Po 28.5 mies. żegnamy się i dziękujemy ;)

26.10.10, 09:19
Kochane Mamy! Podczytywałam Was od 1.5 roku, radząc się, szukając pomocy, forum i Wasze rady były często na wagę złota! Dziękuję i będę to forum polecała innym mamom. Moja Maja ma 28.5 mies. W zeszły piątek podjęłyśmy próbę odstawienia od piersi, noc była ciężka, ale w sobotę o 7 rano Maja zjadła cycusia ostatni raz i od 3 dni jest super, znosi to bardzo dzielnie, jest radosna. Jak Jej wytłumaczyłam to? Że jest już duża, niebawem idzie do przedszkola i już nie potrzebuje cycusia, a jak zapytała w niedzielę w porze drzemki, powiedziałam, że już jest duża, zmieniłam temat i ok. Jaki minus? Odkąd jest odstawiona, nie śpi w dzień wcale, ale za to bawimy się intensywnie, jest bardzo grzeczna. A dziś? Zaskoczenie - Maja przespała całą noc (ostatnio w kwietniu). Jestem z Niej dumna, bo myślałam, że to będzie trauma, zanoszenie sie płaczem, szarpanie, a tu niespodzianka - Ona jakby dorosła, nie wiem, jak to wytłumaczyć, jest rozmowna, taka pozytywnie nakręcona od 3 dni wink DZIĘKUJEMY WAM MAMY ZA WSZYSTKO! Aga (28.5 roku) i Maja (28.5 mies.).

Od 3 dni też piję napar z szałwii, zaparzam 1 saszetkę, cały kubek wody i tak 3xdziennie. Jest ok, na razie bez zastojów, tylko prawa pierś troszkę pod pachą pobolewa. Mam pytanie - czy jak na pudełku - szałwię trzeba pić w maxie do 4 tygodni? Ile czasu radzicie i czy może zalewać 2 saszetki lub 1 i pół szkl. wody? Bo chyba wolę uniknąć tych leków od gina na koniec laktacji, bo są silne i znów chemia.
    • nela12 Re: Po 28.5 mies. żegnamy się i dziękujemy ;) 26.10.10, 11:17
      ja piłam 2-3razy-nie było źle,piersi troche pełniejsze(nie wolno odciagać)troche masowałam pod prysznicem i tylesmilegratuluje duzej dziewczyncesmile
      • abcde-25 Re: Po 28.5 mies. żegnamy się i dziękujemy ;) 26.10.10, 11:59
        dziękuję, a raczej dziękujemy wink Nela, a przez ile piłaś ok. czasu tydzień, dwa, dłużej?
        • nela12 Re: Po 28.5 mies. żegnamy się i dziękujemy ;) 27.10.10, 14:08
          tydzień to pilnowałam-potem jak mi się przypomniałowinkpo 2-3 tyg juz było okismile-pozdrawiam
          • abcde-25 Re: Po 28.5 mies. żegnamy się i dziękujemy ;) 27.10.10, 16:30
            Dzięki serdeczne! Pzdr.
    • fizula Re: Po 28.5 mies. żegnamy się i dziękujemy ;) 28.10.10, 10:21
      Abcd, dzięki za współtworzenie tego forum przez czas niejaki i liczę na jeszcze :o)

      Jestem z Niej dumna, bo
      > myślałam, że to będzie trauma, zanoszenie sie płaczem, szarpanie, a tu niespodz
      > ianka - Ona jakby dorosła, nie wiem, jak to wytłumaczyć

      A ja tam wiem ;o) Może m.in. prawie 29 miesiącami cierpliwego karmienia?
      Bolesności pod pachą bym nie lekceważyła. Można ją delikatnie odciągnąć delikatnie wymasowując to miejsce (albo po nagrzaniu ) w stronę brodawki: niewielką bardzo ilość mleka, a potem założyć sobie zimny okład na to miejsce (może być kapuściany).
      • abcde-25 Re: Po 28.5 mies. żegnamy się i dziękujemy ;) 29.10.10, 09:22
        Dziękuję Ci Fizula za wiele cennych rad, szkoda, że nie mogę osobiście podziękować wink Krótko - jestem Ci bardzo wdzięczna, bo często lekarze nie mają takiej wiedzy jak Ty - serio! Od odstawienia Mai minęło 6 dni dziś, dalej nieźle to znosi, już nie wspomina o cycusiach, tylko się tuli częsciej do mnie, stała się taka wrażliwsza, kochana. Najgorzej jak jest pora drzemki, 14 okoo to ma kryzys, no i to usypianie, albo w ramionach pada, albo w wózku... Szczerze, to ja to odstawienie chyba gorzej znoszę niż Ona crying


        Piersi ok, nie są nabrzmiałe i pod pachą już ok, piję szławię Herbapolu 3x dziennie po 1 saszetce już 6 dni. I mam pytanie - trzeba ze 3 lub 4 tyg. w maxie, aby już nie było problemów?

        Pozdrawiamy, Aga z Mają wink
        • abcde-25 Minęło 8 dni... 31.10.10, 06:16
          ... i jest ok, naprawdę. Maja od 3 dni nie wspomina już o cycusiu. Za tydzień wybijem małej 29 mies. Bilans 8 dni - 2 przespane noce ciurkiem (dla mnie nowość, o Wielkanocy tego nie znałam wink), 5 dni bez drzemek w ciagu dnia,2 dni z drzemkami, jak dziś, zobaczymy, bo podobno śpimy ogodzinę dłużej wink Szałwię parzę 8 dzień, piersi najgorzej pierwsze 3-4 dni, teraz już zmalały, szczególnie prawa. Podsumowując, nie żałuję decyzji i sądzę, że ten czas był dobry na odstawienie.
          Pozdrawiamy gorąco mamy i ssaków wink
          Aga (28.5 roku) i Maja (28.5 mies.).
          • andalu Re: Minęło 8 dni... 31.10.10, 08:49
            Ciesze sie ze dobrze wszystko poszlo i ze mala dzielnie to znosi smile

            Podobnie jak fizula, mam nadzieje, ze mimo wszystko jeszcze tu zawitasz wink

            Usciski i wszystkiego dobrego!!!
            • abcde-25 Re: Minęło 8 dni... 31.10.10, 11:46
              Dzięki za kilka cennych rad, niebawem mój organizm wróci do normy i odpocznie od hormonów... Kto wie, może wrócę tu, chciałabym bardzo, może jeśli mój mąż zmieni na lepsze i będzie bardziej w rodzicielstwie pomagał... Buziaki!
              • abcde-25 Re: Minęło 2 tygodnie ;) 05.11.10, 07:42
                Witam Was Mamy ponownie! To forum to prawie jak... pamiętnik wink Od odstawienia Mai minęło 2 tygodnie dziś. Najcięższe były pierwsze 3 dni i 3 noce, ostatni raz wspomniała o mleczku mamy po 8 dniach i nigdy więcej, dziś mija 14 dni. Plusy - moja panna przespała na 14 dni 4 noce ciurkiem po 10-11 godzin, minusy - nie śpi w dzień w ogóle od odstawienia, bawimy się non stop... Piję szałwię 2 tygodnie 3xdziennie i jest ok, ulga, piersi zmalały, czyli już mleko chyba lekko znika. A tak w ogóle napiszę to może jeszcze raz - Maja od odstawienia jest bardziej pogodna, radosna, częściej się przytulamy, jakby miała ze 4 latka, a nie 29 mies.!
                Pozdrawiam Was gorąco i będę dalej podczytywała wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja