Nie ma to jak mleczko w mroźny dzień

05.12.10, 13:03
Sama bym sobie possała ciepłego, miękkiego cycka po powrocie ze spaceru i ogrzała rączki o goły brzuszek mamusi. Jutro chyba ją nakarmię bez zdejmowania rękawiczek ;> albo założę jakiś strój, by móc karmić od góry.
    • kinga_owca Re: Nie ma to jak mleczko w mroźny dzień 05.12.10, 13:37
      smile
      mój ostatnio przeprowadzil na spacerze taką rozmowę ze swoją babcią (a moją mamą):
      babcia: wracamy do domu, to dostaniesz ciepłą zupkę może na rozgrzewkę
      Tomek: nie, rączki i buzię ogrzeje o brzuch mamy i dostanę do picia cieplutkie i pyszne mleczko z cicumka!
      wink
    • ata99 Re: Nie ma to jak mleczko w mroźny dzień 05.12.10, 20:01
      Oj tak! To jeszcze nie tak dawno temu (dwie zimy wstecz) zmarzniętego saneczkowicza pakowałam do samochodu i pił mleko, aż mu się uszka trzęsły(oczywiście na postoju). Teraz po wejściu do samochodu pada "masz banana?", ale mleko jest jeszcze przed snem i rano.W marcu skończy 4 lata smile
Pełna wersja