Czyżby zaczęła się odstawiać?

16.09.10, 12:24
Witam
Moja córka ma 21 miesięcy. Od jakiś pięciu miesięcy karmiłam ją tylko raz dziennie do popołudniowego spania. Za kilka dni wracam do pracy i z małą zostanie niania. Ponieważ nie zamierzałam kończyć karmienia przeniosłyśmy cysia na poobiednie leżakowanie(ssie tylko na leżąco). I nie byłoby problemu tylko córce nie tylko zdarzyło się zapomnieć o cysiu ale wczoraj nie zareagowała na moje zaproszenie. Nawet jak pokazałam jej pierś, ucieszyła się ale zaraz wróciła do swojego zajęcia. Czyżby to już był ten czas, odstawia się sama?
Chciałam karmić ją przynajmniej do skończenia dwóch latek, zwłaszcza że zbliża się okres jesienno-zimowy. Poza tym Natka nie lubi mleka modyfikowanego, pije trochę mleka krowiego, je serki, jogurty i inne potrawy z dodatkiem mleka, ale obawiam się że może to za mało?
I kolejna sprawa co z zanikiem mleka. Zniknie samo, bez zastojów, leków? Mimo że nie karmiłam całą dobę nie odczuwam przepełnienia, tak jakby mleka już nie było, mimo że jestsmile
Czy istnieje szansa że jak pójdę do pracy i nie będzie mnie 8 godzin to córce wróci chęć do ssania?
Mamy dkp jak to jest lub było z Waszymi dziećmi?
    • malgos_30 Re: Czyżby zaczęła się odstawiać? 16.09.10, 13:30
      Karmię mojego oseska również od 21 m-cy, ale on ssie min 5 razy na dobę, a wyeliminowanie popołudniowego karmienia okupione było 2 dniami krzyku i łez w tej porze.
      On jest ogólnie niejadkiem z paroma nietolerancjami, więc jedynie ograniczyłam się do "wyznaczenia" stałych pór ssania, a w międzyczasie staram się (albo babcia, jak jestem w pracy) proponować inne jedzenie. Pierś jest ok. 7, 12.30, 15, 21, a w nocy ile chce.
      U nas widoków na odstawienie nie ma, ale mam nadzieję, że do szkoły z cyckiem nie pójdzie wink
    • aneta26 Re: Czyżby zaczęła się odstawiać? 16.09.10, 16:56
      Ja wróciłam do pracy jak M. miała 24 miesiące. Tylko, że ona była dużą cycoholiczką (min 5x). Brak piersi popołudniami przeniosła sobie na noc (3-4 pobudki).
      Potem wyjechałyśmy na wakacje ok 29 mies i spała we włąsnym łóżku i własnym pokoju, po powrocie do domu poprosiła o przeniesienie do jej pokoju. I skończyło się karmienie w nocy, zostały 2-3 w dzień (rano, czasami po powrocie z pracy i na noc). Ale jak była chora to karmiłam ją 10 razy i mleka starczałosmile
      Teraz wyjechałam na 3 noce w poprzednią niedzielę i od tej pory karmienie się skończyło bez łez i bez zastojów.
Pełna wersja