anusia.123
30.12.10, 00:28
Córa ma 9,5 miesiąca, w ciągu dnia ssie kilka razy, w nocy do woli

Zamierzałam karmić długo ale chyba będę musiała odstawić Zośkę bo mam straszną alergię skórną, nie daję już rady. Nie mogę się leczyć bo jedyne leki, które mogę brać przy karmieniu- nie pomagają. Muszę porządnie się za siebie wziąć: antybiotyk, maści sterydowe. W sumie Zosia jest już dość duża i krzywda pewnie Jej się nie stanie. Dzisiaj zrobiłam próbę, okazało się, że potrafi cały dzień nie ssać. Ja już wieczorem nie wyrobiłam, miałam wrażenie, że za chwilę eksploduję i na noc Ją nakarmiłam (nawal mleka jak w 3 dni po porodzie, coś okropnego). Ale do rzeczy: chcę sama siebie przekonać, że nie muszę Jej już karmić (bo jak pomyślę o odstawianiu to mi strasznie żal

). Czy moje mleko ma jeszcze dla Niej jakąś wartość? Wiem, że do 6 miesiąca ogromną a później? Czy karmienie w tym wieku i później przynosi jakieś korzyści? Bo wiem na pewno, że nie dla organizmu kobiety. A dla dziecka?