froobek
22.11.10, 22:33
Na wiosnę tu czytałam, jak czyjeś dziecko, ssąc, wybierało pierś: "teraz lewa, teraz prawa...".
Strasznie mi się to podobało

Myślałam sobie, oj, jakie to musi być duże dziecko

No i proszę, szybko poszło, mój 20-miesięczny synek, pokazuje swoje nogi, ręce i mówi (poprawnie!) "ewa" i "pława"

Do moich piersi tego nie stosuje, ale za to mówi... "minić tonę" - czyli zmienić stronę

Słuchajcie, jaką awanturę potrafi o to zrobić! Nie wygląda to na kaprys, wygląda to tak, jakby zaczynało mu, nie wiem, jakoś gorzej lecieć i jakby naprawdę mu zależało na tej zmianie strony

Pomyślałam sobie: biedne dziecko, do tej pory musiało polegać na mojej inicjatywie w tej sprawie