Karmienie drugiego dziecka. Inaczej?

07.10.10, 10:02
Chciałam zapytać Karmicielki drugiego (kolejnego) dziecka: Czy jest inaczej? Czy jest sie juz absolutnym ekspertem i nic w kwestii mlecznej nie zaskakuje? smile

Córkę karmiłam 3 lata (zależało mi na naturalnym wygaśnięciu karmienia i tak sie stało). Teraz jestem tuz przed porodem córki nr 2 smile. W moich oczach jestem specjalista ds mlekopijów wink

Na poczatku karmienie wydawało mi sie niewiarygodnie skomplikowane (jak można tak cały czas jeśc, w nocy przeciez sie śpi, ile można wisieć przy jednej piersi, przeciez spanie i jedzenie jest niemozliwe itp. zabawne wyobrażenia).

Teraz wydaje mi sie, że nic mnie nie zdziwi. Czy jednak cos może mnie zakoczyć ? smile)))

Pozdrawiam M.
    • mrs.t Re: Karmienie drugiego dziecka. Inaczej? 07.10.10, 12:35
      ja ostatnio zwriocilam uwage na pytanie,,kaeirywink
      zreszta tak jak sama pisze - nawet ona moze miec pytanieasmile

      forum.gazeta.pl/forum/w,570,116974035,116974035,P_Moniko_pytania_o_przyrost_katar_odpornosc_.html
      wiesz, mysle ze kazde dziecko jest zupelnie inne i stad mozesz miec inne problemy \(lub nie miec ich wcale!) ..i kazde dziecko to inne doswaidczenie..rzadko porownywalne
      ale na pewno, majac wiedze jaka masz, moze byc ci tylko laatwiejsmile
      • nela12 Re: Karmienie drugiego dziecka. Inaczej? 22.10.10, 10:53
        witamsmilemnie juz nic po 3 latach nie zaskoczyłosmilehihi drugi wisiał na cycu 2,8miesmile-pozdr.
    • fiamma75 Re: Karmienie drugiego dziecka. Inaczej? 07.10.10, 15:39
      Zdecydowanie inaczej smile
      Drugi maluch może Cię nieraz zaskoczyć choćby tym, że będzie miał inny system karmienia.
      Córkę też karmiłam 3 lata, z chwilą urodzenia synka odstawiła się. Synek okazał się inny, trudniejszy w okresie niemowlęcym np. potrafił się obrazić na prawą pierś i przez cały dzień nie chcieć z niej pić czego nie znałam przy córce. Szybciej się najadał, nawet jako maluszek itp. Po prostu był inny.
      Na pewno będzie Ci łatwiej. Nawet jak coś Cię zaskoczy, to nie będziesz panikować, będziesz też się mniej przejmować różnego typu radami i komentarzami. Pod tym wzgledem karmienie drugiego dziecka jest prostsze.
      • fizula Re: Karmienie drugiego dziecka. Inaczej? 07.10.10, 16:38
        Oczywiście, częściej się zdarza, że z karmieniem kolejnego dziecka jest łatwiej. Ale niekoniecznie. Czasami jest o wiele, wiele trudniej. Zauważ, że to karmienie nie tylko zależy od Ciebie, ale też od zdolności, sprawności dziecka, a jakie się okaże Twoje młodsze dzieciątko- tego nie wiemy.
        Na pewno każde dziecko jest w stanie czegoś nowego na temat karmienia nas nauczyć, jeśli chcemy się otworzyć na tę wiedzę.
        • oda100 Re: Karmienie drugiego dziecka. Inaczej? 07.10.10, 22:48
          u mnie bylo duzo latwiej, pewnosci mialam bardzo duzo, do tego stopnia ze podziekowalam za porady konsultantce laktacyjnej na oddzialewink ale drugie dziecko bylo po prostu inne, zatem pare razy bylam zaskoczona ( np. wolala zasnac w ramionach taty niz przy piersi, generalnie piers byla usypiaczem u syna, u corki niekoniecznie) itd
          aaa i poniewaz zakonczylam karmienie starszaka tuz przed porodem, karmilam od samego poczatku bez bolu i przyzwyczajania brodawek, bardzo mi to ulatwilo zycie w pierwszych tygodniach
    • agnieszka_z-d Re: Karmienie drugiego dziecka. Inaczej? 08.10.10, 12:28
      Wiesz - całe to nasze morze wiedzy jak przychodzi co do czego przy własnym Dziecku cudownie wysychawink I ile by człowiek mądrości laktacyjnej nie posiadł to i tak cały głupi chodzismile
      Ale za to mam pewność siebie, wiarę we własny instynkt, we własne piersi i ich zdolności produkcyjnewink Wsłuchanie we własne Dziecko i zaufanie znakom, jakie mi daje - już w szpitalu się przydały.
      Pod tym względem karmienie drugiego Dziecka jest łatwiejsze.
      Ale jest trudniej - bo inaczej - a jednak przyzwyczajamy się do schematów wypracowanych przy pierwszym Dziecku i każda "inność" Dziecka drugiego sprawia trochę kłopotów. Pod tym względem karmienie pierwszego Dziecka jest łatwiejsze - bo pracujemy na naszym karmieniem "od zera", nie mając już zakodowanych jakichś wzorców, przyzwyczajeń.
    • mad_die Re: Karmienie drugiego dziecka. Inaczej? 08.10.10, 13:37
      Jest inaczej.
      Po pierwsze po porodzie miałam zaćmę KP i dopychałam młodego mm przez strzykawkę, co by mi z wagi nie zleciał. Taka schiza moja wink Tzn piersią karmiłam, ale jeszcze te 10ml mu dawałam dodatkowo.
      A potem jak chłop ruszył, to się nadziwić nie mogłam. Z córką to się cieszyłam, jak mi w tydzień 150g zrobiła, a ten potrafił a w tydzień i 350g urosnąć. Aż się boję, jakie bedzie trzecie wink
      A tak poza tym to jest łatwiej, przynajmniej z moim egzemplarzem: jadł pięknie, szybko i konkretnie, spał później książkowe 3h big_grin hehehe, spał z nami, więc nocki były przespane, łózko poszerzone wink no tfu tfu złote dziecko big_grin
      Córka mogłaby wisiec na piersi i pół dnia, a ten nawet te osławione skoki apetytu sobie olewał wink
      LAda dzień skończy 10mscy, pierś je rano, potem po południu, wieczorem, do spania i w nocy ze 2 razy. I to nie to, że ja mu wydzielam, nie. On sam tak chce. WOli zjesc zupę, owoc, chleba, mięsa wink
    • ewka-1974 Re: Karmienie drugiego dziecka. Inaczej? 08.10.10, 14:09
      u nas wszysto jest tak samo, tylko na poczatku krócej bolało, a reszta identyczna bo dzieci bardzo podobne. Ewa
      • nini6 Re: Karmienie drugiego dziecka. Inaczej? 14.10.10, 10:32
        Przy drugim dziecku generalnie ma się chyba większy luz na wszystko.
        Ja drugie karmię z wielką przyjemnością już 15 miesiąc (jutro będzie 16), moje schizy "czy się najada" mogłabym policzyć na palcach jednej reki.
    • zaisa Re: Karmienie drugiego dziecka. Inaczej? 15.10.10, 03:12
      Inaczej. Przede wszystkim, bo inne dziecko. Dla mnie szokiem było to, że noworodek jest w stanie najadać się w 5 min. Nie wierzyłam póki Młoda nie zaczęła przybierać po 40g na dobęwink Że może być głodna - dwudniowy noworodek! - i nie jeść, bo nie podoba jej się pozycja w której chcę ją karmić. I że może być tak różna od brata mimo, że między nimi było raptem +20g i -1cm różnicy w momencie urodzenia.
      • kasia111177 Re: Karmienie drugiego dziecka. Inaczej? 17.10.10, 21:05
        Pierwszego syna karmiłam trzy lata. Bezproblemowo, choć początek karmienia był bardzo bolesny. Poranione, pogryzione brodawki, brrrr. Rósł jak na drożdżach, wspaniale się rozwijał.
        Po siedmiu latach od zakończenia karmienia Starszego, pojawił się Młody. Karmienie bezproblemowe, piersi tak zahartowane, że przystawianie Młodego obywało się bez żadnych dodatkowych sensacji. Zaskoczyło mnie to, że o ile ze Starszym mleko miałam już od jakiegoś 7 miesiąca ciąży i często samo wypływało, to z Młodszym miałam wrażenie, że tego mleka nie ma wcale i do samego końca ciąży martwiłam się, czy będę miała go czym wykarmić.
        Przy drugim dziecku masz większą odporność psychiczną na złote rady mamy, teściowej, cioć. Ty już jedno dziecko wykarmiłaś, jest całe i zdrowe, więc większość ich argumentów o szkodliwości DKP upada w obliczu żywego dowodu, że karmienie do 3 urodzin nikomu nie zaszkodziłobig_grin
        • nela12 Re: Karmienie drugiego dziecka. Inaczej? 22.10.10, 10:55
          Kasia podpisuje sie pod toba:0)pierwszy 3 lata-drugi już nic nie bolało i jakby mleka ciągle brakwink-a mały ssał 2,8miesmile
Pełna wersja