Filtrowanie mleka.

29.12.10, 14:26
Czy moze mi ktos podac link do badan, wskazujacych na to, ze mleko sie oczyszcza w czasie "nieuzywania"?? Bo moje osobiste doswiadczenia zdaja sie temu mocno przeczyc.
    • czerwcowa_anulka Re: Filtrowanie mleka. 30.12.10, 14:56
      Co masz na myśli pisząc o oczyszczaniu? Jeśli "znikanie" różnych substancji z mleka - to jest proste, dopóki masz coś we krwi (np alkohol), dopóty jest też w mleku.
      • asjula1 Re: Filtrowanie mleka. 30.12.10, 15:49
        Chodzi mi o to, ze piszecie tu, ze nie trzeba wylewac mleka po zazyciu szkodliwych substancji do niego przenikajacych (alkohol, leki np.), bo po pewnym czasie znikna "same", czyli, jak rozumiem, nakarmienie dziecka mlekiem po n godzinach od "zazycia", jest bezpieczne.
        Jakos nie do konca mi sie ta koncepcja podoba.
        Chcialabym wiedziec, czy i jakie substancje "znikaja" i po jakim czasie.
        Badal to ktos w ogole??
        • asjula1 Re: Filtrowanie mleka. 30.12.10, 15:54
          Uscislajac - na przykladzie. Ordynuje sobie ranp np. pol butelki wina, po 6 godzinach juz go nie czuje i zakladam, ze mi sie zmetabolizowalo i z krwiobiegu zniknelo (no zalozmy, nie testowalam)
          Czy mam rozumiec, ze z mleka tez "odparowalo"?
          I wszystko tak wesolo zanika - nie wiem, jakies toksyny z jedzenia, spalin, lekow, alergeny??
          Skas ta pewnosc, badal to ktos?
          • agnieszka_z-d Re: Filtrowanie mleka. 30.12.10, 16:33
            Nie wiem czy to ktoś badał, ale mleko jak wiadomo produkowane jest na bieżąco w trakcie ssania z krwi (w dużym uproszczeniu). Więc jeśli we krwi nie ma alkoholu, to i skąd miałby się wziąć w mleku?
            Z toksynami i innymi takimi bywa różnie, bo to po prostu zależy od tego, w jakim czasie dane "coś" się metabolizuje, w jakim czasie oczyszcza nam się krew z niepożądanego składnika.
            • asjula1 Re: Filtrowanie mleka. 30.12.10, 18:07
              > mleko jak wiadomo produkowane jest na bieżąco w
              > trakcie ssania z krwi (w dużym uproszczeniu)

              W Za duzymwink
              Mleko na biezaco to sie robi w tempie dwie krople na sekunde (tak mniej wiecejwink). Gdyby bylo, jak piszesz, mialabys tyle samo mleka minute po karmieniu, co pol dnia pozniej, a przeciez tak nie jest.
              Mleko jet magazynowane, piersi czasem sie przepelniaja, gdy dziecko dlugo nie pije itd.
              Te "najstarsze" zasoby maja np. kilka godzin i wlasnie moje pytanie dotyczy tego, czy to, co do nich wplynelo z krwi - plywa sobie az do zjedzenia przez dziecko, czy sie oczyszcza.
              czyli, czy mleko, ktore sie wytworzylo tuz po wypiciu wina jest skazone alkoholem pol dnia pozniej ( i nalezy je odciagnac i wylac), czy nie
              • agnieszka_z-d Re: Filtrowanie mleka. 30.12.10, 19:59
                Nie, nie. Basiak chyba kiedyś ładnie napisała na ten temat. Kurde, nie mam czasu poszukać.
                W wolnej chwili znajdę i wkleję.
              • basiak36 Re: Filtrowanie mleka. 31.12.10, 12:19
                asjula1 napisała:

                > > mleko jak wiadomo produkowane jest na bieżąco w
                > > trakcie ssania z krwi (w dużym uproszczeniu)
                >
                > W Za duzymwink
                > Mleko na biezaco to sie robi w tempie dwie krople na sekunde (tak mniej wiecej;
                > )). Gdyby bylo, jak piszesz, mialabys tyle samo mleka minute po karmieniu, co p
                > ol dnia pozniej, a przeciez tak nie jest.

                Robi sie na biezaco, syntezuje sie z krwi. Jesli dziecko w tym czasie ssie, wiadomo ze dostaje takie mleko jakie w tym czasie jest z tejze syntezy z krwi. Jesli nie ssie, piers przepelnia sie tylko do pewnego momentu, w pewnym momencie zaczyna dzialac hormon ktory odpowiedzialny jest za hamowanie produkcji wlasnie zeby uniknac nadmiernego przepelnienia piersi. I wtedy od razu produkcja mleka maleje.

                > Te "najstarsze" zasoby maja np. kilka godzin i wlasnie moje pytanie dotyczy teg
                > o, czy to, co do nich wplynelo z krwi - plywa sobie az do zjedzenia przez dziec
                > ko, czy sie oczyszcza.
                > czyli, czy mleko, ktore sie wytworzylo tuz po wypiciu wina jest skazone alkohol
                > em pol dnia pozniej ( i nalezy je odciagnac i wylac), czy nie

                Alkohol opuszcza pokarm tak samo jak opuszcza krew. Nie utaczasz sobie krwi zeby przyspieszyc eliminacje alkoholu z krwi, prawda? Tak samo dzieje sie z alkoholem w pokarmie, w tym samym tempie opuszcza pokarm jak opuszcza krew
                Tuz po wypiciu wina jeszcze alkohol nie zdarzy raczej dotrzec do pokarmu, zwykle szczyt jest ok 90 min po wypiciu.

                Co do magazynowania pokarmu, w pewnym momencie produkcja staje.. Sila rzeczy jesli masz przepelnione piersi,bedziesz musiala odciagnac, albo pokarm sam zacznie wyciekac, wiec odbywac sie bedzie tez naturalne oproznianie piersi. Jesli masz unormowana laktacje, produkcja jest na tyle ustabilizowana ze miedzy karmieniami mleko sie nie produkuje. I jesli np karmisz z 5h przerwami, a w miedzyczasie wypijesz alkohol, to po 5h to mleko ktore dziecko zacznie ssac podczas karmienia,juz tego alkoholu nie dostanie (no chyba ze wypijesz tego alkoholu baardzo duzosmile))
                • asjula1 Re: Filtrowanie mleka. 31.12.10, 13:01
                  > Tuz po wypiciu wina jeszcze alkohol nie zdarzy raczej dotrzec do pokarmu, zwykl
                  > e szczyt jest ok 90 min po wypiciu.

                  No to by oznaczalo, ze tempo docierania do mleka jest slimacze w porownaniu z tempem docierania do mozgu (przynajmniej mojegowink)
                  Nie wiem, ja mam doswiadczenia empiryczne inne, czyli 3 duze dawki kofeiny w ciagu dnia (2 kawy killery i duza cola) i nakarmienie dziecka mlekiem raz po calym tym dniu oznaczalo jego zasniecie o 3:30
                  Inne czynniki, ktore mogy miec wplyw, byly standardowe, czyli nic ciekawego tego dnia sie nie wydarzylo.
                  • basiak36 Re: Filtrowanie mleka. 31.12.10, 17:42
                    > No to by oznaczalo, ze tempo docierania do mleka jest slimacze w porownaniu z t
                    > empem docierania do mozgu (przynajmniej mojegowink)

                    Chodzi o to ze najwyzsze stezenie jest po 90 minutach. Bezposrednio po wypiciu wina nie czujesz sie od razu pijana raczejsmile
                    Kofeina na przyklad inaczej sie rozklada w organizmie, w innym tempie dociera niz alkohol.
                    • asjula1 Re: Filtrowanie mleka. 31.12.10, 18:12
                      Ja sie czuje pijana jeszcze a alkoholem w ustachwink, no ale to chyba jakas genetyczna dewiacjawink
                      Niektore rasy tak maja podobno - zerowa tolerancja alkoholuwink
                • asjula1 Re: Filtrowanie mleka. 31.12.10, 13:03
                  A tak w ogole - czy twoja wiedza jest poparta jakimis badaniami, czy tak sie po prostu "uwaza".
                  Sorry, ze tak cisne ten temat, ale zawsze mnie to nurtowalosmile
                  • basiak36 Re: Filtrowanie mleka. 31.12.10, 17:55
                    asjula1 napisała:

                    > A tak w ogole - czy twoja wiedza jest poparta jakimis badaniami, czy tak sie po
                    > prostu "uwaza".

                    Nie znam zrodel ktore pochodza ze zrodel 'ze tak sie uwaza'smile To co Ci napisalam, to podstawy laktacji, tego jak syntezuje sie mleko, etc. To sa podstawy dostepne w kazdej duzej publikacji o laktacji, np encyklopedii La Leche o laktacji, etc.

                    Tu masz dobrze opisane, czas w jakim alkohol na nas wplywa, jak dlugo utrzymuje sie szczyt w mleku, i o tym jak opuszcza pokarm. Z pokarmu alkohol stopniowo przechodzi z powrotem do krwi, stad oproznianie piersi nie ma znaczenia.
                    jhl.sagepub.com/content/11/4/321.full.pdf+html?ijkey=7287bace897f009b71ffad006b71a24bfffb37f1&keytype2=tf_ipsecsha
                    Na szybko, pare dodatkowych zrodel dostepnych w internecie:
                    pediatrics.aappublications.org/cgi/content/full/109/5/e72
                    Tutaj ogolnie: aappolicy.aappublications.org/cgi/content/full/pediatrics;108/3/776
                    pubs.niaaa.nih.gov/publications/arh25-3/230-234.htm
                    pediatrics.aappublications.org/cgi/content/full/101/5/e2
                    www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1886634?dopt=Abstract
                    • asjula1 Re: Filtrowanie mleka. 31.12.10, 18:10
                      Z wartoscia naukowa publikacji o laktacji bywa roznie, jak powszechnie wiadomowink
                      Mnie interesuja badania. Porzadne.
                      Moze cos znajde w podanych przez Ciebie linkach, wyjasniajacego np. 3:30 zasniecia u mojego dzecka.
                      • basiak36 Re: Filtrowanie mleka. 01.01.11, 14:52
                        asjula1 napisała:

                        > Z wartoscia naukowa publikacji o laktacji bywa roznie, jak powszechnie wiadomo;
                        > )

                        A podaj jakies konkrety, bo nie wiem czemu powszechnie wiadomo ze roznie bywasmile Tak sie sklada ze laktacja jest dosc logiczna nauka i ogromna ilosc badan i publikacji opublikowanych przez specjalizujace sie w tym organizacje i specjalistow, maja swietna wartosc naukowa, i zgadzaja sie ze sobawink
                        Wartosc naukowa pewnych publikacji natomiast bywa rozna, konkretnie artykulow pisanych przez niektorych 'specjalistow', sama pewnie widzisz jak dziewczyny podaja linki na forum, gdzie mozna sie za glowe zlapac jesli chodzi o wiedze tych specjalistow. Ale to nie sa badania. Te artykuly zwykle zadnych badan nie cytuja. Takie widzimisie.

                        > Mnie interesuja badania. Porzadne.
                        Konkretnie jakie? Jak definiujesz porzadne badania? Te wedlug kryteriow AAP na przyklad, moga byc?smile Nie ma badan ktore negowalyby proces syntezy pokarmu z krwi i tego jak np przechodzi i wychodzi z pokarmu alkohol. Wykazuja roznice w tym jak organizm reaguje na alkohol, w jakim tempie sie eliminuje, bo zalezy od ilosci i tego czy jemy i co jemy tez.
                    • asjula1 Re: Filtrowanie mleka. 31.12.10, 18:16
                      > Z pokarmu alkohol stopniowo przechodzi z powrotem do krwi, stad oproznianie piersi nie ma znaczenia.
                      Ej, no - nie ma, jezeli masz czas czekac n godzin. Jezeli chcesz przystawic dziecko np. niedlugo po 90-ej minucie od po wypicia, no to lepiej sciagnac and wylac, nieprawdaz?
                      • basiak36 Re: Filtrowanie mleka. 01.01.11, 14:46
                        > Ej, no - nie ma, jezeli masz czas czekac n godzin. Jezeli chcesz przystawic dz
                        > iecko np. niedlugo po 90-ej minucie od po wypicia, no to lepiej sciagnac and w
                        > ylac, nieprawdaz?

                        Jesli musisz sciagnac bo masz piers przepelniona, pewnie lepiej wylac. Zalezy ile wypilas, najlepiej skorzystac z kalkulatora. Zalezy tez czy jadlas cos w miedzyczasie czy nie.
                        Ale nie odciagamy zeby 'przyspieszyc' eliminacje alkoholu z pokarmu bo to nic nie zmieni.
                        • asjula1 Re: Filtrowanie mleka. 01.01.11, 16:43
                          OK, czyli stezenie alkoholu we krwi jest rowne stezeniu w mleku?
                          Zadnych opoznien, tak? Masz w piersiach, powiedzmy pol litra mleka z calego dnia i nic z pozostalosci alkoholu np. ze sniadanka w nim nie plywa, tak?smile
                          I tak samo zachowuja sie inne substancje? Wszystkie? Nie ma takich, ktore zostaja w mleku, mimo, ze zostaly juz usuniete w krwiobiegu?
                          Jezeli tak, to jakim cudem ja juz padam i musze wypic nowa kawe, a moje dziecie wieczorem zdaje sie dostac w mleku z calego dnia dawke jakby nie jednej, a wszystkich trzech "porcji" kofeiny? No bo jak wytlumaczyc inaczej fakt, ze nie spi pol nocy??
                          • basiak36 Re: Filtrowanie mleka. 01.01.11, 20:52
                            asjula1 napisała:

                            > OK, czyli stezenie alkoholu we krwi jest rowne stezeniu w mleku?
                            > Zadnych opoznien, tak? Masz w piersiach, powiedzmy pol litra mleka z calego dni
                            > a i nic z pozostalosci alkoholu np. ze sniadanka w nim nie plywa, tak?smile

                            Ilosc alkoholu jaka przechodzi do pokarmu jest oczywiscie mniejsza niz ta we krwi, tutaj to wyliczaja, mozesz sprawdzic: www.llli.org/FAQ/alcohol.html
                            . Alkohol przenika tak samo szybko do pokarmu jak i do krwi, ilosc jaka przenika zalezy oczywiscie od tego ile wypijemysmile Alkohol jest najszybciej przenikajaca do pokarmu uzywkasmile

                            > I tak samo zachowuja sie inne substancje? Wszystkie? Nie ma takich, ktore zosta
                            > ja w mleku, mimo, ze zostaly juz usuniete w krwiobiegu?
                            Na pewno nie pojawiaja sie w takim samym tempie i na pewno nie opuszczaja krwiobiegu tak samo jak z alkoholem. Np ze znieczuleniem tak samo jest, jak matka dostaje na przyklad ogolne, i wybudza sie, to w miare jak substancja znieczulajaca opuszcza jej krwiobieg, tak samo opuszcza pokarm.

                            > Jezeli tak, to jakim cudem ja juz padam i musze wypic nowa kawe, a moje dzieci
                            > e wieczorem zdaje sie dostac w mleku z calego dnia dawke jakby nie jednej, a ws
                            > zystkich trzech "porcji" kofeiny?
                            Tak jak piszesz: 'zdaje sie'smile
                            A czemu wiazesz to ze ze nie spi w nocy z kofeina?smile Moze po prostu tak masmile
                            Kofeina rozklada sie inaczej w organizmie niz alkohol, trzeba tez wziac pod uwage ze organizm dziecka inaczej rozklada kofeine ktora dostaje od nas.
                            Kofeiny np bardzo malo przenika do pokarmu, okolo 1% . Sa badania ktore mowia ze jesli sie nie pije wiecej niz 300mg kawy dziennie, na dziecko to nie ma wplywu.
                            Kofeina i jej wplyw na dziecko zalezy od wielu szczegolow, np samego dziecka, sa takie na ktore jedna kawa wypita przez mame ma ogromny wplyw.
                            Kofeina na przyklad osiaga najwyzsze stezenie ok 60 min po wypiciu. Im mlodsze dziecko, tym dluzej organizm musi sobie radzic z wydaleniem kofeiny z organizmu.
                            Half-life (czas jaki zajmuje wydalenie polowy ilosci danej substancji z pokarmu) kofeiny jest u dzieci takich okolo rocznych 3 godzin.
                            www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/507903?dopt=Abstract
                            www.breastfeeding.asn.au/bfinfo/drugs.html
                            www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3395670?dopt=Abstract
                            www.kellymom.com/health/lifestyle/caffeine.html
Pełna wersja