froobek
16.11.10, 17:12
Ciekawa jestem, czy ktoś jeszcze tak ma.
Kiedy dwa miesiące temu wracałam do pracy, zakładałam, że mój półtoraroczny synek będzie uzupełniał deficyty mleka po południami i w nocy. Byłam nastawiona na ciężki czas. Tymczasem on w ogóle nie wykazuje jakiegoś zwiększonego zapotrzebowania w tygodniu, za to w weekend doi tak, że w zasadzie prawie nie je nic innego