Czy moje mleko ma jeszcze jakąś wartość?

30.12.10, 00:28
Córa ma 9,5 miesiąca, w ciągu dnia ssie kilka razy, w nocy do wolismile Zamierzałam karmić długo ale chyba będę musiała odstawić Zośkę bo mam straszną alergię skórną, nie daję już rady. Nie mogę się leczyć bo jedyne leki, które mogę brać przy karmieniu- nie pomagają. Muszę porządnie się za siebie wziąć: antybiotyk, maści sterydowe. W sumie Zosia jest już dość duża i krzywda pewnie Jej się nie stanie. Dzisiaj zrobiłam próbę, okazało się, że potrafi cały dzień nie ssać. Ja już wieczorem nie wyrobiłam, miałam wrażenie, że za chwilę eksploduję i na noc Ją nakarmiłam (nawal mleka jak w 3 dni po porodzie, coś okropnego). Ale do rzeczy: chcę sama siebie przekonać, że nie muszę Jej już karmić (bo jak pomyślę o odstawianiu to mi strasznie żalsad ). Czy moje mleko ma jeszcze dla Niej jakąś wartość? Wiem, że do 6 miesiąca ogromną a później? Czy karmienie w tym wieku i później przynosi jakieś korzyści? Bo wiem na pewno, że nie dla organizmu kobiety. A dla dziecka?
    • desse_o Re: Czy moje mleko ma jeszcze jakąś wartość? 30.12.10, 08:00
      Sama sobie już odpowiedziałaś. Próbujesz się przekonać, że nie musisz jej karmić bo podświadomie wiesz, że jest to dziecku potrzebne. Co dasz jej w zamian? Mleko od krowy? Sztucznie zmodyfikowane żeby przypominało co? Tak, tak Twoje mleko. Wszystkie te mieszanki mają przypominać oryginał, ale daleko im do niego.

      To tak jak byś codziennie jadła trufle a potem zamiast trufli dostała pieczarkę, i to grzyb i to grzyb, ale jakże daleko im do siebie.

      Poszukaj może jeszcze leków, które można brać przy kp. Przy dłuższej przerwie między karmieniami na pewno będzie można pokombinować. Na tej stronie: www.e-lactancia.org/ingles/inicio.asp możesz sprawdzić czy dany lek jest zabroniony przy kp.

      A co do przerwy całodziennej w ssaniu, to Ty też jesteś w stanie wytrzymać bez jedzenia 12 godzin albo dłużej jak potrzeba, jesteś w stanie wytrzymać bez przytulenia się do ukochanej Ci osoby przez dłuższy czas, ale czy chcesz być tego pozbawiona całkiem? Twoja córka jest malutka i potrzebuje Twojego mleka bardziej niż Ty czy ja uważamysmile

      Wytrwałości.
      • gochalek82 Re: Czy moje mleko ma jeszcze jakąś wartość? 30.12.10, 13:42
        > A co do przerwy całodziennej w ssaniu, to Ty też jesteś w stanie wytrzymać bez
        > jedzenia 12 godzin albo dłużej jak potrzeba, jesteś w stanie wytrzymać bez przy
        > tulenia się do ukochanej Ci osoby przez dłuższy czas, ale czy chcesz być tego p
        > ozbawiona całkiem? Twoja córka jest malutka i potrzebuje Twojego mleka bardziej
        > niż Ty czy ja uważamysmile
        >
        > Wytrwałości.

        Ej no, przecież dziewczyna ma podstawy do odstawienia.

        Anusia, poszukaj innych leków tak jak pisze desse_o, może jednak coś się znajdzie. Jeśli nie to odstaw bez wyrzutów sumienia, przecież to nie dla twojego widzi-mi-się. Naprawdę jak na polskie standardy karmisz już baaardzo długo, rozejrzyj się dookoła wink Prawdą jest, że żadna mieszanka nie zastąpi twojego mleka, ale od mm krzywda się nie stanie twojej córeczce. A zabierając jej ssanie piersi, nie zabierzesz jej zupełnie bliskości, jedynie bliskość poprzez ssanie piersi.
        • maruk1a Re: Czy moje mleko ma jeszcze jakąś wartość? 30.12.10, 15:26
          Jedynym przeciwskazaniem do karmienia piersia jest leczenie nowotworow przez chemoterapie, problemow z tarczyca aktywnym jodem i AIDS. Zadna inna choroba nie stanowi przeciwskazan. Jezeli twoj lekarz nie zna odpowiednikow lekow zastepczych, to zadzwon do poradni laktacyjnej tam albo ci wskaza wymienniki albo powiedza z kim mozesz sie skontaktowac.

          Twoje mleko zawsze bedzie wartosciowe, bo samo dostosowuje sie do wieku i potrzeb twojego dziecka. Dla kobiety ma rowniez duzo korzysci, bo dlugie karmienie piersia zmniejsza o 41% ryzyko zachorowan na raka piersi. Jest tez mniejsza szansa na zachorowanie na osteoporoze.

          Jezeli podejmiesz decyzje o odstawieniu twojego dziecka od piersi, to tez nie jest to zadna katastrofa, ale to powinno wynikac wylacznie z twoich przekonan
          • pilka87 Re: Czy moje mleko ma jeszcze jakąś wartość? 30.12.10, 21:07
            Po pierwsze dziecisawazne.pl/dlaczego-warto-dlugo-karmic-dziecko-piersia/

            A po drugie ja bym się na Twoim miejscu dowiedziałą na co mam alergię i wyeliminowałą ten alergen, maści sterydowe to syf, jak wiadomo smile Też jestem alergiczką. POzdrawiam ciepło smile)
            • anusia.123 Re: Czy moje mleko ma jeszcze jakąś wartość? 30.12.10, 21:27
              pilka87 napisała:
              ja bym się na Twoim miejscu dowiedziałą na co mam alergię i wyelimi
              > nowałą ten alergen, maści sterydowe to syf, jak wiadomo

              Żeby się dowiedzieć muszę wyleczyć skórę (do testów potrzebna jest zdrowa skóra) smile
              Ale wracając do tematu: przemyślałam, poczytałam Wasze odpowiedzi i z wielką radością i ulgą oznajmiam: karmię dalej. Uff. Z alergią jakoś sobie poradzę, tak jak piszecie, na pewno znajdzie się jakiś lek, który będzie bezpieczny. A poza tym po jednym dniu niekarmienia okropnie się czułam, nie jestem jeszcze gotowa psychicznie na ten krok. Zosia też. Dziękuję dziewczynysmile
              PS. Już niedługo, za 2,5 miesiąca, jak Zosia skończy roczek, będę mogla oficjalnie uczestniczyć w Waszym forum smile
              • pilka87 Re: Czy moje mleko ma jeszcze jakąś wartość? 30.12.10, 22:47
                A tu masz rację big_grin
                Super, powodzenia z dalszym karmieniem i leczeniem i do zobaczenia na forum smile)!
              • asjula1 Re: Czy moje mleko ma jeszcze jakąś wartość? 30.12.10, 23:19
                Kochana, moje dziecie skonczylo w grudniu 3 lata, a jak jest chory potrafi i tydzien "jechac" na samym cysiu. Tak przetrwal tygodniowe wymioty przy adenowirusach, tak leczymy goraczke nocami. Kreci sie niespokojnie w wysoka goraczka, przystawiam i zasypia spokojnie w dodatku jakos jakby chlodniejszysmile
                No nie wspomne o czasoumilaczu przy czytaniu ksiazeczek, czy kojeniu lez z przyczyn roznistych. Nie wiem, jak tak dalej pojdzie to do wesela dociagne;PPP
    • misanka Re: Czy moje mleko ma jeszcze jakąś wartość? 31.12.10, 13:37
      > Czy moje mleko ma jeszcze dla Niej jakąś war
      > tość?

      Wartość na pewno ma!
      Kalorie, białko, przeciwciała przeciwko zarazkom z którymi stykacie się na co dzień.
      Przytoczeę kilka przykładow z zycia (takich wyjątkowo spektakularnych, w Twoim przypadku nie musialoby być tak żle):

      1. Bratowa mojego męża odstawiła od piersi 2,5 letnią córke z lekką skazą białkową. Zaraz po odstawieniu skaza białkowa stała się ogromna. Dziecko jużn nie może chodzić do normalnego żlóbka (dla niealergików). Mają ogromny problem. Bratowa zdecydowala się nawet zrezygnować z pracy.
      2. Znajoma odstawiła w wieku ok. 2 lat dziecko, które do tej pory było okazem zdrowia, praktycznie zero infekcji. Przez następne 4 lata zycia dziecka choroba za chorobą (górne drogi oddechowe). Sanatoria, badania, pobyty w szpitalach.
      3. Koleżanka alergiczka odstawiła swoją (jak się wydawało) córkę, bez alergii, gdy ta miała około roku. Przeszła na mm. Koło 16 miesiąca życia pojawila się skaza bialkowa. Lekarze zalecili przejście na Nutramigen. a takie duze dziecko już ma swoje poglądy na to co smaczne, a co nie i nie chce pić nutramigenu. Koleżanka jest smutna i mowi, ze gdyby wcześniej wiedziała, to karmiłaby piersią nadal (tymbardziej, że nie była na zadnej diecie w związku z alergią małej).

      Nie chcę Cię straszyć, bo w Waszym przypadku może być inaczej. Ale warto rozważyć dalsze karmienie tymbardziej, że w rodzinie sa alergie.
      Z drugiej strony współczuję bardzo i rozumiem co czujesz, tezjuz mialam nieraz kryzyzy w związku z róznymi chorobami moimi, które mozna byłoby duzo szybciej i łatwiej wyleczyć... gdyby nie karmienie.
      Nie jestem tez zwolenniczką karmienia za wszelka cenę, tymbardziej, jesli ceną byłoby Twoje zdrowie.
      Powodzenia i zyczę podjęcia dobrej dla Was decyzji.
      • dzikiedzieci Re: Czy moje mleko ma jeszcze jakąś wartość? 05.01.11, 11:13
        nie rozumiem trochę czemu nie można w czasie karmienia piersią używać maści sterydowej
        przecież nie smarujesz nią piersi

        maści sterydowych używa się nawet u dzieci, moje dziecko miało przepisaną taką maść jak miało 3 miesiąca, była na niej m.in. informacja, że nie przenika ona do krwi

        poszukaj innego lekarza
    • paul_ina Re: Czy moje mleko ma jeszcze jakąś wartość? 05.01.11, 15:43
      Rozumiem Twoje stanowisko, jednak wydaje mi się, że napisałaś na złym forum, tutaj mamy siłą Cię będą odciągać od "złego" - czyli odstawienia.

      Ja Ci powiem szczerze, że moja córeczka właśnie wczoraj skończyła 13 miesięcy, je chętnie i dużo wszystko, natomiast pierś traktuje jako czasoumilacz i najlepszą wymówkę, żeby na chwilę porzucić bieganie i przytulić się do mamy. Od jakiś 3ech miesięcy zauważam, że pokarm z piersi Jej nie wystarcza - w sensie nie jest to dla niej pełnowartościowy posiłek, choćby nie wiem jak długo ssała potem chętnie je coś innego (a z natury jest niejadkiem i je tylko wtedy, gdy jest głodna).

      Co do przeciwciał, to wydaje mi się, że po roku nadal są w pokarmie - ostatnie dwa miesiące co chwilę choruję na jakąś infekcje górnych dróg oddechowych, a Młoda nie podłapuje tego ode mnie.

      Życzę powodzenia w odstawianiu, jeśli taka jest Twoja wola smile
      • czerwcowa_anulka Re: Czy moje mleko ma jeszcze jakąś wartość? 05.01.11, 16:21
        Od jakiś
        > 3ech miesięcy zauważam, że pokarm z piersi Jej nie wystarcza - w sensie nie je
        > st to dla niej pełnowartościowy posiłek, choćby nie wiem jak długo ssała potem
        > chętnie je coś innego (a z natury jest niejadkiem i je tylko wtedy, gdy jest gł
        > odna).

        Że nie wystarcza i dziecko chce jeszcze coś zjeść - to chyba normalne u 13-miesięczniaka? Bo nie wierzę żebyś nagle zaczęła produkować mleko bezbiałkowe, bezcukrowe albo light wink A mleko jest tak lekkostrawne że niedługo po posiłku dziecko może być znowu głodne

        > Co do przeciwciał, to wydaje mi się, że po roku nadal są w pokarmie - ostatnie
        > dwa miesiące co chwilę choruję na jakąś infekcje górnych dróg oddechowych, a Mł
        > oda nie podłapuje tego ode mnie.

        Badania wykazują że po roku karmienia ilość przeciwciał w mleku ROŚNIE i osiąga poziom podobny do tego w pierwszych miesiącach smile Co wg mnie jest super logiczne, bo akurat po roku dziecko zaczyna być "samobieżne" i włazić w różne zakamarki oraz stykać się z innymi ludźmie/dziećmi, więc odporność jest mu bardzo potrzebna.
Pełna wersja