ogz
24.11.10, 00:06
W czasie pobytu w szpitalu klinicznym w Warszawie z moim 2-latkiem karmionym piersią, dowiedziałam się, że:
- za długo karmię i powinnam przejść na mm, a dodam, że u dziecka właśnie została rozpoznana alergia pokarmowa i astma na tym oddziale
- zalecenia WHO są dla krajów trzeciego świata
- mój dwulatek jest otyły i powinien byc obserwowany w kierunku otyłosci prostej, a on przez całe swoje życie jest powyzej 97 centyla wzrostowo, wagowo na 90 i nikt nigdy nie mówił,że ma nawet odrobinę nadwagi
- karmienie go ode mnie uzależnia i przy każdym stresie w szpitalu domaga się piersi, że on mną manipuluje, a mały jako jedyne dziecko pozwalał się badać bez problemów, pobierać sobie krew bez histerii,
Pan doktor chociaż młody, był wyraźnie zdegustowany naszym karmieniem / a karmiłam na żądanie/ i dawał nam to odczuć.
Wyżliłam się ale nadal smutno mi, że żyjemy w takim Ciemnogrodzie.