wydaje mi sie sensownasmile
              Nie chodzi o schize, tylko o sens jedzenia niektorych rzeczysmile Czemu schiza mialaby byc analiza skladu mleka krowiego, jego wplywu na nasz organizm, i wyciaganie jakichstam wnioskow?smile
              • kontopremiumizelkazaglowe Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 12.09.10, 11:31
                schiza jest kategoryczne twierdzenie, ze sie nie nadaje do spozycia i moze prowadzic do wszelkich schorzen opierajac sie glownie na teori spiskowej dziejow tongue_out oprocz wegan sa jeszcze ludzie jedzacy zywnosc surowa, namaczana i podgrzewana do max 40 stopni by nie zabic enzymow. to bedzie towoj nastepny cel po przejsciu na weganizm ? jedzenie dla na czy my dla jedzenia ?
                • diuszesa Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 12.09.10, 12:24
                  kontopremiumizelkazaglowe napisała:


                  > oprocz wegan sa jeszcze ludzie jedzacy zywnosc surowa, namaczana i podgrzewana
                  > do max 40 stopni by nie zabic enzymow.

                  Pierwsze słyszę. A mogłabyś podrzucić jakis link? Chętnie poczytam o takich ekstremach.
                  • jul-kaa Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 12.09.10, 13:21
                    pl.wikipedia.org/wiki/Witarianizm
                    • kontopremiumizelkazaglowe Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 12.09.10, 16:43
                      Wysoka temperatura powoduje ścinanie się białka i "śmierć" żywności.
                      Człowiek w przeszłości nie znał ognia, a więc w naturze jadł surowe pokarmy.

                      moje ulubione argumenty. nie wiem czy witarianie zdaja sobie sprawe z tego, iz maja w brzuszku kwas solny i scina bialka. moge sie mylic ale tego w gimnazjum chyba ucza. co do drugiego to tak czlowiek w przeszlosci jadal surowe robaki, korzonki raz na jakis czas surowa dziczyzne
                • basiak36 Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 12.09.10, 18:00
                  kontopremiumizelkazaglowe napisała:

                  > schiza jest kategoryczne twierdzenie, ze sie nie nadaje do spozycia i moze prow
                  > adzic do wszelkich schorzen opierajac sie glownie na teori spiskowej dziejow tongue_out

                  A gdzie tutaj takowa schize wyczytalas?smile)
                  Akurat tak sie sklada ze niektorym szkodzismile A teoria spiskowa dziejow rownie dobrze mozna uznac zachecanie ludzi do picia mleka zwierzatsmile
                  • kontopremiumizelkazaglowe Re: wartość mleka po 1 roku karmienia 12.09.10, 21:35
                    pod nasza szerokoscia geograficzna akurat zachecanie do picia mleka jest bardziej logiczne niz zachecanie do picia soku z kaktusa. mamy duzo mleczarn, gospodarstw a reklamy i projekty nakierunkowane sa na dzieci i szkoly wiec w sumie lepiej, zeby zapchaly sie mlekiem nawet smakkowym zanim pobiegna do sklepiku po chipsy P moze mniej im tych chipsow wejdzie ;P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja