jadek-niejadek

12.11.10, 19:03
Hej dziewczyny,
moj syn ma juz prawie 14 miesiecy i je glownie moje mleko. Jadek - bo cyca czesto chce, niejadek - bo niewiele poza tym je. Tylko o cyca potrafi sie dopominac, Dla niego inne jedzenie moze nie istniec. Musze go troche oszukiwac zeby zjadl troche zupki czy owoca. Czy Wasze dzieci tez tak maja i czy macie na to jakies sposoby? U mnie niestety telewizor, albo odwrocenie uwagi od jedzenia pomaga i wtedy karmie. I to tez ostatnio bardzo niechetnie. Oprocz tego to syn je gladkie papki! Nie chce niczego co trzeba gryzc. Zaraz ma odruch wymiotny, no chyba ze to jest jakis paproch z podlogi, wtedy wcina jak szalony tongue_out Czasem jakas kanapeczkje z maslem zje, ale musze mu dawac bardzo male kawaleczki do buzi. Poradzcie cos jesli mozecie.
    • mad_die Re: jadek-niejadek 12.11.10, 21:50
      Wejdz na to forum:
      forum.gazeta.pl/forum/f,97130,Baby_Led_Weaning.html
      Syn nie ma alergii? Nigdy nie jadl niczego w kawalkach? Sam trzymajac w raczce?
    • tygrysekkrakow Re: jadek-niejadek 12.11.10, 21:51
      Moja już w 7 miesiącu przestała tykać papki i było jak z Twoim dzieckiem. Typowy "niejadek" i cycoholik. Przeszliśmy na blw i jest super żarłokiem. Teraz ma 13 mies, w dzień je mleko po obudzeniu, do drzemki, po drzemce, do zasypiania i jeszcze czasami po spacerze jak zmarznie. Poza tym je ogromne ilości normalnego (w sensie: takiego jak my) jedzenia. Kanapki, obiad, owoce, wszystko. Każdy nowy smak ją ciekawi, ostatnio np hitem jest pasta z cieciorki i ogórków kiszonych. Po prostu kocha jeść, delektuje się smakiem potraw. I je duuuużo. W nocy budzi się na pierś 2 góra 3 razy a i to nad ranem dopiero. Tak więc ja polecam blw.
    • basiak36 Re: jadek-niejadek 13.11.10, 00:00
      Musze go troche oszukiwac zeby zjad
      > l troche zupki czy owoca. Czy Wasze dzieci tez tak maja i czy macie na to jakie
      > s sposoby? U mnie niestety telewizor, albo odwrocenie uwagi od jedzenia pomaga
      > i wtedy karmie.

      Przede wszystkim, przestalabym traktowac jedzenie w ten sposob. Bo to do niczego nie prowadzi. Co z tego ze uda Ci sie cos tam dziecku zapodac? Nie uczy sie w ten sposob jesc, ani tego ze jedzenie zaspokaja glod.
      Daj jedzenie na stol, w kawalkach, i nie namawiaj w ogole. Dziecko samo siegnie jesli zobaczy ze inni jedza.
      I nie karm lyzeczka, nie dawaj jedzenia do buzi.
      • georgia83 Re: jadek-niejadek 13.11.10, 09:51
        blw caly czas probujemy, tylko ze on symbolicznie cos zje i juz koniec, i za chwile chce cyca juz. Ja sie po prostu boje zeby on nie mial anemii jak bedzie tak malo jadl innych rzeczy. W lipcu robilam mu morfologie i wyszla w miare OK, ale pani doktor mowila zeby jadl wiecej rzeczy niemlecznych.
        • kasia-madra Re: jadek-niejadek 15.11.10, 20:26
          hej
          mam dokładnie ten sam problem,moja zosia skończyła 15 msc jej główne jedzenie to cyś,u mnie manewr z telewizorem słabo działasad
          zresztą inne też ciągle próbuję kupiłam fotelik do karmienia ,daje serek z którego najlepsze jest pudełkosmile świetnie zjada makaron-świderki prosto z druszlaka smile a i takie nie -jedzenie paluszki ,chrupki kukurydziane zwykłe i długie na spacerze .Zauważyłam że chętniej je od męża z talerza niż ode mnie .POWODZENIA...smile
          • ewka-1974 Re: jadek-niejadek 15.11.10, 23:36
            rozumiem cię dobrze przechodziłam to ze starszą córeczką - niestety u nas dopiero odstawienie pomogło,nic innego.
            A zostawiałaś go nadłużej z kimś, może wtedy coś zje. Pozdrawiam Ewa
            • mad_die Re: jadek-niejadek 16.11.10, 00:18
              > rozumiem cię dobrze przechodziłam to ze starszą córeczką - niestety u nas dopie
              > ro odstawienie pomogło,nic innego.
              > A zostawiałaś go nadłużej z kimś, może wtedy coś zje. Pozdrawiam Ewa

              Co to za rada od czapy? Nie masz nic lepszego do powiedzenia?
        • mad_die Re: jadek-niejadek 16.11.10, 00:25
          Caly czas znaczy sie ile? Jak dlugo? Ile razy dziennie?
          To przeciez o ten symboliczny kes chodzi, zje jeden raz, drugi, trzeci, n-ty raz troszke, a ktoregos pieknego dnia zobaczysz, ze wciagnie jak nosem kotleta, fasolke i ziemniaka i jeszcze mlekiem dopije po obiedzie.
          Ja bym wyluzowala na Twoim miejscu.
          Nie wpychała.
          Dzieci maja tak z jedzeniem, ze raz jedza, raz nie jedzą.
          Moja starsza (prawie 3 lata) ma wlasnie faze jedzenia - pochlania wszystko co jej dam, kiedy jej dam.
          Mlodszy (11mscy) nasladuje glownie siostre, wiec tez wszystko szama, az milo wink
          Ale jeszcze pare dni temu to on pałaszował wszystko, a ona mogla zyc powietrzem (plus sniadanie, zupa i moze kolacja wink).
          Raz ma tak, ze chce owoce, innego dnia nie chce. Nie zmuszam. Zje cwiartke jablka, super. Zje pół melona (tak, tak, pół wink) - super!
          Luz, luz, luz - jeszcze raz luz.
          Ja patrze na jakosc tego, co im daje, nie na ilosc. Ja dbam o jakosć, oni decyduja o ilości.
    • misanka Re: jadek-niejadek 16.11.10, 14:35
      > moj syn ma juz prawie 14 miesiecy i je glownie moje mleko. Jadek - bo cyca czes
      > to chce, niejadek - bo niewiele poza tym je.

      to raczej norma w tym wieku;
      moja dopiero w wieku okolo 14 miesiecy pierwszy raz zjadła kanapeczkę bez odruchu wymiotnego (to znaczy wcześniej nie jadła, bo jak próbowała, to dodtawała odruchu i rezygnowała), bałam się że jest opózniona w tym względzie, bo 10 miesieczny synek koleżanki ogryzał już całą nogę z kurczaka, a moja zaczeła z własnej woli jesc niemiksowane miesko dopiero po 22 miesiącu.
      Teraz ma prawie 26 miesięcy i zrobił się z niej wielki łakomczuch, z pół roku temu raczej określałam ją jako niejadka.
      • georgia83 Re: jadek-niejadek 17.11.10, 11:01
        dzis juz mialam dosc i mialam ochote naprawde rzucic jakims talerzem czy czyms. nerwy mam takie zszargane ostatnio ze nie radze juz sobie. specjalnie go przetrzymalam bez cyca i chcialam dac danonka. wrzask na caly dom. Kurde, od trzech dni nic nie chce jesc oprocz cycka. Zostawienie na dluzej tez nic nie daje. chodze do pracy na pol etatu. W poniedzialek wyszlam z domu o 14:30, wrocialm po 19. Przez ten czas tatus oczywiscie mu probowal dawac zupke. W koncu symbolicznie podziubal troche bulki i tyle. Oczywiscie jak wrocilam to byl napad na moje piersi. mam dosc juz sad Chyba chcialabym odstawic, ale bedac z synem nie potrafie.
        • georgia83 Re: jadek-niejadek 17.11.10, 11:02
          aha, blw tez probujemy. Wczoraj fasolka. Ugotowalam mu hyba 10 sztuk. Zjadl moze 1/10 jednej sztuki uncertain
          • kasia-madra Re: jadek-niejadek 19.11.10, 19:35
            wiem jak to jest naprawdę u mnie działają chrupki kukurydziane małe duże plecione to je również paluszki+++chlebek ryżowy,zje od taty ziemniaka ja0kja jestem w pracy,ale to tyle atak na piers od razu jak mnie widzi ,bałam sie ze bedzie miec anemiesmile ale jest ok a co do jedzenia tylko mleka to nasila sie jak przebijaja sie zeby żtcze cierpliwości
Pełna wersja