dragica
13.12.10, 20:20
Karmie 26 miesiecy.Mloda jest bardzo do piersi przywiazana-jak tylko wracam z pracy zaczyna sie kwekanie-nie moge sciagnac plaszcza bez jej placzu o piers.W nocy budzi sie kilka razy,w efekcie chodze jak zombie.Mam dosc karmienia,sadze,ze 2 lata wystarcza...probowalam wyjasniac Malej,ze jest juz duza,itp-bez efektu.Probowalam plastry na piersi-nic.Probowalam nawet posmarowanie piersi pieprzem-Mloda sprobowala i pobieglapo sciereczke,wytarla piers i jadla dalej.
Nie wchodzi w gre wyjazd na kilka dni-to podobno pomaga w odstawieniu.Nie mam wiecej pomyslow.Jestem naprawde zemczona karmieniem.prosze o rady.