mama rozbierana przez dziecko

22.09.10, 15:42
mój syn ma 13 mcy i cały czas cieszyłam się, że nie ma u niego czegoś takiego, że wkłada mi ręce w dekolt, wymusza podanie piersi...
jak się okazało do czasu... nie chcę takich sytuacji... kilka razy podałam mu tę pierś, bo żal mi go, gdyż pracuję i moje dziecko ma mnie 3 godziny dziennie i zwyczajnie może mnie mu brakować, ale nie chcę tak robić jednak na dłuższą metę...
co wtedy robiłyście? chyba to pierwszy ze sprawdzianów - czy uda mi się nie ulegać w sprawach dla mnie ważnych...
może wystarczy zajęcie dziecka czymś innym? kurcze, on tak płacze i łka...
    • mad_die Re: mama rozbierana przez dziecko 22.09.10, 20:14
      Ale nie rozumiem... jestes w domu i nie chcesz dac mu piersi? Czy jak?
      Ja jak wracam z kursu to pierwsze co robię, to piers proponuje. I zal mi bardzo jak mój synuś bardziej kartką papieru/misiem/klockiem/bidonem jest zainteresowany niż moim mlekiem wink
      • kaamilka Re: mama rozbierana przez dziecko 22.09.10, 20:59
        Nie lubie, kiedy robi to przy ludziach... Ni stad ni zowad.. Najczesciej jak widzi jak inne male dzieci jedza normalne jedzenie, wtedy tez mu proponuje a on nie chce nic inneg tylko piers.
    • jola_ep Re: mama rozbierana przez dziecko 22.09.10, 20:23
      > mój syn ma 13 mcy i cały czas cieszyłam się, że nie ma u niego czegoś takiego,
      > że wkłada mi ręce w dekolt, wymusza podanie piersi...
      > jak się okazało do czasu... nie chcę takich sytuacji...

      To naucz go, jak ma poprosić o pierś w sposób dla Ciebie akceptowalny. Na przykład mój uwodzicielsko patrzył w oczy i mruczał zachęcająco-pytająco: "dam-dam"? No dam smile W końcu co w tym złego. Jak sama pieszesz, ma Ciebie tylko parę godzin dziennie. Nie patrz na to, jak na wymuszanie, nie czekaj na łzy i histerie. To zwyczajna prośba o coś, czego tak bardzo potrzebuje. Przyjdzie czas, gdy nie będzie tego potrzebował.

      Pozdrawiam
      Jola
    • asikzaw80 Re: mama rozbierana przez dziecko 22.09.10, 21:47
      Ja też cieszyłam się, ze moja nie robi takich rzeczy i cobig_grin zaczęła jak miała jakieś 14-15mcy... najpierw był "szał" ale po miesiącu się uspokoiła i ostatnio staram się ją oduczyć w niektórych sytuacjach np na placu zabaw, mówię jej, że nie teraz, że dostanie w domku bo jest za zimno i mamusia zmarznie i nawet jakoś to przechodzibig_grin trochę byłam zawstydzona u moich rodziców bo widzę że mojego tate to niesmaczy ale przyzwyczaiłam się, ale i też ją próbuję uczyć, żeby mnie brała za rękę i prowadziła do pokoju, czy na kanapę, gdzie się karmimy. Myślę, że trzeba tłumaczyć i czekać, bo dzieci szybko rosną i zaczynają rozumieć i dociera do nich o co nam chodzi, tak mi się wydaję, zwłaszcza jak się pewnie sytuacje powtarzają (tak jak np.u mnie odmawianie na placu zabaw, karmienie zazwyczaj w pewnych określonych miejscach -w domu najczęściej na materacu, u rodziców na jednej kanapie itp). Z drugiej strony to że te nasze pociechy bardziej kumate pewnie właśnie to powoduje, że się coraz sprawniej potrafią domagać o to co lubiąwink
      • mrs.t Re: mama rozbierana przez dziecko 22.09.10, 22:51
        ha,tez mialam kiedys zaklada taki wqtek 'jak sobie wychowac kulturalnego ssaka',czyli kiedy zaczac uczyc (niechetnie uzywam tego stwierdzenia ,moze lepiej 'nakierowywac') tak by eliminowac czy nie dopuszczac do sytuacji ze czuje sie niekomfortowo karmiac 'tak duze' dziecko. Ale zeszly miesiace,i nie jext zle.(albo ja nastawienie zmienilam,i sie poddalam***wink)
        Jak jest zajety,jak mam dla niego inne jedzenie ,najlepiej to co lubi,potrafi wytrzymac...pare godzinwink czyli musze sie uwijac,i karmie albo w domu,albo planuje takie miejsca gdzie moge nakarmic..
        A,czesto ,ba zwykle,ba,zawsze jak gdzies jestesmy i juz mamy wracac do domu i wiem ze wytrzyma,bo nie jest gldny,mowie 'jedziemy do domku, do domku,mama da' a potem powtarzam jak dojedziemy,ze jestesmy w domku,mama da mleko.
        Synek tez od jakegos czasu pokazuje znak mleko w bobomigach,jest to jakis kultularny sposob przynajmniwj.gorzej ze jak zamiga,to 'oszukac' sie go nie da,albo udac ze nie wiem o co chodzi.zawsze wiec potwierdzam ze rozumiem,wiem c chce i mowie w domku,w domku,mama da, i proponuje cos innego,zabawe jedzenie etc (jak naprawde nie moge dac)
        'najgorsze',np w tesciow bylismy (ale to jakis czas temu,pare m-cy,franko troche wydoroslal)gdzie franek czul sie niepewnie,i zamiast jesc przy stole plakal o piers..i niczym go zajac,odwrocic uwagi...
        Odtad staram sie oddzielac posilki mleczne od stolowych (teoretycznie,srednio w praktyce sie udaje)

        ***a z drugiej strony,jestem tak przekonana ze robie dobrze,iwychodze z zalozenia ze moje podejscie ma wplyw na reakcje innych -jak bede slaba i bede sie wstydzic,ludzie bede to wyczuwac i wykorzystywac. Jesli robie to pewna siebie,przekonana o tym ze robie dobrze,to nikt mi 'nie podskoczy'. Oczywiscie nie swiece 'golymi cyckami' jak karmie, nie robie tego ostentacyjnie..
    • aphoper1 Re: mama rozbierana przez dziecko 27.09.10, 22:31
      Ja zauważyłam, że Ania od niedawna próbuje mnie "rozbierać" tylko gdy nie zauważę (albo udaję, że nie zauważyłam) innych sygnałów. A są, przynajmniej w domu, kiedy idzie do sypialni, wchodzi na materac i bierze w łapki krówkę-przytulankę, z którą śpi. I jak to nie działa, to pokazuje na moje piersi, a jak to nie działa, to łapie przez bluzkę i próbuje rozebraćwink To odkrycia z ostatnich dnismile
      • elfnet Re: mama rozbierana przez dziecko 01.10.10, 22:00
        Moj kiedys mnie troche szarpal za odzież, przez co tez byłam zła na niego. bo w restauracji czy w centrum handlowym nie zawsze chcialam sie publiczne rozbierac. Od niedawna zacząl głośno mlaskać, gdy chce mleka i najczesciej jak zaczyna to mu daję ukradkiem- pociagnie chwile zazwyczaj i dalej gdzies leci. po prostu ma taką potrzebę- czasem udaje mi sie odwrócic uwagę od cycusia- najlepiej jak tatus lub kto inny pojdzie z nim cos ogladac.,
        • tygrysekkrakow Re: mama rozbierana przez dziecko 01.10.10, 22:54
          Mojej małej nie sposób nie zrozumieć: wciska mi na kolana poduszkę do karmienia i energicznie w nią klepie. Jak poduszki nie ma w zasięgu to wtula buzię w pierś i mlaska, woła "Niam niam! Maja am!". Rozbierać próbuje tylko w ostateczności (jak nie chcę dać, bo np w sklepie jesteśmy akurat) i faktycznie wtedy najlepiej odwrócić uwagę i najlepiej jak to zrobi tata. Ostatecznie daję do łapki np suszoną śliwkę i tym się zajmuje aż znajdziemy zaciszniejsze miejsce.
    • fiamma75 Re: mama rozbierana przez dziecko 01.10.10, 23:01
      Moj 13-miesieczniak wydaje charakterystyczne odgłosy jak chce piersi, czasem woła "cyyyyyy" (takie szpetane), wyrywa się do mnie, a jak jest na rękach to gładzi mój biust. Nie pozwalam mu na próby rozbierania, no chyba że jest to po kąpieli, gdy idziemy spać smile.
      Córka też mnie nie rozbierała.
      • dzikiedzieci Re: mama rozbierana przez dziecko 16.10.10, 17:04
        To wielki sukces dziecka, że potrafi o swoich potrzebach w tak dorosły jak na nie sposób opowiadać.
        I zupełnie naturalne, że uważa, że "piersi należą do niego"
        Ja karmiłam długo (2,5 roku) i zawsze wychodziłam z założenia, że jeśli jestem przekonana do karmienia piersią to nie muszę się wstydzić, że karmię TAKIE duże dziecko.
        Zwłaszcza przed rodziną.

        Starsze dziecko (2 lata) może zrozumieć, że jakieś miejsce jest nie odpowiednie do karmienia i poczekać pół godziny, ale roczne raczej nie. Jemu po prostu chce się jeść - mleka.
        Jeśli już zupełnie się nie da można szukać miejsca gdzieś z boku.

        Warto też wiedzieć, że im więcej poczucia pewności ma dziecko, że kiedy potrzebuje mleka to je dostanie, tym łatwiej będzie mu poczekać, albo zrezygnować później.
        Dziecko nie wymusza itp tylko prosi nas o to czego potrzebuje.
Pełna wersja