Niedobory u mamy dkp.

10.12.10, 00:13
No właśnie dopadł mnie taki problem.Od 3 miesięcy karmię dwójkę. Jakieś 3 tyg. temu dzieciaki zaczeły mi smarkać, ja się nie dałam, ale zaowocowało to koszmarnymi zajadami. Odżywiam się w miarę dobrze - może nie książkowo, ale jem sporo zielonego. Witaminy dla karmiących na mnie nie działają, kiełki również. Na podobny problem podczas ostatniej ciąży pomogło mleko - teraz bez rezultatu.
Ktoś ma jakiś pomysł?
Starszak ssie jakieś 3x/dobę, Malutka co 2-3 godziny.
Czy to aż takie obciążenie dla organizmu?

Dziękuję za pomoc.
    • fizula Re: Niedobory u mamy dkp. 10.12.10, 00:24
      A często jesz pełnoziarniste pieczywo, płatki, grube kasze? Próbowałaś jakiś preparat z drożdży, kiełki z pszenicy?
      Dlaczego akurat mleko miałoby Ci pomóc, zwłaszcza że teraz większość jest homogenizowanych, a więc wytrzebionych z witamin?
      • gochalek82 Re: Niedobory u mamy dkp. 10.12.10, 09:46
        to może lepsze byłoby własne mleczko smile
    • taviatk_o Re: Niedobory u mamy dkp. 10.12.10, 10:22
      Ja tylko powiem o objawach zewnętrznych - na takie paskudztwa na ustach najlepiej działał na mnie miód naturalny. Ale ze względu an niewygodę w stosowaniu - zawsze się kleił - spróbowałam kremu z oriflame - również na miodzie /a może to u n ich się nazywa pomadka ochronna? - nie mam pojęcia/. Tylko te 2 rzeczy mi pomagały.
      Pozdrawiam.
Pełna wersja