Jak odstawic dwulatke?

13.12.10, 20:20
Karmie 26 miesiecy.Mloda jest bardzo do piersi przywiazana-jak tylko wracam z pracy zaczyna sie kwekanie-nie moge sciagnac plaszcza bez jej placzu o piers.W nocy budzi sie kilka razy,w efekcie chodze jak zombie.Mam dosc karmienia,sadze,ze 2 lata wystarcza...probowalam wyjasniac Malej,ze jest juz duza,itp-bez efektu.Probowalam plastry na piersi-nic.Probowalam nawet posmarowanie piersi pieprzem-Mloda sprobowala i pobieglapo sciereczke,wytarla piers i jadla dalej.
Nie wchodzi w gre wyjazd na kilka dni-to podobno pomaga w odstawieniu.Nie mam wiecej pomyslow.Jestem naprawde zemczona karmieniem.prosze o rady.
    • elowik Re: Jak odstawic dwulatke? 13.12.10, 20:44
      i ja sie dolaczam do pytania, tylko u mnie juz prawie 3 -latki
    • maruk1a Re: Jak odstawic dwulatke? 13.12.10, 21:44
      Rozumiem was, bo sama mam takie dziecko. Otoz przede wszystkim nie powinno sie tego robic z dnia na dzien, ale potraktowac jako proces, ktory moze troche potrwac. Po pierwsze nigdy samemu nie proponowac. Dzieci w waszym wieku rozumieja tez juz troche, wiec nalezy wprowadzic reguly. U nas bylo karmienie dopiero po posilkach, przy zasypianiu i rano po przebudzeniu. Jesli dziecko zapomnie, nie przypominac. Mnie denerwowalo troche troche za dlugie w czasie karmienie, wiec powiedzialam mojej corce o moich uczuciach i jak bardzo mnie to drazni i ze w zwiazku z tym bede ja tylko tyle karmila ile to dla mnie bedzie ok., a potem to juz musi sie czegos innego napic (nie bylo problemu, ale corka miala wtedy 3 lata, wiec nie wiem jak by to bylo z dwulatkiem). W nocy tez sie oduczyla, bo jak urodzil sie moj syn, to corka zaczela spac z tata i czasami nie moglam do niej przyjsc, bo karmilam malego. Mowilam wtedy, ze jak skoncze to przyjde, ale zasypiala zanim skonczylam. Moja corka ma teraz 3,5 roku nadal ja karmie, ale jest to bardzo sporadyczne.
      • mad_die Re: Jak odstawic dwulatke? 13.12.10, 22:43
        Dokładnie, ustalcie jakieś zasady karmienia, z dwulatkiem też można się dogadać. Np że tylko na kanapie, albo tylko do spania i z rana, przed wyjsciem do pracy. ALbo tylko na jakimś fotelu, albo tylko z jakimś kocem - mozliwości jest bez liku.
        I stopniowo redukujcie ilość karmień, aż zejdziecie do jednego-dwóch na dobę. A potem to już samo się zredukuje wink
Pełna wersja