Bezwartościowe mleko wg literatury

07.09.10, 12:55
Właśnie przeglądałam sobie książkę którą mam w domu "Drugi i trzeci rok życia dziecka" Eisenberg, Murkoff, Hathaway (kontynuacja sławnej "W oczekiwaniu na dziecko") i oto co wyczytałam:
"Najświeższe badania wskazują że dzieci, które są karmione piersią dłużej niż rok, rozwijają się gorzej niż te, które zostały odstawione od piersi po około 12 miesiącach. Chociaż istnieje potrzeba głębszych badań w tej dziedzinie, to jednak pewne jest, że mleko matki po roku nie ma już wartości odżywczych".
Jest tam jeszcze więcej "rewelacji" (nie chce mi się wszystkiego przepisywać wink), o tym że to zagrożenie dla zębów, że dzieci karmione piersią tracą apetyt na pokarmy stałe, że karmienie na leżąco zwiększa ryzyko zapalenia ucha oraz o negatywnym wpływie na stosunki małżeńskie....
Szczęka mi opadła.
Wiem że nieraz ten temat był już tutaj na forum poruszany ale mnie szlag trafił jak przeczytałam to w powszechnie dostępnej literaturze... Teraz nie dziwię się że wiele osób wygłasza takie poglądy. Moja koleżanka też ma tę książkę i piersią nie karmi.... już ją niemalże widzę u moich drzwi z ową książką i dziką satysfakcją kiedy natknie się na przytoczony wyżej fragment...
A tak lubiłam tę serię książek...
    • basiak36 Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 07.09.10, 13:02
      Najlepsze jest to ze najswiezsze badania (a jest ich coraz wiecej) podaja cos zupelnie odwrotnegosmile
      Podaja przynajmniej jakies zrodla czy tak sobie rzucili te mysl?smile NIe podali co dzieje sie z mlekiem krowim kiedy cielak ma rok?smile
      I kto sponsorowal ksiazkesmile))
      • wawaga1 Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 07.09.10, 13:18
        Niestety źródeł tych najświeższych badań nie podali wink
        • basiak36 Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 07.09.10, 14:06
          Cyt: "Chociaż istnieje potrzeba głębszych badań w tej dziedzinie, to jednak pewne jest, że mleko matki po roku nie ma już wartości odżywczych".

          No a jakbym tak gdziekolwiek napisala, dostalabym od razu zwrot pracysmile) 'istnieje potrzeba badan, ale pewne jest...smile)) Niesamowite ze cos takiego przeszlo do druku.

          A z tymi badaniami jest tak ze glosow przeciwko karmieniu po 12 mcu jest pelno, i ciagle slysze ze mleko bezwartosciowe, ale ilekros szperam po zrodlach (a troche ich juz obczytalam), nijak nie moge nic znalezc.. I nikomu z odwiedzajacych nas na forum przeciwniczek karmienia po 12 mcu nie udalo sie zadnych zrodel przytoczyc. Jakas tajemnicza sprawa z tymi badaniami.
    • mrs.t Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 07.09.10, 13:03
      jezus maria
      i to jest jeszcze polecana ksiazka na ktora sama jestem napalona i tylko przypadkiem nie kupilam jej jeszcze -a polujei sie przymierzam juz dlugo

      moze jednak cos w tym jest ze niby mam kupic, a nie kupuje wink
    • marghot Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 07.09.10, 14:11
      ha, niezłe ziółka wink

      a ksiązka/autorzy mi podpadli, gdy wyczytałam, że do diety 6 miesięcznego dziecka proponuje się wprowadzenie sera żółtego tongue_out
      • zmorapotwora Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 07.09.10, 14:20
        właśnie wczoraj te rewelacje przeczytałam w książce i szczęka mi opadła.
        Do tego też tam napisali, że matki które karmia dziecko powyżej roku to nie mają czasu i energii przez to na inne rozrywki!!!!Acha i hamuje to rozwój dziecka bo go uzaleznia od matki, no i wpływa na apetyt dziecka, które nic innego niby nie chce. MASAKRA
        Jak z tym walczyć? mój mąż sie przejął , bo skoro w takiej niby mądrej książce tak piszą to może ja krzywdze dziecko. Słuchajcie ską mogę wziac badania, ksiązki które go oświecą???Teściowa tez twierdzi, że po roku to mleko nie m już wartości żadnych.
        • marghot Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 07.09.10, 14:29
          nie badania to, ale tak na chłopski rozum
          czy gdyby mleko bez wartości było, to natura sama nie zakończyłaby laktacji? hę?

          wiem, ze to nei argument dla teściowej, męża czy innych przeciwników dkp smile
        • basiak36 Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 07.09.10, 14:56
          > Jak z tym walczyć? mój mąż sie przejął , bo skoro w takiej niby mądrej książce
          > tak piszą to może ja krzywdze dziecko

          No szkoda ze ta madra ksiazka nie podaje w jaki sposob mleko krowie czy mm ma lepiej odzywic dziecko, lepiej wplynac na apetyt i nie uzaleznic od matkismile) Bo kazdy Ci powie ze krowie mleko oczywiscie dziecko musi picsmile

          Tutaj w skrocie pare zrodel zebranych na szybko:
          forum.gazeta.pl/forum/w,21000,115240197,115243052,Re_wartosc_mleka_po_1_roku_karmienia.html
        • thegimel Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 07.09.10, 21:35
          Mój syn (19 miesięcy, wciąż na piersi ) je za sześciu, dziś zmłócił na obiad talerz pomidorowej z makaronem + dokładka, oraz 4 spore pierogi z mięsem i kaszą gryczaną. Rozwija się świetnie, mówi więcej niż niektóre dwulatki. Możesz podać przykładsmile
    • jessenia Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 07.09.10, 14:37
      trochę przez to żałuję, że kupiłam tę książkę.
      bo myślałam, że będzie pomocna, a świeżo po kupieniu przekartkowalam i mi sie to rzuciło.
      i już nie chcę jej czytać.
      • agasobczak Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 08.09.10, 15:43
        Ja tez chciałam kupić tę książkę...
        Mój Jasio - ma 22 miesiące. Je za dwóch - od zawsze. Gada średnio ale rozwinięty i kumaty bardzo.
        Marcysia karmiona 18 miesięcy - je za dwóch do tej pory, gadała i gada świetnie - wstydliwa ale to cecha charakteru po rodzicach.
        A... jeśli takie bezwartosciowe to mleko to czemu Jasinek przeżyl tydzień tylko na cycu w czasie choroby z gorączką 40 stopni? O wodzie żył tak? Brednie i tyle...
        Ps. a ząbki mała ma super smile
    • ursus_arctos Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 07.09.10, 14:54
      ta cala seria jest imo o kant tylka rozbic. i "w oczekiwaniu" i "pierwszy rok zycia dziecka", tej o drugim i trzecim roku nie widzialam, ale juz widze ze nie musze...
      pelno bzdur tam powypisywaly, popartych jedynie niezachwiana niczym pewnoscia siebie autorek.
    • agnieszka_z-d Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 07.09.10, 18:25
      Ale z tego co słyszałam, to akurat z tym zapaleniem ucha od karmienia na leżąco to prawda.
      No a reszta to straszne bzdety...
      • basiak36 Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 07.09.10, 19:23
        agnieszka_z-d napisała:

        > Ale z tego co słyszałam, to akurat z tym zapaleniem ucha od karmienia na leżąco
        > to prawda.

        Ze niby jak, dziecko na stojaco sie karmi?smile Dzieci sa zwykle w pozycji lezacej kiedy ssajasmile))
        • agnieszka_z-d Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 07.09.10, 21:14
          Chodzi o to, żeby głowa była zawsze lekko uniesiona - żeby mleko spływało lepiej. Bo jak jest w poziomie, to podobno mleko gdzieśtam zalega i z tego się zapalenie może robić.
          No a poza tym kąt spływania mleka z rozchylonego dzioba prowadzi, przy poziomo położonej główce, w zasadzie prosto ucha.
          • thegimel Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 07.09.10, 21:38
            Karmię na leżąco od początku i jak na razie (odpukać) nic się nie dzieję. Słyszałam jeszcze od studentki logopedii, że od piersi się zęby krzywią i że lepszy jest smoczek tylko trzeba go często zmieniać, jeśli specjalistów tak uczą, to już rzeczywiście ręce i nogi opadają.
          • basiak36 Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 07.09.10, 21:52
            agnieszka_z-d napisała:

            > Chodzi o to, żeby głowa była zawsze lekko uniesiona - żeby mleko spływało lepie
            > j. Bo jak jest w poziomie, to podobno mleko gdzieśtam zalega i z tego się zapal
            > enie może robić.

            Jak swiat swiatem dzieci wlasnie tak byly karmionesmile) Wiec bym sie nie martwilasmile)
    • kinga700 Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 08.09.10, 01:52
      Powielaja stereotypy. A coz to innego takie gospodynie domowe - Amerykanki mialyby napisac? Bo to chyba takie panie pisza te ksiazki, o ile pamietam, najwyzej mnie sprostujcie. Nie tam zadne doktorkismile). "Matki z doswiadczeniem". Tez mam te ksiazke i tez nie wiem po co. Mam Pierwszy rok i jakos tak z rozpedu kupilam nastepna czesc. Tak sobie czytalam do poduchy, troche o napadach zlosci - ten problem mnie interesowalsmile. O tym mleku czytalam, troche sie zbulwersowalam, jaka ciemnota, a potem sobie odpuscilam. W porownaniu z nasza "ulubiona" Tracy, czy popularna w UK Gina Ford, to te panie sa jeszcze postepowe. Tracy tez mam. Tak wychwalali w internecie, ja tam w ciazy bylam, zielonego pojecia o dziecku nie mialam, to sie zlapalam. Teraz komus bym to dala za darmo, ale jak tu z pelna swiadomoscia szerzyc takiego gniota? Wypaczac umysly? Nie moge.
    • taviatk_o Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 08.09.10, 09:25
      Najgorsze w tym wszystkim jest to, że np. w PL słowo pisane jest święte. niejednokrotnie słyszałam, że "przeczytałam więc tak musi być" - niezależnie od tego, że co książka to zdanie - więc poglądy zmieniane były jak chorągiewka...
      Poza tym, słowo pisane - wyczytane w tych wszystkich poradnikach dla mam + słowo lekarza/pielęgniarki poparte atutem białego/zielonego czy innego fartucha + ogólna opinia społeczna nie dająca przyzwolenia na DKP = wiele wątpliwości, rozterek i rozmyślań nas wszystkich.
      Poza tym, kiedyś usłyszałam od koleżanki (karmiła 16 m-cy, twierdzi, że to było zbyt długo), że wierzę w brednie wyczytane w Internecie, że tam się wszystko zmienia z prędkością wiatru a LEKARZ mówi to samo od lat - nie karmić dłużej niż rok. Ot i wszystko.
      A odnośnie cielaka wink - pod opieką człowieka są odstawiane b. szybko od matek - po ok. 3 tyg. - potem jeszcze dokarmiane mlekiem (nie wiem jak długo, ale też pewnie nie dłużej niż 3-4 tyg.) ale już nie pozwala się im ssać, a w przyrodzie - nie wiem... nie obserwowałam. A taki roczny byczek to już idzie na kotlety...
      Wybaczcie, że takim smutnym akcentem kończę.

      To może weselej - idę karmić mojego 2-latka wink
      • basiak36 Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 08.09.10, 12:27

        A odnośnie cielaka wink - pod opieką człowieka są odstawiane b. szybko od matek -
        > po ok. 3 tyg. - potem jeszcze dokarmiane mlekiem (nie wiem jak długo, ale też
        > pewnie nie dłużej niż 3-4 tyg.) ale już nie pozwala się im ssać,

        Niestety.. zwykle odstawia sie juz po 2-3 dniach, bo to najlepszy czas zeby podkrecic krowie laktacje na maksa, zebysmy mieli co pic i dolewac do kawy. Cielaka wtedy zabieraja od mamy i na sile ucza picia z takiego specjalnego urzadzenia z wielkim smoczkiem i mieszanka. Bardzo smutny widok jak widac ze szuka mamy. No ale my przeciez potrzebujemy tego mleka na zdrowiesad
        • wawaga1 Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 08.09.10, 14:41
          Ależ mi się żal cielaczka zrobiło.... sad
    • terrais Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 08.09.10, 17:35
      Moze warto wrocic do starego watku:
      forum.gazeta.pl/forum/w,21000,55194670,,czynniki_odpornosciowe_w_mleku_matki.html?v=2
      • taviatk_o Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 08.09.10, 19:18
        Dzięki za ten wątek - czasu zbyt dużo nie mam na szperanie w necie, a informacje są tam niezwykle dla mnie cenne - nie omieszkam się nimi podzielić ze znajomymi i rodziną smile
        A donośnie cielaczków - okres, na jaki im się pozwala zostać przy matce jest zależny zapewne od gospodarza. O tych kilku dniach słyszę po raz pierwszy - i rzeczywiście baaardzo ich szkoda sad
        Człowiek jest jednak zwierzęciem drastycznie postępującym...
        • kontopremiumizelkazaglowe Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 10.09.10, 23:07
          zal wam cielaczka bo nie dafza mu possac a to ,ze zginie za pare miesiecz to pewnie szczegol...
          • taviatk_o Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 11.09.10, 23:38
            No nie to było głównym tematem...
            Zresztą, skoro już się czepiamy to, chyba cielę nie ginie - tylko zabija je człowiek... i mimo, że wielu ludziom robi się smutno, to nadal zabijają zwierzęta i co więcej - smacznie zajadają się mięsiwem...
            I muszę Cię zmartwić, bo zabijać będą nadal... bo tak nas przyroda zbudowała, że jesteśmy mięsożerni...
            • kontopremiumizelkazaglowe Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 12.09.10, 11:33
              chcialam podkreslic, ze to, ze sobie nie pocyca jest takies takie malo istotnie biorac pod uwage to, a za pare miesiecy dostanie bolcem w mozg
              • jul-kaa Re: Bezwartościowe mleko wg literatury 12.09.10, 11:56
                No nie wiem. Jeśli nawet żyje się tylko kilka dni/tygodni/miesięcy, to warto chociaż, żeby to życie nie było potworne...
Pełna wersja