misanka:D

20.10.10, 14:55
Tam bywam sporadycznie tu regularniewink
A chciałam Cię spytać o zyrtec jeszcze...bo ja z podobnego założenia wychodzę, ale stosuję się do zaleceń mej pediatry, która to kazała mi ten zyrtec jej dawać codziennie po 4 krople.
No i tez mi się to nie podoba zbyt, że jej chemie podaje codziennie w prawdzielekarka mówi, że to nie szkodliwe, a na pewno mniej niz drażnienie jej alergenami ALE mam cały czas roztreki bo po niej tej alergi w zasadzie nie widać, buzie ma gładką, od czasu do czasu jakaś pojedyńcza kropa, ale jak widzę to dzieci nie uczulone też miewają różne kropaski czasem..tyle, że ja zaraz gupieje i nie mam odwagi jej niepodać zyrtecu i podaje...a jak Tobie lekarka powiedziała?jak to tłumaczyła?bo widzę, że dajesz tylko jak coś zaszkodzi tak?
Pozdrawiambig_grin
    • misanka Re: misanka:D 20.10.10, 15:28
      nasza alergolog też początkowo chciała małej zapisać ketotifen "na stałe", na jakiś czas, twierdząc, że dzieci ze skazą, które go biorą stale statystycznie rzadziej zapadaja na cięższe postacie alergii w przyszłości

      trochę mi się to nie podobało, ale ponieważ i tak miałam się wstrzymać z tym ketotifenem, do następnej wizyty, a w tym czasie przetestować, czy małą uczula parę produków (żeby ketotifen nie zaciemniała mi obrazu), to postanowiłam się nad tym zastanowić

      jak przyszłam na kolejną wizytę (dość dużo czasu upłynęło) to skóra małej od dłuższego czasu była po prostu piękna, a ja dodatkowo dopytywałam się jak to z testowaniem nowości pokarmowych przy tym ketotifenie i wtedy alergolog stwierdziłą, że skoro utrzymuję tak rygorystycznie małej dietę (ładna skóra), i tak uważnie wyszukuję pierwsze oznaki nietolerancji na nowości, to i tak mała nie jest zbytnio narażona na to ryzyko nabawienia się gorszych postaci alegii, wiec w naszym przypadku podawanie ketotifenu na stałe nie jest potrzebne

      miałam tylko dawać doraźnie, jak coś zaszkodzi, co zresztą robiłam, a potem przeszłam na zyrtec w kropelkach, bo po ketotifenie dziecko byyło okropnie senne, przewracało się dosłownie z tego "niewyspania", a przy zyrtecu efekt senności jest znacznie mniejszy

      tak wiec wydaje mi się, że to podawanie ma nie pozwolić alergi na "rozszalanie się", co mozna również uzyskać bardzo pilnując diety, tak przynajmniej zrozumiałam naszą alergolog wink

      Pozdrawiam big_grin

      P.S. jakby co to pisz do mnie na priva gazetowego, prawie codziennie odbieram pocztę smile
Pełna wersja