ewelkagda
15.10.10, 13:06
witam, na wstępie chcę się przywitać

jestem tu pierwszy raz, mój skarb właśnie skończył rok i oczywiście (niestety albo stety) jego największym przyjacielem jest cycuś
A więc jest tak że moje dziecię uwielbia ssać pierś ale to co się ostatnio dzieje trochę mnie martwi i złości. Otóż synek w dzień robi sobie z piersi coś ala bazę wypadową, tzn przychodzi co chwila do mnie, ciągnie za bluzkę że chce cycusia, ale wcale nie z głodu bo cmoknie dwa razy i dalej idzie sie bawić i za chwile to samo. Jak nie daje piersi i mówie że cycuś jest do jedzenia a NIE DO ZABAWY to oczywiście wrzask.
W nocy junior wisi na piersi non stop. Ogólnie to źle sypia od urodzenia, w zasadzie odkąd skończył 3 m-ce nie przespał ciągiem więcej niż 1 -1,5 godz. więc ja co noc mam pobudkę co godzinę i tak jest od ponad 9 ciu miesięcy.
Sama jakoś już się z tym szarpanym snem nauczyłam żyć (idę spać z dzieckiem ok 20 i śpię do 6) ale niestety cierpi na tym życie rodzinne. Nie mam czasu ani sprzątać ani spokojnie porozmawiać z mężem dłużej niż 30 min (bo zaraz obudzi się mały i trzeba lecieć z piersią i uspokajać). Do tego nie mogę karmić na "spiocha" bo synek jedną ręką trzyma pierś którą ssie a drugą kizia, mizia albo szczypie mnie albo po brzuchu albo po drugiej piersi, więc nie mam mowy żebym karmiła i spała.
Niestety odmowa podania piersi czy zakaz szczypania mamy powoduje wrzask na całego
Lubię karmić, i chętnie karmiłabym np rano, wieczorem i ew. w nocy ale to co się ostatnio dzieje coraz mniej przypomina karmienie i zdecydowanie mi nie odpowiada
Zastanawiam się co można zrobić żeby synek zrozumiał że - w dzień, pierś nie służy do zabawy (!) - w nocy: żeby przestał mnie szczypać i drapać. Liczę, że doświadczone forumowiczki pomogą mi jakoś uporać się z sytuacją, bo zaczynam powoli tracić siły i chęć do dalszego karmienia.
Czy są jakieś sposoby czy jedyną opcją jest zaprzestanie karmienia?