wawaga1
07.09.10, 12:55
Właśnie przeglądałam sobie książkę którą mam w domu "Drugi i trzeci rok życia dziecka" Eisenberg, Murkoff, Hathaway (kontynuacja sławnej "W oczekiwaniu na dziecko") i oto co wyczytałam:
"Najświeższe badania wskazują że dzieci, które są karmione piersią dłużej niż rok, rozwijają się gorzej niż te, które zostały odstawione od piersi po około 12 miesiącach. Chociaż istnieje potrzeba głębszych badań w tej dziedzinie, to jednak pewne jest, że mleko matki po roku nie ma już wartości odżywczych".
Jest tam jeszcze więcej "rewelacji" (nie chce mi się wszystkiego przepisywać

), o tym że to zagrożenie dla zębów, że dzieci karmione piersią tracą apetyt na pokarmy stałe, że karmienie na leżąco zwiększa ryzyko zapalenia ucha oraz o negatywnym wpływie na stosunki małżeńskie....
Szczęka mi opadła.
Wiem że nieraz ten temat był już tutaj na forum poruszany ale mnie szlag trafił jak przeczytałam to w powszechnie dostępnej literaturze... Teraz nie dziwię się że wiele osób wygłasza takie poglądy. Moja koleżanka też ma tę książkę i piersią nie karmi.... już ją niemalże widzę u moich drzwi z ową książką i dziką satysfakcją kiedy natknie się na przytoczony wyżej fragment...
A tak lubiłam tę serię książek...