Boli mnie bark od lipca... Ma ktoś jakiś pomysł?

02.11.10, 10:34
Przez jakieś dwa lata z trzech lat karmienia leżałam stale na prawym boku - spałam z Olą, więc wolałam leżeć od brzegu, a w nocy karmiłam ją na leżąco. Nie chciało mi się przekładać z boku na bok, więc wyprawiałam jakieś ewolucje, żeby dać jej lewą pierś, kładłam się jakoś tak bardziej na brzuchu i szło. Prawą rękę miałam w czasie karmienia nad jej głową, tak jakby ją otaczałam, nie wiem, czy wiecie, co mam na myślismile Od czasu do czasu zaczynało mnie boleć ramię, zwłaszcza, jak np. zasypiałam w tej pozycji i budziłam się zdrętwiała. Wtedy na parę dni zmieniałam bok. W lipcu zmieniłam układ łóżka, bo zauważyłam, że boli mnie ramię już dłuższy czas. No i mimo zmiany boku, na którym leżę, a teraz już skończeniu karmienia, bark boli mnie nadal. Przy podnoszeniu ręki z odgięciem w bok, odginaniu w bok no i właśnie kładzeniu nad głową itp. Nie śpię już na tym boku, ale to sytuacji nie zmieniło. Nie jest to dokuczliwe na co dzień, ale czasem czuję.

Macie jakiś pomysł, co to może być? Minie, czy powinnam iść do lekarza?
    • joasiek.1 Re: Boli mnie bark od lipca... Ma ktoś jakiś pomy 02.11.10, 13:51
      Doskonale Cię rozumiem! Mam to samo, od kilku tygodni bark mnie boli. Karmię już 18 m-cy i moje noce wyglądają dokładnie tak jak opisałaś w swoim poście. Właśnie zaczęłam się smarować żelem Veral, który jest na bóle pleców, stawów i mięśni. Zalecił mi go lekarz jak mnie stawy w palcach u rąk bolały. Wtedy pomogło mam nadzieję, że i teraz pomoże. Ty jako już nie karmiąca masz większy wybór leków jakby zwykły żel nie pomógł.
    • asjula1 Re: Boli mnie bark od lipca... Ma ktoś jakiś pomy 03.11.10, 13:20
      Do lekarza możesz iśc. nie zaszkodziwink
      Mnie pomaga na jakieś takie dziwne przykurcze,-bolaki masażer elektryczny.
      Kupilam kiedys takie malutkie coś - kulkę na rączce z wymiennymi nasadkami za 9 zl w auchan i zycie mi to ratujesmile Wibruję sobie, ciskajac to w skore po 5 minut i roznica jest kosmiczna.

      Kiedyś miałam mega uraz barku, spowodowany szarpnięciem, niczym tego nie mogłam uspokoic, a ból był dziki i w dodatku karmiłam.
      Po dwóch mieiącach znoszenia mega bólu wypozyczyłam sobie taką lampę do naświetlań. To jest strasznie droga zabawka - kilka tysięcy to kosztuje, mimo, że ma gabarytu suszarki, no ale pomogło. Po tygodniu przestało booleć. Wczesniej testowałam wszystko - krioterapie, laser, masaże, leki do wcierania, apap zarłam po kilka dziennie + 2 na noc. Byłam nawet na jakichś dziwnych masażach magicznych we Francjiwink, na akupunkturze - NIC.
      A to dziwne dziabliwiedzaco podzialalo.
      • asjula1 Re: Boli mnie bark od lipca... Ma ktoś jakiś pomy 06.11.10, 21:04
        Znalazlam nawet: Lampa Bio-V Firma medicolux
        Jakby ktos chcial, mam namiary na repsa w notesiesmile
Pełna wersja