desse_o
30.12.10, 07:49
Mamy dkp pomóżcie,
Do tej pory syn budził się o 6:30-7:00, szedł spać na drzemkę ok 10:30-11:00, spał 1,5-2h i zasypiał na noc ok 20-20:30. Z przerwami na pierś spał.
Od tygodnia syn (23m) budzi się w nocy bardzo często, płacze, siada i do ponownego zaśnięcia jest mleko. Niestety między 12 a 2 w nocy nie zasypia po mleku tylko siada. Tłumaczę mu, że jest noc, że wszyscy śpią i on próbuje zasnąć ale widać, że jest totalnie wybity ze snu. Co 15 minut chce ssać pierś, z której przy tak częstym ssaniu niewiele leci, a po 2 godzinach zaczyna wołać o chlebek. Mąż przynosi chlebek, skubnie trochę i po następnej godzinie zasypia bez piersi. Po godzinie budzi się znowu na mleko.
Syn odsypia ranki nawet do 10 (to po ostatniej nocy, gdy nie spał 5 godzin).
Próbowałam go rano budzić i położyć spać jak wcześniej, pozwalałam też rano odespać i nie kłaść wcale wtedy wieczorem padał o 19, ale żaden sposób nie zlikwidował nam nocnych pobudek.
Zaczęłam wątpić, może jednak tego mleka mu brakuje? Szczerze mówiąc, to nie chcę mu dawać jeść w nocy bo w dzień apetyt ma słaby i może bez tej nocnej kromki chleba zjadłby śniadanie. Jadek z niego jest kiepski, śniadanie zje w minimalnej ilości, a często wcale, owoce to czasem kawałek gruszki, obiad to ziemniaki z zupy, kolacja chleb z masłem. Gotuję sporo i różnorodnie, jem zawsze z dzieckiem lub na widoku.
Może rzeczywiście w nocy jest głodny bo w dzień je za mało? Zębów nie podejrzewam bo przed Świętami wyszły ostatnie trójki a piątek jeszcze w buzi nic nie zapowiada.
Próbowałam zredukować ilość nocnych karmień, ale syn jeszcze na to nie jest gotowy bo każda próba kończyła się wielkim protestem i szlochem.
Czy któraś z Was miała podobnie? Czy Wasze dzieci jedzą w nocy?