Ręce opadają...

24.11.10, 00:06
W czasie pobytu w szpitalu klinicznym w Warszawie z moim 2-latkiem karmionym piersią, dowiedziałam się, że:
- za długo karmię i powinnam przejść na mm, a dodam, że u dziecka właśnie została rozpoznana alergia pokarmowa i astma na tym oddziale
- zalecenia WHO są dla krajów trzeciego świata
- mój dwulatek jest otyły i powinien byc obserwowany w kierunku otyłosci prostej, a on przez całe swoje życie jest powyzej 97 centyla wzrostowo, wagowo na 90 i nikt nigdy nie mówił,że ma nawet odrobinę nadwagi
- karmienie go ode mnie uzależnia i przy każdym stresie w szpitalu domaga się piersi, że on mną manipuluje, a mały jako jedyne dziecko pozwalał się badać bez problemów, pobierać sobie krew bez histerii,
Pan doktor chociaż młody, był wyraźnie zdegustowany naszym karmieniem / a karmiłam na żądanie/ i dawał nam to odczuć.
Wyżliłam się ale nadal smutno mi, że żyjemy w takim Ciemnogrodzie.
    • asjula1 Re: Ręce opadają... 24.11.10, 02:03
      Powinna powstac czarna lista lekarzy nesprzyjajacych / niemajacych pojecia o karmieniu.
      Mialoby to podwojna funkcje - pomocy przy wyborze lekarza i motywacji dla samych lekarzy, czyli za "poprawe" mozna by zostac w nagrode z listy usunietym.

      I oczywiscie druga - polecanych.
      Ja bym np. wolala wiedziec, jaki ma do karmienia stosunek lekarz, do ktorego ew. chce sie wybrac.
    • kinga_owca Re: Ręce opadają... 24.11.10, 08:47
      kurcze,
      ja jeszcze rozumiem, że by powiedział, że 2 latkowi mleko nie jest juz potrzebne
      ale zalecenie przejścia z mleka mamy na modyfikowane to już totalna abstrakcja i brak podstawowej wiedzy, nie chcę powiedzieć że na skutek prania mózgu wink
    • terrais Re: Ręce opadają... 24.11.10, 15:10
      Taa... Ja sie ostatnio dowiedzialam, ze przez karmienie piersia to dziecko sie cofa w rozwoju. Ze tak dlugie karmienie (powyzej 8 mcy) to zakrawa na patologie, bo dziecko i tak nic juz z mojego mleka nie ma, bo po roku staje sie ono pokarmem bezwartosciowym, ze pewnie to tylko przyjemnosc jest dla mnie (hmm ciekawe co jest przyjemnego w poogryzanym cycu i budzeniu sie jeszcze kilka razy w nocy na ciamkanie)
      A tak a propos 3ciego swiata - przeciez Polska to tez 3ci swiat - popatrzmy na podejscie lekarzy do dzieci i ich mam, do poziomu zamoznosci czy sposobow traktowania przez pracodawcow...
    • ewa_anna2 Re: Ręce opadają... 24.11.10, 18:01
      ogz napisała:

      >
      > - zalecenia WHO są dla krajów trzeciego świata
      >
      >

      Oczywiście nie dotyczy to szczepień wink. Im więcej szczepień, tym lepiej. Mimo, że przechorowałam różyczkę (w wieku 10 lat), to później i tak mnie zaszczepili.

      O tym, że zalecenia WHO są dla krajów trzeciego świata będę pamiętać, jak grypohisteria wybuchnie.
      • oda100 Re: Ręce opadają... 24.11.10, 22:00
        a mnie razi totalny brak tolerancji, najpierw zmuszaja cie do karmienia piersia, a potem szybko kaza konczyc, paranoja, i brak szacunku dla kobiety i jej wyborow. I nie rozumiem calej podniety wokol mleka matki, przeciez to nie trutka, a to ze dwulatek w Polsce musi byc niezalezny, ma liczyc, mowic, korzystac z toalety, absolutnie nie razic widokiem wtulonego w piers, itp to jeszcze inna historia.
    • klarci Re: Ręce opadają... 24.11.10, 22:51
      współczuję przeżyć sad

      lekarz okropny!

      co do trzeciego świata - to można by mu powiedzeć: a widzi Pan, a to widocznie dlatego maja takich dobrych sportowców tongue_out
      • nehema2889762 Re: Ręce opadają... 07.12.10, 23:01
        taak
        chętnie chadzałabym do lekarza (o ile zachodziłaby potrzeba) który zachęca do DKP

        taki OT byłam ostatnio pobrać cytologię i o ile położna była wyjątkowo niedelikatna to gmyrając mi między nogami baardzo zachwalała że karmię (17 mcy) że takich jak ja to ze świecą szukać i żebym nie przestawała bo daję dziecku to co najlepsze (w sensie żarcie)
        ps. położna raczej starszej daty była

        taka się podbudowana poczułam
    • wawaga1 Re: Ręce opadają... 09.12.10, 19:47
      Mnie też ostatnio mój gin skrytykował słysząc że karmię dziecko 17-sto miesięczne sad
      Powiedział że jestem niedobrą mamą.... Doła miałam przez cały dzień po wizycie...
      • zmorapotwora Re: Ręce opadają... 09.12.10, 22:34
        ja ostatnio sie rozchorowałam, lekarz chciał dac mi antybiotyk. Na moj tekst ze karmię powiedział, że najwyższa pora odstawić-inna sprawa ze nawet nie spytał ile dziecko ma(ma 15 mies, ale kurcze jakby było malutkie?).Twardo mowie ze nie chce, ze kiepska pora, dziecko mi ząbkuje do tego(właściwie po co sie tłumaczyłam...)A on na to z taka straszna degustacją w głosie, ze zawsze się tak mówi, ze żadna pora nie sprzyja. No zesz k...no ale niech robię sobie jak chce,ale najlepiej jak odstawie dziecko.
        Następnego dnia poszłam do innego lekarza, zupełnie inna gadka. dostałam lek taki który nie przeszkadzał w karmieniu. Okazało się, że jak się tylko chce to można taki przepisać

        Alle sa tez fajni lekarze, ostatnio trafilam do pediatry, ktora stwierdzila ze powinnam syna karmic do 2 roku, jesli nie sprawia mi to klopotu, bo z mlekiem dostanie immunoglobiny

        https://www.suwaczki.com/tickers/mjvy3e5e3vf51oc1.png
Inne wątki na temat:
Pełna wersja