Dla mam tzw. niejadkow dobra nowina

23.08.10, 21:37
Czytam wątki o niejadkach. Sama nie mam tego problemu, może bym
miala, gdybym się przejmowała, że dieta 15-miesięczniaka mojego
składa się z mojego mleka pewnie w 50 proc. Ale nie przejmuję się.

Do rzeczy. Przeczytałam fajną książkę o zdrowym podejściu do
jedzenia małych dzieci. Napisał ją dr. Gonzalez i po angielsku ma
tytuł "My child won't eat". Autor to pediatra wyluzowany w kwestiach
jedzenia i wagi. Jego rada sprowadza się do jednego: nie zmuszaj
dziecka do jedzenia, nawet jeśli jest to zmuszanie w wersji soft,
czyli przymilaniem się, przekupianiem, 'za mamusię', 'za babcię'...
Tylko oferuj jedzenie i przestań się martwić w ogóle. Dziecko
zagłodzić się nie da. Czyli podejście podobne do Baby Led Weaning.

Niedobra nowina jest taka, że nie znam tłumaczenia książki na język
polski a i po angielsku niełatwo ją zdobyć.
Rekomenduje ją La Leche League, więc tym bardziej polecam.

Podobało mi się, jak dr. Gonzalez zaczął podrozdział pt. Co zrobić,
żeby mieć więcej mleka (piersiowego)
'A po co ci więcej mleka? Chcesz zostać przedsiębiorcą mleczarskim?'
Już sam ton książki wyluzowywuje. Czego życzę wszystkim mamom tzw.
niejadków i przytulam.
    • karusia1975 Re: Dla mam tzw. niejadkow dobra nowina 23.08.10, 22:37
      Szkoda, że nie ma tej książki w języku polskim...ale ja właśnie jakiś czas temu przestałam się przejmować...mój syn jest na diecie mleczno-owocowej i tylko od czasu do czasu skubnie coś innego, ale rozwija się dobrze. Skończyłam również z zabawianiem go przy jedzeniu, trochę był zdziwiony na początku, że mamusia nie wariuje przy jego ogólnej uciesze( dodam, że po takim przedstawieniu byłam wyczerpanasmile)ale je, jeszcze muszę skasować oglądanie bajki, z tym zapewne będzie trudniej, ale to już był mój błąd, że zaczęłam to praktykować, więc teraz muszę jakoś mądrze się z tego wycofać.
      • asikzaw80 Re: Dla mam tzw. niejadkow dobra nowina 23.08.10, 22:49
        O rany ja tez zaczełam z bajkami....niewiem moze sie jeszcze da wycofac, bo
        niedawno...bardziej dla tego, ze mnie sie juz nudzilo to karmienie z niewiadomym
        skutkiemwink
        A ksiązki baaardzo żałuje, że nie ma po polsku, ja się jeszcze czasem przejmuję,
        ale od kiedy mniej to ona zaczęła lepiej jeśćbig_grin a jak zaczęła lepiej to ja też
        znowu spokojniejsza..tylko te bajki Karusia mi dałaś do myślenia..jakoś mi
        wcześniej nie przyszło do glowy, ze sie przyzwyczai i ze to nie najlepszy
        pomysl..upsuncertain
    • justkawb Re: Dla mam tzw. niejadkow dobra nowina 02.09.10, 14:27
      A sam dr Gonzales bedzie gosciem na La Leche League GB National Workshops, ktore odbeda sie w Gateshead, kolo Newcastle 16 pazdziernika. Nie trzeba byc czlonkiem LLL, by moc na nie sie wybrac.
    • salome81 Re: Dla mam tzw. niejadkow dobra nowina 02.09.10, 17:40
      Moj babelek ma 22 mies i jest na piersi 80% - srednio, bo czasem je troszke
      wiecej a czasem tylko mleko no i wyglada akurat! Nie spedza mi snu z powiek
      fakt, ze nie trafilam jej z obiadkiem w podniebienie a i kaszki sniadaniowej nie
      ruszyla i choc wola ciastko, to nie dam, zaproponuje piers i jest git.
      Swoja droga jak dlugo mozna karmic prawie wylacznie piersia? Czy za 2 mies mam
      zaczac sie martwic? ;]
    • klarci Re: Dla mam tzw. niejadkow dobra nowina 02.09.10, 22:13
      > Podobało mi się, jak dr. Gonzalez zaczął podrozdział pt. Co zrobić,
      > żeby mieć więcej mleka (piersiowego)
      > 'A po co ci więcej mleka? Chcesz zostać przedsiębiorcą mleczarskim?'
      Oj nie zgadzam się tongue_out
      Jako matka, która musiała dokarmiać - musiała sad
Pełna wersja