Jak dobrze, że trafiłam na to forum!

22.11.10, 17:26
Cześc dziewczyny! Jestem tu nowa, dopiero zapoznaje się z najpopularniejszymi wątkami i artykułami, ale już jestem podbudowana, żeby nie powiedziec, ze poraz pierwszy czuje sie nie zestresowana tym, że tak długo karmie piersią, że moja roczna coreczka malo je poza moim mlekiem, ze ostatnio karmie kilka razy w nocy i moze przyczynie sie do prochnicy, ze malutka najczesciej zasypia przy piersi itd. itp. Wreszcie czuje, ze nie jestem jakims dziwalagiem (w rodzinie meza i mojej zadna z kobiet nie karmila dluzej niz kilka miesiecy, wiekszosc, miesiac gora trzy). Wreszcie beda mogla bez wyrzutow sumienia odpowiedziec usmiechem na zdziwienie innych, jak to mozliwe, ze jeszcze karmisz piersia i wreszcie nie beda mnie dotykac komentarze, ze robie krzywde dziecku, ze przeze mnie bedzie grube (coreczka bardzo bardzo pieknie rosla na piersi, w wieku 8 mies. wazyla juz 12 kg).
Jak to dobrze, ze zalozycielka forum miala taki wspanialy pomysl, ktory znalazl takie zainteresowanie wsrod nas matek. Pozdrawiamsmile zapewne niedlugo powroce do Was z prosba o porade (jak juz przeszukam wątki). Poki co odpuszczam malutkiej zapychanie kaszką na noc - zamiast ufac swojej intuicji ostatnio pomyslalam, ze zle robie nie dając jej tego kalorycznego zbednego dania, ze moze bedzie mniej przystawiania do piersi w nocy i od tygodnia zaczelam jej podawac kaszke. Dobrze, ze w pore tu trafilam, upewnilam sie ze moge na spokojnie rozszerzac diete, ze maluchy na piersi tak czesto maja, ze dlugo im wystarcza mamine mleko. Poza tym widze, ze i tak kaszka nie pomogla, malutka budzi sie kilka razy na karmienie...smile
irm1nka
    • tygrysekkrakow Re: Jak dobrze, że trafiłam na to forum! 22.11.10, 21:57
      Jakie długo? Ty DOPIERO rok karmisz (ja też) i jeszcz szmat czasu przed nami smile A z rozszerzaniem sie nie stresuj, niech mała sama zdecyduje. Moja nie jada kaszek i papek w ogóle. Jest na blw. Polecam big_grin
      • gyokuro Re: Jak dobrze, że trafiłam na to forum! 22.11.10, 23:11
        Witaj smile
        Moja półtoraroczna córa mając rok jadła głównie piersiowe mleko. Bardzo główniewink Więc bez stresu. Zresztą ona nadal ssie dużo. Chyba... Albo może tak mi się tylko wydaje - bo jak ludzie wywalają oczy na to, że ją w ogóle jeszcze karmię, to też tak czasem myślę, żem może ześwirowała, hehe...
        A - u mnie w rodzinie to tylko babcia od strony taty karmiła piersią. Zmarła jak byłam w ciąży z córą, mając blisko 97 lat... A pozostałe kobiety - druga babcia, mama, siostra... - "nie miały pokarmu". Znaczy - siostra miała, ale ma płaskie brodawki, karmiła przez nakładki, i laktacja nie bardzo się rozkręciła. Męczyła się przy pierwszym, a przy córce nawet nie chciała próbować. A ja, jakiś ewenement jestem chyba smile I dobrze mi z tym big_grin
        • irm1nka Re: Jak dobrze, że trafiłam na to forum! 25.11.10, 20:44
          U mnie w rodzinie zdziwienie jakze to mozlwie, ze tylko moje mleko tak dlugo wystarcza - gdyby nie to, ze corcia jest dorodnym dzieckiem, to posądzilby mnie o glodzenie dzieckasmile troche sie wyjasnia skad to zdziwienie - ciotki, babcie a takze moja mama karmily piersia co 3 godziny... no i dziwic sie, ze sa zdania, ze mleko matki nie wystarcza na dlugo i trzeba dokarmiac modyfikowanym...
      • irm1nka Re: Jak dobrze, że trafiłam na to forum! 25.11.10, 20:41
        wlasnie, wlasciwe slowo powinno byc dopiero rok, a w naszym kraju to jest az...smile powoli próbujemy blw, troche zle zaczelysmy bo z tzw. zdradliwa trojca - marchew, banan, jablko - za pozno trafilam na forum o blw...smile generalnie widze, ze łyżeczka be, a z łapki juz predzej cos zjemysmile
    • klarci Re: Jak dobrze, że trafiłam na to forum! 23.11.10, 14:36
      witaj smile

      dobrze, że tu trafiłaś smile
      nie obawiaj się próchnicy od karmienia w nocy smile nie przejmuj komentarzami zdziwionych wink
      i pytaj smile i odpowiadaj - może my tez sie czegoś od Ciebie nauczymy smile

      staraj sie nie dawać kaszek z cukrem (większość popularnych go zawiera), bo to dopiero źródło próchnicy sad
      • irm1nka Re: Jak dobrze, że trafiłam na to forum! 25.11.10, 20:48
        Dobra rada, do niedawna nie wiedzialam, ze wsrod tych gotowych kaszek sa tez bez dodatku cukru. Generalnie unikamy cukru, szczegolnie, ze mała jest dorodna, takze narazie zadnych biszkopcikow, herbatnikow, raczej chrupki kkukurydziane albo ryżowe.
        • klarci Re: Jak dobrze, że trafiłam na to forum! 25.11.10, 23:54
          casteczka i herbatniki wogóle mają to do siebie, że lepiej ich nie dawać dzieciom wink
          bo mają sztucznie utwardzany tłuszcz, który jest bardzo niezdrowy, poza tym dzieci się łatwo przyzwyczajają do takich przekąsek uncertain
          wiadomo, od okazji jak najbardziej wink tym bardziej, że jak samemu się je to trudno małemu odmówić jednego big_grin
    • joasiek.1 Re: Jak dobrze, że trafiłam na to forum! 24.11.10, 10:48
      Witaj! Jeśli masz zamiar jeszcze jakiś czas karmić piersią, to nastaw się na nocne wstawanie! Moja córcia ma 19 m-cy i ciągle w nocy ssie kilka razy. Od miesiąca jest już tylko karmieni nocne. Usypia wieczorem jedynie przy cysiu, budzi się niezależnie od tego co wieczorem zje - czy to kaszka, czy kanapka, nie ma znaczenia. Myjemy zęby, ale też z tym różnie bywa. Zresztą przecież i tak potem zasypia przy cysiu i w nocy je, ale nie martwię na razie próchnicą. Starszy syn ma piękne zęby, a też długo ssał.
      Ja też jestem dziwolągiem w rodzinie i wśród znajomych. Ale zdziwieniem innych, że jeszcze karmię taką dużą babę nie przejmuję się. Jak będziemy gotowe, to odstawimy cysia na boczny tor.
      Zdarzyło mi się usłyszeć, że mleko matki wartościowe jest tylko przez trzy pierwsze miesiące. A mówiła mi to osoba, która od urodzenia dokarmiała swoje dziecko butelką i po trzech miesiącach już odstawiała karmienie piersią. Tylko że jej dziecko ciągle choruje, jedzie na antybiotykach, siadać i chodzić zaczęło bardzo późno, a moja niuńka jedynie dwa razy w życiu miała katar i raz trzydniówkę, a rozwija się i rośnie cudnie. Życzę Ci więc wytrwałości i odporności na gadanie ludzi!
      • irm1nka Re: Jak dobrze, że trafiłam na to forum! 25.11.10, 20:56
        Dzieki za otuchesmile glowna zaleta karmienia piersia, ktora nieraz podkreslam Zdziwionym, to duza odpornosc coreczki. Moja rowniez zaliczyla tylko 3-dniowke i 2 katarki (chyba bardziej od zabkowania niz wirusowe). Po tym co piszesz Ty i inne dziewczyny, widze, ze to normalne tak czeste karmienie w nocy i nie ma sensu zapychac dziecka na noc. Szkoda, ze lekarze tego nie mowia... Pocieszylo mnie to, pozostaje czekac az mala sama zrezygnuje z tych nocnych dojadanek, bo chcialabym jeszcze karmic, choc nie ukrywam, ze nie calą dobę jak do tej pory... Narazie pomarze sobie o samym nocnym karmieniu jak w Twoim przypadkusmile poki co mleko to glowne danie calodobowesmile dobrze, ze nie musze jeszcze do pracy wracac...
    • fizula Re: Jak dobrze, że trafiłam na to forum! 24.11.10, 12:20
      Dobrze, że trafiłaś do nas :o)
      Rozumiem obawy, ale są one nieuzasadnione. Karmienie nocne piersią nie wpływa na powstawanie próchnicy. Żadne z trójki moich dzieci karmionych nocą piersią po roku nie posiada takowej. Jedynie najstarsza Lidka w wieku 7 lat dostała małą plombę, ale ona była najkrócej karmiona ;o)
      Obawiałabym się natomiast: słodyczy (zwłaszcza lizaków, landrynek, oblepiaczy zębowych),niemycia zębów.
      Karm spokojnie i bądź dumna z dorodnej córy- duże dzieciaki po prostu potrzebują mieć dużo zmagazynowanej energii. Obecnie 11-letnia Lidia jeszcze jako 2-latek była mocno fałdzista. Jaki wulkan energii z niej i obecnie- już dawno wszystko spaliła, teraz pomimo gigantycznego apetytu obecnie dalej jest szczupła.
      • irm1nka Re: Jak dobrze, że trafiłam na to forum! 25.11.10, 21:12
        To bardzo ważne co piszesz. Kwestia ewentualnej nadwagi coreczki spedzala mi sen z powiek przez pare miesiecy. Pediatra - ktorego zreszta potem zmienilam - straszyla, ze roztuczam dziecko i powiinam karmic co 3 godziny, a nie na żadanie. Pocieszalam sie watkami na forum o karmieniu piersia i dopiero teraz widze, ze majac wiecej ruchu, moja mala stanela z waga. Mam nadzieje, ze bedzie kiedys szczuplutka jak Twoja corka. Przez takie sytuacje czlowiek jest bliski rezygnacji z karmienia. Narazie sie trzymam, choc na horyzoncie kolejny kryzys - kolejne ząbki z zanadrzu i moje pogryzione brodawki. Corka wie, co dobre... gdyby nie jej zawzietosc w odmawianiu wszystkich rodzajów mleka modyfikowanego i oporne rozszerzanie diety, to pewnie poddalabym sie z karmieniem piersia...
        Co do ząbków, to ciekawe co piszesz, czytalam tez na forum artykul, ktory przytoczylas. A wszedzie w prasie dzieciecej podkreslaja, zeby po roku odzwyczajac od karmien nocnych ze wzgledu na zabki. Szkoda, ze wprowadzaja w blad, ale coz, tu w Polsce, z medycyna jestesmy "za murzynami" (patrz chociazby kwestia rutynowego nacinania krocza, eh).
Pełna wersja