mammajowa
01.09.10, 21:41
odstawiłam synka (a właściwie sam się odstawił) niedługo po 3 urodzinach. od
tej pory chwilę (jakiś miesiąc był spokój) a potem zaczęły się jazdy typu
depresyjnego, inne hormonalne huśtawki. w pewnym momencie podejrzewałam, ze
ciąża bo czułam się podobnie, ale testy negatywne. hmmm czy tak może być? to w
miarę normalne i minie czy powinnam pędzić do lekarza? mam tego trochę dość,
przyznam. aha dolegliwości piersiowych brak.
podzielcie się kobiety doświadczeniami proszę