gochalek82
14.12.10, 10:36
Ciekawi mnie czy i do czego oprócz karmienie używacie swojego mleka. Ja Młodemu pryskam czasem do kąpieli, do nosa, przemywam mu buzię, smaruję pod pieluszką przy podrażnieniach, a ostatnio nawet smarowałam go całego, bo miał jakąś wirusową wysypkę.
Zafascynowana wszechstronnością tego specyfiku, postanowiłam wypróbować go też na sobie, a co! Śpieszę więc donieść, że łagodzi zmęczenie oczu (tyle, że przez chwilę widać niewyraźnie). A skoro o oczach mowa, tak zaskoczyło mnie wczoraj moje własne mleko, że niniejszy post jest właśnie wynikiem tego zaskoczenia.
Otóż wkurzyłam się na mój płyn do demakijażu oczu - zmywa się nim bez problemu, ale szczypie niemiłosiernie. Wiedziona nagłym impulsem postanowiłam wypróbować mój naturalny kosmetyk. Mocno mnie to zaskoczyło, ale zmyło porównywalnie jak płyn, no i nie skończyło się przepłukiwaniem załzawionych oczu wodą

Ciekawe, czy działa również na tusz wodoodporny?

Chyba zaraz sprawdzę, czy równie dobrze umyję tym kafelki w łazience