Do Mam Dzieci, które ssały kciuka

17.11.10, 12:54
Moja Mała (4 miesiące) zakochała się we własnym kciukuwink
Doczytałam to i owo, ok, nie będę z tym walczyć (a już zwłaszcza nie przy pomocy smoczka).
Jednak zastanawiam się jak to będzie... Kiedy Wasze Dzieci porzuciły kciuka? I jak to się stało? Same, czy z Waszą pomocą się z tym rozstały? Nie miało to wpływu na przyrosty, na technikę ssania itp?
Niestety proste metody pod tytułem zabieram kciuk i daję w zamian pierś nie działają - Ona nie chce piersisad A naprawdę ma pierś na każde zawołanie. Nie wiem jak to się stało, że ten kciuk wylądował z taką ssaczą namiętnością w dziobie, bo uwierzcie - piersi w żaden sposób Jej nie ograniczam, ssie ile chce.
Tylko niestety o wiele łatwiej eksplorować świat z kciukiem niż z piersią w dziobieuncertain
    • mojewariactwo Re: Do Mam Dzieci, które ssały kciuka 17.11.10, 13:46
      hmmm a dlaczego smoczek to taki zakazany owoc? Mój co prawda nie miał smoczka bo poprostu nie umiał go ssać ale ja tam nie widzę nic strasznego w smoczku...a nawet myślę że lepsze to niż kciuk - bo łatwiej będzie odzwyczaić...kciuka ma zawsze przy sobiesmile)
      • agnieszka_z-d Re: Do Mam Dzieci, które ssały kciuka 17.11.10, 13:52
        No tak, ale po pierwsze kciuk to jednak czysta fizjologia, a smok już nie bardzo. Po drugie - smok u Starszej zaburzył mi technikę ssania (a podawany był w zasadzie tylko w aucie jak się darła w korku - bo dla Niej auto było ok, ale tylko przy prędkości 70km/h i większej), więc wolę nie ryzykować.
        No i po trzecie - wiem, że Dzieci potrafią zaciągnąć smoka, ale z kciuka wcale nie zrezygnować - i wtedy robi się podwójny cyrk.
      • kosmosik Re: Do Mam Dzieci, które ssały kciuka 17.11.10, 13:56
        Moją małą próbowałam przekonać do smoczka niestety bezowocnie. Ssała kciuk w zasadzie od urodzenia ale przestała sama z siebie jak miała jakieś 16 miesięcy (kiedy też zaczęła chodzić). Teraz nie ssie niczego oprócz piersi. Rezygnacja z kciuka połączona była z większą potrzebą ssania piersi, częstszymi pobudkami w nocy do około 21 miesiąca. Teraz (22 miesiąc) jest wreszcie znowu dobrze. Pierś jest ale w umiarkowanym zakresie a kciuk już wcale nie ląduje w buzi smile

        Synek zrezygnował ze smoczka jak miał 3 lata i 2 miesiące też sam, bez odbierania, ucinania, wyrzucania potajemnie- smoczki nadal leżą w szafce. Jak to fizula pisze "dzieci pięknie wyrastają" jak im się tylko da szansę.
    • froobek Re: Do Mam Dzieci, które ssały kciuka 17.11.10, 22:10
      Mój synek zaczął ssać kciuk w wieku 3 m-cy. Przez dwa tygodnie wyciągałam mu kciuk z buzi około miliona razy dziennie. Potem spanikowałam i dałam smoczek. Ssał do początków siódmego miesiąca. Wtedy zaczęły rosnąc zęby i zaczął smoczek gryźć, więc mu zabrałam. Nic złego nam się od tego smoczka nie stało, ale i tak mam lekkiego kaca, że w ogóle mieliśmy taki epizod. Dziś chyba bym już spokojniej podeszła do sprawy. U dzieci tych moich koleżanek, które miały na to totalny luz, ssanie kciuka skończyło się jeszcze w pierwszym roku.
      • karj-oka Re: Do Mam Dzieci, które ssały kciuka 18.11.10, 03:46
        Może Was zadziwię, ale... ja zupełnie nie rozumiem o co chodzi w walce z ssaniem kciuka. Mój starszy synek nie ssał nigdy. Młodszy zaś ssie z upodobaniem chyba od urodzenia. Piersi nigdy nie miał limitowanej. Jest cały czas przy mnie. Uznaję ssanie kciuka za przyjemną dla mojego dziecka fizjologię i nie zamierzam mu przeszkadzać.

        Nie rozumiem dlaczego miałabym tę przyjemność małemu zabierać. Są jakieś racjonalne powody?
        • midla Re: Do Mam Dzieci, które ssały kciuka 18.11.10, 10:20
          Hmm, poczytajcie sobie literaturę, nie mam niestety teraz czasu na linkowanie crying - to jest zupełnie normalny fizjologiczny etap w życiu dziecka, które odkrywa własne palce. Powinno po kilku tygodniach minąć, jak się uda dosięgnąć nóżek, to będą ssały palce u nóg smile. Ja w każdym razie pozwalałam na ssanie i minęło, jak się dziecko zainteresowało czym innym, nauczyło rączkami różne rzeczy chwytać.
          Patologiczne ssanie kciuka pojawia się u dużo starszych dzieci, kilkulatków.
          • terpuka Re: Do Mam Dzieci, które ssały kciuka 18.11.10, 10:54
            mnie też ssanie kciuka zupełnie nie przeszkadza, nie trzyma go w buzi non stop, nie ma poranionego kciuka, wolę to niż ssanie kawałka gumy smile
            a " nie wolno ssać kciuka" jest u mnie w tej samej kategorii co " nie noś bo się przyzwyczai" albo " dziecko od pierwszego dnia ma spać w swoim łóżeczku"
            inne czasy, inne podejście smile
          • aga-ta Re: Do Mam Dzieci, które ssały kciuka 18.11.10, 11:49
            > Powinno po kilku tygodniach minąć, jak się uda dosięgnąć nóżek,
            > to będą ssały palce u nóg smile

            U nas dokładnie tak było. Kciuk zassany był przez jakieś 2-3 tygodnie. Początkowo też się zaniepokoiłam, ale poszperałam, poczytałam i nie ruszałam. Minęło smile
            Zainteresowanie kciukiem nie wytrzymało konkurencji z innymi coraz ciekawszymi zajęciami smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja